Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow – jedna z najwybitniejszych postaci wojny z Rosją – jest teraz pod ostrzałem na froncie wewnętrznym, ponieważ dochodzenia w sprawie korupcji rządu wstrząsnęły krajem w weekend.
Urzędnicy Kijowa przez cały czas wojny starali się pokazać, że naród zbiera się i oczyszcza swój akt korupcji, próbując wytyczyć kurs w kierunku UE, więc ujawnienie dwóch sond na najwyższym szczeblu przeszczepy okazały się ciężkim ciosem.
Oba dochodzenia są związane z spekulacjami wojennymi i wywołały natychmiastowe zobowiązanie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do podjęcia działań w niedzielę wieczorem. Sprawa z udziałem ministerstwa obrony dotyczyła zakupów wojskowych racji żywnościowych po zawyżonych cenach – temat, który szybko stał się głównym tematem wiadomości w Kijowie. Niemal równocześnie zwolniono wiceministra infrastruktury w sprawie związanej z zawyżonym publicznym zakupem agregatów prądotwórczych. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy poinformowało, że bada obie sprawy.
Członkowie ponadpartyjnego Kongresu wzywają ONZ do zwolnienia antysemity Franceski Albanese
Członkowie Kongresu obu partii domagają się usunięcia ze stanowiska Franceski Albanese, która posiada tytuł „specjalnego sprawozdawcy ONZ ds. okupowanych terytoriów palestyńskich” w związku z jej antysemickimi komentarzami.
„Nikt nie powinien dostawać darmowej przepustki za angażowanie się w antysemityzm – w tym w ONZ” – napisał na Twitterze kongresman Brad Sherman (D-Kalifornia), wraz z kopią podpisanego przez siebie listu wzywającego do dymisji włoskiego dyplomaty. „Dzisiaj poprowadziłem moich kolegów do wezwania ONZ do usunięcia specjalnego sprawozdawcy Albanese z jej stanowiska po tym, jak odmówiła wzięcia odpowiedzialności za swoje antysemickie komentarze”.
Wywiad AP: Papież mówi, że homoseksualizm nie jest przestępstwem
6 Jeśli natomiast ktoś zgorszy4 jednego z tych małych, wierzących we mnie, lepiej by było dla niego,
aby mu wielki kamień od żaren5 zawieszono u szyi i utopiono w głębinie morza.
7 Biada światu z powodu zgorszeń! Owszem, zgorszenia przyjść muszą,
lecz biada człowiekowi, przez którego takie zgorszenie przychodzi.
8 Jeśli twoja ręka lub noga jest ci powodem grzechu, odrąb ją i odrzuć daleko od siebie;
lepiej dla ciebie, abyś wszedł do życia6 jako ułomny czy beznogi, niż abyś mając obie ręce i obie nogi, został wrzucony do ognia wiecznego.9
Również jeśli twoje oko jest ci powodem grzechu, wyłupie i odrzuć daleko od siebie; lepiej dla ciebie,
abyś jednooki wszedł do życia, niż abyś mając dwoje oczu, został wrzucony do Otchłani7 ognia.
10 Uważajcie, by nie gardzić żadnym z tych małych; bo zapewniam was,
że ich aniołowie patrzą bez przerwy w niebie na oblicze mojego Ojca, Tego w niebie. (u)8(+++)
(+++) Wg. Mateusza 18-6 : Biblia Pierwszego Kościoła, przekład x. prof Remigiusz Popowski SDB.
Mało kto zauważa, że Bergoglio, w swoim perwersyjnym podrzucaniu wiernym półprawd i niedomówień, jest arcypodobny drugiemu zbójowi Karolowi Wojtyle.
To, aby gorszyć maluczkich, powtarza brednie o tym, że „homoseksualizm nie jest grzechem” czy „przestępstwem” zbrodniczo, prymitywnie imputując Kościołowi, że tak twierdzi.
Faktycznie, Kościół nigdy nie nauczał, że „homosexualizm" jest grzechem, podczas kiedy zawsze twierdził, że to uczynki homosexualne są grzechem ciężkim. I tu nic się nie zmieniło.
Głoszenie półprawd, rzucanie fałszywych oskarżeń jest nie tylko faryzejskie, ale w tym wypadku wręcz obrzydliwe.
Jakie to nikczemne wyniszczanie niewinnego środowiska najmniejszych już nawet dzieci katolickich, które nawet na najgłębszym zapleczu nie mają prawa do spokojnego dzieciństwa świata lalek i strażaków, a uczestniczą w tej atmosferze homoseksualnej pedofilii, bo to takim jest to nauczanie tego obrzydliwca.
"...Jeśli natomiast ktoś zgorszy4 jednego z tych małych"
Idź precz ty wstrętny dziadu i niech cię najgorsze piekło pochłonie!
WYTYCZNE DUGINA: PROBLEM ANTROPOLOGICZNY W ESCHATOLOGII
Kwestia człowieka
W naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że kwestionowany jest sam człowiek, samo jego istnienie, i coraz bardziej jasne jest, że żyjemy w krytycznym, niezwykle krytycznym momencie historii i możliwe (a nawet prawdopodobne) jest, że żyjemy w czasach ostatecznych.
Epidemie i wojny dziesiątkują miliony istnień ludzkich, w SMO świat znalazł się na krawędzi wojny nuklearnej, która raz rozpoczęta może zakończyć istnienie ludzkości.
Jednocześnie w filozofii i nauce zarysowują się horyzonty post-ludzkiej przyszłości. Teoria osobliwości, przekazanie inicjatywy sztucznemu intelektowi, postęp inżynierii genetycznej, udoskonalenie robotyki, próby połączenia człowieka z maszyną (stworzenie cyborgów) – wszystko to stawia pod znakiem zapytania samo istnienie człowieka, sugerując, że powinniśmy przewrócić tę kartę historii i zdecydowanie wejść w erę posthumanizmu, transhumanizmu.
W takiej sytuacji niezwykle ważne jest ponowne podjęcie kwestii antropologicznych z najwyższą powagą. Jeśli człowiek jest na skraju wyginięcia, unicestwienia, fundamentalnej i nieodwracalnej mutacji, to kim on jest? Czym był? Jaka jest jego istota i misja? Zbliżając się do granicy, człowiek może lepiej zrewidować swoje formy i w ten sposób poznać swoją istotę, swoje eidos.
Ta rewizja może być wykonana na wiele różnych sposobów. Wszystko zależy od pierwotnego punktu widzenia. Każdy paradygmat naukowy lub ideologiczny wywodzi się z własnych struktur. W tym artykule staramy się nadać sens człowiekowi przede wszystkim w kontekście chrześcijańskiej eschatologii, ale aby wyjaśnić, w jaki sposób doktryna chrześcijańska przedstawia człowieka, jego naturę i przeznaczenie w czasach ostatecznych, wycieczka do bardziej ogólnego problemu antropologii religijnej na ogół jest konieczne w pierwszej kolejności.
Dualizm ludzkości w Sądzie Ostatecznym
Szczegółowo opisano koniec świata w tradycji chrześcijańskiej (a także w innych wersjach monoteizmu). Kulminacją całej historii świata będzie moment Sądu Ostatecznego. I tu napotykamy na główną cechę antropologii eschatologicznej: dualizm, ostateczny podział ludzkości na dwie grupy, reprezentowane przez wizerunki baranków (bydła, trzody – πρόβατον) i kóz (ἔριφος). Baranki to wybrani, którzy otrzymają dobrą odpowiedź na Sądzie Ostatecznym. Kozły są przeklętymi, przeznaczonymi na wieczną zagładę. Baranki idą w prawo, ku zbawieniu, kozły idą w lewo, ku potępieniu.
Ewangelia Mateusza [rozdz. 25, wersety 31-36] tak opisuje ten podział: