(SZACOWANA DATA PUBLIKACJI) ROŚLINY ODKRYŁY DOSTRAJANIE SIĘ DO NAS OD KATALIZATORA DLA JAKOŚCI ŚRODOWISKA
Typ dokumentu:
KOLEKCJA SPECJALNA [1]
Kolekcja:
Ogólne zapisy CIA [2]
Numer dokumentu (FOIA) /ESDN (CREST):
00163359
Decyzja o zwolnieniu:
RIPPUB
Oryginalna klasyfikacja:
U
Liczba stron dokumentu:
14
Data utworzenia dokumentu:
21 stycznia 2025 r.
Data wydania dokumentu:
15 stycznia 1983
Numer sekwencyjny:
Numer sprawy:
Data publikacji:
1 stycznia 1971
Plik:
| Załącznik | Rozmiar |
|---|---|
| 1,62 MB |
Ciało:
Tom II. Nr I cs 1 ALYST jest poświęcony nowemu s�.iiserva von. Zajmuje się on całościowym rozwojem. Naszym celem jest edukacja ludzi na temat zagrożeń dla ich dobrostanu środowiskowego i potrzeby zmiany podejścia do wartości jakościowych, a nie ilościowych. Chcemy w ten sposób zapewnić, że przyszłe pokolenia nie odziedziczą ekologicznego pustkowia. Ponieważ ironią naszej wspaniałej ery postępu technologicznego i odkryć naukowych jest to, że obecnie człowiek ma do dyspozycji więcej odpowiedzi na swoje problemy niż użytkowników tych odpowiedzi, kolejnym naszym celem jest transfer wiedzy i umiejętności.
W tym celu CATALYST przekazuje również istotne wiadomości i opinie liderów w tej dziedzinie, aby, pełniąc rolę swoistego pasa transmisyjnego, móc być katalizatorem w wykorzystywaniu istotnej wiedzy, badań i umiejętności. Chociaż koncentrujemy się głównie na sprawach krajowych, nasze obawy dotyczą całego świata. demdedr, środowisko nie respektuje granic.:i,., Zjedliśmy wszystkich współpasażerów na „statku kosmicznym Ziemia” i ponosimy równą odpowiedzialność za utrzymanie jego jakości środowiska. REDAKTOR: Vivian Fletcher RADA REDAKCYJNA: dr Landrum Bolling 'Booth Hemingway dr Robert Cushman Murphy dr Richard H. Pough Richard Vincent Richard Whittemore Projekt: NB Ward Associates Copyright 0 1971 by CATALYST For Environmental Quality.
Żadna część tego magazynu nie może być reprodukowana w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody CATALYST For Environmental Quality. Poglądy wyrażone przez autorów są ich własnymi i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko CATALYST For Environmental Quality. Korespondencję, manuskrypty, zdjęcia i prośby o pozwolenie na cytowanie z CATALYST należy kierować do Vivian Fletcher._ Redaktor. CATALYST, 333 East 46th St., Nowy Jork, NY 10017. (Telefon 212-986-1459.) Możesz pomóc w walce o jakość środowiska, jeśli po przeczytaniu CATALYST przekażesz tę informację komuś, kto również powinien się tym zająć. ft.;� :OP t-1414.' DLA JAKOŚCI ŚRODOWISKA 274 Madison Avenue, Nowy Jork, NY 10016 SPIS TREŚCI CZY RZĄD FEDERALNY DAJE DOBRY PRZYKŁAD JAKOŚCI ŚRODOWISKA? TAK autorstwa Russella E. Traina, Ozairmana, Rady ds. Jakości Środowiska ZNACZNIE BARDZIEJ POTRZEBNY autorstwa Senatora Gaylorda A. Nelsona CZŁOWIEK: CHOROBA PLANET? Ian L. McHarg, architekt krajobrazu i profesor Uniwersytetu Pensylwanii
ODKRYTE ROŚLINY DOSTRAJANIE SIĘ DO NAS Wywiad z Cleve'em Backsterem, badaczem roślin i ekspertem od poligrafów 16 BRANŻA MÓWI, ŻE „GÓRNICTWO NIE MUSI BYĆ BRUDNYM SŁOWEM” Ian MacGregor, prezes i dyrektor generalny American Metal Climax 6 ' 13 24 Działy AUTORZY LISTY DO REDAKCJI ...... . .... 4 ZDJĘCIA WIADOMOŚCI 28 NAJNOWSZE KSIĄŻKI 37 38 POMOCE EDUKACYJNE DOTYCZĄCE ŚRODOWISKA 40 INDEKS DO TOMU I 43 WYDAWCA: Nelson Buhler Wydawca współpracujący: John D.Rich Consultant = John Walker Hundley Enterprises Biuro wydawnicze: CATALYST For Environmental Quality, 274 Madison Avenue, NY, NY 10016. CATALYST jest publikowany kwartalnik wiosną, latem, jesienią i zimą. Ceny prenumeraty: 5 szylingów rocznie w USA i Kanadzie; 8 dolarów rocznie w innych krajach. Pojedyncze egzemplarze 1,50 dolara. Specjalna cena dla studentów: 4 dolary rocznie. Prenumeraty i zmiany adresu należy kierować do Działu Wypożyczeń. CATALYST, 274 Madison Avenue, Nowy Jork, NY 10016. Opłata pocztowa w ramach dystrybucji kontrolowanej w Concord, New Hampshire. CATALYST akceptuje obecnie ograniczoną reklamę. W sprawie cen i innych informacji prosimy o kontakt z Johnem D. Richem, CATALYST. 274 Madison Ave., NY, NY 10016. Telefon: 212-684-6661. 0 . ...,...-....',.---,--....4.1.-7;.:-.;,......r.....,- -2:,;...1.-.?..:.: 'Tr Russell 1E Timis jest przewodniczącym Rady ds. Jakości Środowiska od momentu jej utworzenia 30 stycznia 1970 r. Objął to prestiżowe stanowisko w dziedzinie ochrony środowiska po ponad dekadzie działalności na rzecz ochrony przyrody. Po safari w Afryce w 1956 r. pan Train założył Fundację Przywództwa na Rzecz Przyrody Afryki, aby szkolić Afrykanów w zakresie zarządzania zasobami dzikiej przyrody. W latach 1965-9 był prezesem Fundacji Ochrony Przyrody. Następnie przez rok pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, odpowiadając za ochronę środowiska. Urodzony w Waszyngtonie w 1920 r., Russell Train ukończył studia na Uniwersytecie Princeton (licencjat), a następnie uzyskał tytuł magistra prawa na Uniwersytecie C0111111-bia. W swojej pierwszej karierze był specjalistą ds. podatków, pełniąc funkcję w organach wykonawczych, ustawodawczych i sądowniczych rządu federalnego. W 1957 roku pan Train został mianowany sędzią Federalnego Sądu Podatkowego, stanowisko to piastował do 1965 roku, kiedy to zajął się ochroną przyrody. Ian L. McHarg jest praktykującym architektem krajobrazu, planistą regionalnym, profesorem, pisarzem i wykładowcą, który kieruje Katedrą Architektury Krajobrazu i Planowania Regionalnego na Uniwersytecie Pensylwanii. Jest jednym z czołowych amerykańskich orędowników ekologicznego podejścia w projektowaniu miast i terenów wiejskich przyszłości, co potwierdza jego najnowsza książka „Design with Nature”. Urodzony w Clydebank w Szkocji, pan McHarg uzyskał na Uniwersytecie Harvarda tytuł magistra architektury krajobrazu oraz tytuł magistra planowania miejskiego. Posiada doktoraty honoris causa Amherst College i Lewis and Clark College. Wśród nagród, które zdobył, znajdują się Horace Albright Memorial Lectureship na Uniwersytecie Kalifornijskim, Distinguished Science Lectureship w Brookhaven National Laboratory oraz Bradford Williams Medal przyznany przez Amerykańskie Stowarzyszenie Architektów Krajobrazu. Lord bóg A. Nelson, senator Partii Demokratycznej z Wisconsin, był działaczem na rzecz ochrony środowiska przez całą swoją karierę polityczną. Był krajowym współsponsorem Dnia Ziemi i przedstawił wiele projektów ustaw dotyczących ochrony środowiska. Wśród podpisanych projektów znajdują się:ustanowienie kryteriów AWL dla maksymalnych limitów pestycydów w ramach międzystanowego programu standardów jakości wody, ustanowienie programów edukacji ekologicznej, stworzenie 2 zachęt ekonomicznych do recyklingu opakowań i innych odpadów stałych, poprawka do programu walki z ubóstwem, która umożliwia bezrobotnym i osobom starszym pracę przy projektach ochrony środowiska. Urodzony w Clear Lake w stanie Wisconsin w 1916 roku, Gaylord Nelson ukończył San Jose State College w Kalifornii i uzyskał tytuł magistra prawa na Uniwersytecie Wisconsin. Otrzymał tytuły honorowe od Beloit t. Éliege w Wisconsin, Northland College i Lawrence University. Po czterech latach służby wojskowej w czasie II wojny światowej, zajął się polityką i przez 10 lat zasiadał w Senacie Stanu Wisconsin.
W latach 1958-62 był gubernatorem Wisconsin, a od 1962 roku jest senatorem USA.
Cleve Backster, założyciel i dyrektor Backster Research Foundation, jest ekspertem od poligrafów (wykrywaczy kłamstw) od 1948 roku. Pełnił funkcję specjalisty ds. przesłuchań w Centralnej Agencji Wywiadowczej i Korpusie Kontrwywiadu Armii Stanów Zjednoczonych oraz był konsultantem ds. poligrafów w wielu agencjach rządowych. Jest założycielem i operatorem The Backster School, pierwszej niewojskowej szkoły poligraficznej, która prowadziła zaawansowane kursy obsługi poligrafów. Był pionierem w wykorzystywaniu psychogalwanicznych instrumentów odruchowych do celów monitorowania stresu innych niż wykrywanie oszustwa. Urodzony w Lafayette w stanie New Jersey w 1924 roku, Cleve Backster studiował inżynierię lądową, rolnictwo i psychologię na Uniwersytecie Teksańskim, Texas A & M i Middlebury College. Jako przewodniczący Komitetu ds. Badań i Instrumentów Akademii Naukowych Przesłuchań przez osiem lat, przyczynił się do powstania nowego komponentu techniki, który znacząco zmniejsza liczbę niejednoznacznych badań poligraficznych. Ian MacGregor. Prezes i Dyrektor Generalny American Metal Climax, Inc., dołączył do firmy w 1957 roku jako wiceprezes. Został prezesem w 1966 roku i został wybrany na przewodniczącego zarządu w 1969 roku. Urodzony i wykształcony w Szkocji, pan MacGregor uzyskał stopnie naukowe z metalurgii na Uniwersytecie w Glasgow i Uniwersytecie Strathclyde. Posiada również tytuły honorowe Montana College of Mineral Science and Technology (doktor prawa) oraz Tri-State College (doktor nauk ścisłych). Pan MacGregor jest dyrektorem wielu firm i zasiada w zarządzie The Conference Board, Inc. Jest członkiem Mining and Metallurgical Society of America i Society of Automotive Engineers oraz członkiem stowarzyszonym Institute of Mechanical Engineers w Londynie.
0 7:7 CATALYST ii ROŚLINY ODKRYTE DOSTRAJANIE SIĘ DO NAS Redaktor naczelna CATALYST, Vivian Fletcher, przeprowadza wywiad z Cleve'em Backsterem, ekspertem od poligrafii, który odkrył, że rośliny potrafią czytać w myślach ludzi, reagują na śmierć innych żywych istot, odczuwają przyjemność i ból, „omdlewają”,i pamiętaj. Vivian Fletcher Panie Backster, rozumiem, że rośliny w pańskim laboratorium Fundacji Badawczej Backstera wykazują bardzo dziwne zachowania. Że „krzyczą”, gdy żywe krewetki wrzuca się do wrzącej wody. Że wyczuwają ludzkie intencje. Że „mdleją”, gdy ktoś, kogo się boją, jest w pobliżu. Że „krzyczą – auć, gdy przypadkowo skaleczysz się w palec i posmarujesz go jodem. I że zdają się mieć „pamięć” i reagują na warunkowanie Pawłowa. Czy to naprawdę prawda?
Cleve Backster: Jako naukowiec, ostrożniej opisywałbym niektóre z sugerowanych przez pana zdolności, chociaż rośliny, z którymi pracujemy, wykazują pewne niesamowite spostrzeżenia, o których istnieniu wcześniej nie wiedzieliśmy. Nie jest to jednak specyficzne dla tych w moim laboratorium.
Fletcher Masz na myśli, że rośliny, które mam w mieszkaniu, też mają „uczucia”?
Backster: Podejrzewam, że tak. Jedyne, co różni nasze rośliny, to to, że możemy podłączyć je do poligrafu i uzyskać sensowne odczyty rejestrowane na ruchomym arkuszu wykresu. To pozwala nam przeprowadzać eksperymenty naukowe z naszymi roślinami i przedstawiać dowody ich reakcji.
Fletcher: Jesteś ekspertem od poligrafów, prawda?
Backster Tak, spędziłem około 23 lat na badaniach behawioralnych na ludziach, używając poligrafu, czyli tak zwanego wykrywacza kłamstw.
Fletcher: Ale ostatnio prowadzisz również badania poligraficzne na roślinach, rozumiem.
Backster: Przez ostatnie pięć, prawie sześć lat. Rośliny nie tylko dostarczyły nam unikalnych informacji o sobie: doprowadziły do innych odkryć.
Fletcher. Na przykład czego?
Backster Cóż, właśnie teraz prowadzimy fascynujące badania na jajach kurzych, dzięki reakcji roślin.
Fletcher: Masz na myśli jedną z twoich roślin Powiedziałem ci coś, czego nie wiedziałeś o jajku?
Backster. Coś, co może mieć głębokie implikacje dla badań nad pochodzeniem życia.
Fletcher. Możesz mi o tym opowiedzieć?
Backster. Nie lubię mówić o rzeczach, które są jeszcze w fazie eksperymentalnej, ale mogę ci opowiedzieć o niektórych naszych wstępnych obserwacjach. Miałem kiedyś pinczera dobennana i zabierałem go ze sobą do laboratorium. Każdej nocy, kiedy go karmiłem, dodawałem mu do jedzenia żółtko jajka. Podobno jest dobre na sierść psa. Pewnej nocy monitorowałem reakcję rośliny jakieś 6-9 metrów od miejsca, w którym karmiłem psa. Ku mojemu zdumieniu roślina wykazała silną reakcję, gdy tylko rozbiłem jajko.
Fletcher: Coś zdenerwowało roślinę?
Backster: Zgadza się. Następnej nocy uważnie obserwowałem, wykonując tę procedurę rozbijania jajka, i znowu wydarzyło się to samo. Teraz pomysł rośliny reagującej na pęknięcie Otwieranie jaja było dla mnie niezwykle interesujące. Było pewne, że roślina dostarcza cennej wskazówki.Następnie postanowiłem podłączyć elektrody poligrafu bezpośrednio do nieuszkodzonego jaja i udało mi się uzyskać dziewięciogodzinny zapis od pewnego Fletcherra. Nagranie? Backster. Odczyt pisemnej karty z poligrafu Cóż, część tego odczytu pokazała mi coś wstępnie zaskakującego. Chociaż było to nieinkubowane, świeże jajo, czat pokazał coś, co wydawało się biciem serca. Była częsta - około 160 do 170 uderzeń na minutę - odpowiednia dla zarodka LI między trzema a czterema dniami inkubacji. Po prostu nie było innego sposobu, aby wyjaśnić tę częstotliwość. Ili, kiedy później otworzyliśmy jajo i dokładnie sprawdziliśmy -. zawartość, nie znaleźliśmy absolutnie żadnych fizjologicznych dowodów na to, że jest to zarodek kurzy.
Fletcher To fantastyczne! Jakie wnioski z tego wyciągasz?
Backsterr. Żadnych wniosków. To była obserwacja, która wydawała się, że możemy czerpać z jakiegoś rodzaju t. pole, które mogłoby zapewniać rytm i kierować rozwojem na etapie przedembrionalnym – pole siłowe, które konwencjonalnie rozumiane jest w obrębie naszego obecnego ciała. ol. wiedza.
Fletcher. I mówisz, że teraz prowadzisz dalsze badania nad tym?
Backster Tak, i odkrywamy, że częstotliwość bicia serca pokazana w oryginalnym nagraniu jest powtarzalną obserwacją.
Fletcher Jak twoje badania nad jajami odnoszą się do badań etiologicznych? . Backster. Wydaje się, że dodaje to wagi idei, że zdolność komunikacji istnieje wśród wszystkich żyjących członków tego gatunku – to roślina jako pierwsza zasygnalizowała, że jajo zostało uszkodzone. I oczywiście w różnych naszych badaniach nad roślinami otrzymujemy spójne wskazówki dotyczące reakcji na śmierć żywych organizmów, nawet izolowanych komórek. Pewnego dnia, kiedy zdarzyło mi się przeciąć palec, na przykład: 1131% CATA S � ����� 44 -47 :mil ....to jod na R. roślinie, która była monitorowana przez poli- graot - natychmiast zareagował śmiercią pewnego rodzaju ludzkiej komórki z ...innym razem miałem zamiar zjeść kubek jogurtu tutaj w �, wiesz, jak dżem jest na dnie pojemnika. V.1, pożądanie, gdy mieszałem dżem z jogurtem, silna reakcja rośliny" dwa,ed na wykresie wariografu. To nas zastanawiało, dopóki nie zdaliśmy sobie sprawy, że I wojna światowa %; był chemicznym konserwantem w dżemie i to niszczyło komórki jogurtu. To, co otrzymaliśmy z rośliny, wydawało się być kolejnym odczytem z wykresu reakcji na śmierć. Również w naszym pierwotnym eksperymencie żywe krewetki solankowe wrzucono do wrzącej wody i w momencie, gdy to nastąpiło, monitorowana roślina na drugim końcu laboratorium zarejestrowała reakcję na wykresie wariografu.
Fletcher: Zatem krewetki, komórki jogurtu lub komórki tkanki w twoim palcu – cokolwiek umiera – muszą wysłać jakiś komunikat, który roślina odbiera i rejestruje.
Backster: Drobna korekta. Powiedziałbym, że cokolwiek jest nagle zabijane, musi wysłać komunikat. Bardziej uporządkowane umieranie wymaga pewnego przygotowania do śmierci,i odkryliśmy, że tam, gdzie to występuje, rośliny reagują słabo, jeśli w ogóle. Fletcher: To wydaje się dziwne. Backster: Może nie. Możliwe, że roślina reaguje na nagłą dezorientację – dezorganizację naturalnego stanu bytu.
Fletcher: To oczywiście może mieć implikacje ekologiczne. I chcę o tym porozmawiać. Ale najpierw, co skłoniło cię do tej dziwnej przygody z roślinami? Co sprawiło, że pomyślałeś, że mogą wiedzieć rzeczy, których nikt się nie domyślił?
Backster: Cóż, to się zaczęło w 1966 roku. Dokładnie 2 lutego. Dobrze pamiętam tę datę, ponieważ od tego czasu wiele się zmieniło w moim życiu. Wcześniej moją pełnoetatową działalnością było używanie wariografu do testowania ludzi. Byłem specjalistą od przesłuchań w Korpusie Kontrwywiadu Armii USA, specjalistą od wariografów w Centralnej Agencji Wywiadowczej i założyłem Szkołę Backstera, która prowadzi kursy szkoleniowe z zakresu badania wariografem.
Fletcher: Powiedziałeś, że to wykrywanie kłamstw. Czy mógłby Pan wyjaśnić, jak działa wariograf u ludzi i roślin? Backster: Krótko mówiąc, podczas badania ludzi większość wariografów rejestruje trzy rodzaje zmian – wzorzec oddechu, aktywność serca oraz zmiany we właściwościach elektrycznych skóry, co nazywa się reakcją galwaniczną skóry lub odruchem psychogalwanicznym. To właśnie tę ostatnią część wariografu stosowaliśmy na roślinach. Podczas badania ludzi elektrody są przymocowane do każdego z dwóch palców. W przypadku roślin elektrody są przymocowane do obu stron liścia. Zasadniczo, podczas badania ludzi opieramy się na reakcjach towarzyszących zagrożeniu dla zdrowia. Dzieje się tak, gdy osoba zostaje przyłapana na próbie oszustwa w odpowiedzi na pytanie o przestępstwo. 0.4 ';e4114.4 � 3i 4...".1 ?..14 '.,:il� r li:.� e,- 1 iE f :Txtl,,T, - "4( 140 p. ..attlao "AF .r, 4.44,4 tre-. Itak* - � Lve6Li.... Vol. II No. I -,�"1-"*":777, 17
Fletcher: Więc tego dnia w lutym 1466 roku .. Backster: Przerwałem pracę, aby podlać roślinę � tamtą dracenę .i wpadła mi do głowy myśl, aby podłączyć ją do poligrafu schludnie przez Flek her: Dlaczego Backster: Chciałem sprawdzić, czy mogę dowiedzieć się, ile czasu zajmuje wilgoci, aby !przebiec korzenie rośliny do obszaru liści. Więc umieściłem elektrody na Obie strony lea, a potem obserwowałem wykres poligraficzny – nie spodziewając się żadnych zmian w śledzeniu.
Fletcher: Ale były. Backster: Nie tylko były, ale wzór był podobny do ludzkich śladów. To było zaskoczenie numer jeden. Po kilku minutach obserwowania śladów na wykresie powiedziałem sobie: Spróbuję wywołać reakcję, w jakiś sposób zagrażając jego dobru. Postanowiłem spalić liść z elektrodami. Cóż, to był ten moment! Zanim zdążyłem sięgnąć po zapałkę – w ułamku sekundy, gdy miałem w głowie obraz ognia, długopis odbił się od górnej krawędzi wykresu.
Fletcher:Masz na myśli, że roślina czytała w twoich myślach? Backster: Dokładnie tak się stało. Nie jestem typem, który wyciąga pochopne wnioski, ale to, co zaobserwowałem, naprawdę mną wstrząsnęło. Jako naukowiec, pierwszą rzeczą, którą musiałem zrobić, było upewnienie się, że nie przeoczyłem logicznego wyjaśnienia tego zjawiska. Zacząłem więc sprawdzać rzeczy. Może ta konkretna roślina była w jakiś sposób niezwykła. Może było we mnie coś dziwnego. A może było coś niezwykłego w instrumencie poligraficznym, pomieszczeniu, lokalizacji? Nie. Inni ludzie, używając innych roślin na innych płytach, byli w stanie dokonać podobnych obserwacji. Roślina nie tylko zdawała się być świadoma ludzi i reagowała na nich; rośliny mogły dostrzec!: wyczuwać intencje! Co więcej – i to nie tylko mnie wprawiło w osłupienie, ale także naukowców z wielu dziedzin, których zaprosiłem do obserwacji tego zjawiska – fizycy odkryli, że nie mogą zablokować pozornej transmisji.
Fletcher: Co masz na myśli mówiąc „zablokować”? Backster: To była próba wyizolowania tej części widma elektromagnetycznego, która jest zaangażowana w transmisję między człowiekiem a rośliną. Zastosowano wszelkie rodzaje ekranowania, ale nie udało się skutecznie przerwać transmisji. Fletcher: Powiedziałeś, że kierujesz eksperymentami na innych roślinach i w różnych miejscach. Czy mógłbyś być bardziej konkretny? Backster: Testowałem rośliny w różnych częściach Stanów Zjednoczonych. Byłem za granicą w Libanie, kiedy…? Ade (przeprowadzałem testy lub uczestniczyłem w spotkaniach ekspertów od poligrafii. Rozmowa, � uzyskane informacje były zawsze…
Fletcher: Używasz tego samego… I). I! odpowiedniego sprzętu, który jest używany do… Czy zaciskasz elektrody na każdym liściu rośliny? Czy to nie ogranicza lub, ja (rośliny, których liście są dość grube CATAI VC1 sster: Nie. Więc Ion:. ponieważ liść rośliny jest wystarczająco duży, aby powierzchnia elektrod i wystarczająco wytrzymały, aby nie przedostać się przez liść i nie spowodować zwarcia, większość roślin przetestowanych. Podczas wstępnych obserwacji, do 30 różnych odmian. Odkryliśmy również, że inna 1 roślinność będzie wykazywać znaczące ślady. Itvr: Takie jak? -srr: Sałata, cebula ... w rzeczywistości, prawie każdy rodzaj. Również większość rodzajów owoców. hvr: Czy miałeś dowody poligraficzne na to, że rośliny czytają w myślach ludzi? Mam na myśli, inne niż twój własny lód? ster: Dokonaliśmy kilku interesujących obserwacji, które wskazują w tym kierunku. Pewnego razu, na przykład, naukowiec, który jest fizjologiem roślin, odwiedził nasze laboratorium. był obecny, rośliny zrobiły coś podobnego do niej: Omdlenie? ;ter: To, co nazwalibyśmy omdleniem u człowieka. Rośliny reagują dość typowo Zanim przybyła – powtarzające się wzory – ale kiedy była w pokoju, udało nam się uzyskać linię prostą. To było wręcz śpiewające. Odwiedziła nasze laboratorium, żeby na własne oczy zobaczyć reakcje, o których czytała. Pojedynczo zaczepiałam różne rośliny i z żadnej nie mogłam uzyskać niczego poza linią.W końcu szósta roślina zrobiła ponses, więc byłem w pewnym sensie usprawiedliwiony. Ale zanim ją zapytała: „Co ty właściwie robisz z roślinami w swoich nerwach? Czy robisz im jakąś krzywdę?”. A ona odpowiedziała: „Włóż je do piekarnika i upiecz, żeby je wysuszyć, a potem wyrzuć z moich danych”. !et': Była zabójczynią roślin, a rośliny o tym wiedziały, więc zemdlały? ter: Cóż, to w każdym razie jedna z interpretacji. Nic takiego nie ma miejsca. Ale może wskazać kierunek dalszych badań. Po trzydziestu minutach od jej wyjścia, każda z pięciu załączonych roślin pokazała tylko linię prostą, a każda z nich miała zdolność do reakcji. t.'r: Czy rośliny wydawały się „omdlewać” w jakimkolwiek innym przypadku? er: Tak. Jedna z sytuacji dotyczy wstępnych prac nad projektem badawczym, który prowadzimy, aby sprawdzić, czy możemy je warunkować poprzez skojarzenie z pamięcią. T: Masz na myśli eksperymenty Pawłowa, takie jak ten, w którym ślinił się, gdy zadzwonił dzwonek, mimo że w tym samym momencie jadł? r: Tak, ale nie chcę wchodzić w szczegóły eksperymentu, dopóki nie zostanie on zakończony. r: Ale czy istnieją jakieś dowody na to, że rośliny mają r: Nie to, co można by nazwać dowodami w ścisłej nauce. Ale widzieliśmy pewne przesłanki, że mogły, na przykład w naszych testach na krewetkach solankowych roślina nie zareagowała na śmierć krewetki po jej śmierci po raz piąty. Wydawało się, że adaptują się do pamięci. t Na pewno tak! Backster: W naszym projekcie, aby sprawdzić, czy możemy nauczyć rośliny, na początku stosowałem na nich impuls elektryczny jako warunkowanie. thrdat-to-well-being. Z powodu prymitywności konkretnego sprzętu okazało się, że aplikowałem im silniejszy wstrząs niż zamierzałem, co również skutkowało liniowym „słabnącym” nagraniem. Doszło do tego, że gdy tylko pomyślałem o użyciu na nich tego impulsu elektrycznego, rośliny „omdlały”. To skłoniło mnie do zmiany podejścia na „nagrodę”.
Fletcher: Skoro rośliny są zdolne do wszystkiego, o czym rozmawialiśmy, musimy oczywiście patrzeć na nie inaczej. Przypomina mi to moją przyjaciółkę. Tak bardzo kocha zwierzęta, że nie je mięsa ani ryb. Kiedy dowie się tego o roślinach i innych formach wegetatywnych, prawdopodobnie poczuje, że nie powinna jeść również zielonych warzyw. Backster: Nie sądzę, żeby nasze odkrycia stanowiły jakiekolwiek zagrożenie dla wegetarian. Możliwe, że warzywo doceni stawanie się częścią wyższej formy życia, zamiast gnicia na ziemi.
Fletcher: Czy uważasz, że roślina uważa człowieka za wyższą formę? Backster: Nie wiem, ale To bardzo interesujące, że rośliny adaptują się do obumierania wszystkich rodzajów żywych komórek, które testowaliśmy, z wyjątkiem jednej. Z naszego doświadczenia wynika, że nie adaptują się do nawracającej śmierci komórek ludzkich.
Fletcher: Czy mógłbyś przeprowadzić kilka eksperymentów, aby sprawdzić reakcję, powiedzmy,liść sałaty do zjedzenia? Dołączone elektrody nie wydają się być problemem, ponieważ jeśli liść potrafi czytać w myślach testera, nie musiałby go jeść; mógłby po prostu pomyśleć o jego zjedzeniu. Backster: Ach, ale tu dochodzimy do czegoś innego, co jest bardzo interesujące. Widzieliśmy to wielokrotnie w naszych eksperymentach. Roślina wyczuwa intencję. Intencja jest prawdziwa. Jeśli tylko udajemy, że coś zrobimy, nie otrzymujemy żadnej odpowiedzi od rośliny. Cokolwiek to jest, są nastawione na to. To prawda. Nie da się jej oszukać.
Fletcher: Rozumiem, że ty również uważasz, że rośliny mają szczególne powinowactwo do swoich właścicieli?
Backster: Z mojego doświadczenia to z pewnością prawda. Weźmy na przykład tę dracenę. Dużo wykładam i często wyświetlam kolorowy slajd tej rośliny, ponieważ to ona była oryginalną rośliną, którą testowaliśmy. Kiedy pokazuję slajd i z czułością opowiadam o roślinie, istnieje korelacja czasowa z reakcją rośliny tutaj, w laboratorium, jeśli mamy włączony poligraf.
Fletcher: Niezależnie od tego, jak daleko jesteś?
Backster: Odległość wydaje się nie mieć żadnego znaczenia.
Fletcher: Może kiedy ktoś wyjeżdża na wakacje i zostawia swoje rośliny pod opieką sąsiada, powinien zabrać ze sobą zdjęcie roślin i od czasu do czasu z czułością na nie patrzeć, żeby nie zwiędły i nie umarły, co często się zdarza, gdy są pod czyjąś opieką. Backster: Często to właśnie sugeruję.
Fletcher: Mówisz poważnie? Byłem naiwny. Backster: Mówię poważnie. Oczywiście, to nie zdjęcie jest dobre. To twoje myślenie o roślinie, które wtedy zdaje się wiedzieć, że jej nie porzuciłeś. Pamiętaj, jest dostrojone do twoich myśli.
Fletcher: Czy to rodzaj pozazmysłowej percepcji ze strony rośliny? Backster: To może być jeszcze bardziej podstawowe. Używając terminu „percepcja pozazmysłowa”, odnosimy się do percepcji wykraczającej poza ugruntowaną percepcję sensoryczną dotyku, wzroku, słuchu, węchu i smaku. W przypadku roślin rejestrowana percepcja najwyraźniej nie jest pozazmysłowa, lecz stanowi część ich podstawowego wyposażenia sensorycznego. Co jest tym bardziej niezwykłe. Z tego powodu używam terminu „percepcja pierwotna”.
Fletcher: Czy zgadzasz się z ludźmi, którzy twierdzą, że zachęcające słowa pomagają roślinom rozkwitać? Backster: Czasami prowadzę wykłady w klubach ogrodniczych i ci ludzie mówią mi, że to zdecydowanie pomaga. Podejrzewam, że mają rację.
Fletcher: Może to jest prawdziwy sekret osób z „zielonymi kciukami”… Po prostu lepiej komunikują się ze swoimi roślinami.
Backster: Całkiem prawdopodobne. Rośliny również szybko przyswajają negatywizm. Nigdy nie przeprowadzaliśmy formalnych eksperymentów na ten temat, ale wiele osób mówiło mi, że rośliny nie rosną dobrze w domach, w których panuje duża niezgoda.
Fletcher:To nawiązuje do tego, co powiedziałeś wcześniej o tym, że niepokój roślin związany ze śmiercią może wynikać z dezorganizacji lub braku jedności. To przypomina mi o takich czynnikach dezorganizacji środowiska, jak zanieczyszczenie powietrza i wody. (ir....log:st stale tr.), aby uświadomić nam, że wszystkie szkody są nieodwracalnie ze sobą powiązane. Że nie możemy zrobić nic złego. Jeden element naszej biosfery – powietrze, woda, ziemia, fauna – bez destrukcyjnych konsekwencji dla wszystkiego innego. Co najbardziej uderza w twoim teście? To, że rośliny mają percepcję sensoryczną i że istnieje jakaś forma komunikacji między wszystkimi żywymi istotami, że oferuje to zdumiewającą dokumentację tego punktu widzenia. Backster: Nie mam wątpliwości, że zjedliśmy... jeden...
Fletcher: Czy to właśnie na tym polegają twoje badania – na próbie ustalenia jedności całej wiedzy?
Backster: Wielu naukowców pracuje nad różnymi aspektami tego zagadnienia. Nasza praca może wnieść wkład, 'rt. \V, z pewnością mam taką nadzieję. WIE, zaangażowany w tworzenie, jest ekspiimitti zakres współczesnej wiedzy naukowej. 1:.111g, odkrywamy Nlos; naukowcy nigdy nie stawialiby hipotez. Ale w naszej aplikacji ściśle przestrzegamy metody naukowej.
Fletcher: Czy ludzie (ludzie) pytają o twoją pracę?
Backster: O tak. W rzeczywistości ponad 7000 naukowców poprosiło o przedruki naszych opublikowanych eksperymentów – niektóre za granicą. Staramy się dostarczać jak najwięcej informacji. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby naukowcy z Cot wskazywali im kierunek Z, a następnie pozwalali im działać na własną rękę i robić tyle, ile chcą. Osobiście znam zbyt wiele przykładów, w których istnieje tendencja do oznaczania badań mianem „ściśle tajnych”. Inni są pozbawieni korzyści. Staramy się jak najszybciej upubliczniać metodologię i wyniki naszych badań, aby uniknąć sytuacji, w której ludzie biegają po patenty. To zbyt głębokie. Myślę, że to ważne dla całej ludzkości.
Fletcher: Czy otrzymujecie wiele wyrazów zainteresowania od ogółu społeczeństwa?
Backster: Tak wiele, że nie nadążamy z pocztą ani wszystkimi prośbami o wykłady. Ta sprawa interesuje bardzo szeroki przekrój ludzi – młodzież, instytucje naukowe, kluby ogrodnicze, teologów, naukowców i oczywiście ekologów. Będąc takim punktem centralnym, możemy pomóc rozwinąć ideę jedności. Jeśli ludzkość będzie w stanie pełniej docenić powiązaną złożoność, piękno i wrażliwość swojego środowiska, być może będzie bardziej uważna w swojej osobistej relacji z nim.
e" – ,40, 414 Wee la le va, 41 v.140 – 0/ �110 rie 10 ve 1.1 VI 1�101 NNW Roślina na zdjęciu na okładce z pewnością nie może krzyczeć w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Ale według inżyniera Cleve'a Backstera,Rośliny, a nawet pojedyncze komórki, mogą wysyłać sygnały alarmowe, które może wykryć urządzenie zwane poligrafem (wykrywaczem kłamstw). Zanim spadniesz z krzesła, to nie wszystko. Czy uwierzysz, że cebula i marchewka wysyłają sygnały alarmowe, gdy są krojone na sałatkę? A ulubiony fiołek afrykański twojej mamy reaguje, gdy ktoś w domu zapali zapałkę? Śmieszne? Nienaukowe? Może, ale według pana Backstera roślina przedstawiona na okładce może w rzeczywistości wysyłać sygnały alarmowe, ponieważ boi się ognia. Stało się to w ten sposób. Pewnego dnia, podlewając roślinę w biurze, pan Backster zastanawiał się, czy jego poligraf może zmierzyć, jak szybko woda przemieszcza się w górę łodyg do liści. Inżynier przymocował elektrody poligrafu do liści rośliny, a Enid czekała. Po pewnym czasie zauważył coś niezwykłego. Zapis poligraficzny był podobny do tego, który ludzie wykonują, gdy są zdenerwowani. Postanowił przetestować tę obserwację dalej. Pan Backster zanurzył liść rośliny w kubku gorącej kawy. Nic się nie stało. Postanowił zapalić zapałkę przed rośliną. W chwili, gdy ta myśl przeszła mu przez głowę, igła wariografu podskoczyła do wysokiego szczytu podobnego do tych, które powstają, gdy człowiek kłamie. Samo zatarcie zapałki wywołało tę samą reakcję. Czy możliwe, że roślina była w stanie czytać w myślach eksperymentatora i reagować emocjonalnie? Pan Backster uważa, że tak. Poświęca on mnóstwo czasu i pieniędzy, aby się tego dowiedzieć. Po przeczytaniu tej relacji prawdopodobnie kręcisz głową z niedowierzaniem. No weźcie, rośliny. Tylko nie zachowujcie się w ten sposób! Jak inni naukowcy oceniliby te odkrycia? Bliższe spojrzenie Pan Backster przypuszcza, że reakcja rośliny ujawniona przez jego wariograf jest sygnałem alarmowym. Opiera swoje eksperymenty na tym przypuszczeniu lub hipotezie. Dla niego ta hipoteza wydaje się być najbardziej rozsądna. To jest wykres poligraficzny pokazujący reakcję rośliny na bodziec ognia. Wysokie szczyty narysowane przez igłę wskazują na najsilniejsze reakcje. Człowiek pokazuje ten sam rodzaj wykresu, gdy jest emocjonalnie zdenerwowany. _ C/44: jeden, ponieważ to, co widzi, wskazuje na wyraźny przypadek przyczyny i skutku. Ale jak pan Backster i wszyscy inni naukowcy wiedzą, jego hipoteza może być błędna. Hipoteza ta będzie musiała zostać przetestowana przez innych naukowców w innych laboratoriach. Możliwe jest również, że Backster obserwuje korelację zdarzeń, a nie przypadek cai i skutku. - :.:Yoe, na przykład, jadący pociąg, tor zazwyczaj wydaje dźwięk. A gdy nie słychać hałasu, pociąg zazwyczaj stoi w miejscu. Czy hałas powoduje ruch pociągu? Osoba widząca pociąg w tym momencie mogłaby to uznać za rozsądny wniosek. Ale niektórzy (-2... znający się na pociągach by to zauważyli,Ponieważ błędny wniosek był ograniczony obserwacją – większość naukowców, pan Backs, podjął się „zawiłego rozwiązania problemu”. Ale naukowcy nie są ludźmi, którzy mają trudności z rozwiązywaniem problemów. Wszyscy mamy z tym problem. Często jesteśmy mniej wymagającymi naukowcami. Czasami nasze poglądy opierają się bardziej na fantazjach niż na faktach. Rozważmy przykład. Człowiek jest podatny na wiele chorób. Wśród nich jest przewlekła choroba zwana zapaleniem stawów. Naukowcy na całym świecie usiłują znaleźć lekarstwo. W międzyczasie ludzie szukają lekarstwa. Jednym z takich rzekomych oszustów jest noszenie miedzianej bransoletki na nadgarstku. Uważa się, że zielona plama pozostawiona na nadgarstku ma magiczne właściwości. To „lekarstwo” stało się tak popularne, że osoby chcące go wypróbować mogą teraz kupić biżuterię i wybrać bransoletkę-cud w szerokiej gamie stylów. Jak podszedłbyś do obalenia tego przekonania? Od jakiej hipotezy byś zaczął? Czy jakieś eksperymenty mogłyby przetestować hipotezę w USA? Manatang Harm: Morton Mitikolskv Editor: Vincent Marta*. Staff Writers: Jacqueline Harris. loom A. Stsinkamp CUIItNY SCIENCE�ens of On ATOMS. Education Publusioni Copunpliii C 1571 Yours Corponilkso. dubilshlros. IssostIve. Ind Inlisonst �Moss: Anissicat Entostioti Pulannossi SI Ky. 013.1.4. no,.,,. Coro. 0111451. Know n sus osos nisi not bo notoduros 0 so0n. se 0 curt an ow ions as lame sons:nu inicial pontoosio bon the Pitbliehlr. Wood 30 Weilik� AVM: usi school not. ornorrine 45100. nvolyear i Enier W.& i thnel wolbl 01 Chres1,,Irl."0 Cias.0001 1.0500Wn 08.C� lac Is lub mare [Spell 11,1.t 10 Or. Id* 954 po 1.10060111 OM Modern. Si 10 do *4 sendai yew. lor MG lub yew pm. .student S�ngis .61.1 Na ode's Walvis Na nie 10 WOOS 12 20 po nto iscn. priratne SI oniony km Csoods�cnial St 20 pot subsooton. Ptsalistied shpe, Ikeda tor no Printing nom la the 1(021. KV. Sscond-cissii sous�. bogowie Kolumba. Ob.. Pointod w USA. Powiedział Somas Ws do 0140oIrtleol i Subskrypcja Offnes indiosondbitiow. ;.ifikireR Biura publikacji i subskrypcji: American Education Publications / A Xerox Company. Education Center. Columbus. L4i fe4.4.4,6 . yy-e7 -ae),e- i 4,1.4Cd 7 � 4 L4 4-4-1 A...,,,..wrr.771.17.4reer or= ,-3--,,,,t74.5.ax.T.,r-fv.r.,T_ Poligraf Clove Backstera wskazuje, że rośliny odczuwają lęk, strach, przyjemność i ulgę. Czy odkrył nieznany rodzaj komunikacji łączący wszystkie żywe istoty? Normalne spokojne śledzenie Punkt bodźca Stopniowy powrót do normy Powyżej, typowy odczyt PGR (odruchu psychogalwanicznego) z poligrafu u człowieka doświadczającego celowej stymulacji emocjonalnej. Wykres przesuwa się pod rysikiem z prędkością sześciu cali na minutę; każda pozioma podziałka reprezentuje pięć sekund. Poniżej, pierwszy odczyt Backstor'i z rośliny, draceny masaagaana, podlewanej 2 lutego 1966 roku.Wznoszący się wykres w centrum wykresu był jego pierwszym przypuszczeniem pewnego rodzaju reakcji pobudzenia rośliny. Roślina „reaguje” na podlewanie Nieznana reakcja na bodziec Powrót do „normy” � �� - IC 0 _s- ii 0 Dalsze śledzenie z eksperymentu Backstera z 2 lutego 1966 r., pokazujące jego pierwszą celową stymulację ze strony rośliny testowej. Backster uważa za znaczące, że jego zamiar wyrządzenia krzywdy roślinie wywołał silniejszą reakcję (niepokój?) niż samo spalenie. Pierwsza myśl o palącym się liściu Wróciłem z zapałkami Spaliłem liść na krótko Normalne spokojne odrysowywanie � Postukałem długopisem w płytkę PGR Rozważane sposoby wywołania reakcji PRZEZ THORN BACON PRZYPUŚĆMY, ŻE powiedziano by ci, że filodendron spoczywający na parapecie nad zlewem w kuchni krzyczy bezgłośnie, gdy rozbijasz jajko na śniadanie na patelni, lub że doniczkowa drecena na werandzie staje się niespokojna za każdym razem, gdy przechodzi twój pies? Wreszcie, czy odważyłbyś się uwierzyć, że gdy przypadkowo skaleczysz się w palec, obumierające komórki w wysychającej krwi przekazują sygnały do filodendrona, dreceny i pietruszki w twojej lodówce? Prowokacyjne pytania? Rzeczywiście tak, ale takie, które są poważnie, trzeźwo i cicho badane przez naukowców z kilku głównych amerykańskich uniwersytetów w wyniku pewnych dziwacznych odkryć Backster Research Foundation z Nowego Jorku. Cel: Odkrycie, czy istnieje znane połączenie komunikacyjne między komórkami roślin i zwierząt, przez które przekazywane są sygnały alarmowe, wysyłające groźby wobec każdego członka żywej społeczności! Te oszałamiające implikacje zostały przedstawione w streszczeniu opublikowanym 7 września 1967 roku przez Cleve'a Backstera, byłego specjalistę ds. przesłuchań w Centralnej Agencji Wywiadowczej, który prowadzi nowojorską szkołę szkolenia funkcjonariuszy organów ścigania w technikach korzystania z poligrafu – powszechnie znanego jako wykrywacz kłamstw. Backster był jednym z czteroosobowego zespołu ekspertów wezwanych do złożenia zeznań przed Kongresowymi Przesłuchaniami w sprawie Użycia Poligrafów przez Rząd Federalny w 1964 roku. Po zakończeniu służby w CIA jako specjalista ds. przesłuchań został dyrektorem Instytutu Poligrafów Leonardo Keelera w Chicago. Od 1949 roku działał jako konsultant dla niemal każdej agencji rządowej, która korzysta z poligrafu. Wprowadził procedurę poligraficzną Backster Zone Comparison, która jest standardem technicznym w Szkole Poligraficznej Armii USA. Zmieniło