Jacek Wrona na proteście ws. nielegalnej migracji: bronimy granic naszej cywilizacji
Jacek Wrona przemówił podczas protestu przeciwko nielegalnej imigracji w Gdańsku. W emocjonalnym wystąpieniu podkreślił wagę duchowej obrony granic oraz polskiej tożsamości.
+
Jacek Wrona wygłosił bardzo dobre przemówienie i możliwe, że mógłby zostać jakimś liderem formacji siłowych falangi ideowej, milicji narodowej czy ożywianego Pospolitego Ruszenia.
To jednak pod pewnymi warunkami: Zrzucić pijacki brzuch, który nie przystoi człowiekowi walczącemu, nie będzie zadawał się z żydami, no i oczywiście o ile nie jest agentem UB, bo taka agentura oznacza podległość służbom MOSSAD.
Na początek mógłby zorganizować szkolenie walk ulicznych kibicom piłkarskim, ale zaprzysiężenie jest konieczne.
Wszystkie służby siłowe muszą być katolicko-narodowe, zaprzysiężone i z kapelanami wojskowym, ale w rycie liturgicznym Soboru Trydenckiego – księża nodusowi są surowo zakazani, bo to żydowscy sabotażyści.
Obowiązuje nas Konstytucja Kwietniowa 1935 roku, a więc stosujemy karę śmierci dla przestępców, która dotyczy obcych agentów dokonujących inwigilacji takich ugrupowań.
Udział kobiet jest surowo zakazany.
Ostrzegamy, że podobne ruchy już powstały, ale szybko uległy rozmiękczeniu i straciły na zaznaczeniu tak jak np. Ruch Kontroli Wyborów. Jedna część została zagospodarowana, przez Józefa Orla, a druga przez Ewę Stankiewicz i wszystko pękło w sensie ruchu społecznego.
Red. Gazeta Warszawska
+
Ruch Obrony Granic rośnie w siłę
Protest w Gdańsku przeciwko nielegalnej migracji został zorganizowany przez Ruch Obrony Granic oraz Kluby Gazety Polskiej. W wydarzeniu wzięło udział wiele osób, zaniepokojonych brakiem zdecydowanej reakcji władz na napływ nielegalnych migrantów.
W swoim przemówieniu lider ruchu Jacek Wrona wskazał na genezę nowo powołanego ruchu:
Pierwsze zawiadomienia ws. kampanii Trzaskowskiego. Poważne oskarżenia
O możliwości złamania prawa poinformowali w mediach społecznościowych biznesmen Radosław Tadajewski i jego pełnomocnik, mec. Bartosz Lewandowski.
"Składam 4 zawiadomienia do prokuratury w związku z: nielegalnym finansowaniem kampanii Koalicji Obywatelskiej w 2023, nielegalnym finansowaniem kampanii Rafała Trzaskowskiego w 2025, kupowaniem głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego przez Romana Szełemeja (członka Platformy Obywatelskiej, Prezydenta Wałbrzycha), nielegalnym finansowaniem kampanii Rafała Trzaskowskiego przez TVP w Likwidacji" – czytamy we wpisie Tadajewskiego na portalu X.
PKW. Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej 2025 r.
Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II RP
“Głównym celem przyjęcia ustawy jest trwałe uczczenie pamięci męczeńskiej śmierci ponad stu tysięcy Polaków, głównie mieszkańców wsi, którzy zginęli z rąk nacjonalistów z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz innych ukraińskich formacji nacjonalistycznych działających na ziemiach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1939 – 1946” – czytamy m.im. w uzasadnieniu.
Wybory 2025. Dupiarz prezydentem Polski? — Ustawka. Samounicestwienie Korony.
Wybory 2025. Dupiarz prezydentem Polski? — Ustawka. Samounicestwienie Korony.
Zastanawia nas to, dlaczego Korona, Grzegorz Braun nie zbliżyli się do Nawrockiego,
a to nie po to, aby przerzucić głosy własnych wyborców, aby pomóc mu wygrać,
ale po to, aby zapotrzebowanie polityczne tych Polaków zabezpieczyć w umowie formalnej z Nawrockim.
