Adam Bednarczyk: Sposób na zlikwidowanie procesu globalnego ocieplenia Ziemi [1]

                  Sposób na zlikwidowanie procesu globalnego

ocieplenia Ziemi [1]

mgr inż. Adam Bednarczyk                                              2019.02.06.

  1. Słodowiec 8m66

01-708 Warszawa

Nie ma potrzeby zmniejszania ilości dwutlenku węgla w atmosferze ziemskiej w celu obniżenia temperatury atmosfery ziemskiej. Poprzez zainstalowanie zwierciadeł lub folii refleksyjnych oraz pomalowanie obiektów na które pada promieniowanie słoneczne na kolor biały można zatrzymać a nawet zawrócić proces globalnego ocieplenia atmosfery ziemskiej. Jest możliwym obniżenie temperatury atmosfery ziemskiej tylko poprzez zwiększenie albedo powierzchni Ziemi.

Według opisu zamieszczonego w [2]: „główną cechą atmosfery, która nas tu  interesuje, jest fakt, że jest ona niemal przeźroczysta dla widma promieniowania krótkofalowego (słonecznego) i niemal nieprzeźroczysta dla emitowanego przez powierzchnię Ziemi i atmosferę promieniowania termicznego odpowiadającego temperaturom w zakresie 200-350 K. Za tę ostatnią cechę odpowiadają tzw. gazy cieplarniane (para wodna, CO2, CH4 i inne), których w atmosferze jest niewiele. Niewiele, co nie znaczy, że ich efekt jest niewielki. Utrudniają one ucieczkę większości promieniowania długofalowego w kosmos, a samo zjawisko nazywa się efektem cieplarnianym”.

  „Układ klimatyczny [2] nie jest w stanie równowagi termodynamicznej: każdy metr kwadratowy naszej planety średnio w każdej sekundzie akumuluje 0.9 J energii. Jak duża jest to wartość, można zrozumieć, porównując ją na przykład ze strumieniem ciepła geotermalnego, który wynosi około 0,09W/m2 czy „bezpośrednim” ogrzewaniem atmosfery przez człowieka: 0,028 W/m2. Widać, że sytuacja naszej planety przypomina dom w trakcie okładania izolacją. I tak właśnie jest- potrafimy na wiele różnych sposobów pokazać, że nierównowaga radiacyjna, którą obserwujemy, jest spowodowana wskutek przyrostu koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze. Można stwierdzić – przy użyciu fizyki jądrowej i analizy składu izotopowego dwutlenku węgla w atmosferze i paliwach kopalnianych – że ten wzrost koncentracji gazów cieplarnianych jest efektem spalania paliw kopalnych”.