to jego życie. Nauczanie poligrafii stało się jednak dla Backstera drugim zainteresowaniem pewnego lutowego poranka w 1966 roku, kiedy dokonał odkrycia, które zmieniło jego życie. Oto słowa, których użył, aby opisać, co wydarzyło się w jego laboratorium tego ranka: „Zaraz po podlaniu rośliny biurowej,Zastanawiałem się, czy możliwe byłoby zmierzenie tempa, w jakim woda w roślinie podniosła się z korzeni do liścia. Wybrałem wskaźnik odruchu psychogalwanicznego (rcn) jako możliwy sposób pomiaru tempa napływu wilgoci. Para elektrod PGR mogłaby być przymocowana do liścia rośliny. Miałem nadzieję, że dzięki zastosowaniu mostka Wheatstone'a będę mógł zmierzyć wzrost wilgotności liścia rośliny na taśmie poligraficznej. „Postanowiwszy zrealizować ten pomysł, umieściłem elektrodę odruchu psychogalwanicznego po obu stronach tego samego liścia pobliskiej rośliny Dram: Massangeana za pomocą gumki recepturki. Liść rośliny został pomyślnie zbalansowany z obwodem PCR, a jego rezystancja elektryczna mieściła się w granicach rezystancji urządzenia. „Wbrew moim oczekiwaniom, od samego początku śledzenie liści rośliny wykazywało tendencję spadkową. Następnie, po „Jakkolwiek oszałamiającym może to być do pomyślenia, sygnał życia może połączyć całe stworzenie... około minuty czasu wykresu, ślad” wykazał kontur podobny do wzorca reakcji PGR typowo demonstrowanego przez człowieka doświadczającego krótkotrwałej stymulacji emocjonalnej. Chociaż jego ślad nie odzwierciedlał efektu podlewania, liść rośliny rzeczywiście zaoferował się jako potencjalnie unikalne źródło danych. „Obserwując kontynuację śladu PGR, zastanawiałem się, czy może istnieć podobieństwo między śladem z rośliny a śladem PGR od człowieka. Postanowiłem spróbować zastosować jakiś odpowiednik do zasady zagrożenia dla dobrostanu, dobrze ugruntowanej metody wywoływania emocjonalności u ludzi. Próbowałem obudzić roślinę, zanurzając liść rośliny w filiżance gorącej kawy. Ale nie było żadnej mierzalnej reakcji. „Po dziewięciominutowej przerwie postanowiłem zdobyć zapałkę i spalić testowany liść rośliny. W chwili podjęcia tej decyzji, w trzynastej minucie i pięćdziesięciu pięciu sekundach czasu wykresu, nastąpiła dramatyczna zmiana we wzorze śledzenia PGR w postaci nagłego i długotrwałego wznoszenia się pióra rejestrującego. Nie ruszyłem się ani nie dotknąłem rośliny, więc czas aktywności pióra PCB zasugerował mi, że śledzenie mogło zostać wywołane samą myślą o krzywdzie, jaką miałem wyrządzić roślinie. To zdarzenie, jeśli powtarzalne, wskazywałoby na możliwe istnienie jakiejś nieokreślonej percepcji w roślinie. Backster zaczął badać, jak cierpienie innych gatunków wpływa na jego kilty. Kupił trochę artemii, powszechnie używanej jako żywy pokarm dla tropikalnych ryb, i zabił je, wrzucając je do wrzącej wody. Widząc, jak igła rejestrująca poli-mph skacze jak szalona, Le był zdumiony zaskakującą i pozornie nową koncepcją: „Czy może być tak, że kiedy życie komórkowe umiera, nadaje sygnał innym żywym komórkom?” Jeśli tak było,Musiałby całkowicie zautomatyzować swoje eksperymenty, usuwając wszelkie ludzkie skargi, które mogłyby świadomie lub nieświadomie zanieczyścić wyniki. Laboratorium ery kosmicznej. W ciągu trzech lat od tamtej pory Backster wydał tysiące dolarów na przekształcenie swoich biur w kosmiczny zespół zmechanizowanych naczyń do przechowywania krewetek, tak zwanego elektronicznego randomizatora i obwodów programatora oraz wielu urządzeń monitorujących PGR. Jednak wyniki wskazują na zdolność percepcji we wszystkich żywych komórkach – percepcję, którą Bacicster nazywa „pierwotną”. Poprosiłem go o więcej szczegółów: P: Co rozumiesz przez „pierwotną”? O: Mam na myśli „pierwotną” w tym sensie, że ta percepcja dotyczy wszystkich monitorowanych przez nas komórek, bez względu na przypisaną im funkcję biologiczną. P: Jakie rodzaje komórek testowałeś? A. To samo zjawisko zaobserwowaliśmy u ameby, pantofelka i innych organizmów jednokomórkowych, w zasadzie w każdym rodzaju testowanych przez nas komórek: świeżych owocach i warzywach, kulturach pleśni, drożdżach, zeskrobanych próbkach z podniebienia człowieka, próbkach krwi, a nawet plemnikach. P. Czy ma Pan na myśli, że wszystkie te komórki mają zdolność wykrywania? O. Wydaje się, że tak. Nawiasem mówiąc, próbowaliśmy bezskutecznie blokować każdy odbierany sygnał, używając ekranu Faradaya, klatki ekranu, a nawet pojemników wyłożonych ołowiem. Mimo to komunikacja trwa. Wygląda na to, że sygnał może nawet nie mieścić się w naszym widmie elektrodynamicznym. Jeśli nie, miałoby to z pewnością głębokie implikacje. P. Jaki to rodzaj sygnału? O. Mogę lepiej odpowiedzieć na Pana pytanie, mówiąc, czym naszym zdaniem ten sygnał nie jest. Wiemy, że nie mieści się on w różnych znanych częstotliwościach, AM, FM ani w żadnej formie sygnału, który możemy ekranować zwykłymi środkami. Odległość wydaje się nie stanowić żadnego ograniczenia. Na przykład prowadzimy badania, które wskazują, że ten sygnał może pokonać setki mil. P. Czy rośliny są wrażliwe na stres? O. Być może. Kiedyś miałem dobermana w biurze. Spał w tylnym pokoju, gdzie miałem elektryczny timer podłączony do głośnego, pulsującego alarmu, który znajdował się bezpośrednio nad jego łóżkiem. Uruchomieniu mechanizmu czasowego towarzyszył ledwo słyszalny klik, który poprzedzał alarm o około pięć sekund. Pies niezmiennie słyszał kliknięcie i opuszczał pokój, zanim dzwonek, którego bardzo nie lubił, zaczął dzwonić. Chociaż znajdowałem się w innym pokoju, z roślinami, wiedziałem dokładnie, kiedy pies opuszczał swój pokój, mimo że nie słyszałem kliknięcia, ponieważ rośliny reagowały na jego ruchy, wykazując reakcję zbieżną z kliknięciem, odzwierciedlając niepokój dobermana. P. Czy ostatecznie nie twierdzi Pan, że musimy ponownie ocenić nasze definicje percepcji sensorycznej i inteligencji? O:Kto może to teraz powiedzieć? Z pewnością istnieją tu implikacje, które mogłyby mieć głęboki wpływ na te koncepcje. Nasze obserwacje pokazują, że sygnał przeskakuje na odległość, jak już wspomniałem. Byłem aż w New Jersey – około 24 kilometrów od Manhattanu – i po prostu myślałem o powrocie do biura, tylko po to, by dowiedzieć się po powrocie, że dokładnie w momencie, gdy miałem tę myśl – sprawdzoną stoperem – nastąpiła przypadkowa