Teraz rzecznik prasowy Jörga Haidera po raz pierwszy mówi o śmierci gubernatora stanu. Stefan Petzner wyraża ogromne wątpliwości co do wersji wypadku i wzywa do przeprowadzenia nowych śledztw.
Książka świętuje obecnie niezwykłe sukcesy sprzedażowe w naszym kraju: Niemiecki dziennikarz telewizyjny Gerhard Wisnewski badał śmierć Jörga Haidera pod tytułem „Wypadek, morderstwo czy zabójstwo?”.
Na 250 stronach niemiecki "ujawniacz" próbuje udowodnić, że fakty związane ze śmiercią Haidera nie zgadzają się z opublikowanym przez prokuraturę przebiegiem wypadku. Według Wiśniewskiego ślady opon na miejscu wypadku nie zgadzają się z wersją wypadku podaną przez władze, wrak ma zupełnie inne uszkodzenia niż twierdził, w protokole z sekcji zwłok nie znaleziono alkoholu w żołądku, nie było "świadek" na miejscu wypadku - ale dwóch podejrzanych "Policjantów" bez mundurów - było.