Katolik i tożsamość - Julien Langella
Katolicy i identyfikatorzy: od protestu do rekonkwisty
Julien Langella
Arktos, 2020.
„Brak gniewu jest oznaką braku rozumu”.
Święty Tomasz z Akwinu
Na dobre lub na złe, jestem prawie pewien, że od czasów reformacji w moim drzewie genealogicznym nie było katolika i nie jestem pewien co do ścisłej definicji „identitaryzmu”. A zatem z ambiwalentnym, ale otwartym umysłem przeczytałem niedawno „ Katolik i tożsamość” Juliena Langelli , wściekły lament nad obecną sytuacją we Francji i stanowczy apologet z powodu etnicznego aktywizmu chrześcijan. Taki tekst na pewno jest potrzebny. W maju 2016 roku napisałem zjadliwy esejo postawach chrześcijan i aktywizmie na rzecz masowej migracji, wywołanej wybrykami papieża Franciszka całującymi stopy, opisanymi w eseju jako „uosobienie chorej gloryfikacji pokory i słabości”. Chociaż skupiałem się w większości na Kościele katolickim, obrałem za cel wszystkie wyznania z żądaniem, aby „Ci, którzy określają siebie jako zwolennicy chrześcijańskich białych, powinni być bardziej głośni w wyrażaniu bardziej etnocentrycznej lub opartej na kulturze teologii, którą współtworzą religijni przekonają się. Po prostu nie wystarczy mieć nadzieję, że nacjonaliści mogą osiągnąć coś politycznego, a następnie przyjść na ratunek kościołom ”. Julien Langella, jeden ze współzałożycieli Génération Identitaire, którego tekst po raz pierwszy ukazał się po francusku w 2017 roku, dostarczył godnej podziwu odpowiedzi na ten problem, która spodoba się: