11 lat mija od tego niebywałego zdarzenia, a my niewiele wiemy o przyczynach i okolicznościach tragedii, która zaszła 10 kwietnia 2010 roku.

W telewizji nie pokazali lądowania i upadku samolotu, choć było w Smoleńsku co najmniej kilkudziesięciu dziennikarzy. Zamiast tego przedstawiono nam symulacje lotu i upadku tupolewa, i gadające głowy, które już wiedziały, co się stało.

Rozpowszechnione były i są dwie wersje katastrofy: oficjalna (wypadek komunikacyjny), potwierdzona badaniami MAK, oraz półoficjalna PiS-u (podłożenie bomb w samolocie), skrojona przez Zespół Parlamentarny Macierewicza. Obie narracje są niespójne i często na bakier z logiką, więc są łatwe do obalenia. Powołam się tu na słowa prof. Mirosława Dakowskiego:„Nie wiemy na pewno, co działo się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku, ale wiemy na pewno, co nie mogło się dziać”.

Pisze inż. Krzysztof Cierpisz:„Tupolew smoleński był przetransportowany na miejsce inscenizacji w częściach. Prawdopodobnie helikopterem, a potem poszczególne części wraku były rozłożone dokładniej za pomocą dźwigu na gąsienicach. (…) Po wstępnej konfiguracji elementów wraku na polanie to wszystko wysadzono w powietrze. Bomb było co najmniej dwie”.

Read more ...

Wassermann "podpisuje się" pod wnioskiem o audyt komisji Macierewicza.
 
- Minęło 11 lat i chciałabym wiedzieć, dlaczego mija czasu i nie wiem, na jakim etapie jest komisja i prokuratura - mówiła w Polsat News Małgorzata Wassermann, posłanka PiS, córka Zbigniewa Wassermanna, który zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie smoleńskiej.

Wassermann stwierdziła, że podpisałaby się pod wnioskiem Magdaleny Merty, wdowy po Tomaszu Mercie, innej ofierze katastrofy, która stwierdziła ostatnio, że należy zarządzić audyt prac podkomisji smoleńskiej, na czele której stoi Antoni Macierewicz.

+

Poseł M. Wassermann, córka zamordowanego w Warszawie lub okolicach Zbigniewa Wassermanna powinna sama uderzyć się we własne piersi czy choćby zdobyć się na odrobinę refleksji. Czasu było dosyć na to, aby podjąć jakieś kroki, a niczego nie zrobiono.

Dziesięć lat temu wysłaliśmy mailem — do jej biura adwokackiego adwokat M. Wassermann w Krakowie — informację nt. zamach warszawskiego 10 kwietnia 2010 roku. Podczas którego zamordowano jej ojca — http://zamach.eu/default.html.htm Później było również zawiadomienie do Prokuratury Generalnej:Zawiadomienie do P. G: o zamordowaniu członków delegacji do Katyniaz dnia 13.02.13. Adwokat M. Wassermann nigdy nie odpowiedziała na nasz mail z uwagami zawartymi w zamach.eu, a następnie podanych na łamach https://www.gazetawarszawska.com/index.php/zamachwarszawski
Tak się złożyło, że nieco później — w trakcie jej interviu w studio TV Trwam — na żywo, została zapytana telefoniczne, czy zapoznała się z treścią mail’a, który został do niej wysłany, a który dotyczył wspomnianych publikacji na Zamach.eu. Siedząca w studio przed kamerami, Małgorzata Wassermann była nieco zaskoczona i stwierdziła, że kwestie techniczne nie są jej kompetencją i list ten przekazała innym osobom.

Na nasze pisma nie odpowiedziała ani M. Wassermann, ani Prokuratura Generalna.

