GRIGORIJ KLIMOW O PEDERASTACH
(Z czasopisma Anatolija Głazunowa (Blokadnika)
GRIGORIJ KLIMOW O PEDESTACH
W ciągu ostatnich 100 - 150 lat w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych opublikowano setki artykułów naukowych i książek o tym, że wśród Żydów odsetek psychopatów, degeneratów i pederastów jest zadziwiająco wyższy niż wśród innych narodów. I prawie wszystkie te artykuły naukowe i książki zostały napisane nie przez wrogów Żydów. Autorami większości z tych artykułów i książek są sami Żydzi. Wielu z nich jest nawet pederastami i prawie wszyscy są zwolennikami pełnej wolności dla pederastii. Kolekcjonowaniem tej zagranicznej literatury przez długi czas zajmował się Grigorij Klimow, najbardziej znany u nas popularyzator literatury o psychopatach – zboczeńcach – pederastach - Żydach, do utworów którego kieruję dociekliwego czytelnika. W tym eseju przytoczę tylko niektóre szczególnie pożyteczne fragmenty z prac Grigorija Klimowa.
Ale najpierw trzeba krótko powiedzieć o samym Klimowie.
https://a-glazunov.livejournal.com/5193.html
Klimow Grigorij Piotrowicz (pseudonim, prawdziwe imię i nazwisko - Kałmykow Igor Borisowicz). Urodzony w 1918 roku. Rosjanin według narodowości. Dwa fakultety uczelni wyższych. W 1945 roku ukończył uprzywilejowany Wojskowy Instytut Języków Obcych w Moskwie. Służył w Berlinie, w Sztabie Generalnym Sowieckiej Administracji Wojskowej (CBA). W 1947 roku, z powodu groźby aresztowania, uciekł z Berlina na Zachód, do strefy amerykańskiej i szukał tam azylu politycznego. Za ucieczkę zaocznie został skazany na rozstrzelanie. Ale wtedy jeszcze były znośne stosunki między Ameryką a Związkiem Sowieckim i Amerykanie umieścili Klimowa w więzieniu, w celi śmierci, zamierzając wymienić go na jakiegoś swojego szpiega, aresztowanego przez Rosjan. Przez pół roku był przetrzymywany w więzieniu. W tym czasie stosunki między Ameryką a Związkiem Sowieckim w końcu się pogorszyły. Rozpoczęła się wojna PSYCHOLOGICZNA, w której ze strony Zachodu główną rolę odgrywała Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA; ros. - ЦРУ). Zostało tam szybko stworzone specjalne centrum naukowo - badawcze i całą sprawę wojny przeciwko Rosjanom przeniesiono do Uniwersytetu Harvardzkiego. W latach 1949-1950 specjaliści z tej uczelni opracowali gorliwie podstawy wojny psychologicznej i informacyjnej przeciwko Rosjanom, czego rezultatem był tak zwany „PROJEKT HARVARDZKI”. W Monachium struktura ta przeprowadzała wówczas badania setek sowieckich uciekinierów, którzy mieszkali w Niemczech Zachodnich. Klimow najpierw naturalnie wpadł w łapy tej struktury jako jeden z królików doświadczalnych. Ale potem zrobił wrażenie na pracowniku projektu Harvardzkiego, Żydzie Dolinie, który namówił go do współpracy w tym projekcie.
W latach 1949 - 1950 Klimow był aktywnym uczestnikiem wojny psychologicznej i informacyjnej przeciwko Związkowi Sowieckiemu. Oczywiście, wtedy jeszcze nie rozumiał, na czym polega sens tej pracy i kim są ludzie, którzy ją organizują. „Ale już wtedy wszyscy Rosjanie, łącznie ze mną”, napisał później Klimow w swojej książce „Czerwona kabała” (Krasnodar, 1996, s. 254–261), „zaczęli zauważać, że cały personel ekspedycji Harvardzkiego Uniwersytetu w Monachium składał się wyłącznie z Żydów”. Następnie Klimow trafił do Centralnego Stowarzyszenia Emigrantów Powojennych (CEPE; ros. - ЦОПЕ) i został jego prezydentem. Był to także jeden ze specjalnych organów wojny psychologicznej przeciwko Związkowi Sowieckiemu. „To tam właśnie wydarzył się mały skandalik z moją narzeczoną Nataszą Meyer. Nagle okazało się, że moja narzeczona jest lesbijką. I pracowała ona dla „Radia Ameryka”! A potem nagle okazało się, że mój łącznik z amerykańskim wywiadem CIA, Alosza Milrud był pederastą. I oto wtedy zainteresował mnie ten projekt Harvardzki, według którego była zbudowana cała amerykańska propaganda totalnej WOJNY PSYCHOLOGICZNEJ przeciwko Związkowi Sowieckiemu”.
Zdziwienie Klimowa wzrastało coraz bardziej. W strukturze Harvardzkiej byli nie tylko sami Żydzi, ale było tam też mnóstwo pedałów i lesbijek. Żydzi i pederaści (a większość Żydów tam była pederastami) byli „główną siłą tej armii propagandowej przeciwko Związkowi Sowieckiemu”. A kto nie był Żydem, ten był żonaty z Żydówka. Projektem Harvardzkim kierował wtedy żydowski profesor Natan Laytes. Z pomocą tych Żydów i Żydów - pederastów CIA nie bez powodzenia zaczęła rozkładać (demoralizować) szczyty społeczeństwa sowieckiego, które zaczęły szybko gnić po śmierci Stalina. Po Uniwersytecie Harvardzkim zaczęto tworzyć też inne struktury WOJNY PSYCHOLOGICZNEJ. Pojawił się „Amerykański Komitet ds. wyzwolenia z bolszewizmu”. I tymi „wyzwolicielami Rosji” okazali się także wyłącznie Żydzi i Żydzi – pederaści. Pierwszym przewodniczącym tego komitetu został mianowany Żyd Eugene Lyons. Wszystkie „rosyjskie centra” amerykańskich uniwersytetów składały się wyłącznie z Żydów. Radio „Swoboda” / „Wolność” (czyli „Wolna Europa”) – wyłącznie z Żydów. „Głos Ameryki” – wyłącznie z Żydów. I wszędzie pełno pederastów i lesbijek. U Stalina, pisał Grigorij Klimow, był Komintern, który został przez niego następnie rozpędzony, a w CIA - Homintern. Pederastyczny International do prowadzenia WOJNY PSYCHOLOGICZNEJ przeciwko Rosjanom, „który działa do dnia dzisiejszego”.
W latach 1958 - 1959 Klimow pracował dodatkowo jako konsultant w Specjalnym Projekcie Cornellskiego Uniwersytetu (Centrum Medyczne w Nowym Jorku), gdzie przeprowadzano testy psychiatryczne osób, uczestniczących w powstaniu węgierskim w 1956 roku przeciwko Moskwie. Także on był organem WOJNY PSYCHOLOGICZNEJ przeciwko Rosjanom.
