Pisma krytyczne czy pochwalne na temat Żydów wydają się niewyczerpanym tematem, choć często przeradzają się w powtarzające się tyrady. W ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat opublikowano tony książek i artykułów albo wychwalających żydowskich uzdrowicieli dusz i ich odstępczych apostołów pod niebiosa, albo opisujących ich wczesnych judaistycznych braci jako szumowiny na ziemi. Wraz z każdym historycznym wzrostem wpływów żydowskich następuje, jak można na nowo zaobserwować w dzisiejszych Stanach Zjednoczonych, nieuchronny wzrost antysemityzmu – cokolwiek to słowo oznacza, lub do kogo może odnosić się ta ogólna etykieta z wieloma znaczeniami. Każda obiektywna relacja o Żydach jest zbiegiem okoliczności oppositorum,lub mówiąc prościej, napięcie pojęciowe wynikające ze współistnienia dwóch przeciwstawnych sobie warunków, ale zależnych od siebie i wzajemnie się zakładających. Obiektywnie rzecz biorąc, każda książka i każda uwaga na korzyść lub przeciw Żydom zależy od samozwańczego obiektywizmu cytowanego autora. Carl Schmitt, wybitny niemiecki konserwatywny prawnik, obecnie znana nazwa Alt-Right i New Right w Europie i Stanach Zjednoczonych, wkrótce po przejęciu władzy przez nazistów, napisał w głównym niemieckim czasopiśmie prawniczym tamtych czasów:
Niezbędne zadanie bibliografii jest bardzo trudne, biorąc pod uwagę, że niewątpliwie konieczne jest jak najdokładniejsze określenie, kto jest Żydem, a kto nie.
Jednak najważniejszą rzeczą, która wyszła na jaw w tych dniach, jest jasne i zdecydowane zrozumienie, że opinii żydowskich nie można stawiać na tym samym poziomie w ich treści intelektualnej, co opiniami autorów niemieckich lub innych nieżydowskich.
Aby zapobiec wszelkim krytycznym badaniom kwestii żydowskiej, prowadzonym przez licznych niemieckich antropologów, biologów, psychiatrów i prawników w Niemczech weimarskich, a później w narodowosocjalistycznych Niemczech (patrz tutaj), wielu żydowskich i wielu lewicowych autorów , natychmiast po zakończeniu II wojny światowej zaczął zalewać rynki edukacyjne i polityczne demonizującymi traktatami nie tylko o „brzydkich nazistach”, ale także o wiecznie czyhającym zagrożeniu Białych Gojów. Jeden z najostrzejszych krytyków antysemityzmu, całkiem zgodny z reedukacyjnymi ukazami swoich współwyznawców i koetników nowo powstałej Szkoły Frankfurckiej, napisał : „Judeofobia to aberracja psychiczna. Jako aberracja psychiczna jest dziedziczna, a jako choroba przenoszona przez dwa tysiące lat jest nieuleczalna . ” Głównym celem nowo zapoczątkowanej akademickiej dziedziny psychoanalizy, która później dała początek krytycznej teorii rasy, a później dziwacznemu programowi „teorii francuskiej”, było patologizowanie białych w nieustanne poczucie winy. Rozprzestrzenił się w latach pięćdziesiątych jak dziki pożar, szczególnie w amerykańskich college'ach. Wkrótce cały program nauczania nauk społecznych na Zachodzie przekształcił się w kursy demonologii z etykietami takimi jak „antysemita” i „nazista”, które stały się symbolami Absolutnego Zła. Wynika z tego, że rozmowa z Absolutnym Złem jest niemożliwa. Z ludźmi oznaczonymi jako pozaziemskie potwory lub podziemne demony nie można negocjować; przepisy prawne dotyczące praw człowieka nie mogą mieć zastosowania do gatunków uznanych z góry za niebędące ludźmi. Trzeba je zniszczyć. Taki manichejski pogląd, oparty na kryminalizacji przeciwnika, wkrótce stał się podstawą amerykańskiej polityki zagranicznej, a jej najnowszy odgałęzienie obserwuje się obecnie w USA, demonizujące nastawienie do ich byłego rosyjskiego sojusznika z II wojny światowej. Żołnierze radziecko-rosyjscy po wyzwoleniu Auschwitz 27 stycznia 1945 r. odegrali kluczową rolę w scementowaniu powojennej liberalnej i komunistycznej narracji antyfaszystowskiej; z kolei dzisiaj ich rosyjskie potomstwo musi być wykluczone z ochrony prawa międzynarodowego.
Wielu Żydów doskonale zdaje sobie sprawę, że prace krytyczne wobec ich zachowania, a zwłaszcza prace opublikowane przez niemieckich uczonych przed i podczas II wojny światowej, nie wszystkie i nie zawsze były wytworem anormalnych umysłów. Niektóre z tych prac zawierają niepokojące prawdy o Żydach. Dlatego pierwszym krokiem zainicjowanym przez aliantów w spustoszonej Europie po II wojnie światowej było zniszczenie lub uniemożliwienie dostępu do tysięcy ksiąg uznanych za niebezpieczne dla ustanowienia powojennego ładu światowego.[iv] ( zobacz także tutaj ).
