Ukraińcy nie mają w Polsce zdolności sądowej, a więc w sensie formalnoprawnym ich sytuacja jest szczególna – są tylko rzeczą lub mogą być formalnie ubezwłasnowolnionymi.
Podobny problem może dotyczyć również innych cudzoziemców, którzy — podobnie jak obywatele ukrainy — nie mogą występować przed polskim sądem na takich samych zasadach jak obywatele polscy.
W tej sprawie sytuacja jest szczególnie drastyczna pod względem formalnoprawnym, ponieważ prokuratura zastosowała środki restrykcyjne – bez sądu ograniczyła prawa obywatelskie i ludzkie - wobec Polki, opierając się na zeznaniach małoletnich obywateli ukrainy (pośrednia relacja ich matki), których — jak wynika z opisu sprawy — nawet nie przesłuchano w trybie przewidzianym dla dzieci.
Jeżeli rzeczywiście tak wyglądał przebieg postępowania, może to stanowić bardzo poważne naruszenie zasad postępowania przez prokuraturę – złamanie Konstytucji i praw człowieka, a to ze szkodą wobec Polki.
Red. Gazeta Warszawska
+
19/08/2026 10:00
Spis treści
- Atak na ukraińskie dzieci
- Tusk: Antypolskie działanie
- Dozór policyjny
46-letnia kobieta zaatakowała ukraińskie dzieci w parku w Bydgoszczy. Usłyszała zarzuty znieważenia na tle narodowościowym i naruszenia nietykalności cielesnej. - Atakowanie dzieci to jest po prostu antypolskie działanie – powiedział premier Donald Tusk podczas wtorkowego posiedzenia rządu.
Atak na ukraińskie dzieci
W piątek około godz. 17:00 w parku przy ul. Unii Lubelskiej w Bydgoszczy 46-letnia kobieta spacerowała z 34-letnim mężczyzną. Parze nie spodobała się zabawa ukraińskich dzieci, 14-letniej dziewczynki i 12-letniego chłopca, które puszczały zabawkowego drona i rozmawiały w ojczystym języku.
Kobieta miała wyzywać dzieci, wykręcić rękę 12-latkowi, a na koniec zniszczyć zabawkę i rzucić częściami w dzieci.
Jeszcze tego samego dnia ich matka poinformowała policję przez telefon, a formalne zawiadomienie złożyła w poniedziałek.
Tusk: Antypolskie działanie
Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. - Wszyscy jesteśmy zbulwersowani kolejną informacją o agresywnym zachowaniu dwóch mężczyzn w Bydgoszczy wobec dwójki dzieci z Ukrainy na placu zabaw – powiedział premier w trakcie wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów.
I dodał: - Znamy ostatnie zdarzenia, wiemy, że nie wszystko po stronie ukraińskiej, nie wszystko po stronie polskiej jest okej, zdajemy sobie z tego sprawę, ale atakowanie dzieci to jest po prostu antypolskie zachowanie.
Tusk zaapelował także, żeby para zgłosiła się na policję. - Możecie zapytać znajomego prawnika, jeśli macie takiego: dla was dużo lepiej będzie, jeśli zgłosicie się jeszcze dziś na policję – mówił premier.
Również we wtorek Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy poinformowała, że policjanci zatrzymali dwie osoby – 46-letnią kobietę oraz 34-letniego mężczyznę. - Kobieta usłyszała zarzuty znieważenia na tle narodowościowym, naruszenia nietykalności cielesnej małoletniego oraz uszkodzenia mienia – przekazała młodszy inspektor Monika Chlebicz, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
Dozór policyjny
Kobieta została doprowadzona do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Podejrzana nie przyznała się do zarzucanych jej czynów. Ponadto inaczej przedstawiła przebieg zajścia niż to opisała na podstawie relacji dzieci ich matka.
46-latka została objęta dozorem policyjnym, zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 100 metrów. Zastosowano wobec niej także poręczenie majątkowe w wysokości 5 tys. zł.
W najbliższym czasie odbędzie się przesłuchanie dzieci w obecności psychologa.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
https://ototorun.pl/artykul/skandaliczny-atak-na-n1850094