Grigorija Klimowa, cała ta armia CIA-owskich Żydów i pederastów, niszcząca niemal z przyjemnością seksualną Imperium Sowieckie, coraz bardziej interesowała. Zaczął kopać w głąb i wszerz. „Zanim zacząłem kopać i wsuwać swój nos tam, gdzie Gojom nie wolno, byłem wzorowym szabesgojem. A gdy tylko zacząłem wsuwać nos tam, gdzie nie należy, natychmiast odlecieli ode mnie, jak diabły po jutrzni”. Oni - to jego przełożeni i wysokiej rangi „przyjaciele” z Żydów – pederastów. I jak wcześniej, w 1947 roku Klimow zerwał się z Komunistyczną Partią Związku Sowieckiego, tak teraz zerwał z żydowskim Hominternem.
Jego pierwsza książka „Maszyna terroru” stała się bestsellerem i została przetłumaczona na 12 języków.
Następne długie lata życia Grigorij Klimow spędził na badaniu niszczycielskiej roli Żydów i pederastów w dziejach Rosji i historii ludzkości. Grigorij Klimow stał się jednym z głównych popularyzatorów tego tematu, napisał kilka pożytecznych książek. Początkowo jego książki nie były u nas publikowane. Zdegenerowane kierownictwo KPZR zakazało ich drukowania dla narodu rosyjskiego. Naród rosyjski nie powinien wiedzieć nic o szkodliwej działalności Żydów i Żydów – pederastów.
Książki Grigorija Klimowa zaczęto drukować w Rosji w języku rosyjskim dopiero w latach dziewięćdziesiątych. Są to „Książę tego świata”, „Imię moje jest Legion”, „Czerwona kabała”, „Protokoły mędrców sowieckich”, „Naród Boży”, „Klucze poznania”. Grigorij Klimow jest członkiem Związku Pisarzy Rosji.
Żydzi i Żydzi - pederaści nie zdołali zapobiec publikacji i dystrybucji jego książek. Nie mogli też umieścić Grigorija Klimowa w więzieniu na mocy art. 282.
Również niektórzy rosyjscy nacjonaliści rzucili już wiele kamieni w Grigorija Klimowa. I prawie każdy, kto rzucał, sam jest przeciętny, bez talentu i nic nie zrobił dla narodu rosyjskiego. Nie podobają ci się książki Klimowa, napisz swoje książki, bardziej wartościowe.
Wad, oczywiście, w biografii Klimowa i jego książkach jest wiele. Ucieczka do Amerykanów i praca, choć tymczasowa, w strukturach CIA, która prowadziła wojnę informacyjną przeciwko narodowi rosyjskiemu - nie upiększyły biografii Klimowa. Jeśli obrzydliwą była Partia Komunistyczna i obrzydliwą była praca w jej strukturach - nie oznacza to jeszcze, że trzeba pracować w strukturach CIA. Przecież głównym wrogiem CIA nie są komuniści, ale naród rosyjski. Ale przecież i u krytyków Klimowa, którzy potulnie żyli pod rządami KPZR i którzy byli tępi i tchórzliwi, była piękna biografia?
Oczywiście, nie do przyjęcia jest też ogólna koncepcja Klimowa: wszystko, co jest niszczące, co dzieje się w historii, odbywa się z woli Diabła przez degeneracyjną część ludzkości. Przecież degeneratów zawsze wystarczało również wśród zwolenników tych porządków, które niszczyły degeneraci - niszczyciele. Rozwój Kosmosu, Życia, Ludzkości, Rosji jest niemożliwy bez niszczenia starego i przestarzałego. Przyczyny, na przykład, krwawej Wojny Domowej w Rosji po 1917 roku – to nie tylko udział „degeneratów”, Żydów w tej wojnie. Obfitość „degeneratów”, nawet pederastów, była także na dworze carskim, w rządzie Mikołaja II, w Dumie Państwowej, w Cerkwi, w rosyjskiej inteligencji. Przyczyny długiej krwawej Wojny Domowej, przyczyny zwycięstwa Żydów – to brak zdrowych, potężnych w umyśle i duchu zorganizowanych rosyjskich sił narodowo-patriotycznych. Czy pederaści i Żydzi pojawili się dopiero w rządzie Lenina (Blanka)? Czy Carowie i Cerkiew nie dopuścili do aroganckiej ekspansji Żydów w Rosji?
Wśród niszczycieli Związku Sowieckiego również było wielu Żydów. Nastąpiło tu potworne narodowościowe przegięcie w stronę Żydów. Czyż władza KPZR w ostatnich latach jej istnienia nie była prożydowską władzą degeneratów? Czy Breżniew, Czernienko, Gorbaczow – nie są potworami? Czy Andropow (Uriah Liverman) nie jest Żydem według narodowości? Czyż żona Breżniewa nie była Żydówką? Czy media pod Breżniewem i Gorbaczowem nie były prożydowskimi, czy nie były one pełne pederastów, chociaż w Kodeksie Karnym istniało stalinowskie prawo, zakazujące pederastii? Czy nie była zakazana cała literatura na temat historii rosyjsko-żydowskiej? Czy była zakazana literatura na temat szkodliwości pederastii?
Dalej, o niedociągnięciach książek Klimowa. On często, jako zombie, używał słowa „antysemityzm”, wprowadzonego przez Żydów do umysłów Gojów, aby ich ogłupić. I prawie nie używał on słowa „Żydzi”, które Żydzi zabraniają używać Gojom. Nie używał on terminu „żydowski faszyzm” ... A to oznacza, że nie rozumiał on wiele z tej rzeczywistości, w której żył.
Niemniej jednak Klimow przedstawił interesujące wyjaśnienie słowa „Żyd” (Protokoły mędrców sowieckich, str. 158): „A oto źródło słowa „Żyd”, którego Żydzi tak bardzo nie lubią. Okazuje się, że jest to hebrajskie słowo, które jest używane nawet w Talmudzie:
„Nigdy nie dotykaj żyda (czyli członka) lub shmora (członka), gdy oddajesz mocz - to pierwsze talmudyczne prawo w wychowywaniu dzieci” („Toarot, Niddah”, s. 128).
- u Edwardsa (w jego książce „Jewish Erotica”, - „Żydowska Erotyka”) napisane jest „żyd” (pisl); ros. - «жид» (пизл), a rzadkie angielskie słowo „pisl” można znaleźć tylko w największym słowniku Webstera, co oznacza „członek płciowy zwierząt (penis)”.
- W zasadzie hebrajskie słowo „żyd” znaczy to samo, co we współczesnym żargonie żydowskim znaczy słowo „shmok” lub „potz”, a w języku rosyjskim „xуй”. A w dokładniejszym tłumaczeniu, jeśli zagłębisz się w te wszystkie talmudyczne mądrości, słowo „żyd” odnosi się do zwierząt, to znaczy do „xуя psiego”.
- Najwyraźniej niegdyś dobrzy Hebrajczycy besztali złych Hebrajczyków, nazywając ich „żydami”. A sąsiedzi Goje usłyszeli, jak Żydzi kłócą się między sobą i przejęli to słowo od Żydów, nie wiedząc, co to jest. Zaczęli nazywać wszystkich Hebrajczyków „Żydami”. Przecież i w innych językach do tej pory Hebrajczyków nazywają się „jude” (po niemiecku), „juif” (po francusku) itd.
- W Polsce i na Ukrainie, gdzie mieszkało najwięcej Hebrajczyków, dla nich nie było innego słowa, jak „Żyd”. Dlatego też nawet sami Hebrajczycy byli zmuszeni nazywać siebie „Żydami”.
- Wszyscy znacie słowo ros. - „пацан”, to znaczy „chłopiec”. A kto zna pochodzenie tego słowa? Podobnie jak wiele slangowych słów, słowo „chłopiec” pochodzi z żydowskiego żargonu, od słowa „potz”, to znaczy „xуй”, a stąd mały „potsen” – to „пацан”, czyli chłopiec.
- Nawiasem mówiąc, w Niemczech prawie cały żargon złodziei, gaunersprache, bierze swój początek z żydowskiego żargonu jidysz. Dlaczego? Ponieważ w okresie początkowej akumulacji kapitału wielu Żydów kupowało skradzione towary - i przekazywało złodziejom swój żargon”.
Słowo „Żyd” w wyjaśnieniu Grigorija Klimowa jest jednym z dziesięciu znaczeń (obraźliwe, ironiczne) słowa „Żyd” we współczesnym żywym języku rosyjskim (Anatolij Głazunow (Blokadnik), Władimir Romanow. Współczesny słownik tłumaczeniowy żywego wielkorosyjskiego języka do słowa „Żyd ". 2007).
Klimow, oczywiście, czasami wpadał w bezpodstawne rozmowy. Często zaliczał do Żydów i pederastów takich sławnych ludzi, którzy do Żydów i pederastów nie należeli. Przecież nie ma żadnych dowodów na to, że w Stalinie* jest chociaż jedna kropla krwi żydowskiej. Nie ma dowodów na to, że Hitler* jest pół-Żydem lub ćwierć-Żydem. Nie ma dowodów na to, że Piotr Wielki* i książę Mieńszikow* byli pederastami... Wszystko to zostało wyssane przez Żydów i pederastów z „palca”, a Klimow lekkomyślnie to powtarza.
Od tłumacza „Narodu Bożego”:
*/ - Według autora artykułu Anatolija Głazunowa nie ma żadnych dowodów na to, że Stalin i Hitler byli Żydami, a Piotr Wielki – pederastą i że Klimow w tym temacie popuścił lekkomyślnie wodze fantazji i że jego twierdzenia są bezpodstawne… Widocznie pan Głazunow nie czytał załączonej do książki „Naród Boży” bibliografii (206 pozycji) i nie zapoznał się z wymienionymi tam źródłami informacji:
na temat Stalina:
-
Beaty, John, Ph. D., Col. Wywiad wojskowy USA - "Żelazna kurtyna nad Ameryką", Żydzi i Subversion w USA, / "The Iron Curtain Over America", Jews & Subversion in USA, Dallas 1952, wyd. 7, (4+). Tutaj autor, szef historycznego oddziału amerykańskiego wywiadu wojskowego, donosi, że Lenin i Stalin byli pół-Żydami (s. 28).
-
Jordan, Colin - "Oszukańcze nawrócenie", Żydzi w ruchu komunistycznym / "Fraudulent Conversion", Jews in the Communist Movement, London, 1955, (+5+). Informuje się tu, że Stalin był kaukaskim pół-Żydem (str. 25). Beria, jak się okazuje, również był kaukaskim pół-Żydem (стр. 50).
-
Krylov, Ivan - "Moja kariera w sowieckim sztabie generalnym", cytowane w paryskim czasopiśmie "Le Nouveau Prome" / "My Career on the Soviet General Staff", as quoted in the Paris journal "Le Nouveau Promethee", May 1961, (4). Informuje się tu, że Stalin był gruzińskim pół-Żydem (źródło tej informacji – Żyd G. Z. Biesiedowskij, to były sowiecki dyplomata w Paryżu).
-
Raguza, Ivan (pseudonim of G. Besedovsky) — "La vie de Staline", A. Fayard, Paris, 1938, (3). Tutaj były sowiecki dyplomata - Żyd G. Z. Biesiedowskij ponownie donosi, że Stalin był pół-Żydem kaukaskim. (str. 14).
Jak można negować informacje słynnych agentów CIA i chyba największych archiwów w świecie tej organizacji, do których dostęp miał Klimow, zarazem posądzając go o sianie fantazji? Dlaczego wybiela Głazunow Stalina i Hitlera?
na temat Hitlera:
-
Kardel, Hennecke — "Adolf Hitler - Begruender Israels", 2. Auflage, Schweiz, 1978, (5+). Informuje się tu, że następujący przywódcy hitleryzmu byli mieszanką żydowską: Adolf Hitler (jego dziadek - Żyd Frankenberger), jego kochanka Eva Braun również miała domieszkę krwi żydowskiej, także i zastępca Hitlera Rudolf Hess, także prawa ręka szefa gestapo Himmlera - Heydrich, ideolog nazizmu Rosenberg, Gauleiter i kat Polski - Frank, minister pracy niewolniczej Ley (Lewi) itd. A główny kat Żydów, Adolf Eichmann był Żydem czystej krwi. Tutaj ten paradoks tłumaczy się tym, że wszyscy ci ludzie byli degeneratami, obwiniali o to swoją żydowską krew - i dlatego niszczyli innych Żydów (Kompleks Hitlera).
-
Langer, Dr. Walter — "Umysł Adolfa Hitlera", Tajny raport do prezydenta Roosevelta / "The Mind of Adolf Hitler", The Secret Report to President Roosevelt, New York, 1972, (5). Tu żydowski autor pisze, że dziadek Hitlera był Żydem (s. 237).
Na portalu historycznym „To już było” warto przeczytać wpis p.t.: „Tajemnice pochodzenia Adolfa Hitlera” https://tojuzbylo.pl/wiadomosc/tajemnice-pochodzenia-adolfa-hitlera
Wynika z niego, że babka Adolfa Hitlera Anna Maria Schicklgruber ze Stronnes urodziła dziecko z nieprawego łoża, które nazwała Alois. Pracowała jako kucharka w rodzinie żydowskiej i to syn Żyda Frankenbergera był Aloisem (ojcem Adolfa). Żyd Frankenberger, którego syn „zmajstrował” dziecko Babci Hitlera, okazał się być przyzwoitym człowiekiem i poczynając od urodzin aż do 14 roku życia dziecka, płacił babci Schicklgruber alimenty dla swojego syna. Oto inne informacje na temat rodowodu Hitlera:
Czy Adolf Hitler miał żydowskie korzenie?
https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/305259857-Czy-Adolf-Hitler-mial-zydowskie-korzenie.html
Maria Anna Schicklgruber (o babci Adolfa)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Anna_Schicklgruber
Alois Hitler (o ojcu Adolfa)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Alois_Hitler
Dowodem na to, że Adolf Hitler doskonale wiedział o swoich żydowskich korzeniach jest jego dekret po dojściu do władzy, według którego kobiety mogły podejmować pracę w rodzinach żydowskich dopiero po ukończeniu 45 lat życia (kiedy już nie mogły zajść w ciążę i mieć potomstwo od Żydów).
