„Czy polski sąd czeka na moją śmierć?” – pyta 100-letni b. więzień Auschwitz
To nie jest żaden "polski sąd", ale żydowski.
To trzeba zrozumieć, aby móc funkcjonować w Polsce i świecie.
Polskę trzeba wyzwolić od żydowskiego terroru, to jest conditio sine qua non do odbudowy, ratowania Polski.
Red. Gazeta Warszawska
+
„Czy polski sąd czeka na moją śmierć?” – pyta 100-letni b. więzień Auschwitz
„Czy polski sąd czeka na moją śmierć?” – pyta 100-letni Stanisław Zalewski. – Mój poprzednik, 98-letni Karol Tendera nie doczekał końca swojej walki.
– Coraz częściej mam wrażenie, że polski sąd, rozstrzygający sprawy „polskich obozów” po prostu czeka na moją śmierć. Wiedząc, że mam już ponad 100 lat, nie przyspiesza rozpraw. A wtedy ten problem rozwiąże się sam – mówi Stanisław Zalewski, były więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz oraz systemu obozów Mauthausen Gusen. Prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych.
To zdanie brzmi dramatycznie. Ale historia pokazuje, że podobny scenariusz już się wydarzył.