 „Para wodna [2] jest najważniejszym gazem absorbującym promieniowanie (sama powoduje 36% – 66% bezpośredniego efektu cieplarnianego), razem z chmurami jest odpowiedzialna za od 66% do 85% efektu cieplarnianego. Samo CO2 odpowiada za 9% – 26%, podczas gdy O3 jest odpowiedzialny za 7%, a inne gazy cieplarniane (w tym głównie metan, tlenki azotu i freony) są odpowiedzialne za 8% efektu. Łącznie gazy te nazywa się gazami cieplarnianymi (GHG).  Efekt cieplarniany powodowany wyłącznie przez dwutlenek węgla nazywa się efektem Callendara. Autor tego opracowania uważa, że dotychczasowa teoria dotycząca globalnego ocieplenia w której efekt cieplarniany powodowany zawartością dwutlenku węgla odgrywa dominującą rolę jest błędna. Ponadto stwierdzenie Fizyka Pana Profesora Doktora Szymona Malinowskiego stwierdzające, że wzrost koncentracji gazów cieplarnianych  jest efektem spalania paliw kopalnianych wydaje się być totalnie błędnym. Niestety ta bezdowodowa Pana Profesora  informacja upowszechniła się i obecnie stanowi podstawę do dyskryminacji krajów bazujących na wykorzystaniu węgla kamiennego do celów energetycznych i grzewczych. Według mojej znajomości fizyki jądrowej Pan Profesor SZ. Malinowski nie będzie mógł udowodnić swojej tezy, że  wzrost koncentracji gazów cieplarnianych jest efektem spalania paliw kopalnych. Uważam, że powinien udowodnić przedstawioną przez siebie  tezę a jeśli okaże się to niemożliwe uczciwie przyznać się do popełnionego błędu. Podobnie 600 specjalistów na Konferencji Klimatycznej w Paryżu jak i na COP 24 w Katowicach nie skorzystało z wiedzy wyniesionej ze szkoły podstawowej i średniej w których uczono, że we wszelkich obliczeniach cieplnych najważniejszy jest bilans cieplny. W swoich analizach w/w uczeni w tym Prof. Dr Szymon Malinowski nie wzięli pod uwagę olbrzymiego wzrostu ilości ciepła absorbowanego przez powierzchnię gruntu bez pokrywy śniegowej  i zbiorniki wodne bez pokrywy lodowo - śniegowej  w okresie obecnych bezśnieżnych zim i podwyższonych temperatur atmosfery ziemskiej.   Jak wielkie znaczenie w procesie globalnego ocieplenia maja bezśnieżne zimy będzie można zapoznać się   z poniższego tekstu.

W dotychczasowych opracowaniach dotyczących efektu cieplarnianego autorzy opracowań  za wzrost temperatury atmosfery ziemskiej obarczają jedynie wzrost zawartości dwutlenku węgla w powietrzu a w szczególności cząsteczki dwutlenku węgla pochodzące z kopalin. Nie uwzględnia się [11] i [12] wpływu wzrostu ilości pary wodnej, metanu, tlenków azotu i freonów  w składzie powietrza na wzrost temperatury atmosfery ziemskiej.

Wróćmy do stanu sprzed kilkudziesięciu lat. W okresie zimowym z małymi wyjątkami na terenie Polski śnieg zalegał w sposób ciągły od końca października  do co najmniej połowy marca. Rzeki i jeziora były zamarznięte i pokryte śniegiem. Powierzchnia lądu oraz zbiorniki wodne były schładzane przez cały okres utrzymywania się powłoki lodowej i śniegowej. Z opowiadań mojej rodziny w okresie ostrych zim na początku ubiegłego wieku dochodziło w Polsce do zamarzanie powierzchni gruntu niekiedy na głębokość dochodzącą do 0,5 metra.  Zdarzały się opady śniegu w kwietniu zgodnie z polskim przysłowiem ludowym „kwiecień plecień tak przeplata trochę zimy, trochę lata”. Zmniejszanie się powierzchni pokrywy śnieżnej rozpoczęło się od momentu wzrostu ilości  stromych i bezśnieżnych dachów. W Polsce i w Europie  oraz na  innych kontynentach  systematycznie od wielu lat  następuje skrócenie okresu zalegania śniegu, zmniejszanie się powierzchni śniegowej pokrywającej powierzchnię ziemi i zanikanie warstwy lodu na zbiornikach wody. W ostatnich latach zimy w Europie za wyjątkiem terenów górzystych są niemal zimami bezśnieżnymi.

Przyjmuje się, że albedo wody oceanicznej wynosi ok. 0,03. Przyczyną, która zapoczątkowała stan nierównowagi termodynamicznej  był nadmiar ilości energii cieplnej dostarczanej przez człowieka do atmosfery w dużych uprzemysłowionych miastach.  Dotyczy to  w szczególności  krajów wysoko uprzemysłowionych.

 

Tabela 1. Czynniki mające wpływ na globalne ocieplenie.

 

Czynnik

Biegun  Północny

Biegun Południowy

Europa

Powierzchnia

14,8 mln km2

14,0 mln km2

10,2 mln km2

Zawartość pary wodnej

Zależna od pory roku, Istnienie chmur przez znaczną część roku.

Co najwyżej 0,2% (3)

Brak chmur

Co najwyżej 4% (3)

Dodatkowe źródła energii i zanieczyszczeń wokół bieguna

Prawie wszystkie wysoko uprzemysło- wione  kraje wokoło bieguna

Brak, otaczające wokół oceany i morza prawie w 100% pochłaniają energię promie- niowania słonecznego

Bardzo wysoko uprzemysłowiona

Topnienie lodowca

Topnienie od  górnej powierzchni [9]

Od spodu, w miejscu stykania się z powierzchnią wody morskiej i nieznacznie od góry [10]

Prawie  bez-  śnieżne    zimy. Zmniejszanie się grubości warstwy lodowców górskich

Średnie temperatury

Szybki wzrost temperatury [6], [7]

Ciągły powolny spadek temperatury za ostatnie 30 lat [7]

Najszybszy wzrost temperatury [8]

 

Wraz ze wzrostem liczby ludności i rozwojem przemysłu nastąpił szybki wzrost ilości zużywanej energii cieplnej do celów grzewczych i przemysłowych. Ten wzrost zużywanej energii cieplnej do celów grzewczych i przemysłowych przyczynił się do  zmniejszenia powierzchni pokrytej śniegiem bądź przyczynił się do zmniejszenia  okresu jego zalegania w okresie zimowym na terenie miast. Ciepło pochodzące z działalności człowieka i znacznie większe ilości absorbowanego ciepła z powodu bezśnieżnych zim stanowią przyczynę całorocznego wzrostu ilości zmagazynowanego ciepła w powierzchniowej warstwie ziemi, budynkach oraz w zbiornikach wodnych.

Zapoznajmy się  z  wartością albedo powierzchni ziemi:  średnie albedo ziemi bez śniegu wynosi 0,3 [4]. Średnie albedo ziemi pokrytej świeżym bądź zlodowaciałym  śniegiem  wynosi 0,7 [4]. Znaczy to, że  przy albedo 0,7 ilość odbitej energii słonecznej wynosi 70%  a tylko 30% jest absorbowane przez powierzchnię śniegu. W przypadku  ponawiających się opadów  śnieżnych i zaleganiem śniegu przez cały okres zimowy na granicy śnieg  - ziemia jest  utrzymywana temperatura nie przekraczająca zero stopni Celsjusza. Rozpatrzmy strumień promieniowania słonecznego, który dotarł do powierzchni Ziemi. Strumień ten  ulega odbiciu od powierzchni śniegu, następnie ulega częściowej  absorpcji przez warstwę gazów cieplarnianych i poprzez wzbudzanie elektronów na wyższe poziomy energetyczne w tych gazach – elektrony   przy schodzeniu na niższe poziomy energetyczne generują promieniowanie elektromagnetyczne  o innym widmie emisyjnym. Kwanty tego promieniowania emisyjnego rozchodzą się statystycznie równomiernie na 4 π steradianów. Część tego promieniowania wraca do powierzchni ziemi i ulega kolejnemu odbiciu. Po wielokrotnym odbiciu się od powierzchni śniegu  wspomniany strumień promieniowania słonecznego w całości jest   wyprowadzany do przestrzeni galaktycznej. Część długofalowego promieniowania słonecznego i długofalowego promieniowania podczerwonego  wygenerowanego przez  powierzchnię ziemi o długości fali w zakresie 8 -14 mikrometrów  przechodzi przez tak zwane widmowe okno atmosferyczne z niewielkimi stratami energetycznymi (4).                                                                  

W warunkach polskich [5] nasłonecznienie  całkowite Ent na poziomą powierzchnię  w miesiącach grudzień, styczeń i luty na jeden metr kwadratowy wynosi:           

Ent =127326Wh/m2=458374 kJ/.

