Tylko ktoś wyjątkowo lekkomyślny mógłby poczuć się urażony zachowaniem tego mężczyzny, który w wulgarny sposób wyzywał te ukraińskie dziewczyny.
W końcu już z daleka widać, że to prowokatorki – i nie jest to nic nowego.
Każdy, kto osobiście doświadczył przemocy ze strony młodych ukraińców – których dorośli rodzice pilnie pilnowali na placu zabaw, by mogli bezkarnie pobić małego polskiego chłopca, podczas gdy ten bezbronny mały polski chłopiec nie mógł się bronić – lub kto widział, jak coś podobnego przydarzyło się jego własnym dzieciom, nie będzie zaskoczony niczym, co widać na tym filmie. A czuje jedynie niepohamowany gniew wobec polskiej pobłażliwości w obliczu obcej przemocy, a nawet azjatyckiego okrucieństwa.
W końcu, czy ci mali ukraińscy awanturnicy - podpalacze - nie są starsi od tych 12- czy 13-letnich ukraińskich dziewcząt?
Niech wrócą na Ukrainę i tam domagają się dobrego traktowania.
Ukraińska hołota w Polsce – duża czy mała – nie może mieć tu żadnych praw.
Red. Gazeta Warszawska
+


https://x.com/K_Galecka/status/2076568456070103422
https://x.com/GazetaWarszawsk/status/2076625761935446125