Nie o interes Nawrockiego czy Brauna tu chodzi, ale o interesy głosujących na Brauna,
a to jest przecież duże i zwarte POLSKIE grono wyborcze.
Media: Wiadomo, co powie dziś wieczorem Donald Tusk. Tusk na latarnię...
ale akt w wypełnieniu prawa, które w Polsce obowiązuje.
Koalicja KO targuje się w sprawie czy Tusk ma ogłosić wotum nieufności, czy poddać się do dymisji.
Ani, ani… Tusk musi być powieszony na latarni, to razem z Bodnarem i Morawieckim,
który był najbardziej wartościowym asem Tuska, to przez prawie osiem lat rządów PiS.
Morawiecki i Tusk to żydo-hitlerowcy i agenci STASI, a Bodnar nie musi być niczyim agentem policyjnym,
bo on się kieruje ukraińską żądzą polskiej krwi i to mu wystarczy do mordowania Polski.
Prawo kary śmierci, w Polsce od dnia 1 września 1939 roku, nigdy nie było zakwestionowane w stosowaniu,
a to ze względu na stan wojenny, który trwa do dzisiaj.
To Niemcy hitlerowskie zmusiły Polskę do stanu wojny i skutkiem tego prawo wojenne,
będące prostą mutacją prawa powszechnego do dnia 1 września 1939 roku, dotyczące prawa kary śmierci,
zaczęło wtedy obowiązywać i trwa.
O ile Niemcy były w stanie wywołać w Polsce stan wojny, bo takie jest prawo agresora,
to nigdy nie były w stanie odwołać tego stanu wojny, bo prawo takie ma jedynie napadnięty, a nie agresor.
Nie ma w naszym kręgu cywilizacyjnym sytuacji, gdzie agresor miałby prawo do narzucenia nadepniętemu form obrony.
Piszemy tu jasno: Kara śmierci!
W Polsce obowiązuje Konstytucja Kwietniowa 1935 oraz Dekret prezydenta ….zakazujący współpracy z okupantem.
Konstytucja Kwietniowa 1935 roku obowiązuje nieprzerwanie,
- Niemiec hitlerowskich, ZSRR, a teraz Unii Europejskiej
A EU jest prostą mutacją Trzeciej Rzeszy i głównym beneficjentem tamtych zbrodni.
Rozwijając zatem prawo stosowania kary śmierci, w stanie konieczności,
bo przy braku legalnych władz mogących zabezpieczyć prawa Polaków w ich systemie prawnym,
– tj. Konstytucji 1935, która trwa legalnie, należy stwierdzić prawo i obowiązek stosowania tej kary przez Polaków wobec agresorów, a takimi są w/w.
Prezydent elekt Karol Nawrocki musi zdawać sobie sprawę z tej sytuacji
i podjąć niezbędne kroki celem rozwiązania problemu konstytucyjnego (Konstytucja Kwietniowa 1935).
„Byłem bliski śmierci”. Wstrząsające wyznanie ks. Stryczka o nagonce po tekście Onetu. „Zlecenie polityczne”
Smutne, chociaż bardziej żałosne.
Wielkie dzieło, wielu ludzi, zostało tak łatwo oddane w ręce żydów.
A nawet nie o pracę, zasoby finansowe chodzi, ale o bazy danych osobowych wielkiej rzeszy Polaków, która została przejęta przez Mossad.
A ksiądz Stryczek, tyle gadał o otwartości i potrzebie zmiany Kościoła.
Pan Bóg nie toleruje tolerancyjnych, bo nie do człowieka należy tolerancja.
Red. Gazeta Warszawska
+
Ja byłem bliski śmierci, takiej normalnej. Umierałem już. Leżałem... byłem tak chory, że nie wstawałem z łóżka - wspominał na antenie Telewizji Republika ks. Jacek Stryczek. Jego stan zdrowia został doprowadzony do tragicznego stanu po nagonce, jaką wywołał reportaż Onetu na temat rzekomego mobbingu, który duchowny miał stosować wobec pracowników. Prokuratura dwukrotnie umorzyła śledztwo w tej sprawie. Teraz ksiądz opowiedział o swojej historii i nie ma wątpliwości, że cała operacja była "zleceniem politycznym".