Średnia moc odbijanej energii słonecznej (ziemia bez sniegu – okres zimowy) dla wartości albedo gruntu 0,3  wynosi                              

0,3x458374 kJ/ /(90x24x3600s)=18W/

Podobnie liczona ilość energii odbijanej  energii słonecznej w okresie zimowym  dla ziemi pokrytej śniegiem wynosi 48 W/m².

Ilość energii słonecznej   zaabsorbowanej przez jeden metr kwadratowy  ziemi (gruntu) przy współczynniku absorpcji 0,7  wynosi:

Ena=0.7x127326Wh/m2= 0,7 x 458374 kJ/m²=320861,5 {kJ/m²}

Ta ilość ciepła zaabsorbowanego wystarcza na stopienie 961,5 kg/ lodu na powierzchni jednego metra kwadratowego. Nagrzewane latem ziemia, budynki oraz zbiorniki wodne w dużych miastach umożliwiają całkowite stopienie znacznie większych ilości lodu niż podana wartość 961,5 kg.

Wszystkie publikacje do chwili obecnej przekonują, że zmniejszenie ilości spalanego węgla kamiennego i innch kopalin jest jedyną drogą do zmniejszenia wzrostu temperatury atmosfery ziemskiej. Zapomina się, że spalanie gazu ziemnego również wytwarza dwutlenek węgla a ponadto wytwarza trujące związki azotowe a wśród nich gaz cieplarniany – podtlenek azotu N2O.  Efekt cieplarniany w ziemskiej atmosferze istnieje tak długo jak atmosfera ziemska. Nie ma żadnych dowodów eksperymentalnych potwierdzających znaczący wpływ wzrostu ilości dwutlenku węgla w atmosferze na wzrost temperatury atmosfery ziemskiej. 

Analiza widm absorbcyjnych [4], [15], [16]  gazów powodujących efekt cieplarniany nie wskazuje na znaczący udział dwutlenku węgla w tworzeniu tego efektu. Pasmo absorbcyjne  dwutlenku węgla 14,9 mikrometra pokrywa się w około pięćdziesięciu procentach   z pasmem  absorbcyjnym pary wodnej a ponadto  w paśmie absorbcyjnym dwutlenku wegla 14,9 mikrometra  znajdują się pasma absorpcyjne innych gazów cieplarnianych: podtlenku azotu N2O,   ozonu O3, metanu CH4. Inne pasmo absorbcyjne dwutlenku węgla 4,3 mikrometra  oraz pozostałe pasma absorbcyjne dwutlenku węgla  znajdują się w zakresie małych natężeń widma emisyjnego promieniowania podczerwonego ziemi. Niewielki udział (wartość średnia  ok. 17%)  dwutlenku wegla w procesie globalnego ocieplenia Ziemi jest podany w [2]. Pewnego rodzaju dowodem na brak wpływu dwutlenku węgla, podtlenku azotu N2O,   ozonu O3 i metanu CH4. na efekt cieplarniany są różne przebiegi procesu topnienia lodu na Biegunie Północnym i Biegunie Południowym. Porównajmy czynniki mogące mieć wpływ na różnie zachodzące procesy topnienia lodu na obydwu biegunach wg tabeli Nr 1. oraz w publikacjach  [9], [10] 

Uważa się dwutlenek węgla za głównego sprawcę efektu cieplarnianego. Skutkiem tego efektu cieplarnianego na Biegunie Północnym jest wzrost temperatury i topnienie lodowca na jego warstwie powierzchniowej. Na Biegunie Południowym ilość dwutlenku węgla COjest nie mniejsza a prawdopodobnie nieco większa niż na Biegunie Północnym a ponadto znajdują się zanieczyszczenia powietrza pozostałymi gazami cieplarnianymi za wyjątkiem pary wodnej. Zawartość pary wodnej na Biegunie Północnym [3] jest większa ze względu na wyższe temperatury niż na Biegunie Południowym i jest  znacznie większa w przypadku temperatur powyżej temperatury topnienia lodu.  Na Biegunie  Południowym poza  niewielką ilością pary wodnej  i dwutlenkiem węgla znajduja się również:   metan CH4, podtlenek azotu N2O, oraz freony.  Te gazy cieplarniane to jest dwutlenek węgla, metan CH4, podtlenek azotu N2O, oraz freony na Biegunie Południowym powinny dawać niemal identyczny efekt jak na Biegunie Północnym to jest znaczący wzrost temperatury oraz topnienie lodu na powierzchni lodowca.