Read more ...
  1.   5 Comment
  2.   5129 Views
  Leon Kukula — http://300polityka.pl/news/2020/04/10/ostatni-tydzien-prezydentury-lecha-kaczynskiego/ ....to artykul gdzie mozna zobaczyc piekny i czarujacy usmiech Lecha Kaczynskiego na tydzien przed katastrofa smolenska. Dziekuje Pani Marii Flis za Jej komentarz,ktory wyraznie sugeruje podobnie jak gazeta warsz......
  Leon Kukula — Nie zgadzam sie z opinia pani Marii Flis ani tez z opinia pana Christophorus Lechitus ... mozna bardzo wiele zarzucic zydom ale nie to ,ze sa glupsi od polaczkow. Gazeta Warszawska od wielu lat probuje pomowic zydow,ze to oni byli sprawcami katastrofy w Smolensku a ja pytam dlaczego by to mieli zro......
  Maria Flis — Wassaermann, jak to żyd biadoli nad swą 11-letnią niedolą i udaje, że nie wie, iż od czasu, gdy po wojnie żydzi wjechali do Polski na ruskich tankach, tak do dziś rządzą tu i się szarogęszą i usuwają, kto im niewygodny. Pani prawnik, pisząc, lub pod-pis-ując takie partykularne wnios......

Inż. Cierpisz o porwaniu i zamordowaniu członków Delegacji

Zygmunt Bialas
http://zygmuntbialas.salon24.pl/500500,inz-cierpisz-o-porwaniu-i-zamordowaniu-czlonkow-delegacji
http://zygumntbialas.nowyekran.pl/post/90963,inz-cierpisz-o-porwaniu-i-zamordowaniu-czlonkow-delegacji
 
http://www.fpp.co.uk/books/Accident/1967.pdf
 Poniższy tekst   inż. Krzysztofa Cierpisza  jest niejako fragmentem II części powstającego interview. Jedno z postawionych przeze mnie pytań wymagało dłuższej odpowiedzi. By nie naruszyć konstrukcji wywiadu, zdecydował się Rozmówca na wcześniejsze opublikowanie swej wypowiedzi. Moje pytanie brzmiało:

W pierwszej części naszego wywiadu, link: http://zygmuntbialas.salon24.pl/489891,inz-krzysztof-cierpisz-podniesienie-glosu-wymaga-meskosci   – przedstawił Pan hipotetyczny przebieg wydarzeń związanych z przechwyceniem załogi i Delegatów udających się na uroczystości do Katynia. Nie wspomniał Pan jednakże o komunikacie dotyczącym zagrożenia terrorystycznego, ogłoszonym w Polsce w piątek 9 kwietnia 2010r. przez Dyżurną Służbę Operacji Sił Zbrojnych. Czy możemy przypisać temu fałszywemu(?) alarmowi istotną rolę w przeprowadzeniu zamachu?

Read more ...

Dr inż. Gregory Szuladzinski: NIEKTÓRE ASPEKTY TECHNICZNO-KONSTRUKCYJNE SMOLEŃSKIEJ KATASTROFY

NIEKTÓRE ASPEKTY TECHNICZNO-KONSTRUKCYJNE SMOLEŃSKIEJ KATASTROFY

R2 120519

R3 120521

Komentarze Krzysztof Cierpisz ( na czerwono)

Na dzień: 21-V-2012.

Read more ...

Refleksje na 3 rocznicę „katastrofy” smoleńskiej

 Cyprian Polak

Cóż tu mówić i pisać w tak specyficznej i zarazem nienormalnej sytuacji, sytuacji kłamstwa, ale i absurdu, przy równoczesnej dywersji wobec narodu polskiego, ale i innych narodów by nie użyć górnolotnego określenia -ludzkości. Która jest kilkupiętrowym matriksem, wcale jednak nie tak trudnym do rozszyfrowania, przynajmniej w podstawowych założeniach, ale równocześnie przez grube nici, którymi ta sprawa jest szyta, dla większości przez to trudniejszym „bo gdyby było tak jak mówisz to by się wydało”, itp.

Sprawa jest wielowarstwowa nie tylko ze względu na same kłamstwo katastrofy na Siewiernym czy zamachu tamże oraz braku sfilmowania i obfotografowania Delegacji na Okęciu i wszystkich rzeczy z tymi związanych mniejszych i większych jak inscenizacja w Katyniu na czele z płaczem na zamówienie do kamery posłanek, brak dowodu na jazdę pociągiem do Smoleńska jakiegokolwiek posła, brak z tegoż pociągu relacji dziennikarzy w tym i wydawałoby się najbardziej godnych zaufania społecznego mediów jak  katolicko – społecznych czy zachowania rodzin na czele ze zmiennymi relacjami prezesa czołowej partii „opozycyjnej” i jego bratanicy. 

Read more ...