„papież Franciszek powiedział dziennikarzom we wrześniu 2018 r., Że porozumienie przewiduje »dialog« na temat potencjalnych kandydatów. Sprawa jest prowadzona w drodze dialogu”.
Dobre sobie! Podobnie perorował Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński, a co on sam przyznał nawet otwarcie w książce „Zapiski Więzienne”. Najbardziej znanym skutkiem praktycznym tej polityki kardynała Wyszyńskiego była nominacja biskupa Karola Wojtyły na biskupstwo w Krakowie (po nagłej śmierci biskupa Eugeniusza Juliusza Baziaka) – nominacji dokonał faktycznie Komitet Wojewódzki PZPR w Krakowie.
Wyszyński rzekomo bardzo się temu opierał, ale po okresie dwóch lat teatralnych protestów zgodził się w końcu na PZPR-owskiego biskupa Karola Wojtyłę. ”…tu wszytko się zaczęło…”, kremówki chyba też były.
Skutki tej zbrodni widzimy dzisiaj już nie tylko w kościołach, ale i na ulicach.
Red. Gazeta Warszawska.
+
Uzyskując pomoc papiestwa w osłabieniu chińskiego podziemia katolickiego, reżim Xi Jinpinga odstępuje od podjętych w zamian zobowiązań.
Beijing po cichu zasygnalizował, że wkrótce zniesie swoje „przełomowe” porozumienie z Watykanem z 2018 r., które miało rozstrzygnąć trwający od dziesięcioleci spór o mianowanie biskupów w Chinach.
W listopadzie, wkrótce po wymianie werbalnych not dyplomatycznych z Rzymem w celu odnowienia umowy na kolejne dwa lata, Chiny całkowicie ją zanegowały w suchym publicznym ogłoszeniu przez państwową biurokrację. Rozporządzenie nr 15 w sprawie nowych przepisów administracyjnych dotyczących spraw religijnych zawiera artykuł o ustanowieniu procesu wyboru biskupów katolickich w Chinach po 1 maja. Dokument nie przewiduje żadnej roli papieża w tym procesie, nawet prawa papieskiego. zatwierdzać lub zawetować nominacje biskupów w Chinach, co miało być jedynym merytorycznym ustępstwem wobec Watykanu w umowie. To tak, jakby umowa nigdy się nie wydarzyła.