od zgniłych kompromisów polskie państwo gnije
bo za mało w nim mądrości godności i woli
bo za mało honoru co podnosi z kolan
za mało w nas polskości co od smyczy boli
dawno zapomnieliśmy że to duma dźwiga
a kark pokory zgięty nie podniesie głowy
by popatrzeć hardo w oczy swoim wrogom
gdy to nas okładają batem mściwej mowy
Żyd nas uczy pokory banderowiec trwogi
a Niemiec płaczu dzieci wyrwanych z rodziny
nasłuchujemy głosu czy z zachodnich stolic
nie słychać głosu gniewu nagany lub drwiny
i nie mamy odwagi by pozostać sobą
by nie urazić Żyda Niemca czy ruskiego
oszałamia nas obce błyszczące i modne
bo nie umiemy docenić swojego własnego
od zgniłego kompromisu polskie państwo gnije
bo ważniejsza jest Unia Polin Ukraina
martwimy się o innych w imię miłosierdzia
o kirkuty czy obozy choć nie nasza wina
nie półprawdy nam potrzeba…pół honoru
trochę dumy…tyle Polski że obcym zostanie…
bo nam Kresów nie potrzeba…pamięci Wołynia…
sami resztę dopowiedzcie! na swą zgubę - dranie!
Autor Kazimierz Józef Węgrzyn
Stowarzyszenie Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie
dziękuje za współpracę z Autorem i Redakcją (285 - 7)
Komendant Grzegorz Waśniewski






