Piesza pielgrzymka
z Łomianek do GIETRZWAŁDU
30.VI – 7.VII.2012
(X Xawery, pobity przez nieznanych sprawców – parę lat temu )
World Doctors Alliance, [10 listopada 2021]
Dr. David Martin – Postępuj zgodnie z patentami, a zrozumiesz Covid
Tagi:#Podążaj zaPatentami,oszustwo CDC; kłamstwa,COVID ZBRODNIE PRZECIWKO LUDZKOŚCI?,Crimenes en contra de la humanidad,zbrodnie przeciwko ludzkości,Patenty dr Fauci na szczepionki.,Oszustwo FDA,patenty,patentowanie GMO,metoda testowania opatentowana dla covid
X. Ksawery: Piesza pielgrzymka
Piesza pielgrzymka
z Łomianek do GIETRZWAŁDU
30.VI – 7.VII.2012
(X Xawery, pobity przez nieznanych sprawców – parę lat temu )
Sprawy znane od dawana, ale prawda o Prymasie Wyszyńskim jest coraz trudniejsza do zniesienia.
Straszne losy Polski i Kościoła nie są przypadkowe, problemy nie spadły z Księżyca.
Zawieyski był współredaktorem Biblii Tysiąclecia.
- Kompetencje: żyd i pedał, w biblistyce zero.
Red. Gazeta Warszawska
Joanna Siedlecka
Biografie odtajnione: z archiwów literackich bezpieki
2015
(...)
Jerzy Zawieyski
PRZYJDŹ Z WIERSZAMI
Przyrzekł Kubusiowi (zakonnikowi) pomoc w wyjeździe na stypendium do Rzymu, bo z minister Krassowską jest bardzo dobrze, z Żółkiewskim per ty.
[...] Przeczytał mu list, który napisał w jego sprawie do Żółkiewskiego. Ułatwi mu też audiencję w ministerstwie kultury. Kubuś odwiedzi go, zanocuje, a potem pojadą do ministerstwa.
12 czerwca 1958 roku. Po sypialni, pytał Janusza, czy się na niego nie gniewa? Obiecał mu poparcie w jego poczynaniach poetyckich, pod warunkiem że nie powie o nich znajomym, gdyż cała chmara pseudopoetów zwaliłaby mu się na kark. Ledwo się może opędzić od różnych grafomanów. Janusz przyrzekł nie zdradzać okazanego mu zaufania, bo ceni sobie jego pomoc i początkowo nie chciał brać od figuranta pieniędzy, ale potem wziął.
Zabrakło kilku podpisów, żeby doszło do referendum w Gietrzwałdzie. Przeciwnicy chcieli odwołać wójta za budowę Centrum Logistycznego Lidla w niedalekim sąsiedztwie samego Sanktuarium Maryjnego. Wcześniej podpisy od inicjatorów referendum próbowała przejąć prokuratura.
Z takiego obrotu sprawy zadowolony musi być wójt Gietrzwałdu Jan Kasprowicz. Samorządowiec od początku zachwala budowę Lidla. Teraz będzie mógł dopilnować, żeby inwestycja powstała. Wójt przed zbierającymi podpisy ostrzegał, jako przed oszustami, którzy wyłudzają dane osobowe i podszywają się pod jego urzędników.
Takie ostrzeżenia można było znaleźć rozwieszone na tablicach w gminie oraz na stronie internetowej urzędu. Co więcej, w sprawę, po donosie złożonym przez urzędników podległych wójtowi, wmieszała się prokuratura. Śledczy próbowali zarekwirować zbierane przez inicjatorów referendum podpisy.

Ks. Ksawery Wilczynski: NMP Królowa Polski
NMP Królowa Polski
Kraków 8-V-1610 – osobista Jej intronizacja
(w kontekście Neapol 14-VIII-1608 i 15-VIII-1617)
MB Ostrobramska w Wilnie
w 10-tą rocznicę powyższej Jej intronizacji w Krakowie
Korona na Bazylice Mariackiej
1-sza zamontowana 15-VIII-1628 r. w 10-tą rocznicę zapowiedzianego
przez Nią wzięcia do nieba Giulio Mancinellego
Gietrzwałd 1877 NMP – Królowa Polski,
bo Ona na królewskim tronie, i z koroną, i mówiła po polsku
NMP Rokitniańska 19-III-1947 r. zadekretowana przez prymasa A. Hlonda jako Królowa Polski Ziem Odzyskanych (Mszał 15-VIII)
Cnotki pisowsko-katolicka są święcie oburzone obecną wystawą szwedzkich zboczeńców w Brukseli.
A przecież to jest bardzo stara sprawa - rok 1998, gdzie czołową postacią tego skandalu, zepsucia był nikt inny, jak tylko bergoliański święty Jan Paweł II.
Jeśli ktoś jest przytomny i trzeźwy, to pamięta, że w ciągu ćwierci wieku tamtego pontyfikatu nie było w świecie zbrodni, świństwa, ohydy i zdrady, a ocierających się o nasz byt, do której nie przyłożyłby ręki dobrótki, wszędobylski Jan Paweł II. Tak było i z tą wystawą.
Poniżej "kartka z kalendarza" – stary art. mailowy. To wtedy trzeba było się oburzać, a nie teraz, przez ćwierć wieku było na to przyzwolenie, to po co teraz z ten krzyk?
Te wstrętne obrazy były wyeksponowane masowo we wszystkich miastach szwedzkich!
Małe dzieci idące do szkoły były zmuszone do oglądania tego zboczenia i ohydy wywieszonych masowo a to na słupach, a to na przystankach autobusowych.
Dobrego Jana Pawła II tam nie było wśród tych, którzy starali się podjąć walkę z tym świństwem. - Niech Bóg sprawiedliwi odda mu sprawiedliwość.
Red. Gazeta Warszawska
+
Med dessa bilder vill jag vittna om att Guds kärlek även gäller människor som lever i homosexualitet.
Elisabeth Ohlson
Tymi zdjęciami chcę zaświadczyć o miłości Boga także w stosunku do osób, które żyją w homosexualizmie.
ALFRED WŁADYSŁAW GARAPICH
WSTĘP
Kiedy się zatrzymamy na chwilę przed jakąś wspaniałą z dawnych czasów świątynią, mimo woli ulegamy głębokiemu wzruszeniu, jakie ona na nas wywiera. W spokojnej zadumie podziwiamy jej strukturę; w murach, wieżach, gzymsach, ozdobach, napisach czytamy jej dzieje; przypominamy sobie jej losy i burze, jakie nad nią w kolei czasów przeciągały; odgadnąć chcemy zamiary i myśli tych, którzy ją wznosili; wskrzeszamy w pamięci epokę i czas jej powstania. Każdy jej kamień, zda się, przemawia do nas tajemniczym językiem przeszłości.
Silniejszego bez porównania wrażenia doznaje i doznać musi każdy rozumny i myślący człowiek, nie tylko katolik, ale i innowierca, ilekroć myśl swą i uwagę zwróci na najwspanialszą i olbrzymią, jedyną w świecie duchową budowę Chrystusowego Kościoła.
Kościół Chrystusowy – to najwspanialsze, najdonioślejsze, najwięcej uderzające zjawisko w dziejach świata; to olbrzymia potęga duchowa, jakiej drugiej nie ma na ziemi. Jego powstanie, historia, jego losy, wzrost, moc, piękność, jego zwycięskie walki i tryumfy, jego potężny wpływ na objawy życia społeczeństw i narodów, każą się domyślać jakiejś wyższej, nadnaturalnej siły. Bije w nim jakieś tajemnicze źródło wiecznego piękna i nieśmiertelnej młodości.
Objawienia Matki Boskiej w Gietrzwałdzie
dla ludu katolickiego
podług urzędowych dokumentów spisane za pozwoleniem najprzew. ks. biskupa Warmińskiego.
Drugie poprawne wydanie w polskim języku.
Dochód przeznaczony na budowę kościoła w Gietrzwałdzie.
W Brunsberdze 1883.
Drukiem i nakładem drukarni Warmińskiej. (J. A. Wichert.)
W komisie księgarni A. B. Samulowskiego w Gietrzwałdzie (Dittrichswalde).
Ponieważ przedłożona nam książeczka pod tytułem: „Objawienia Matki Boskiej w Gietrzwałdzie” nic w sobie nie zawiera, coby było przeciwko wierze i obyczajom katolickim, a fakta w niej opowiedziane powzięte są z urzędowych dokumentów, które względem zajść tamtejszych od ordynaryatu zostały zaciągnione i autorowi tegoż pisemka do użytku powierzone, dajemy nasze „Imprimatur” z tem nadmienieniem, że to pozwoleństwo druku ani wyroku kościelnego względem pochodzenia i charakteru rzeczonych zjawień w sobie n ie zawiera, ani też nieuprzedzonemu, gruntownemu i sumiennemu rozważaniu czytelnika w jakikolwiek sposób chce uszczerbek czynie.
W Frauenburgu, dnia 21. Listopada 1877.
Ks. Biskup Warmiński.
+ Filip.
R e i m p r i m a t u r.