Wczesny francuski pisarz komunistyczny i antyfaszystowski, Jean Paul Sartre , był jednym z pierwszych, którzy dostarczyli scenariusz demonizowania przeciwników politycznych, oparty bardziej na jego osobistej zemście niż na jego prawdziwej trosce o francuskie żydostwo. Kiedy wojska niemieckie przygotowywały się do odwrotu z Francji późnym latem 1944 r., napisał krótką książkę, w której współczuje francuskim Żydom, porównując ich położenie do bohatera powieści Franza Kafki Proces, „kto wie , że jest uznany za winnego; wyrok jest nieustannie odkładany — na tydzień, dwa tygodnie …. Bardzo prawdopodobne, że Sartre spieszył się z opublikowaniem tego swojego małego judeofilskiego manifestu, aby lepiej dostosować się do ducha mściwych antyfaszystowskich czasów w Europie, ale także po to, by odwrócić uwagę słuchaczy od faktu, że na początku lat 30. rodzące się narodowosocjalistyczne Niemcy. Proniemiecki rząd Vichy we Francji w latach 1940–44 nigdy mu nie przeszkadzał, pozostawiając przedstawienia jego dramatów bez szwanku. Nie przeszkodziło to jednak Sartre'owi, by pod koniec 1944 roku wraz z grupą swoich komunistycznych towarzyszy podróży i przy niewielkiej pomocy amerykańskich mocarstw okupacyjnych rozpocząć zakrojoną na szeroką skalę operację intelektualnej inkwizycji przeciwko tysiącom francuskich autorów antykomunistycznych , artystów i źle myślących — proces, który kilkadziesiąt lat później będzie znany w Ameryce pod nazwą kultury anulowania:
Ze wszystkich kategorii zawodowych najbardziej ucierpieli dziennikarze i pisarze. Podkreśla to ideologiczny charakter konfliktu i towarzyszących mu czystek. Odsetek pisarzy i dziennikarzy, którzy zostali rozstrzelani, uwięzieni i wykluczeni z wykonywania zawodu, przewyższa wszystkie inne kategorie zawodowe. Czy trzeba nam przypominać o zabójstwie Alberta Clémenta, Philippe'a Henriota, Roberta Denoëla, o samobójstwie Drieu La Rochelle, o śmierci Paula Allarda w więzieniu przed rozprawami sądowymi oraz o egzekucjach Georgesa Suareza, Roberta Brasillacha, Jean Luchaire […] [lub] wyrok śmierci wydany zaocznie lub złagodzony wyrok więzienia dla Luciena Rebateta, Pierre-Antoine'a Cousteau itp.?”
Of all professional categories, journalists and writers were hit the hardest. This underlines the ideological character of the conflict and the ensuing purges. The proportion of writers and journalists who were shot, imprisoned, and barred from their profession surpasses all other professional categories. Do we need to be reminded of the assassination of Albert Clément, Philippe Henriot, Robert Denoël, of the suicide of Drieu La Rochelle, of the death of Paul Allard in prison prior to court hearings and of the executions of Georges Suarez, Robert Brasillach, Jean Luchaire […] [or] the death sentence pronounced in absentia or a commuted prison sentence for Lucien Rebatet, Pierre-Antoine Cousteau, etc.?” [vi]
Jeśli zgodzimy się na chwilę, że antysemityzm jest rzeczywiście formą zaburzenia psychicznego, która wymaga wygnania wszystkich antysemickich autorów z domeny publicznej lub wysyłania ich na oddziały psychiatryczne, to równie dobrze można dojść do wniosku, że setki książek krytycznych wobec Żydów, od starożytności do współczesności, również wymagają podobnego potraktowania z perspektywy czasu: od Tacyta do Treitschkego, od Dickensa do Dostojewskiego, od Woltera do Vachera de Lapouge. Alfabetyczna lista autorów, którzy wypowiedzieli się krytycznie o Żydach, ciągnie się w nieskończoność.
Stopień antysemityzmu jest trudny do zmierzenia, co raz po raz potwierdza jedynie, że to słowo ma ogromną pojemność dla różnych znaczeń. Są utajeni antysemici, którzy ograniczają się do łagodnej krytyki Izraela w nadziei uniknięcia publicznego nagany, a są też tacy, którzy używają dosadnych i często wulgarnych słów do przedstawiania Żydów. Istnieje ogromna różnica w antysemickiej składni między dobrze wychowanym katolickim pisarzem Hilaire Bellocem a ludowym pisarzem Louisem Ferdinandem Céline, który poza pisaniem antysemickich broszur (wciąż zakazanych we Francji) jest uważany za najlepszego francuskiego powieściopisarza XX wieku . Belloc natomiast woli kręcić się w kółko wokół kwestii żydowskiej, używając zawiłych zdań pozbawionych hiperbolicznych słów napastliwych wobec Żydów, zawsze nerwowo pilnując, by nie przekroczyć granicy,
Niestety stało się to nawykiem od tak wielu pokoleń, że niemalże przeszło w instynkt w całym ciele żydowskim poleganie na broni tajemnicy. Tajne stowarzyszenia, język utrzymywany w jak największym stopniu w tajemnicy, używanie fałszywych nazwisk w celu ukrycia tajnych ruchów, tajne relacje między różnymi częściami żydowskiego ciała…
Z kolei Céline wydaje się zbyt często koncentrować w swojej rozwlekłej, antysemickiej prozie na żydowskich traktach analnych i żydowskich genitaliach. W swoim osobliwym żargonie, często trudnym do przetłumaczenia nawet na najbardziej prymitywny amerykański slang, zauważa:
Popieprzona Republika Masońska, rzekomo francuska, jest na łasce tajnych stowarzyszeń i żydowskich banków (Rothschild, Lazare, Barush itp.) i jest w agonii.
Lub nawet więcej:
Kikes, którzy rządzą Wszechświatem, rozumieją je, te tajemnice opinii publicznej. Ukryci w rogach, trzymają w dłoniach wszystkie przewody. Propaganda, złoto, reklama, radio, prasa, kino. Od Żydówki Hollywood do Żydówki Moskwy, ten sam butik, ten sam telefon, te same agencje, ci sami Kikes obsługujący punkt obserwacyjny, kasę, sprawy handlowe.
Rzadko zdarzają się współcześni akademicy, którzy odważyliby się krytycznie, pilnie, ale beznamiętnie zająć się najbardziej wybuchowym tematem tabu naszych czasów: kwestią żydowską. Za swoją przełomową pracę nad Żydami i ich rolą w kształtowaniu akademickiego i publicznego dyskursu w Stanach Zjednoczonych Kevin MacDonald musiał otrzymać pocałunek śmierci od innych amerykańskich naukowców. Cała komunikacja polityczna po II wojnie światowej na całym Zachodzie opierała się z jednej strony na fałszywej mimice gojów judeofilskich, a z drugiej na ukrytej niechęci gojów do Żydów. Francuski autor piszący pod pseudonimem notuje:
Od 1945 r. nie ma już kwestii żydowskiej, antysemityzm przestaje być opinią, a staje się przestępstwem; rzadko spotyka się osoby, które odważą się przeciwstawić temu tabu.
Przykładem są współcześni politycy niemieccy. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat nawet nie udawali, że angażują się w udawaną judeofilską mimikę; ich cześć dla Żydów jest hiperrealna, jeśli nie surrealistyczna, a istnienie państwa izraelskiego służy Niemcom jako raison d'état . Każdy nowy kanclerz Niemiec, składając przysięgę, zmusza się do wielokrotnych pielgrzymek do Tel Awiwu, gdzie stwierdza jednoznacznie, podobnie jak kilkakrotnie była kanclerz Angela Merkel, że „prawo Izraela do istnienia jest powodem, dla którego Niemcy państwo” .
Żydzi jako gojowskie sobowtóry
Rytuały pokuty amerykańskich i europejskich polityków wobec Żydów można porównać do sfałszowanych zachowań obywatelskich w byłej komunistycznej Europie Wschodniej, gdzie krytyczne komentarze na temat komunistycznej klasy rządzącej można było wygłaszać tylko prywatnie i za zaryglowanymi drzwiami. W podobnym duchu kwestia żydowska jest dziś krytycznie dyskutowana w Ameryce i Europie tylko w zwartych kręgach podobnie myślących ludzi. Bez względu na to, jak bardzo tak zwane zachodnie demokracje lubią chwalić się na wszystkich częstotliwościach wolnością słowa i wolnymi badaniami naukowymi, wszelkie krytyczne komentarze na temat Żydów muszą pozostać poza zasięgiem. Każda drobna uwaga krytyczna pod adresem Żydów, wypowiedziana publicznie, albo zapada śmiertelna cisza, albo w mediach rozpętuje się piekło. Cenzura w państwach komunistycznych została z pewnością dobrze opisana przez niektórych bystrych amerykańskich obserwatorów; autocenzura, przeciwnie,
Z pewnością System, wraz z jego przyjaznymi skrybami, jest uszczęśliwiony, gdy obserwuje rozprzestrzenianie się różnych antysemickich sekt i wielu kultów „białej siły” lub „hollywoodzkich nazistów” lub internetowych nękaczy Żydów. Są ku temu dwa powody: po pierwsze, samozwańczy nienawidzący Żydów są zawsze mile widziani przez System, ponieważ dostarczają Systemowi niezbędnej paszy prawnej, dodatkowo wzmacniając jego wysłużoną mantrę, że „zachodnie demokracje rozszerzają wolność słowa na wszystkich – nawet na ich wrogów”. A po drugie, każda wroga zniewaga wobec Żydów zawsze przydaje się policji myśli Systemu, która z łatwością może ustawić wabiki i oskarżyć antysemickich podejrzanych o posiadanie głównego planu aktu terrorystycznego przeciwko Żydom.
