Żydowska TV Republika, ciesząca się beneficencją opinii mediów alternatywnych, bardzo przypomina swym fałszywymi barwami żydowski KSS KOR, który też rzekomo był alternatywny.

   Upadek TVP Info, nie był żadnym upadkiem, bo tamten żydowski rasizm i apartheid został dokładnie skopiowany do TV Republika: ci sami dyskutanci z lewa i prawa, ta sama poprawność i to samo tabu. Od dłuższego czasu nie widać tam rabina Stambler'a, ale zaraz, jak tylko żydaer dokończy mordu na Palestyńczykach w Palestynie, to obrzydliwe żydzisko się pojawi i np. przy okazji zamordowania Pana Jezusa Chrystusa będzie prawił o uniwersalnej urodzie żydowskich obrządków, a obecni w studio i pop, i ksiądz posoborowy będą mu pięknie wtórować.

Read more ...

- Jeśli moi księża będą manifestować przeciw uchodźcom, to mówię krótko: będą suspendowani - powiedział w wywiadzie dla "Tygodnika Powszechnego" prymas Polski, abp Wojciech Polak. Na okładce tygodnika pojawiły się słowa "Mój Kościół nie miesza się do polityki". Sekretarz prymasa oskarża redakcję o manipulację tytułem.

- No więc panu wyraźnie tłumaczę: jeśli ja usłyszę, że w Gnieźnie odbywa się jakaś manifestacja antyuchodźcza i że na to wybierają się  moi księża, to mówię krótko: każdy, kto tam pójdzie będzie suspendowany stwierdził stanowczo arcybiskup Wojciech Polak. To głośny wyraz sprzeciwu wobec przyjmowania i braku tolerancji dla uchodźców najważniejszego polskiego hierarchy Kościoła.

Co roku w Gnieźnie organizowane są modlitwy w intencji tych, którzy uciekają z Afryki i Bliskiego Wschodu. Prymas Polak zauważył, że uczestniczy w nich coraz mniej wiernych. - Łatwo nam uwierzyć w narrację strachu. Ja staram się mówić wyraźnie, że chrześcijanin nie może zamknąć się przed uchodźcą - podkreślił.

Read more ...
  1.   2 Comment
  2.   641 Views
  Kot Morski — Obawiam się, że Eksc. Prymas się myli... Ale wytłumaczyć to swoim - oszalałym na punkcie niemal buddyjskiej interpretacji Ewangelii - czytelnikom, jest dalece ponad możliwości Tygodnika Powszechnego. Nie ma żadnej chrześcijańskiej otwartości na uchodźców (przed kim? przed czym??) - p......

Mimo upływu osiemdziesięciu lat od napaści Związku Sowieckiego na Polskę nie doczekaliśmy się pełnej analizy skali i skutków kolaboracji mniejszości narodowych z agresorem.

Powstałe dotychczas publikacje skupiają się na kolaboracji, do której dochodziło przede wszystkim na Kresach Wschodnich II RP1. Nadal jednak brak całościowych opracowań odnoszących się do skali i skutków tego zjawiska. Wtargnięcie wojsk sowieckich na tereny Polski oraz towarzyszące mu reakcje komunistów i mniejszości narodowych są nadal pomijane przez wielu historyków.

Analizując kwestie związane z postawą mniejszości narodowych wobec wkraczającej Armii Czerwonej, musimy mieć świadomość bardzo złożonych relacji narodowościowych w całym okresie międzywojennym. Stosunek części mniejszości do państwa polskiego był wręcz wrogi. Niebagatelnym czynnikiem było ogromne zróżnicowanie grup narodowościowych pod względem zawodowym, politycznym i społecznym. Wśród Ukraińców i Białorusinów istniały zarówno środowiska dążące do budowy autonomii w ramach ścisłej współpracy z II RP, jak i występujące z koncepcjami całkowitego oderwania się od państwa polskiego, a tym samym życzliwe każdej obcej sile pozwalającej zrealizować ten cel2. Nieco innymi kalkulacjami kierowała się ta część ludności żydowskiej, która była związana z ruchem komunistycznym. Wkroczenie Sowietów dawało jej nadzieję na realizację wyczekiwanej rewolucji na wzór bolszewicki. Podobnie jak polskim komunistom.