 

Oddziaływania tych gazów cieplarnianych na Biegunie Południowym (ze znikomą ilością  pary wodnej) [9] i [10] nie powodują topnienia lodowca na jego powierzchni a ponadto mamy do czynienia  z niewielkim obniżeniem się temperatury atmosfery  na Biegunie Południowym. Topnienie lodowca zachodzi od spodu to jest w miejscu stykania się lodowca z wodą morską. Powyższe rozumowanie dowodzi, że dwutlenek węgla, metan CH4, podtlenek azotu N2O, oraz freony nie mają wpływu na efekt cieplarniany a więc nie stanowią przyczyny globalnego ocieplenia atmosfery ziemskiej.

Jeśli wykluczymy wzrost koncentracji dwutlenku węgla, metanu CH4,[12] podtlenku azotu N2O [12]  oraz freonów [12] trzy  inne czynniki, które mogą przyczyniać się   do wzrostu temperatury atmosfery ziemskiej:

  1. Wzrost wielkości nieośnieżonej powierzchni Ziemi
  2. Wzrost ilości energii cieplnej wynikającej z działalności człowieka.
  3. Wzrost ilości pary wodnej w powietrzu – pary wodnej jako głównego czynnika powodującego efekt cieplarniany na powierzchni Ziemi [2], [11].  

Najbardziej prawdopodobnym jest pierwszy czynnik ponieważ jego oddziaływanie jest policzalne i możliwe technicznie do wykonania.

Olbrzymia ilość ciepła zmagazynowanego w budynkach, powierzchniowej warstwie ziemi oraz w zbiornikach wodnych ciągle ulega ciągłemu powiększeniu z powodu wzrostu powierzchni nieośnieżonej o okresie zimowym oraz z powodu zmniejszania się pokrywy lodowej w akwenach wodnych.

W celu znalezienia wielkości powierzchni refleksyjnej do wyprowadzenia energii Erh (wynikającej z działalności człowieka)  do przestrzeni międzygalaktycznej należy oszacować wielkość współczynnika transmisji promieniowania słonecznego poprzez atmosferę ziemską. Do tego celu skorzystajmy z załączonego rysunku Nr.1[2].

  • 341 W/m2 jest średnią mocą promieniowania słonecznego dochodzącego do atmosfery ziemskiej
  • 161 W/m2 jest średnią mocą promieniowania słonecznego absorbowanego przez powierzchnię ziemi
  • 23 W/m2 jest średnią mocą promieniowania słonecznego odbitego od powierzchni ziemi

Z powyższych danych wyliczamy współczynnik transmisji promieniowania słonecznego „k1” poprzez atmosferę ziemską i jest on równy stosunkowi energii, która dociera do powierzchni Ziemi podzielonej przez wielkość energii, która dociera do atmosfery ziemskiej to jest

k1 = (161+23) {W/m2} x t/341{W/m2}xt = 0,54 (t – czas)

k1 = 0,54

Do dalszych obliczeń przyjęto, że albedo powierzchni refleksyjnych umieszczonych na powierzchni ziemi wynosi 0,8.