Kolejna paralela jest w porządku. Byli komunistyczni aparatczycy w Europie Wschodniej bardzo sprawnie posługiwali się marksistowską dialektyką. Na początku ich krwawego panowania dialektyka była narzędziem usprawiedliwiania fizycznego niszczenia ich antykomunistycznych krytyków. Po rozpadzie komunizmu uciekli się do tej samej dialektyki, aby przemienić się w zachodnich liberałów i egzorcyzmować się z oskarżeniami o popełnienie gigantycznych zbrodni w ich niedawnej komunistycznej przeszłości. Podobnie, wielu żydowskich uczonych ucieka się do podobnych dialektycznych wezwań o „narastającej fali antysemityzmu”, co służy im jako narzędzie do dalszego wzmacniania narodowej i rasowej tożsamości milionów Żydów i zapełniania kufrów organizacji żydowskich. Można zadać pytanie retoryczne: jak długo tożsamość żydowska kwitłaby bez generowania swojego antytezy w Absolutnym Złu, wcielonym obecnie w tak zwanego białego suprematystę i jego towarzysza podróży, antysemitę? Jeśli założyć, że wszyscy antysemici w Ameryce i Europie po prostu rozpłynęli się w powietrzu, System prawdopodobnie wskrzesiłby i zrekonstruował nową markę antysemitów niespodziewanie. Tak jak System w byłym komunistycznym Związku Radzieckim i Europie Wschodniej czerpał swoją negatywną legitymację poprzez ciągłe wymyślanie straszydła kontr-rewolucyjnego faszyzmu i nazizmu, tak samo wiele żydowskich agencji i prożydowskich lobby w USA, wraz z niezliczonymi lewicowymi organizacjami społecznymi profesorowie nauk ścisłych, budują swoją tożsamość, a jeszcze lepiej chronią swoją posadę, pielęgnując swój zły dom, ukochany Hitlerze, i wywołując niebezpieczeństwo ze strony jego postmodernistycznych pomocników,
Na marginesie należy w kółko stwierdzić, że pejoratywne słowo „nazizm”, chociaż nie jest prawnie zakazane w komunikacji prywatnej, nigdy nie zostało oficjalnie użyte w ani jednym dokumencie w nazistowskich Niemczech. Termin „nazista” został po raz pierwszy ukuty przez wczesnych spartakusowców, tj. wczesnych niemieckich, sterowanych przez Moskwę bolszewików w weimarskich Niemczech, później był masowo używany w Związku Radzieckim, zanim wygodnie zadomowił się w latach pięćdziesiątych XX wieku w amerykańskim języku akademickim i medialnym. Jego obraźliwym odpowiednikiem byłoby „commie” dla komunisty, chociaż ani jedna gazeta akademicka w USA lub UE nie zaakceptowałaby pracy, w której słowo „commie” jest używane jako synonim komunisty. Ponadto rzeczownik złożony Narodowy Socjalizm obejmuje rzeczownik „Socjalizm”, pisany przez duże S, Sowieci i ich współczesne zachodnie potomstwo, antifas, również lubią ozdabiać się słowem „socjalizm”, ale nie mogą tolerować tego, że „naziści” mogą być również socjalistami. Dwusylabowe słowo „nazista” brzmi bardziej demonicznie, a więc jest bardziej akceptowalne w mediach głównego nurtu.
W podobnym duchu, głównie z powodu umyślnej nieznajomości języka niemieckiego i niemieckiej historii kultury, wielu współczesnych samozwańczych ekspertów od narodowego socjalizmu nazywa go „ideologią”. Ponownie, ani jeden dokument rządu narodowo-socjalistycznego, ani jedna praca naukowa w Niemczech z lat 1933-45 nie używały terminu Ideologie ; oficjalna nazwa to niemiecki narodowo-socjalistyczny „Weltanschauung” (światopogląd). Jednak angielskie słowo „światopogląd” również nie odzwierciedla najlepiej niemieckiego słowa „Anschauung”, które ma zniuansowane znaczenie filozoficzne, niosąc pojęcie percepcji, wyobraźni, myślenia figuratywnego lub obrazowego pojmowania. (zobacz tutaj )
Można też odwrócić antysemickie Anschauung i postawić kolejne retoryczne pytanie dotyczące życzeniowego myślenia o próbnym zaniku żydowskich wpływów na Zachodzie. Gdyby Żydzi nagle odeszli, za czym potajemnie tęskni wielu białych chrześcijańskich antysemitów – nadal pozostałyby niezliczone miliony amerykańskich ewangelików, chrześcijańskich syjonistów, miliony białych tradycyjnych katolików w Europie, wszyscy razem mieli nadzieję, że staną się sobą verus Izrael, tj . bardziej żydowscy niż Żydzi i dlatego czekają na swoją kolej wybrania. Nienawiść lub miłość do Żydów i judaizmu, a mimo to cytowanie każdej niedzieli ich pism i kłanianie się ich zazdrosnemu bogu Jahwe, jest z pewnością formą …jeśli nie o paranoicznym umyśle Białych, to przynajmniej o poważnej formie rozdwojenia tożsamości Białych Gojów.
Credo quia Absurdum („Wierzę, bo to absurd”)
Analogie prącia i odbytu, do których często ucieka się wielu antysemitów, opisując Żydów, były również znakiem rozpoznawczym głównego żydowskiego psychoanalityka, Zygmunta Freuda. Jego obsesja na punkcie kompleksu Edypa rzutowana na jego niedoszłych kazirodczych i ojcobójczych gojowskich klientów najprawdopodobniej odzwierciedlała jego własne ukryte zaburzenia seksualne. Niemniej jednak Freud zasługuje na wielkie uznanie, opisując chrześcijański antysemityzm jako ukrytą „nerwicę” w swojej najlepszej i ostatniej książce Mojżesz i monoteizm .
Nienawiść do judaizmu jest w gruncie rzeczy nienawiścią do chrześcijaństwa i nic dziwnego, że w niemieckiej rewolucji narodowo-socjalistycznej ten ścisły związek dwóch religii monoteistycznych znajduje tak wyraźny wyraz we wrogim traktowaniu obu.
