Oskarżony ks. prof. Tadeusz Guz wdając się w pasmo usprawiedliwień i tłumaczeń wobec żydowskich zarzutów, nie tylko, że sam jest sobie winien, ...bo do żydów chodzi i z nimi obcuje.
— A po co?
Co jest jednak najgorsze, swoją postawą — egoistycznie, nieodpowiedzialnie i infantylnie — legitymuje obecność żydowską w Polsce i prawa żydostwa do statusu strony w sporze, lub prawa do miotania oskarżeń wobec Polski czy Polaków i to w ich własnej ojczyźnie. A żydowskie Stowarzyszenie B’nai B’ritt jest nie tylko organizacją terrorystyczną, ludobójczą, ale jest w Polsce nielegalną.
Taka postawa "dialogu" i niegodnych usprawiedliwień legitymuje agresję żydowską wobec Polaków. Tym samym nieubłaganie stawia na pozycjach straconych tych wszystkich pozostałych polskich antysemitów, którzy nie mają takich głośnych nazwisk jak ks. prof. Tadeusz Guz, którzy w takim wypadku zawsze przepadają we wszystkich procesach karnych o tzw. antysemityzm, mowę nienawiści czy podobne.
Terror żydowski, na salach sądowych, w pracy, w szkołach i uczelniach czy kościołach jest w Polsce szerząca się normą. Do przeszłości już należy obrona Polaków przez władze pruskie w Berlinie, które przeglądając stan prawny na terenach zagarniętych po III Rozbiorze — rok 1801, wyraziły ogromne zdziwienie faktem, z polski chrześcijanin musi chodzić do sądu rabinicznego — w przypadkach konfliktu żydem. Tu już Polak nigdzie chodzić nie musi, bo to sądy rabiniczne przyszły do niego i od tego nie ma ucieczki, chyba że na Białoruś.
Ordojuris podąża tym samym śladem, co tu oskarżony i trudno ocenić czy to z głupoty, czy z zaplanowanych złych intencji, bo wdaje się w obronę ks. prof. Tadeusza Guza w kwestii przypadków, zamiast wystąpić w sprawie zasadniczej, która z gruntu odrzuca prawa żydowskie wobec Polaków w Polsce.
Jak wspomnieliśmy, sprawa terroru żydowskiego nie jest nowa, liczne przywileje żydowskie nadawane żydom przez skorupowych polskich władców zamieniają Polskę już nie w kraj legitymujący osobne sądy żydowskiej rabiniczne, ale już cała Polska jest państwem rabinicznym rządzonym przez żydów, a rzekome sądy powszechne są już sądami rabinicznymi, sterowanymi przez wykładnie nauk Talmudu dyktowane sędziom przez pełnomocników żydowskich podczas rozpraw karnych – patrz sprawa Kurzei.