A o Carze Piotrze Wielkim można by napisać długi artykuł. Może przy innej okazji… W rosyjskim Internecie jest na jego temat jako fałszywego cara mnóstwo informacji. Oto kilka linków:
4.3. Царь Петр был подменен? / Czy Car Piotr był podmieniony (zastąpiony przez innego).
https://history.wikireading.ru/3693
Загадка происхождения Петра I, о которой вам не рассказывали в школе / Zagadka pochodzenia Piotra I, o której nie opowiadano wam w szkole
https://www.eg.ru/society/458303/
Пьянство и царь Пётр Первый: зачем русский монарх пропагандировал страсть к алкоголю? Pijaństwo i car Piotr Pierwszy: dlaczego rosyjski władca propagował pociąg do alkoholu?
https://litvin.pl/statii/vlast/pyanstvo-i-tsar-pjotr-pervyj-zachem-russkij-monarkh-propagandiroval-strast-k-alkogolyu
Pan Głazunow powinien był o tym wiedzieć i nie oskarżać pisarza Klimowa o wymysły. Nieładnie.
+ + +
Ale największą zasługą Grigorija Klimowa jest to, że dla dobra narodu rosyjskiego wykorzystał on informacje, uzyskane podczas pracy w żydowskim Hominternie. Wykopał on dużo wiedzy o tym Hominternie, Pederastoternie. Tutaj wykonał dobrą robotę, tak jakby nie był uciekinierem, ale tajnym agentem, który został wysłany przez radzieckie służby specjalne do wrogiego obozu. To Klimow jako pierwszy opowiedział rosyjskim czytelnikom o tym, że CIA użyło Żydów, Żydów-pederastów i Żydówek-lesbijek w wojnie informacyjnej przeciwko narodowi rosyjskiemu. Opowiedział też wiele pożytecznych rzeczy również o piątej kolumnie żydowskiego Hominternu, która działała i działa przeciwko narodowi rosyjskiemu. To właśnie Klimow jako pierwszy zwrócił uwagę na szkodę pederastów i lesbijek dla bezpieczeństwa Rosji i narodu rosyjskiego. A przede wszystkim na szkodę pederastów i lesbijek narodowości żydowskiej.
To właśnie Klimow był u nas przez około 15 lat głównym popularyzatorem naukowego wniosku: odsetek pederastów i innych zboczeńców seksualnych wśród Żydów (w stosunku do liczebności narodu) jest znacznie wyższy niż u innych narodów świata. Klimow pokazał, opierając się na badaniach naukowych kilkudziesięciu naukowców z Ameryki i Europy Zachodniej, że Żydzi są najbardziej pederastycznym narodem na kuli ziemskiej.
Teraz przytoczę interesujące i szczególnie przydatne dla narodu rosyjskiego fragmenty z jego książki „Protokoły mędrców sowieckich” (Moskwa, 1994, s. 111–116):
- Weźmy 12-tomową „Encyklopedię Żydowską”, wydaną w Nowym Jorku w latach 1901-1907. Studnia żydowskiej mądrości. To, co obecnie nazywa się chorobami duchowymi i psychicznymi, w tamtych czasach było nazywane chorobami nerwowymi. Tak więc, w 9-ym tomie tej „Żydowskiej encyklopedii” na słowa „choroby nerwowe”, znajdujemy, co następuje:
„Żydzi są bardziej podatni na choroby układu nerwowego niż inne rasy i narody, wśród których oni żyją. Histeria i neurastenia występują najczęściej. Niektórzy doświadczeni lekarze żydowscy posuwają się nawet tak daleko, że stwierdzają, że większość z nich to neurastenicy i histerycy. Toble twierdzi, że wszystkie żydowskie kobiety w Palestynie są histeryczkami, a Raymond mówi, że w Warszawie w Polsce histeria jest często spotykana zarówno wśród żydowskich mężczyzn, jak i kobiet. Żydowska populacja tylko jednego tego miasta jest prawie wyłącznie niewyczerpanym źródłem uzupełniania mężczyzn - histeryków dla klinik kontynentu europejskiego (Badanie chorób układu nerwowego w Rosji, Paryż, 1889, s. 71).”
- Należy zauważyć, że z tego samego „niewyczerpanego źródła” wyszła też większość rewolucjonistów, którzy dokonali rewolucji sowieckiej. Och, szkoda, że carscy żandarmi nie czytali „Żydowskiej Encyklopedii”.
- Kontynuuję cytowanie z „Encyklopedii Żydowskiej”: „Jeśli chodzi o Austrię i Niemcy, to taka sama predyspozycja Żydów do nerwic jest podkreślana przez Kraft-Ebinga, który twierdzi, że choroby nerwowe, a zwłaszcza neurastenia, dotykają Żydów ze szczególną siłą („ Nerwowość i choroby nerwowe , Wiedeń, 1895, s. 54).
Biswanger, Erb, Jolly, Mobius, Levenfeld, Oppenheim, Fere, Charcot, Bauvers i większość innych specjalistów w dziedzinie chorób nerwowych mówią o tym w swoich monografiach dotyczących neurastenii i histerii i wskazują, że histeria u mężczyzn, która jest bardzo rzadka w innych rasach jest dość powszechna wśród Żydów”.
„A przecież histeria to głównie choroba kobieca”. Nawet samo słowo „histeria” pochodzi od greckiego słowa „istera”, to znaczy macica. Starożytni Grecy wierzyli, że histeria jest skutkiem choroby macicy. Natomiast jeśli histeria występuje u mężczyzn, to prowadzi to do podejrzeń, że są to jacyś specjalni mężczyźni z zadatkami kobiet.
„Przytoczyłem Panu dane z „Żydowskiej Encyklopedii”, którą może Pan dostać w każdej dobrej bibliotece”. Ale proszę nie mylić jej z 10-tomową „Uniwersalną Encyklopedią Żydowską”, wydaną nieco później w Nowym Jorku w latach 1939–1943. W tej drugiej żydowskiej encyklopedii artykuł o chorobach nerwowych wśród Żydów z jakiegoś powodu zniknął. Dlaczego? Choroby układu nerwowego zniknęły wśród Żydów? Albo jest jakaś inna przyczyna?”
- Tak, ponieważ w tym leży klucz do wszystkich innych zagadek w okresie między tymi dwoma encyklopediami: niezwykle duży udział Żydów w rewolucji 1905 roku, rewolucji 1917 roku, w rewolucji węgierskiej 1919 roku i we wszystkich pozostałych innych rewolucjach.
Rzecz w tym, że prawdziwi, że tak powiem, profesjonalni rewolucjoniści są z reguły ludźmi chorymi psychicznie. Dlatego też Żydzi, mając największą liczbę takich nerwowo lub psychicznie chorych, są drożdżami wszystkich rewolucji. Albo, jak mówią, zaczynem Heroda.