To nie przypadek, że intelektualnych i kulturowych podstaw faszyzmu i narodowego socjalizmu można doszukiwać się w Europie Środkowej i północnych Włoszech, znanych historycznie ze swoich silnych tradycji katolickich, ale zachowujących silne pogańskie prądy, z którymi Watykan chcąc nie chcąc musiał znosić przez wieki przynajmniej do Soboru Watykańskiego II w latach 1962-65. Wielu niemieckich uczonych idących śladami Friedricha Nietzschego i sympatyzujących z wczesnym narodowym socjalizmem napisało setki artykułów i książek łączących judeochrześcijaństwo z powstaniem wczesnego bolszewizmu. „ Żydostwo, w swoim zdecydowanym dążeniu do dominacji nad światem poprzez bolszewickie oszustwo ludzkości, miało swojego najsilniejszego sojusznika w destrukcyjnej wierze biblijnej. ”
Z drugiej strony nie jest też przypadkiem, że w Ameryce WASP Żydzi mieli o wiele lepszy teren do proliferacji niż w Europie, kontynuując rozwój dzięki swojej przesadnej gorliwości, zwłaszcza w kształtowaniu współczesnej amerykańskiej narracji społeczno-prawnej. Jak pisałem jakiś czas temu, wielu uczonych żydowskich (J. Auerbach, M. Konvitz, JL Talmon) słusznie uznało głębokie związki teologiczne między ideą amerykańską a judaizmem. Wielu amerykańskich tradycyjnych konserwatystów i białych nacjonalistów może mieć rację, potępiając świeckie mity, takie jak freudyzm, marksizm i neoliberalizm, które postrzegają jako ideologie sfałszowane przez żydowskich i prożydowskich pisarzy i polityków. Nie udaje im się jednak pójść o krok dalej i zbadać judaistyczne pochodzenie chrześcijaństwa oraz bliskość tych dwóch religii monoteistycznych. Lub, aby umieścić to w bardziej aktualnym słownictwie:
Wrzucanie wszystkich Żydów do jednego worka jest również poważnym błędem, biorąc pod uwagę, że niektórzy z nich sami okazywali silne antysemickie uczucia, jak np. „nienawidzący siebie” Żydzi. Ci żydowscy antysemici po prostu zgrupowali żydowskich apostatów, którzy krytycznie odnieśli się do żydowskiego monoteistycznego sposobu myślenia we wszystkich jego religijnych lub świeckich odmianach. Arthur Trebitsch, Otto Weininger, Gilad Atzmon, nie mówiąc już o współczesnym rewizjoniście Holokaustu, Gerardzie Menuhinie, to tylko niektóre z żydowskich nazwisk, których mądrze unika się w naukach społecznych, zarówno na amerykańskich, jak i europejskich uczelniach. Dawno temu lewicujący francuski Żyd Bernard Lazar, po opublikowaniu swojego klasyka, znalazł się pod ostrzałem zarówno z lewej, jak i z prawej strony za krytykę swoich koetnistów:
Ogólne przyczyny antysemityzmu zawsze leżały w samym Izraelu, a nie w tych, którzy go antagonizowali. Nie oznacza to, że sprawiedliwość zawsze była po stronie prześladowców Izraela, ani że nie pozwalali sobie na wszelkie skrajności zrodzone z nienawiści; stwierdza się jedynie, że Żydzi sami byli, przynajmniej częściowo, przyczyną swoich własnych nieszczęść.
Byłoby stratą czasu na niekończące się debaty na temat wyglądu Jezusa Chrystusa. Czy jego fenotyp był podobny do fenotypu turko-chazarskiego Boba Dylana lub sefardyjsko-maghrebskiego Enrico Maciasa? Czy był synem Boga, czy też synem prostytutki i jej nieżydowskiego partnera? Dyskusja o jego niebiańskim lub rasowym pochodzeniu prawdopodobnie będzie trwała jeszcze przez następne tysiąclecie. Jednak prawdziwy wierzący zawsze zna właściwą odpowiedź. Jezus z pewnością nie miał rysów twarzy jasnowłosego nordyckiego superbohatera, którego widzimy na krucyfiksach wszystkich kościołów z Manili, Meksyku czy Monachium, ani nie wyglądał jak Jim Caviezel. Co więcej, przez ponad dwa tysiące lat zarówno chrześcijanie, jak i niechrześcijanie dyskutowali o jego historyczności.Iudeai ) i chrześcijan ( Chrestianos ) jako jedną i tę samą sektę. Dlatego wyrażenie „judeochrześcijański” w żadnym wypadku nie jest oksymoronem ani celowym zniekształceniem słownym jednego wyznania religijnego. Pierwsi ewangeliści nie byli Europejczykami; wszyscy wczesnochrześcijańscy skrybowie i misjonarze byli prawie wszyscy pochodzenia północnoafrykańskiego i lewantyńskiego, w tym Tertulian, Cyprian, Augustyn, Orygenes. W swojej najnowszej i najgrubszej książce, liczącej ponad tysiąc stron i kilka tysięcy cytatów z różnych, często sprzecznych ze sobą źródeł, Alain de Benoist pisze:
W rzeczywistości Jezus nigdy nie polemizował z judaizmem, ale raczej w jego obrębie. Nigdy nie chciał stworzyć nowej religii ani ustanowić „Kościoła”. Co najwyżej chciał zreformować się w obrębie religii Judy, co było jego jedynym celem.
Również Kościół, w ciągu ostatnich dziesięcioleci, nie pozostawał w tyle w swoich judeofilskich wypowiedziach, pomimo własnej poważnej spuścizny prześladowań Żydów na przestrzeni dziejów. Nie można wiecznie zaprzeczać własnym mitom założycielskim.