Frauenburgi, die XXVII. lunii 1883. + Philippus, Episcopus.
l. Gietrzwałd. (Dittrichswalde)
Gietrzwałd (Dittrichswalde) leży w ziemi staropolskiej Galindii, w zachodniej stronie powiatu Olsztyńskiego. Położenie wioski tej rok temu do godności miasteczka podniesionej jest piękne. Do koła otoczona wieńcem pagórków okalających jezioro Rentyńskie; środkiem doliny bieży strumyk Gilbing, a po obu jego brzegach wśród ogrodów i kląbów drzew wznoszą się, jak w wiosce góralskiej jedna ponad drugą schludne chatki i zabudowania gospodarcze jej mieszkańców. Siedmdziesiąt włók osady „Gudikus” wydzielonych r. 1352 na założenie Gietrzwałdu i nadanie prawa chełmińskiego stanowią jej początek. Liczba mieszkańców wynosi 900, którzy z wyjątkiem kilku rzemieślników i kupców zajmują się wyłącznie uprawą roli i chowem bydła. Prócz jednej rodziny wszyscy wyznawaj ą wiarę rzymsko-katolicką, i należą do dyecezyi Warmińskiej, której kapituła dawniej przez długie wieki w obwodzie kamery Olsztyńskiej posiadała nawet władzę świecką dla czego jeszcze po dziś dzień proboszcza tamże prezentuje.
Opracowany na University of Texas w Austin (USA) system — połączona ze skanerem MRI sztuczna inteligencja — odczytywał myśli ochotników. Na razie jeszcze robi błędy, ale w przyszłości podobne urządzenia mogłyby pomagać osobom niezdolnym do zwykłej komunikacji.
Niedobrze to wszystko wygląda, straszna amatorszczyzna oraz chaos, zupełny brak młodzieży na demonstracji. A to w konfrontacji z tym żydowsko-germańskim molochem LIDL.
Tym gorzej, bo ani samorządowcy, ani protestujący nie pojmują takiej prostej rzeczy, że Gietrzwałd nie jest sprawą lokalną, ale narodową.
Nie ma na kogo liczyć, a tzw. hierarchia wspiera hitlerowców, bo Gietrzwałd jest groźną konkurencją dla geszeftu w Częstochowie, która jest siedliskiem frankistów.
Po klęsce na Żwirowisku w Oświęcimiu, mamy mieć zaprzaństwo w Gietrzwałdzie.
Gdzie są KAMRACI?! - Wystraszeni?
Jakaś organizacja ideowa p.n. „Konfederacja... Fundacja Konfederacja Gietrzwałdzka” jest zupełnie nieobecna na protestach i zakończyła swoją działalność cukierkowym aktem „Bogoojczyźnianym”, w którym czytamy na początku:
„Upominamy się zatem o respektowanie Ich Najwyższego Majestatu, ostatecznego autorytetu i pełni praw do władania nami – praw, które poza naturalnym porządkiem stworzenia wynikają również z aktów dokonywanych przez naszych przodków (we Lwowie A.D. 1656, na Jasnej Górze A.D. 1956) i z naszym własnym udziałem (w Łagiewnikach A.D. 2016). Z tej racji i tej tradycji wypływa dla nas kategoryczny imperatyw obrony Wiary i ziemi ojców, kultury i dziedzictwa narodowego, bezpieczeństwa rodziny i życia; imperatyw obrony danej od Boga wolności działania i naturalnego porządku rzeczy, praw własności i zasad sprawiedliwości, wewnętrznego ładu i niepodległości państwa.”
„Łagiewniki”, globalistyczno-judaistyczny koszmar tamtego zboru, ma być jakim wyznacznikiem ideowym sygnatariuszy, podobnie i Śluby z roku 1656, które nie zostały dotrzymane, bo w oryginale Król obiecał wypędzić żydów z Polski, a tego nie zrobił, lecz sam uciekł:
Św. Kajetan: patron zdrowia, chleba i pracy
Madryt uroczyście obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Kajetana, jedno z najstarszych i najbardziej popularnych w stolicy Hiszpanii. W Ameryce Łacińskiej, a szczególnie w Argentynie św. Kajetan przyciąga dzisiaj tysiące pielgrzymów, którzy proszą o chleb i pracę.
Kajetan urodził się w 1480 r. we włoskiej miejscowości Vicenza koło Padwy. Pochodził z książęcego rodu Gaetanich. Po śmierci ojca jego wychowaniem zajęła się matka. Studiował w Padwie uzyskując w 1504 r. podwójny doktorat: z prawa kościelnego i cywilnego. W wieku 36 lat przyjął święcenia kapłańskie, a swoją Mszę prymicyjną odprawił w bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie.
Dbał o rozwój naukowy, ale i pomoc ubogim
W 1524 r. wraz z grupą kapłanów, m.in. z Gianpietro Carafą (późniejszym papieżem Pawłem IV), założył Zgromadzenie Kleryków Regularnych, zwane kajetanami lub teatynami. Kajetan dbał nie tylko o podniesienie poziomu duchowieństwa, ale podejmował także szereg akcji charytatywnych na rzecz ubogich, szczególnie najbardziej opuszczonych i chorych. Założył m.in. organizację dobroczynną Monte di Pietà, która potem przekształciła się w Bank Neapolitański. Zmarł w opinii świętości 7 sierpnia 1547 r. Został beatyfikowany przez papieża Urbana VIII, a kanonizowany przez Klemensa X.