Cios w plecy

Armia Czerwona, realizując podpisany w nocy z 23 na 24 sierpnia 1939 r. pakt Ribbentrop-Mołotow, 17 września 1939 r. przekroczyła granicę II Rzeczypospolitej z zamiarem zajęcia terenu do linii rzek: Pisy, Narwi, Wisły i Sanu. Obaj agresorzy 28 września zawarli w Moskwie kolejny układ, który określał nową granicę wpływów, doprecyzowany podpisanym kilka dni później protokołem uzupełniającym. Ograniczenie sowieckich zdobyczy terytorialnych do linii Curzona – czyli do Bugu, a nie Wisły – umożliwiało zapewne Stalinowi łatwiejsze posługiwanie się argumentem rzekomej obrony mniejszości narodowych.

Read more ...

  Swołocz żydowska z redakcji TV REPUBLIKA — KOSZER, z Anną Popek i Karolem Kusem, przybyła ze swoim rasistowskim koszerem do starożytnego, zapomnianego Polakom miasta Chełm — a będącego od wieków twierdzą polskości wobec robactwa wschodniego i żydowskiego — aby tam propagować interesy żydowskie.
W programie Sztuka i kultura w Chełmie, Republika Wstajemy, koszer/prostytucja redaktor Anna Popek przystąpiła do prożydowskiej ustawki i do spółki z laureatką nagrody polin Dorotą Bidą rozpoczęła wokalną inwentaryzację żydowskich włości w Chełmie.


   Okazuje się, że w Chełmie od wieków wszystko jest żydowskie i gdyby nie żydzi, nic by tu nie było. Słuszne jest zatem, aby gorliwa dyrektor muzeum D. Bida zbierała wszelkie dowody żydowskiej bytności w Chełmie, czym łatwiej będzie zabrać Chełmianom wszelkie dobra, które są przecież żydowskie. Nie tylko chełmska starówka jest żydowska, ale wszelkie przedmieścia, pola i lasy wokół, bo np. tamtędy antysemici pędzili biednych żydów na śmierć do obozów zagłady. A skoro było to w Polsce, w Chełmie to Polska, Chełm musi za to zapłacić, a to najlepiej w naturze, nieruchomościach i wszelkich ponadczasowych dobrach. Sprawiedliwe, bo Polacy są od pocierania żydowskich tyłków, a jeśli nie są w tym dostatecznie gorliwi, to muszą płacić za ociąganie się lub niedopatrzenie. Dorota Bida obwozi cudownie ocalałych z holokaustu, parę razy w tygodniu, bo takich szybko przybywa i wykłada im możliwości odzyskania tego, co zawsze było ich własnością.

+


  Przypomnijmy jednak skromnie fakty z ostatniej historii dobrostanu pożycia polsko-żydowskiego w Chełmie.
17 września 1939 roku Polacy dowiedzieli się, że Sowiety napadły na Polskę od wschodu i rozpoczyna się wojna już na dwóch frontach. Co ważne, wiadomość tam, na wschodzie nie rozeszła się drogą radiową lub oficjalną, ale drogą przekazu ustnego żydowskich bojówek, które od samego ranka objawiły się polskim sąsiadom jako rasistowskie organizacje terrorystyczne.
   

   W Chełmie podobnie do innych miast regionu już wcześniej nastąpiła ewakuacja władz, policji i żandarmerii, które miały zgłosić się do punków zbornych w kierunkach do Rumunii. W tym nagłym bezkrólewiu uzbrojeni żydzi — bronią przeszmuglowaną wcześniej z ZSRR — rozpoczęli bezprzykładny terror wobec wszystkiego, co polskie.
   Drogą z Lublina na Hrubieszów idącą przez prawie centrum miasta Chełm maszerowały tysiące uciekinierów, a wśród nich liczni rezerwiści, już umundurowani, ale bez broni. Ci łatwo rozpoznawalni w tłumie — jako wojskowi — byli wyłapywani przez żydów, którzy bagnetami karabinów na sznurkach wydłubywali tych polskich żołnierzy z szeregów bezbronnej ludności i zaciągali takich nieszczęśników do bramy czy budynku i tam dokonywali masowych egzekucji na naszych obrońcach. Katyń żydzi zaczęli się w Chełmie 17 września 1939 roku.

