Inż. K. Cierpisz pisał rok temu do Jana Pietrzaka Inż. K. Cierpisz pisał rok temu do Jana Pietrzaka POLITYKAObserwuj notkę17 15.08.2013BLOG Pod wczorajszą notką, link: http://zygmuntbialas.salon24.pl/526969,prof-m-dakowski-o-aferze-fozz-i-o-smolensku - w której omówiłem krótko wywiad prof. M. Dakowskiego dla TV Republika, napisał bloger @One Hit Wonder:"Możemy zrobić listę Kłamców Smoleńskich, poczynając od obecnego rządu, prokuratury, opozycji, a kończąc na dziennikarzach, takich jak Pospieszalski, Wolski, i oportunistach jak p.Pietrzak. To będzie bardzo długa lista". Odpowiedziałem blogerowi:"Jest mi bardzo przykro, że powstaje taka negatywna lista, na której są Pospieszalski i PIETRZAK. I jakże Polska ma być Polską?!" Inż. Krzysztof Cierpisz przesłał mi e-mail napisany rok temu, a dokładnie 26 sierpnia 2012 roku, do Jana Pietrzaka, aktora i piosenkarza, twórcy kabaretu 'Pod Egidą'. Oto treść e-maila: "Szanowny Panie! Dziś ponownie wpadł mi w oczy jakiś artykuł na temat Smoleńska, w którym to wypowiada się Pan - kolejny już raz - o tzw. katastrofie. Gdzieś w Nowym Ekranie wzywa Pan Putina, by ten oddał obrączki, telefony, należące do ofiar smoleńskich etc. Otóż są to uwagi bardzo nierzeczowe, a mógłbym to określić dosadniej. Ani Putin, ani Rosja cała nie może zwrócić czegoś, czego nigdy posiadała! Katastrofy Tu-154M w Smoleńsku nie było – nic takiego nie miało tam miejsca (nawet pusty tupolew tam nie leciał). Delegacja była zamordowana w Polsce. Takie przedmioty jak obrączki, pistolety BOR, telefony, mogą być przysłane z Rosji do Polski tylko pod warunkiem, że wpierw będą wysłane z Polski do Rosji. To może z wyjątkiem osoby i okoliczności związanych z porwaniem oraz zabiciem Prezydenta Kaczyńskiego, którego NAJPRAWDOPODOBNIEJ porwano, a później zabito w Wilnie na Litwie. Wszystko to dokładnie opisałem w http://zamach.eu/, a łatwiej ułożony lay-out znajduje się na http://gazetawarszawska.com/ - Streszczając: katastrofy nie było, bo nie ma na nią dowodów. To wnioskuje się z następującego: --- samolot, który by lądował na pasie, nie mógłby rozbić się według tej osi rozpadu wraku jak w Smoleńsku (obok pasa i z kątem zejścia 30 stopni) – jest to fizycznie niemożliwe; --- samolot, który rozbiłby się na osi pokazanej w Smoleńsku, nigdy nie mógłby mieć takiego rozrzutu części wraku – jest to fizycznie niemożliwe. Poza tym dochodzą dwa aspekty: --- nie mogła nastąpić taka forma zniszczenia konstrukcji (drobny mak); --- wrak wykazuje ślady eksplozji, ale na ziemi (NIE W POWIETRZU), po sztucznym rozłożeniu jego fragmentów – to w celu upozorowania wypadku (notabene, te wybuchy Macierewicza są ukradzione ze stron zamach.eu, a przerobione na eksplozję w powietrzu); --- nie ma dowodów na wylot Delegacji z Warszawy. Pańskie uwagi i wystąpienia wpisują się w coś, co możemy dobitnie nazwać kłamstwem smoleńskim, co z przykrością stwierdzam. W tej manipulacji oszustwa na temat zbrodni dopuszczono się wielu innych mordów, gdzie ilość ofiar – bez wątpienia – przerasta już liczbę ofiar Delegacji do Katynia, o czym należy pamiętać. Nie musi Pan znać ani rozumieć zasad budowy samolotów lub mechaniki lotu. Byłoby jednak dobrze, aby zechciał Pan zadać sobie trud przejścia przez materiał zamieszczony w zamach.eu. A wówczas – nie wątpię – będzie Pan miał inny pogląd na tę sprawę. Z poważaniem, Krzysztof Cierpisz "Zamach.eu". Inż. K. Cierpisz poinformował mnie także, iż nie doczekał się choćby krótkiej odpowiedzi od Jana Pietrzaka. https://www.salon24.pl/u/zygmuntbialas/527246%2Cinz-k-cierpisz-pisal-rok-temu-do-jana-pietrzaka