O żydowskich kołtunach i ich pachołkach w MSZ lub w ogólnie we władzy warszawskiej, tu nie wspominamy.
Zastanawiamy się nad rozumem władz rosyjskich — czy tam jest jakiś rozum.
Rosja i Rosjanie nie są atakowani przez Polaków, którzy są Rosji życzliwi, ale przez żydowskich okupantów w Polsce, których Rosja po rasistowsku, samobójczo wspiera i to bez żadnej żenady.
Rosji mało było żydowskiej wojny 1920 roku, Paktu Ribbentrop Mołotow, rozbiorów 17 września 1939, kolaboracji KPP z hitlerowskim okupantem, rzezi Powstania Warszawskiego – w pełnej zmowie z żydowskim aliantami na Zachodzie, mało było masowych mordów na Polakach ze strony „wyzwolicieli radzieckich” etc. etc.
Rosja, kiedy tylko może, wspiera żydów przeciwko Polsce i sowicie daje im liczne synekury w „polskich” wydziałach mediów moskiewskich etc. A nie tylko tam.
Rzucanie kalumnii na żołnierzy AK, prowokacyjne upamiętnianie zarazy 1920 roku i obwinianie Polski o tzw. "holokaust", wywołanie II WS – to norma.
Podczas całego okresu odrodzenia Rosji, po upadku sowietów, w całej szerokiej Moskwie politycznej nie znalazł się ani jeden polityk średniej nawet rangi, który by wyciągnął rękę do Polaków, do środowisk narodowych w Polsce, tak bezwzględnie wyniszczanych przez żydów w Warszawie, a przyjaznych Rosji i Rosjanom.
Absolutnie przeciwnie, oprócz tego w. wspomnianego dokarmiania żydów przez Rosję. Mamy przerażający przypadek mordu na więźniu polskiego pochodzenia Marcinkiewiczu, powieszonego w celi przez służby więzienne rosyjskie.
Żydów: np. Chodorowskiego, Nawalnego…etc., niańczyć, a Polaków mordować!
Red. Gazeta Warszawska
+
W ostatnich dniach oficjalni przedstawiciele Rządu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) Rzeczypospolitej Polskiej wystąpili z szeregiem nieakceptowalnych wypowiedzi w związku z udziałem Ambasadora Rosji w Polsce Sergeya Andreeva w przyjęciu dyplomatycznym w dniu 26 października br. na zaproszenie dziekana korpusu dyplomatycznego, Nuncjusza Apostolskiego abp. Salvatore Penacchio.
Jeszcze w lipcu tego roku MSZ Polski powiadomiło zagraniczne placówki dyplomatyczne, że polscy przedstawiciele oficjalni nie będą uczestniczyć w prowadzonych przez nich wydarzeniach, na które będzie zaproszony Ambasador Rosji.