Cała Polska żyła przez kilka dni tzw “porwaniem 3-letniej Amelki i jej 25-letniej matki”. Sam faktycznie wnikliwie obserwowałem wydarzenia…demonicznie wyobrażając sobie sytuację dziecka porwanego na narządy, a matkę do tzw “domów publicznych”. Choć taki problem naprawdę faktycznie istnieje, to jednak tzw “polskie służby” mają go głęboko w rzyci. Te służby ostatnimi dniami wolały się jednak wylegendować na zwykłej awanturze rodzinnej, coby swoje cojones w szturmówkach odpowiednio na całą Polskę wyeksponować.
Chcą nam dopisać do Konstytucji, zdradę jako cnotę.
Autor wspaniałomyślnie nobilituje” pana Dudę” do roli jakiegoś myśliciela, a przecież to żydowski podcieracz i listonosz „pani Romaszewskiej”. Duda w swojej głowie ma umysł cudzy a nie własny, podobnie jak Wałęsa.
Red. GW.
=================
Od wieków Polską rządzą przybłędy. Praktycznie od czasów pierwszego Jagiellona.
Nie wiem czy czytając propozycje pana Dudy potrafiliście się skłonić także do przemyśleń o co w tym "szaleństwie" chodzi. Według mnie taka konstrukcja pytań spełnia taką samą rolę jak gra na flecie w wykonaniu zaklinacza węża.
Ludziom się wydaje że to muzyka fletu usypia kobrę. Tak? Nie. To ruchy instrumentu mają znaczenie. Jakie ruchy wykonuje pan Duda aby uśpić naszą czujność? No właśnie. Nie wiecie.