17 listopada 1980 r. w Moguncji papież Jan Paweł II mówił o „ludzie Bożym Starego Przymierza, który nigdy nie został odwołany przez Boga”. W czerwcu 2006 r. Benedykt XVI przypomniał z kolei „nierozerwalny związek, jaki łączy chrześcijaństwo z religią żydowską jako jej wiecznie żywą i aktualną matrycę”.
De Benoist pisze dalej:
Innymi słowy, na samym początku judeochrześcijaństwo nie było formą chrześcijaństwa, ale raczej formą judaizmu. To jest powód, dla którego zamiast mówić o judeochrześcijaństwie, byłoby o wiele lepiej mówić o chrześcijańskim judaizmie.
Ale w pewnym momencie bracia bliźniacy muszą dążyć do rozwodu i gwałtownych wojen — które znacznie później stały się wspólnym znakiem rozpoznawczym wszystkich wierzeń chrześcijańskich we wczesnym i późnym średniowieczu w Europie. Ale najpierw trzeba było usunąć żydowskiego ojca założyciela.
Rozpad między „Żydami” a „chrześcijanami” był zatem częścią znacznie dłuższego procesu, niż wcześniej sądzono, ponieważ dopiero w IV wieku te dwa systemy definitywnie się od siebie oddzieliły. Był to decydujący punkt zwrotny, biorąc pod uwagę, że w tym czasie w 325 r. odbył się Sobór Nicejski, a następnie w 380 r. Chrześcijaństwo zostało ogłoszone przez Teodozjusza religią państwową.
Jakkolwiek okropne może to brzmieć w uszach wielu pobożnych współczesnych chrześcijańskich antykomunistów i wielu białych nacjonalistów, Chrystusa można zakwalifikować jako wczesnego paleo-bolszewika starożytności, a jego apostołów nazwano wczesnymi krypto-komisarzami. Chrześcijanie i komuniści, po długotrwałym procesie sekularyzacji w okresie oświecenia, stali się jednak śmiertelnymi wrogami w pierwszej połowie XX wieku. Można było się tego spodziewać, ponieważ zarówno komuniści, jak i chrześcijańscy kaznodzieje różnie rywalizowali o zbawienie swoich owiec. Ich leżący u podstaw, rzekomo pacyfikujący dogmat, pozostał jednak ten sam, pomimo użycia odpowiednio różnych znaczących: multirasizm, wielokulturowość, ekumenizm, czyli komunizm i globalizm. Obok współczesnych podżegaczy motłochu z Antify i różnych żydowskich agencji, Bischofskonferenz (DBK) jest dziś najgłośniejszym rzecznikiem nie-białych migracji na Zachód, znanych obecnie pod nazwą Wielkiej Zastępczej.
Uwagi:
[i] Carla Schmitta. „Die deutsche Rechtwissenschaft im Kampf gegen den jüdischen Geist”, Deutsche Juristen-Zeitung (Monachium i Berlin: CH Beck'sche Verlagsbuchhandlunog; tom 20/41, 1936), s. 1194.
[iii] Rudolph M. Loewenstein, Chrześcijanie i Żydzi; Studium psychoanalityczne (NY: International Universities Press, Inc., 1951), s. 15.
[iv] Liste der auszusondernden Literatur (Berlin: Zentralverlag, 1946).
[v] Jean Paul Sartre , Antysemita i Żyd , przeł. Georg J. Becker (1948 NY: książki Schockena, 1976). s. 63
[vi] Dominique Venner, Histoire de la Collaboration (Paryż: Pygmalion, 200p), s. 515-516.
[vii] Hilaire Belloc, Żydzi (London: Constable & Company, Ltd, 1922), s. 100.
[viii] Louis Ferdinand Céline , Szkoła dla trupów , przeł. Szandoer Kuragin (pierwsze wydanie w języku francuskim w 1938 r.). https://schoolforcorpses.wordpress.com/
[ix] LF Céline, Trifles for a Massacre, Translator Anonymous (AAARGH, Publishing House, Internet, 2006), s. 37. (Pierwsze wydanie w języku francuskim, 1937). https://aaargh.vho.org/fran/livres6/CELINEtrif.pdf
[x] Henry Boulade, Petit inventaire de l'antisémitisme, w Écrits de Paris , nr 656 (lipiec 2003), s. 29-37.
[xi] Thorsten Schmitz, „Das neue Israel”, Süddeutsche Zeitung , 17 maja 2010.
[xii] Nikica Mihaljević, Ustaški put u socijalizam: U teoriji i praksi NDH: Zbirka rasprava i članaka nikad objavljenih poslije 1945. (Zagrzeb: Nakladnik: Naklada Pavičić, 2016).
[xiii] Zygmunt Freud, tłum. K. Jones, Moses and Monotheism (Londyn: wyd. Hogarth Press and the Institute of Psychoanalysis, 1939), s. 148.
[xiv] Hans Hauptmann, Bolschewismus in der Bibel (A. Klein Verlag, wydanie archiwalne 1937), s. 117-118.
[xv] T. Sunic, przedmowa K. MacDonald, Homo americanus; Child of the Postmodern Age (Londyn; Arktos media, 2018), s. 120 i passim.
[xvi] Bernard Lazare, Antysemityzm, jego historia i przyczyny (Nowy Jork; The International Library Publishing Co., 1903) s. 8.