„W tym tkwi tajemnica Wielkiej Czystki w latach 1935-1938, kiedy Stalin zniszczył całą leninowską gwardię, składającą się, jak tego żądał Lenin, z profesjonalnych rewolucjonistów, z których większość była Żydami”.
Dalej Klimow pisał:
- Najbardziej inteligentnym i aktywnym antysemitą w Stanach Zjednoczonych jest, jak zwykle, Żyd – przechrzta Wieniamin Friedman. Był on dość bogatym człowiekiem, przepuścił cały swój majątek na antysemityzm, a następnie, z czystym sumieniem, poszedł umierać do klasztoru Karmelitów. W latach 1948–1970 Friedman kierował Chrześcijańskim Stowarzyszeniem Edukacyjnym, które wydawało najbardziej antyżydowskie książki i gazetę „Zdrowy sens” („Common Sense”). Jedną z jego publikacji jest broszura Adriana Arkanda „Klucz do tajemnicy” (The Key to the Secret). Tę tajemnicę można kupić w USA tylko za 50 centów. Przytoczę kilka interesujących faktów z tej broszury (s. 14):
„Dr Rudolf Wasserman, Żyd, pisze w „Journal of Social Sciences” („Czasopiśmie Nauk Socjalnych”) z 1909 roku, str. 663, co następuje: „Mamy obszerny materiał statystyczny, który pokazuje, że Żydzi szczególnie są podatni na choroby mózgu ...”
- Dodam, że takie rzeczy są często spotykane wśród pół-Żydów. Dobrym tego przykładem jest pół-Żyd towarzysz Lenin, który zmarł na paraliż mózgu w wieku 53 lat. Trochę za wcześnie dla normalnej osoby.
- Cytuję dalej: „Dr M.E. Gutman, Żyd, w „Journal of Demography” („Czasopismie demografii”) w języku niemieckim, nr 4-6, str. 112, pisze: „Demencja u prekos (gatunek owiec) - to choroba psychiczna, niezwykle powszechna wśród Żydów”.
„Muszę tu wyjaśnić, że „demencja precos” - to niedorozwój umysłowy lub szaleństwo nastolatków, zwykle rozpoczynające się pod koniec dojrzewania młodzieży i charakteryzujące się melancholią, odosobnieniem, halucynacjami, iluzjami i tak dalej. I zaczyna się pod koniec okresu dojrzewania młodzieńczego, ponieważ jest to ściśle związane z budzącymi się perwersjami seksualnymi. I już z tego widać, że choroby psychiczne, jak mówi dr Freud, są ściśle związane z płcią, a raczej z perwersjami seksualnymi”.
- Następnie „Klucz do tajemnicy” („The Key to the Secret”) stwierdza: „Żydowski uczony Krepler, w swoim wielkim dziele naukowym „Żydzi i judaizm dziś”, 1925 r., opublikowanym przez wydawnictwo Amaltela, na stronie 387, pisze: „ jeśli chodzi o choroby psychiczne, to ustalono, że w państwowych i prywatnych klinikach, odsetek Żydów jest trzy razy wyższy niż odsetek Chrześcijan”. Następnie podano szczegółowe tabele statystyczne.
„Światowej sławy wiedeński psychiatra, dr Alexander Pilks, w swoim „Wiedeńskim Przeglądzie Klinicznym” („Vienna Clinical Review”), z 1910 r, s. 888, pisze:
„Przypadki, w których ostre psychozy prowadzą do idiotyzmu i szaleństwa są szczególnie często spotykane wśród Żydów”.
„Predyspozycja Żydów do psychoz w wyniku dziedzicznej degeneracji jest tak wielka, że jest to całkowicie poza wszelkimi proporcjami”.
„Jeśli chodzi o rodzaje tych psychoz, o których wspomniałem, to wydaje się, że wyższe klasy Żydów są o wiele bardziej zakażone tym, niż te niższe”.
„Moje dane statystyczne byłyby znacznie wyższe, gdybym mógł do nich dodać te liczne przypadki statystyczne, w których choroby psychiczne nie wymagają zabrania pacjenta do szpitala psychiatrycznego. Są to bardziej lekkie przypadki zmieniającego się szaleństwa, przypadki neurasteniczne, fobie maniakalne, halucynacje, zboczenia seksualne. Psychiatra zwykle spotyka te przypadki wśród swoich prywatnych pacjentów. Razem ze wszystkimi innymi, TE PRZYPADKI SĄ WYNIKIEM DZIEDZICTWA I DEGENERACJI, PROCENT TYCH CHORÓB JEST WŚRÓD ŻYDÓW NIEZWYKLE WYSOKI”.
„Oficjalne statystyki Cesarstwa Niemieckiego, tom 419, s. 58, gdzie analizuje się wyniki spisu ludności z lat 1925–1926 i porównuje liczbę chorych psychicznie wśród Protestantów, Katolików i Żydów, mówią, co następuje:
„ Najbardziej uderzający jest wysoki odsetek niedorozwiniętych umysłowo Żydów. Nasze statystyki potwierdzają to, co już wykazały dokładne badania w dziedzinie medycyny, a mianowicie, że jest to szczególna predyspozycja, dzięki której ludność żydowska ma nadmierną ilość niedorozwiniętych umysłowo. Większość autorytetów uważa, że przyczyny tego są nieodłącznie związane z tendencją dziedziczną, wynikającą z częstych małżeństw jednej krwi, a także z faktu, że przez wieki Żydzi byli trzymani z dala od reszty populacji”.
- Następnie „Klucz do tajemnicy” informuje:
„Podobne wnioski światowej sławy naukowców na temat nadmiernej degeneracji Żydów, ich naturalnej predyspozycji do szaleństwa, idiotyzmu, demencji, niedorozwoju umysłowego, obłąkania, megalomanii, neurastenii itd. można znaleźć w następujących pracach naukowych: I dalej, na stronach 115 - 116 książki Klimowa zamieszcza się listę prac naukowych w językach obcych trzynastu luminarzy medycznych. Nie będę tu podawał już tej listy, odsyłam dociekliwego czytelnika do wskazanych stron książki Klimowa:
„A więc, towarzysze - pisze Klimow – oto macie 13 prac naukowych 13 uczonych. Przy czym większość z nich to sami Żydzi. Więc nie ma tu żadnego antysemityzmu. Wszystkie te książki można znaleźć w naszej bibliotece.
- Może wam się wydać, że ujawiłem wam straszną tajemnicę, która kryje się za siedmioma zamkami. Ale w rzeczywistości ten „klucz do tajemnicy” można kupić za 50 centów w USA (oczywiście, w Rosji tej książki nie można jeszcze kupić). Ale ten klucz prowadzi do wielu innych tajemnic. Na przykład artykuł, który już cytowałem, zaczyna się od pytania: „Czy szaleńcy (obłąkani) mogą rządzić światem?”
- Następnie żydowski antysemita Friedman informuje:
„Fakty, wyjaśniające potworne okrucieństwa i barbarzyństwo w Rosji, Hiszpanii i innych częściach świata ... Już wiemy z osobistych świadectw Żydów, jaką ogromną siłę i wpływ mają Żydzi w sprawach ludzkości, zwłaszcza w propagandzie światowej, w dziedzinie formowania opinii publicznej (teatr, kino, czasopisma) oraz w polityce międzynarodowej, gdzie decydują się kwestie wojny i gdzie zagrożone jest życie całych narodów ..."
- Bliżej prawdy trzeba powiedzieć, że światem rządzą nie szaleńcy, ale psychopaci.
„I słynny żydowski profesor Lombroso twierdził, że u Żydów jest sześć razy więcej chorych psychicznie niż u Gojów” (Klimow, jw. str. 270).
I ten sam Cezar Lombroso (1835-1909) wiedział, co mówi. Był dyrektorem szpitala psychiatrycznego (domu wariatów) w Peyzaro (Włochy). Wśród jego mieszkańców - zawsze był ogromny odsetek Żydów. Był on także profesorem medycyny sądowej i szefem katedry na Uniwersytecie w Pawii. Lombroso wielu uważa za założyciela antropologicznej szkoły prawa karnego. Był mniej lub bardziej uczciwym naukowcem, chociaż bardzo się interesował pod wpływem Maxa Nordau ruchem syjonistycznym. Niemniej jednak nie chciał ukrywać przed Gojami, przed naukowcami tego faktu, że odsetek pacjentów chorych umysłowo wśród Żydów jest sześciokrotnie wyższy niż u innych narodów.
Grigorij Klimow powiedział wiele użytecznych rzeczy o wielkiej szkodzie pederastów dla jakiegokolwiek państwa. Pederaści – to słabe miejsce każdego państwa.
"Kontynuujemy temat homoseksualizmu, który jest źródłem biblijnego Drzewa Zła. Kontynuujemy wzywanie naszych świadków. I znowu przed nami książka naszego głównego świadka - Davida Coreya lub Davida Greenberga, która nosi tytuł "Homoseksualiści w Ameryce", wydana w Nowym Jorku w 1956 roku. Jest to jeden z największych autorytetów, który napisał całą masę książek o homoseksualizmie ...
David Greenberg informuje, że „Żyd Albert Einstein i pół-Żyd, sławny pisarz i noblista Thomas Mann pod kierownictwem Żyda i uczciwego homoseksualisty lekarza Magnusa Hirschfeldta, podpisali humanitarną petycję do Reichstagu (niemieckiego Parlamentu) w obronie homoseksualistów."
To było w latach dwudziestych w Niemczech, o czym pisze ten uczciwy pederasta Greenberg ...
Greenberg - Żyd i uczciwy pederasta ...
I oto obaj (Einstein i Thomas Mann) – pod kierownictwem doktora Hirschefelda, który bronił praw homosiów (ros. – гомиков - pedałów) i który był dyrektorem Instytutu Nauk Seksualnych w Berlinie, podpisali petycję humanitarną, czyli poszerzają wolność według tej samej linii ...
(Ale Hitler dobrze rozumiał szkodę pederastów dla Niemiec, dla narodu niemieckiego i dla białej rasy i dlatego skończył z pederastią w Niemczech, wysyłając wszystkich pederastów do obozów koncentracyjnych).
Na końcu książki Davida Cory'ego jako załączniki znajdują się oficjalne dokumenty amerykańskiego rządu, dotyczące homosiów (pedałów) i sowieckiego szpiegostwa z lat 1950-1951. Jest to związane z radzieckim szpiegostwem atomowym - sprawą Rosenbergów, których posadzono na krześle elektrycznym; sprawą Alghero Hissa - doradcy prezydenta Roosevelta, który okazał się agentem sowieckim ... Od chwili wszczęcia w ich sprawie dochodzeń sądowych i rozpoczął się MacCarthyzm, kiedy w Ameryce rozpoczęto tak zwane „polowania na czarownice” (nawiązujące, proszę zauważyć, do Inkwizycji, czyli jak tylko zaczęto chwytać homosiów, natychmiast zaczyna się niesamowity hałas, że jest to "polowanie na czarownice"), a w całej amerykańskiej prasie - dzikie wycie i kołowacizna. Jak bardzo im się nie podoba Inkwizycja!
Zastępca dyrektora kontrwywiadu FBI Milton Ladd, występując z dowodami przed komisją śledczą Kongresu, czyli na najwyższym szczeblu, stwierdza: "Komuniści bez skrupułów i bezwarunkowo realizują program wyszukiwania słabych miejsc wśród liderów naszego rządu i przemysłu. W rzeczywistości nasza służba kontrwywiadu FBI dysponuje bezbłędną wiarygodną informację, że czołowi sowieccy oficjele wywiadu nakazywali swoim agentom zbieranie informacji o prywatnym życiu pracowników amerykańskiego rządu: o ich słabościach, ich znajomościach w nadziei znalezienia ich słabych punktów - informacji, które mogą być wykorzystane w przyszłości (s. 257)”. Słabym miejscem w rządach Stanów Zjednoczonych, Rosji i innych krajów - są pederaści na wysokich stanowiskach.
"Teraz otwieram inną książkę autorstwa Donalda Coreya: „Homosex. Przegląd historyczny”, Nowy Jork, 1956, 446 stron. I tam twierdzi się, że Hitler miał listy homoseksualistów na najwyższych stanowiskach na całym świecie, a potem listy te rzekomo wpadły w ręce Związku Radzieckiego (s. 395). Ale ta technika została opatentowana już dawno, nie wymyślił jej Hitler i nie tylko Stalin ją stosował.
Generał Holmsten-Smyslovsky był najpierw ambasadorem carskim, a następnie oficerem niemieckiego sztabu generalnego. W swoich wspomnieniach, opublikowanych w gazecie "Nasz kraj" w Buenos Aires, generał pisze, że w latach 30-tych osobiście widział w archiwach niemieckich Sztabu Generalnego listy homoseksualistów na szczytach rządu carskiego w czasie I wojny światowej. Po przejrzeniu tych list, generał Holmsten podsumowuje: "Mogę powiedzieć tylko jedno, dokładnie tak jak w "Pikowej Damie" Puszkina: "Co za twarze, co za nazwiska!" Ale cała rzecz jest w tym, że z jakiegoś powodu generał Holmsten nie nazywa tych nazwisk" (Generał Holmsten milczy, ponieważ boi się tych pederastów i ich krewnych).
"Jednak carski wywiad również nie spał. Przed pierwszą wojną światową zwerbował on szefa austro-węgierskiego kontrwywiadu pułkownika Redla, który był pedałem i który za dobre pieniądze sprzedał wszystkie niemieckie tajemnice wojskowe, a następnie został zmuszony do zastrzelenia się. Tak więc ta technika była już używana od dawna, ale uważana jest za szczególnie tajną.
Żydzi używają tej techniki już ponad 2000 lat”.
Komisja śledcza Senatu Stanów Zjednoczonych donosi o tym, co następuje: "... Wśród agencji wywiadowczych dobrze wiadomo, że wszystkie agencje wywiadowcze na świecie uważają seksualnych zboczeńców, którzy mają dostęp do tajnych dokumentów, za główny cel szantażu. Wbrew zapewnieniom zboczeńców, że nigdy nie ulegną szantażowi, praktycznie w każdym przypadku są oni niezwykle wrażliwi, że ich sytuacja może zostać poznana przez przyjaciół, współpracowników i ogół społeczeństwa" (s. 274-275).
Cóż, podam świeżutki przykład: Arkadij (Arkady) Szewczenko ... Był on człowiekiem nr 2 w ONZ, przedstawicielem Związku Sowieckiego - to znaczy, był uważany za drugą osobę po sekretarzu generalnym ONZ. Ptak wysokiego lotu! Ale jak myślicie, w jaki sposób amerykański wywiad go zwerbował? Został złapany na haczyk przy pomocy portorykańskiej prostytutki Judy Chavez. A potem Judy natychmiast wydała książkę, w której opisała wszystkie szczegóły. Nawet "HPC" – „Nowe Słowo Rosyjskie” – gazeta izraelska - zgodziło się, że prostytutka Judy Chavez jest prostytutką wysokiej jakości; że była ona nie tylko prostytutką, ale także lesbijką, lesbijką aktywnego typu - sadystką.
Znając te rzeczy, mogę powiedzieć wprost: amerykański wywiad dokładnie obserwuje wszystkich ludzi, którzy ich interesują. Dowiedzieli się oni, kim jest Arkady Szewczenko. Miał żonę, jedno lub dwoje dzieci w Moskwie, ale to jeszcze nic nie znaczy. Ustalili oni, że jest on jakimś zboczeńcem, posłali do niego doświadczoną lesbijkę i sadystkę. Gdy dowiedziała się o wszystkim, jego żona popełniła samobójstwo ...
I w ten oto sposób przyłapano tego Arkadija Szewczenkę - z pomocą prostytutki. Teraz okazał się on jak ryba na piasku - pisze wspomnienia, gdzie się usprawiedliwia, jaki jest on dobry, jakim jest idealistą, takim demokratą, jaki jest ludzki. Oto przykład: teraz promują książkę Szewczenki "Zerwanie z Moskwą", krzyczą, on przemawia gdzieś na spotkaniach, dąsa się, pokazuje, jaki jest dobry, jaka zła jest Moskwa i jak wszystko jest dobre w Ameryce - a źródłem wszystkiego jest prostytutka, brudna lesbijka - sadystka; no i jeszcze pieniądze – on płacił jej około 500 $ za noc. Normalna młodziutka prostytutka kosztuje 25 dolarów, a Szewczenko, wielki dyplomata, płaci po 500! I na tym się pogrzebał. Bierze pieniądze z amerykańskiego wywiadu jedną ręką, a drugą te pieniądze oddaje brudnej prostytutce ...
Ta prostytutka w swojej książce opluła wszystkich i wszystko, a przy okazji stwierdziła, że Szewczenko jest pół-Żydem. Oczywiście, ten fakt wywiad amerykański wywęszył, ponieważ oni doskonale wiedzą o tym, że jest mało prawdopodobne, aby pół-Żyd był normalnym człowiekiem, nawet jeśli ma żonę i dzieci. Wiedzą oni, że pół-Żyd ma małe szanse na bycie normalnym. Tutaj znowu i śmiech i grzech na najwyższym poziomie."
Oczywiście, „i wśród pół - Żydów trafiają się dobrzy ludzie. Ale pół-Żyd Szewczenko okazał się złym pół-Żydem – wpadł sam."
"Komisja Senacka Stanów Zjednoczonych na najwyższym poziomie uznała, że homoseksualiści i inni zboczeńcy seksualni nie nadają się do służby państwowej, ponieważ „brak im stabilności emocjonalnej i perwersje seksualne osłabiają strukturę moralną do tego stopnia, że nie nadają się oni na odpowiedzialne stanowiska” (str. 273). Przykład: Arkadij Szewczenko".
(ciąg dalszy nastąpi)
GRIGORIJ KLIMOW O PEDERASTACH (ciąg dalszy)
Anatolij Głazunow (Blokadnik)
„Cytujemy dalej”, - pisze Klimow, - „stwierdzenie amerykańskiego Kongresu brzmi dosłownie: „Obecność zboczeńca w instytucji rządowej ma niszczący wpływ na jego personel. Ci zboczeńcy często próbują wciągnąć normalnych ludzi w ich zboczone sprawy”, - czyli takich biseksualistów, którzy ani tu, ani tam, - próbują przeciągnąć na swoją stronę, ponieważ normalny człowiek nigdy nie wejdzie w takie sprawy. „Istnieje jednak tu niebezpieczeństwo dla młodych i wrażliwych ludzi, którzy mogą łatwo wpaść pod wpływ zboczeńca na wysokim stanowisku, a jeden zboczeniec może zapaskudzić całą instytucję”. „Homoseksualista ma tendencję do otaczania się innymi homoseksualistami nie tylko w swoim życiu osobistym, ale także w pracy. Jeśli homoseksualista dostanie pracę w rządzie, to jest niemal nieuchronne, że będzie on próbował zaangażować innych homoseksualistów na stanowiska rządowe” (s. 273) - z oficjalnych dokumentów Kongresu Amerykańskiego”.
Pytanie: „Grigoriju Piotrowiczu, okazuje się, że jeśli założymy, że Arbatow jest homoseksualistą, oznacza to, że w Instytucie USA i Kanady powinny być bardziej ... nawet wymówić to jest przerażające”.
„Jeśli chodzi o Arbatowa, to wiem tylko, że jest on pół-Żydem, a to już jest ... Mówiąc o szpiegostwie - komisja śledcza amerykańskiego Kongresu doszła do wniosku: „Brak stabilności emocjonalnej, co jest charakterystyczne dla większości zboczeńców seksualnych i słabość zasad moralnych, czynią ich podatnymi na perswazję ze strony obcych szpiegów. Eksperci wywiadu uważają, że zboczeńcy nie wytrzymują przesłuchań, prowadzonych przez doświadczonych śledczych” (s. 274).
„Po tych zdemaskowaniach” - pisał Klimow - rozpoczęła się era senatora McCarthy'ego. Republikańska administracja prezydenta Eisenhowera wykorzystała McCarthy'ego do oczyszczenia demokratycznych stajni Augiasza prezydenta Roosevelta. W Waszyngtonie trwał głośny proces Algera Hissa, słodkiego chłopaka z Departamentu Stanu, który podczas konferencji w Jałcie w 1945 roku, na której decydowano o losach powojennego świata, był najbliższym doradcą prezydenta Roosevelta. A ten był już żywym trupem i niewiele rozumiał. A potem okazało się, że ten słodki chłopiec, który szeptał prezydentowi Rooseveltowi na ucho, był komunistą i oficjalnym sowieckim agentem ...
W rezultacie tego zaczęto setkami wypędzać homosiów (ros. - гомиков - pedałów) z Departamentu Stanu łącznie aż do słodziutkich chłopców – windziarzy, którzy pracują tam na windach. A inni homosie (pedały) w amerykańskiej prasie podnieśli dzikie wycie, że w Waszyngtonie toczy się prawdziwe „polowanie na czarownice”, pogrom, masakra i noc św. Bartłomieja na podobieństwo Wielkiej Czystki Stalina… Jednak w praktyce, pedałów z Departamentu Stanu po cichu przenoszono do innych Departamentów zgodnie z zasadą: od przestawienia składników suma się nie zmienia.
Teraz biorę książkę „Rewolucja Homoseksualna” dra R. Mastersa (Nowy Jork, 1962), gdzie wyraźnie stwierdza się, że „pedały, którzy zostali wypędzeni z Departamentu Stanu, byli po cichu przenoszeni - jak myślicie, gdzie? - do Centralnej Agencji Wywiadowczej – CIA”. (s. 145).
Pytanie: „Dokumenty i materiały dowodzą, że ci ludzie nie mogą zajmować najwyższych stanowisk, ponieważ są wrodzonymi prowokatorami i szpiegami, - a potem zostają wzięci do wywiadu? Co się dzieje? Czy potencjalnych agentów KGB wprost kieruje się do CIA? Czy to są dwa departamenty w tej samej organizacji?! ”
„Zgadza się, na najwyższym poziomie, dosłownie: „Pedałów, których wydalono z Departamentu Stanu, po prostu po cichu przeniesiono do CIA”. A pisze to, znowuż, autorytatywny świadek dr Masters w książce „Rewolucja Homoseksualna”, którą mam tutaj za moimi plecami w bibliotece. A rewolucja homoseksualna rozpoczęła się w Ameryce od lat 60-tych, a na jej czele byli ci sami „przeklęci liberałowie” i inni hipisi.
Jeśli chodzi o hałas w prasie, to tymi sprawami zajmują się dwie kategorie: pierwsza - to Żydzi, a druga – to pedały. Stąd te wszystkie dzikie, rozdzierające krzyki ...
Wróćmy do naszego tematu. Skończyliśmy na tym, że pedałów wypędzano z Departamentu Stanu i po cichu przenoszono do CIA (To znaczy wykorzystywano amerykańskich pedałów do poszukiwania pedałów w rządzie ZSRR, w departamencie wojskowym). I niech będzie wam wiadome, że całe kierownictwo Radia „Wolna Europa” i „Głosu Ameryki” - to pracownicy CIA, których wcześniej wyrzucono z Departamentu Stanu! To już moje osobiste doświadczenie, ponieważ pracowałem z nimi dość długo.
Teraz ci pederaści przez radio uwalniają Rosję od bolszewików z pomocą ukrytej pederastii głównego bolszewika Lenina (dlaczego ukrytej pederastii? Lenin był zwyczajnym, prawdziwym pederastą). Jak mówił towarzysz Józef Stalin: „Lenin umarł, ale jego dzieło żyje” ...
Podam jeszcze jeden przykład. Kierownikiem Amerykańskiego Komitetu “Радио Свобода” („Radia Wolności”, a dokładniej „Wolnej Europy”) w Monachium w moim czasie był Amerykanin, który nazywał się Sargent i który wcześniej był zastępcą Sekretarza Stanu Ameryki. Duży ptak! Dlaczego więc ten wielki ptak, zastępca Ministra Spraw Zagranicznych Ameryki, został nagle wygnany, przeniesiony na absolutnie nieznaczącą pracę szefa „Wolnej Europy” w Monachium? W końcu dla niego jest to gorsze niż dymisja, upokorzenie, zniewaga. Jaki jest powód? Myślę, że macie Państwo odpowiedź gotową” ...
„I jeszcze: „Brytyjski sędzia Alan King-Hamilton powiedział w czasie jednego procesu sądowego w 1971 roku: „Homoseksualizm był przyczyną upadku Cesarstwa Rzymskiego. Obecnie 10% populacji USA otwarcie przyznaje się do homoseksualizmu, a liczba ta stale rośnie. Czy imperium amerykańskie nie upada też z tego powodu?” To pochodzi z gazety „Nasz kraj” (08. 02. 80.).
PEDERAŚCI – GŁÓWNI ROZNOSICIELE CHORÓB WENERYCZNYCH!
W tej samej gazecie „Nasz kraj” 3. 02. 81 roku pod nagłówkiem „Pederastia i syfilis” (ros. - «Мужеложство и сифилис»; мужеложство – znaczy: współżycie seksualne mężczyzn ze sobą, dosłownie w łóżku). Ta monarchistyczna gazeta jest wydawana w Buenos Aires i oni boją się nawet używać słów „homoseksualizm” i „pederastia” (ros. - “гомосексуальность” и “педерастия”) . Gazeta pisze, że „ London Journal” obliczył: 72% chorych na kiłę - to pederaści, choć liczba ta jest kwestionowana przez statystyki akademickie, według których ze wszystkich chorych na kiłę homoseksualiści stanowią 83%. A więc nie 72%, a 83% ...
Następna informacja: „U pedałów chorób wenerycznych jest 10 razy więcej niż u normalnych ludzi, ponieważ oni stale zmieniają partnerów” - z innej książki o homoseksualistach, opublikowanej w 1982 roku”.
„Ale to jeszcze nie wszystko. Gazeta „Thunderbolt” (nr 320, lipiec 1987 r.) nieznacznie podnosi zasłonę nad techniką homoseksualizmu, wspominając o koprofilii i urynofilii wśród pederastów. Jeśli Państwo zapytają, co to są koprofilia i urynofilia, to powiem - to taki brud i ciągłe nieprzyzwoite przekleństwa, że i mówienie o tym jest obrzydliwe. Krótko mówiąc, ludzie tam jedzą i piją ludzkie odchody i mocz - ulubione zajęcie niektórych homoseksualistów… „Są to gównojady i oni są z tego dumni”. (Grigorij Klimow. „Czerwona kabała”. Krasnodar, 1996, s. 224 - 247).
Żydowscy faszyści nie byli w stanie odizolować Grigorija Klimowa, lokując go w więzieniu lub na osiedleniu się na podstawie art. 282 „za rozpalanie nienawiści do narodu żydowskiego i za tworzenie negatywnego wizerunku narodu żydowskiego”. Nie zdołali, choć próbowali, uzyskać od władz, żeby jego książki zostały umieszczone na oficjalnej liście zakazanej literatury. Nie zdołali, ponieważ w swoich książkach opierał się on na faktach i wnioskach z prac naukowych wielkich uczonych, w tym żydowskich.
Grigorij Klimow zmarł w 90-tym roku życia w Nowym Jorku (USA) 10 grudnia 2007 roku.
---------- ---------------------
Źródło:
ГРИГОРИЙ КЛИМОВ О ПЕДЕРАСТАХ
Анатолий Глазунов (Блокадник).
https://a-glazunov.livejournal.com/5193.html
Григорий Климов о педерастах (продолжение)
https://a-glazunov.livejournal.com/5620.html
Tłumaczył Andrzej Leszczyński
29.7.2019 r.






