Orędzie Prezydenta RP w Sejmie - Donald Tusk jest zbrodniarzem, ale ma immunitet i pozostanie bezkarny.
Rzekomy płemieł rzekomego rządu został oskarżony przed Sejmem, w wielu punkach, przez p.o. prezydenta Andrzeja Dudę o liczne zbrodnie stanu, ale nie będzie ścigany przez prawo i może bez konsekwencji prawnych, całkowicie bezkarnie dokonywać dalszego rozboju na Polsce i Polakach.
Duda nie wniósł tu nic nowego, na płaszczyźnie tej systemowej bezkarności, jaką cieszą się kaci i likwidatorzy Polski. Już wcześniej – Afera Ambergold – syn Tuska, w zeznaniach przed komisją ujawnił, że Donald Tusk, jako szef rządu, wiedział, że Ambergold jest przestępstwem, a nie podjął żadnych kroków, ani jako zwykły obywatel (zawiadomienie o przestępstwie) ani jako szef rządu – administracyjne uruchomienie aparatu ścigania, a co jest karalnym przestępstwem.
Nie tak dawno, w Sejmie poseł Jarosław Kaczyński oskarżył Tuska o agenturalność względem niemiec, ale za tym też nie poszły czynności prawne — zdrada stanu — skierowane wobec sprawcy takiego przestępstwa.
Przez dziesięć lat Duda palił chanuki, kajał się przed żydami, a nawet odgrażał się Polakom (pogrom kielecki), że żydowskie krzywdy w polin będą pomszczone. Proces influencerki Najjjka wskazuje na to, te pogróżki Dudy zamieniają się w czyn, że ludobójstwo na Polakach jest faktem bezspornym i ma umocowanie w systemie sądowniczym, a Duda jest jednym ze sprawców tej zbrodni. W polin żydzi mają prawo do ludobójstwa na Polakach, a Polacy mają prawo do milczenia, do ginięcia bez słowa protestu.
Wielce Szanowny Panie Marszałku Sejmu,
Wielce Szanowna Pani Marszałek Senatu,
Szanowny Panie Prezesie Rady Ministrów,
Szanowni Państwo Wiceprezesi Rady Ministrów,
Szanowni Państwo Wicemarszałkowie Sejmu i Senatu,
Szanowne Panie i Panowie Ministrowie,
Szanowni Państwo Prezesi Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego,
Szanowne Panie i Panowie Posłowie,
Szanowne Panie i Panowie Senatorowie,
Szanowni Państwo Posłowie do Parlamentu Europejskiego,
Szanowni Państwo Generałowie i Oficerowie,
Ekscelencje, Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Rodacy!
Rok po wyborach parlamentarnych zdecydowałem się skorzystać z mojego konstytucyjnego uprawnienia i wygłosić orędzie do Sejmu. Uważam, że z jednej strony podsumować trzeba wszystko to, co zostało dokonane lub zaniechane, a z drugiej strony także i przypomnieć, jak fundamentalne wyzwania i cele stoją dzisiaj przed Rzeczpospolitą.
Rok po wyborach parlamentarnych to najlepszy moment, by to podsumowanie przeprowadzić. Polacy zasługują na to, aby ich sprawy, sprawy najważniejsze dla ich rodzin, sprawy, od których zależy pomyślność ich, ale także, a może w szczególności, ich dzieci, wnuków, traktowane były poważnie.
Szanowni Państwo!
Po pierwsze bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo musi być wyjęte poza nawias bieżącego politycznego sporu, sporu partyjnego, czy międzypartyjnego. Zawsze to powtarzam. Zwłaszcza od czasu, kiedy kwestia bezpieczeństwa stała się absolutnie pierwszoplanową sprawą dla wszystkich narodów i państw naszej części Europy i świata. To sprawa dzisiaj o absolutnie fundamentalnym znaczeniu.