[xvii] Alain de Benoist, L'Homme qui n'avait pas de père (Paryż: Krisis, 2021), s. 44.







Doskonały ! Chciałbym, żeby każdy działacz białych nacjonalistów przeczytał to, zastanowił się nad tym i podzielił się tym, aby wyzwolić umysły naszego ludu.
Zgadza się, ale nie jest jasne, o co mu ostatecznie chodzi. Żydzi potrzebują antysemitów? Więc co mamy zrobić, przewrócić się? I oczywiście jest oczywiste, że chrześcijaństwo to „judeo” – biorąc pod uwagę, że Jezus, Paweł i cała ekipa NT byli etnicznymi Żydami. Ale Sunic pomija główny punkt, a mianowicie, że Żyd Paweł (i jego zwolennicy) zbudowali chrześcijaństwo na swój własny obraz i dla własnych celów: podważenia Rzymu oraz zmylenia i skorumpowania znienawidzonych mas gojów. Sunic musi przeczytać „Jesus Hoax” Skrbiny i uzyskać tutaj pełniejszą historię.
Zgoda. Chodziło mi o to, że musimy oddzielić się od chrześcijaństwa i kluczowe jest, aby kierownictwo organizacji popierających Białych było wolne od tego zabobonnego judaistycznego nonsensu. To duże zadanie, ale warte podjęcia.
Jezus NIE był Żydem Słowo STWORZONE w XVIII wieku http://esau.today/origin-of-the-word-jew/ https://www.henrymakow.com/jesus_was_not_a_jew_–benjamin.html
Mówienie ludziom, że Jezus Chrystus był „Żydem”, jest mniej więcej tak dokładne i zgodne z prawdą, jak twierdzenie, że Hitler był hollywoodzkim nazistą z komiksu.
Piszesz: „nie jest jasne, o co mu ostatecznie chodzi”.
To dobra uwaga.
Ten esej jest bardziej strumieniem świadomości niż rozwinięciem tezy. I to jest ogólnie charakterystyczne dla jego pisarstwa i przemówień, których słuchałem.
Gdybym prowadził kurs pisania o naukach społecznych, zestawiłbym ten esej z poprzedzającym go esejem MacDonalda.
MacDonald jest mistrzowskim autorem nauk społecznych. Stawia jasno określoną tezę i systematycznie rozwija swoją argumentację na podstawie udokumentowanych faktów i prawidłowych wniosków logicznych.
Nie, nie zrobili tego. Żydzi rzymscy byli entuzjastycznymi zwolennikami i uczestnikami wczesnych rzymskich prześladowań chrześcijan.
Odnotowany.
Kiedy ktoś zdaje sobie sprawę, że Żydzi, jak każda inna grupa, mają odrębną moralność grupową, która ma na celu jedynie zapewnienie im korzyści poprzez dostarczanie wskazówek dotyczących ich ochrony, zdobywania pieniędzy i innych interesów, które pochodzą ze źródeł zewnętrznych lub z szerszego świata Gojów, ale ponieważ Żydzi są narodem wybranym, którego przeznaczeniem jest być przykładem i przewodzić światu jako jeden naród ze wszystkimi poganami podporządkowanymi ich władzy;oznacza to, że uczciwe umowy handlowe z Gojami nie wchodzą w grę, dlatego Żydzi stali się dobroczyńcami pożyczania pieniędzy z odsetkami, co pozwala Żydom zarabiać więcej pieniędzy, naliczając dodatkowe płatności od ustalonej płatności lub biorąc majątek lub inne wartościowe aktywa jako zabezpieczenie, a ponieważ większość nie-Żydów to chłopi biedni lub robotnicy, ci ludzie są idealnym celem wyzysku Żydów i to właśnie przez stulecia ściągało na siebie gniew nieżydowskich Europejczyków.
Sami Żydzi byli i są w większości rasami czarnymi, ale ich zamieszkiwanie w Europie pozwoliło im „ukraść”, poprzez staranne mieszanie ras z Europejczykami, anatomicznie odmienne funkcje genetyczne Białych ludzi, co pozwala Żydom mówić, że są biali, jednocześnie podważając faktyczni Biali Ludzie w tym procesie, a teraz Żydzi dążą do całkowitego oczernienia Zachodu przez wymieszanie wspomnianych anatomicznie odmiennych funkcji biologicznych Białych Ludzi przez przeważnie czarne funkcje genetyczne niebiałych, poprzez rozcieńczenie genetyczne i wysokie wskaźniki urodzeń Czarnych, które są całkowicie różne od każdego inne, jak wyjaśniono w tym artykule.
https://truthgiverofhumanity.blogspot.com/2022/05/What%20is%20the%20Human%20Race.html
Żydzi
DOKŁADNIE mój pogląd... odnośnie BIAŁYCH nieżydowskich chrześcijańskich zachodnich moralnych/sądowych/politycznych/KULTUROWYCH paradygmatów wers. Żydowska Talmudyczna Tora Kabala moralny/leaglowy/kulturowy paradygmat, który mówi im, że ŻYD jest boską, wyjątkową boską istotą, która ma świętą władzę kłamstwa/oszukiwania/gwałtu/wyzyskiwania/oszustwa/szaty/zabijania/oszukiwania Gojów… oświecić świat...co???
Boże, kocham być deistą, dziękuję. żaden dogmat.