   Miejscem najintensywniejszych zbrodni była ulica Pocztowa leżąca tuż u podnóża Górki Chełmskiej, skąd tam wyłowione ofiary były wyprowadzane do okolicznego lasu o nazwie Borek, przy ulicy Hrubieszowskiej i tam masowo rozstrzeliwane – obecnie jest tam pomnik, który upamiętnia „żydów zabitych przez niemców”!!!
   Drugą ulicą śmierci była ulica Kolejowa, obok obecnej szkoły SP 2, stał tam duży drewniany dom, w którym żydowscy oprawcy przybijali do podłogi licznych polskich jeńców.

   Właśnie na placu, z którego nadaje TV Republika-Koszer, we wrześniu 1939 banda żydowska otoczyła drobną grupę polskich żołnierzy, którzy przez Chełm przedzierali się na południe. Na placu zostali zaskoczeni brakiem polskich sił i terrorem żydowskich ludożerców. Otoczeni szczelnie żołnierze opluwani przez żydów wyzywani nie mogli nic uczynić. W natarciu motłochu jedna z żydówek uderzyła dowódcę polskiego oddziału w twarz i napluła na niego, wówczas oficer ten wyciągnął pistolet i się zastrzelił. Oczywiście, obowiązkiem, honorem oficera było zastrzelić tę żydowską sukę, ale możliwe, że w taki tragiczny dla siebie samego sposób, ocalił on swoich żołnierzy przed rozszarpaniem przez tych żydów.

   Anna Popek, ta interlokutorka koszernego rabunku na Chełmianach, możliwe, siedzi dokładnie na tym miejscu, w którym wsiąknęła krew tego polskiego oficera. Popek siedzi tam, aby pomagać żydom kraść, rabować i w końcu unicestwić nie tylko Chełmian, ale wszystkich Polaków. Czy zatem znajdzie się w Chełmie już nie ten, który w substytucji braku tamtej żydówki nie tyle zastrzeli Popek, ile obrzuci ją świńskim łajnem i to najlepiej na wizji?

 

Red. Gazeta Warszawska

+

14 minuta 

Anna Popek i Karol Kus,

Czytaj więcej na: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tv-republika-program-sniadaniowy-anna-popek-tomasz-sakiewicz-2

 

Nominowani do Nagrody POLIN 2023: Dorota Bida, Chełm

 

DOROTA BIDA. FOT. M. STAROWIEYSKA / MUZEUM HISTORII ŻYDÓW POLSKICH

Przewodniczka i edukatorka, dzieli się pasją i wiedzą, tworząc wystawy w Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza w Chełmie na temat kultury i historii chełmskich Żydów. Prowadzi działalność popularyzatorską w zakresie wiedzy o historii miasta w kontekście jego wielokulturowej przeszłości, przeprowadza lekcje muzealne, spacery historyczne śladami dziedzictwa żydowskiego w Chełmie, wspiera i konsultuje projekty edukacyjne z zakresu kultury żydowskiej i żydowskich mieszkańców miasta.

W 2021 roku dołączyła do grona sieci Liderów Dialogu. Realizuje projekty zdobyte w drodze konkursów grantowych związanych z edukacją, lokalnym dziedzictwem kulturowym i ochroną pamięci o chełmskich Żydach. Od lat nawiązuje kontakty i koresponduje z potomkami Żydów chełmskich – Chelmerami, głównie z Izraela, Stanów Zjednoczonych, także RPA, Brazylii i Niemiec. Udziela pomocy przy kwerendach archiwalnych mających na celu rekonstruowanie historii rodzinnych. Archiwizuje (w postaci skanów) artefakty i kopie przedwojennych fotografii z albumów rodzinnych i pojedynczych – cudem ocalałych jak ich właściciele. Podczas wizyt Chelmerów w rodzinnym Chełmie opiekuje się nimi, organizuje wspólne spotkania z mieszkańcami Chełma, inicjuje cykliczne działania komemoratywne odnoszące się do ofiar Zagłady chełmskiej społeczności żydowskiej.

W 2019 roku w wyniku poszukiwań archiwalnych udało się odnaleźć ślady zaginionych członków rodziny Gutenberg i upamiętnić ich imiennie poprzez wmurowanie "Kamieni Pamięci". Stolpersteiny zlokalizowane są przy ulicy Pocztowej 13. Swoje działania planuje i realizuje wspólnie z potomkami zrzeszonymi w Chelmer Organization of Israel. Najważniejszym wspólnie zrealizowanym projektem była organizacja czterodniowych obchodów 80. rocznicy Zagłady chełmskiej społeczności żydowskiej.

https://polin.pl/pl/nominowani-do-nagrody-polin-2023-dorota-bida

 

17 września dzień nastania okupacji żydowskiej w Polsce(Okupacja żydowska w Polsce)17 września 1939 roku, jest to kolejny dzień – rocznica polskiej historii – który jest używany nie tyle do upamiętniania losów Polski i Polaków, ile jest kolejną okazją do siania kłamstwa historycznego, ...
 
Żydzi idą! - Gajewski, Kazimierz (społecznik)(Okupacja żydowska w Polsce)...  ŻYDZI IDA... Po przeczytaniu — oddaj drugiemu ! Rodacy! Żydostwo całego świata śle do Polski olbrzymie sumy pieniężne na rzecz prowadzonej przez miejscowe żydostwo wielkiej akcji wywrotowej. W ...Created on 09 June 2019
 
 
Mało kto wie i rozumie, że we wrześniu 1939 roku żydzi owacyjne przyjmowali wkraczające wojska niemieckie – Wehrmacht, a to na trupach polskich obrońców Państwa Polskiego. Nawet polscy analfabeci historii coś wiedzą o owacyjnych powitaniach Armii Czerwonej przez żydów, a nawet ich zbrodniach ludobójstwa, których się dopuszczali na Polakach od 17 września 39 (Katyń zaczął się na drodze Piaski – Hrubieszów już 17 września 1939 i jego sprawcami byli żydzi). Ale witanie Niemców przez żydowskie gminy jest przykryte zmową milczenia, bo nie pasuje to do religii holocaustu. A tak naprawdę było, żydzi witali Niemców transparentami, śpiewem i podarkami; mądrzy żydzi witali w Polsce dobrych Niemców.
 
 
 
  1.   1 Comment
  2.   1602 Views
  Khccv — Czy tej KURWY i JEJ PODOBNYCH ŚCIERW PADALCÓW NIE MOZNA EXTERMINOWAĆ PODDAĆ SPÓŹNIONEJ ABORCJI.???!!!!...

Napisała do nas Czytelniczka.

Jak zauważa kobieta, od pewnego czasu obserwuje niepokojący trend w rejonie Parku Rataje i osiedla Powstań Narodowych. - Myślę, że warto nagłośnić sprawę zachowań dzieci z Ukrainy, które ostatnimi czasy stały się nad wyraz agresywne i zaczepne w stosunku do dzieci polskich - relacjonuje.

- Będąc z córką, która ćwiczy na parkurze na osiedlu Powstań Narodowych, widziałam jak grupa ukraińskich dzieci biegała z nożem w ręku. Nóż mały aczkolwiek uważam to za niepojęte. Dzieci te od dłuższego czasu terroryzują dzieci polskiego pochodzenia: zaczepiają, strzelają do nich pistoletami na kulki, niszczą wszystko co napotkają na swojej drodze - dodaje. - Dziecko na pytanie po co mu nóż odpowiada, że ma go aby ostrzyć patyki. Uważam, że nigdy nie wiadomo co się może stać i może warto aby miasto czy spółdzielnia w końcu zajęła się monitoringiem w Parku Rataje, a policja zaczęła tędy raz po raz się przechadzać - kończy.

Read more ...