reakcja roślin na myśl o powrocie. Ulga? Witamy? Nie jesteśmy pewni, ale dowody wskazują na coś w rodzaju ulgi. To nie jest strach. Czy rośliny mają emocje? Kierunek wyników badań Baekstera rzeczywiście niesie ze sobą głębokie implikacje. Czy rośliny mają emocje? Czy wysyłają dziwne sygnały świadomości wykraczające poza nasze własne zdolności pojmowania? Wydaje się, że tak. Osobiście nie wyobrażam sobie świata tak nudnego, tak nasyconego, by odrzucał z miejsca fascynujące nowe idee, które mogą być tak stare, jak pierwszy aminokwas w łańcuchu życia na naszej Ziemi. Niewytłumaczalne nigdy nie oznaczało cudownego. Nie oznacza to też koniecznie duchowego. W � . � � Obwód mostka Wheatstone'a jest utrzymywany na liściu filodendrona za pomocą specjalnego urządzenia zaciskowego. Typowa reakcja roślin na starannie losowo wyselekcjonowaną śmierć artemii, przeprowadzona na automatycznym poligrafie bez udziału człowieka w laboratorium. Mechanizm śledzenia normalnego spokoju uruchamia się automatycznie Krewetka upadła i zginęła Stopniowy powrót do normalnego spokoju To kolejne rozszerzenie naszych praw natury, t4:pe z wywiadu redaktora Kirkpatricka z Backsterem i pozwól, abyś się zastanowił nad wskazówkami - filodendron. Backster mnie zapytał. Wielu myśliwych zauważyło, że zwierzęta łowne w jakiś sposób wyczuwają dokładny moment rozpoczęcia sezonu łowieckiego. Możemy to przypisać hałasowi pierwszych strzałów. Ale jak możemy wyjaśnić podobną obserwację rodzica, który wyczuwa dokładny moment zakończenia sezonu? Kontakty Cleve'a Backstera mogą zbliżać się do odpowiedzi na to pytanie i wiele innych. Henson odchodzi z MOM Pierwsza wzmianka o roślinie stymulującej Bacester odmawia spalenia rośliny Kirkpatrick i Backster debatują nad metodami Backster odmawia uszkodzenia rośliny Kirkpatrick 47; sugeruje spalenie rośliny Dalsza rozmowa o bodźcach Reakcja na chmurę dymu Backster zadzwonił, aby zadzwonić Backster rozmawia Rozmowa telefoniczna Backstera Backster słucha Redaktorzy chcieli dowodu... oto, co daje im filodendron! Uwaga redaktora: Redaktorzy NATIONAL. WILDLIFE byli tak samo sceptyczni, jak Ty po przeczytaniu relacji Thorna Bacona o „fenomenie Backstera”, więc odwiedziliśmy go i sfotografowaliśmy w jego biurze, tuż przy Times Square w Nowym Jorku. Znaleźliśmy ciche, uprzejme,poważny i odnoszący sukcesy student psychologii „przesłuchania”, pracujący niemal na pełen etat nad badaniem swojego odkrycia w biurze zagraconym niezwykle wyrafinowanym sprzętem elektronicznym i ozdobionym pinezkami z zapisami reakcji roślin i innych komórek. Pokazał nam oryginalną taśmę ze swojego pierwszego odkrycia tego zjawiska i jard za jardem taśm z kolejnych eksperymentów. Jedna rzecz zrobiła na nas natychmiastowe wrażenie: po pierwsze, Cleve Backster nie jest jakimś wariatem. Naprawdę zna się na swoim fachu i prowadzi swoje badania z wielką starannością, aby uniknąć jakiejkolwiek krytyki ze strony wątpiącej społeczności naukowej, choć przyznaje, że wydaje się to nieuniknione. Podczas naszej rozmowy Backster ustawił swój specjalnie zmodyfikowany poligraf z dość zwyczajnym liściem filodendrona zamocowanym w pozycji do odczytu psychogalkonicznego wskaźnika odruchów. Ile wspomniał, że nie obchodzi się już ze swoimi roślinami z niczym innym jak wielką starannością, ponieważ wydają się być do niego przywiązane jako do swojego właściciela i opiekuna. Kiedy trzeba dotknąć rośliny lub ją pobudzić, aby wywołać reakcję, robi to jego asystent, Bob Henson, który „gra rolę twardziela”. Siedzieliśmy, gawędząc, a długopis kreślił wykres normalnej pozy rośliny, aż do momentu, gdy w pokoju pojawił się realkz11. Wykres zmienił się nieruchomo na wykres pobudzenia i wyraźnie się kołysał, dopóki nie wyszedł. Potem uspokoił się do normalnego wykresu. Później rozmawialiśmy o sposobach stymulacji rośliny do zdjęcia, a Backs:et wyjaśnił, że woli jej nie szkodzić. Zauważyłem, że może ja mógłbym to zrobić i sięgnąłem po zapałkę, obserwując ze zdumieniem, jak roślina wywołuje gwałtownie pobudzoną reakcję, nawet gdy zacząłem mówić. Jeszcze później odczyty rośliny stawały się coraz spokojniejsze, a Backster wyjaśnił, że po dłuższym czasie rośliny zaczęły przyzwyczajać się do bodźców, a ich reakcje stały się mniej wyraźne. W tym momencie bez ostrzeżenia dmuchnąłem chmurą dymu papierosowego nad rośliną, a ona wytworzyła mały, wyblakły wykres, którego Backster nie próbował interpretować, ale który uznałem za reakcję irytacji. Podczas gdy George Harrison robił zdjęcie, które pojawia się na stronach 4 i 5, Backster nagle zapytał go, czy coś się stało; roślina wykazywała coś w rodzaju współczującej reakcji na konsternację, ale nie była w żaden sposób stymulowana. George przyznał, że właśnie odkrył, że jedna soczewka nie działa prawidłowo i martwił się zdjęciami, których się obawiał. Łącznie uruchomiliśmy maszynę w tym zakładzie na dwie godziny i wywołaliśmy kilkanaście bardzo interesujących reakcji, z których niektóre Backster rozpoznał (choć bardzo niechętnie interpretuje je w kategoriach ludzkich), a inne nie miały żadnego sensu, jak na przykład odczyt w górę i w dół uzyskany podczas rozmowy telefonicznej, którą Backster przeprowadził w sąsiednim biurze.Roślina z jakiegoś powodu reagowała inaczej na okresy mówienia i słuchania Backstera. Ale zareagowała. Reakcje trwają, a praca Cleve'a Backstera trwa, ponieważ próbuje on analizować naturę wykresów roślin. Niektóre z możliwych zastosowań tego zjawiska w diagnostyce medycznej, dochodzeniach kryminalnych i innych dziedzinach są tak fantastyczne, że poprosił mnie, abym ich tu nie powtarzał. Jego pierwszy poważny artykuł na temat tego zjawiska, zatytułowany „Evidence of a Primary Perception in Plant Life”, ma się ukazać w „International Journal of Parapsycholog” w styczniu 1969 roku. Czekamy na reakcję społeczności naukowej; my czekamy na reakcję czytelników „NATIONAL WILDLIFE”. Co twoim zdaniem odkrył? DICK KIRKPATRICK
Źródło adresu URL: https://www.cia.gov/readingroom/document/00163359
Linki
[1] https://www.cia.gov/readingroom/document-type/specialcollection
[2] https://www.cia.gov/readingroom/collection/general-cia-records
[3] https://www.cia.gov/readingroom/docs/%28ESTIMATED%20PUB%20DATE%29%20PLAN%5B12887069%5D.pdf
https://www.cia.gov/readingroom/print/2077570