Odbite od warstwy refleksyjnej promieniowanie ponownie przechodzi przez atmosferę ziemską. Promieniowanie to zostało przefiltrowane przez atmosferę ziemską w trakcie pierwszego przejścia przez atmosferę ziemską i jego współczynnik transmisji przy ponownym przechodzeniu przez atmosferę ziemską będzie większy od 0,54 i nazwijmy go k2. Dokładną wartość tego współczynnika k2 można uzyskać poprzez dokonanie odpowiednich pomiarów. Załóżmy że k2 = 0,82.

Dla oceny rzędu wielkości ilości  ciepła absorbowanego przez Ziemię   wyliczmy tylko ilość ciepła absorbowanego  przez jedna trzecią powierzchni Europy w wyniku całkowicie bezśnieżnej zimy dla wartości średniego absorbowanego nasłonecznienia Polski Em wynoszącego: wynosi Ena=320861,5 {kJ/m²} (dla miesięcy grudzień, styczeń, luty). Jedna trzecia powierzchni Europy to 3,4 mln km2

EabsEur = 0.7x 458374 {kJ/m²}x 3,4 mln km=1,1x1021J

Policzmy również ile wyniesie odbita ilość energii słonecznej od powierzchni śniegu  dla w/w trzech miesięcy w przypadku pełnego zaśnieżenia jednej trzeciej powierzchni Europy. Po wielokrotnym odbiciu od powierzchni śniegu całość dochodzącego promieniowania słonecznego zostanie odprowadzona do przestrzeni międzygalaktycznej.

EreflEur = 458374 kJ/x 3,4 mln km2= 1,6x1021J

Istnieje szansa na zatrzymania lub zlikwidowania globalnego ocieplenia gdy z atmosfery ziemskiej odprowadzimy do przestrzeni międzygalaktycznej  ilość ciepła  Erh pochodzącą z działalności człowieka na Ziemi.

Z wcześniejszych danych [2] wiemy,  „bezpośrednie” ogrzewanie atmosfery przez człowieka wynosi:  0,028 W/m2..

W ciągu całego roku ilość energii cieplnej dostarczana przez człowieka  wynosi:

Erh = 0,028 {W/m2} x 4 x π x (6370000{m})2 x 24{h/dzień} x 3600{s/h} x 365{dni/rok} = 4,5 x 1020 {J/rok}

W celu odbicia energii cieplnej Erh = 4,5 x 1020 {J/rok} wykorzystując folie refleksyjne o współczynniku odbicia folii wynoszącym 0.8 oraz  transmisji promieniowania przy powtórnym przejściu odbitego promieniowania 0,82 wielkość powierzchni  folii wyniesie:

(Arhf)x(161+23){W/m2}x0.8x0.82x24{h/dobę}x3600{s/h} x365{dób/rok} =4,5x1020 {J/rok}

Arhf= 1,18x1011{m2}                  i jest równa polu kwadratu o  boku 343,5 km

Powierzchnia Arhf = 1,18x1011{m2}  wymagałaby powierzchni refleksyjnych o powierzchni równoważnej powierzchni dachów na około 1,2 miliarda domów, w których powierzchnia sufitów średnio wynosiłaby 100 {m2}. Przyjmując koszt pomalowania jednego metra kwadratowego jako wynoszący 20 USD to suma ta wyniosłaby 2400 miliardów USD.

Policzmy również wielkość powierzchni śniegu, która wyprowadzi do przestrzeni między galakycznej ilość energiiErhs = 4,5 x 1020 {J/rok}

Arhsx458374 kJ/= 4,5 x 1020 {J/rok}

Arhs = 9,8 x 1011 m2 =9,8x105 km2 i jest równa polu kwadratu o boku 991 km 

Liczona w podobny energia cieplna Ert wynikająca z nierównowagi termodynamicznej wyniesie:

Ert = 0,9 {W/m2} x 4 x π x (6370000{m})2 x 24{h/dzień} x 3600{s/h} x 365{dni/rok} = 1,5 x 1022{J/rok}

Dla dalszej analizy możliwości metody przy średnim zimowym nasłonecznieniu dla Polski znajdźmy wielkość powierzchni zaśnieżenia, która doprowadzi do uzyskania pełnej równowagi termodynamicznej

Astx458374 kJ/=1,5x1022{J/rok}

Astx458374x1000 J/= Asnowx458374000 J/=1,5x1022{J/rok}

Ast=3,3x1013{/rok} = 33 {mln km²/rok}

Do uzyskania pełnej równowagi termodynamicznej to jest do wyprowadzenia energii cieplnej wynoszącej 1,5 x 1022{J/rok} przy założeniu wartości średniego zimowego  nasłonecznienia typowego dla Polski potrzebna jest w okresie zimowym dodatkowa od obecnie istniejącej  całkowicie zaśnieżona powierzchnia wynosząca  33 {mln km²/rok}

 

Wydaje się, że istnieje możliwość pokrycia śniegiem niezbędnej powierzchni ziemi dla  zawrócenia procesu globalnego ocieplenia klimatu. Metoda ta polega na umieszczaniu powierzchni refleksyjnych na terenach podatnych do wystąpienia opadów śnieżnych. Najkorzystniejszymi terenami są powierzchnie na których mamy krótkie okresy zaleganie śniegu. Do takich terenów należą tereny górskie oraz tereny przyległe do terenów górskich. Wiadomo jest, każdy metr kwadratowy folii odbija w okresie zimy średnio w warunkach polskich odbija 48W/.  Jest to moc, która przywraca równowagę termodynamiczną na powierzchni 53 m2. Ta wielkość sugeruje możliwość istnienia dużego dodatniego sprzężenia  zwrotnego w pozyskiwaniu dodatkowej powierzchni zaśnieżonej. W przypadku roztopienia się lodowców na Biegunie Południowym i innych lodowców grozi nam podniesienie się poziomu wód oceanów o ponad 70 metrów.

 

Z poważaniem,

 

Adam Bednarczyk

 

 

 

 

           Fig. 1. Za: K.E. Trenberg, JT. Fasullo, J.Kiehl, Earth’s Global EnergyBudget, Bull Amer. Meteor.

                                                   Soc. 90(2009), 311- 323.

Literatura:

 

  1. Artykuł bazuje na: Adam Bednarczyk, zgłoszenie patentowe P.415051, Polska 2015.11.28.
  2. Dr Szymon Malinowski, Globalne ocieplenie okiem fizyka, Delta, NASA , 2014, marzec.
  3. Humidity Dependance on temperature – The Editors of Encyclopaedia Britannica
  4. EUMe Train Program International Group, sponsored by EUMETSAT, PrincipleScience adviser Mrs
  5. Perkowski, J. Perkowski Planeta OZE
  6. Global Climate Report - September 2018 - National Climatic Data Center
  7. https://www.washingtonpost.com/news/capital-weather-gang/wp/2015/12/30/freak-sto...
  8. European Environment Agency, last modified 25 Aug 2017
  9. Kiki Sanford, Boingboing, Why is Arctic ice melting so fast? 10:18 am Thu 18, 2014.
  10. Eric Rignot and Stanley Jacobs, Journal Science, Rapid Bottom Melting Widespread near Arctic Ice Sheet Grounding Lines, October 10, 2018,
  11. Raport IPCC TAR (2001, sekcja 2.53)
  12. Wzrost ilości gazów cieplarnianych: NOAA
  13. Arctic v Antarctic Temperatures, wordpress.com
  14. N. Howard 1959, Proc. I.R.E.47, 1459;
  15. CO2, greenhouse effect and global warming, Thomas R. Anderson, 2016.07.02
  16. Infrared Satellite Imagery, Learning weather at Penn State Meteorology learningweather.psu.udu
  17. Adam Bednarczyk. Dokument adresowany do .....2017.07.04, Dziennikarstwo Śledcze wolnapolska.pl – pozycja dodana w dniu 2019.02.15

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                       

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location