Dr Sunic
Samo informowanie ludzi o szkodliwym wpływie JQ na zachodnią cywilizację, bez konieczności odrzucania 2000 lat tradycji chrześcijańskiej, jest niezwykle trudnym zadaniem. Mógłbym bardzo szczegółowo dyskutować z twoimi punktami, ale podsumowując, autentyczne ortodoksyjne chrześcijaństwo jest antytezą judaizmu, zwłaszcza germańskiego chrześcijaństwa europejskiego, które jest połączone z wojowniczym erthosem. Konkluzja. Przegrywamy na każdym froncie. Chrześcijanie z wyłączeniem judeofilskiego syjonistycznego chrześcijaństwa są naszymi naturalnymi sojusznikami w tej walce. Daj spokój, doktorze Sunic.
Nie stworzysz jednocześnie antysemitów i pogan.l!
W końcu dr Sunic dociera tylko do sedna mentalnej trucizny. Gdyby chrześcijaństwo („po owocach ich poznacie”) było w swej istocie bytem chroniącym białą rasę, działalność misyjna europejskich kolonizatorów za oceanem byłaby prawdopodobnie niewytłumaczalna. Większość dzisiejszych chrześcijan nie jest biała. Czy chcesz im wszystkim wytłumaczyć: „Wcale nie jesteście prawdziwymi chrześcijanami, pierwotne chrześcijaństwo jest aryjskie!” To absurd, pogubiłbyś się.
Jedyną rzeczywistą „różnicą” między chrześcijaństwem a komunizmem jest jednak to, że chrześcijanie – podobnie jak ich monoteistyczni bracia judaizm i islam – obiecują „raj” dopiero po śmierci w zaświatach, podczas gdy komuniści chcą ustanowić królestwo niebieskie już na ziemi. Podział poznawczy chrześcijan widać nawet w ich schizofrenicznej kulturze pogrzebowej: regularnie odwiedzają grób swoich przodków z chrześcijańskim krzyżem, choć podobno wierzą, że ich dusze są teraz „u Dobrego Pana w niebie.
„Bolszewizm od Mojżesza do Lenina”. Jared Taylor raz po raz podkreśla, że wciąż pozostaje dla niego tajemnicą, skąd dokładnie bierze się fatalny etnomasochizm białych i skąd się bierze. Ale ten człowiek, który spędził dzieciństwo w Japonii, jest na tyle sprytny, by to rozpoznać i ubrać w słowa.
Erwin Wickert, wieloletni dyplomata niemiecki w Azji, na pytanie, w jaki sposób tłumaczy odmienny sposób radzenia sobie ze wspólną „winą wojenną” Japończyków i Niemców, udzielił następującej odpowiedzi: „Azjaci nie znają żadnej zbiorowej winy, jedynie znać indywidualny wstyd lub utratę twarzy. Moralna podatność Europejczyków na szantaż wynika niewątpliwie z biblijnej legendy o grzechu pierworodnym ludzkości”.
https://en.wikipedia.org/wiki/Erwin_Wickert
Istnieje niezwykła kreskówka dla dzieci z lat 50., która ma im od najmłodszych lat wyjaśniać dwubiegunowość świata dobra i zła, zatytułowana „Stworzenie świata”. To z pewnością nie przypadek, że jej francuski rysownik został uhonorowany „Nagrodą Lenina” i mianowany „Honorowym Członkiem Akademii Sztuk ZSRR”. Podobno, tak ciągle słyszymy, czy chrześcijaństwo i komunizm są „nie do pogodzenia sprzecznością”? Zupełnie nie.
https://en.wikipedia.org/wiki/Jean_Effel
Kilka dni temu przyjechałem do Montrealu jadąc całą drogę z Victorii w Kolumbii Brytyjskiej. Po drodze przystanki znajdowały się w Hope, Kamloops, Gold, Medicine Hat, Brandon, Kenora, Dryden, Terrace Bay i Sudbury. Demograficznie około 50% to nie-Europejczycy, czyli nie-biali. Krzyżowanie ras nie było rzadkością. Tutaj, w Montrealu, Europejczycy stanowią mniej niż 50%; ponadto odrębny lud Québécois jest zdecydowanie mniejszością i znowu krzyżowanie ras nie jest rzadkością (tyle, że lud Québécois gwałtownie chce być uznany za odrębny naród etniczny. W rzeczywistości takie było pragnienie, że przeprowadzili dwa referenda, aby się rozdzielić. Oba Referenda nie powiodły się, ponieważ wszystkim pozwolono głosować. Mieszkańcy Quebécois nadal nie rozumieją, że jakakolwiek decyzja, głosowanie lub referendum muszą być zarezerwowane WYŁĄCZNIE dla mieszkańców Quebecu; oni &
Lud Québécois był jedynym ludem w Ameryce Północnej, który w sposób nie budzący wątpliwości wyraził, że jest odrębnym ludem. Cóż, co się stało? To znaczy, walczyli tak ciężko i tak długo, aby być postrzeganymi i traktowanymi jako odrębny naród, a jednak odrzucają to wszystko. W obecnym tempie, o ile nie nastąpi przebudzenie, w ciągu jednej lub dwóch dekad lud Québécois stanie się nawet mniejszością we własnej ojczyźnie Quebecu.
To samo dotyczy wszystkich innych etnicznych ludów europejskich od Europy po Australię – dlaczego pozwalamy na naszą wymianę; w drodze na zagładę?
Nie wiem, gdzie się chowałeś, John, ale ja byłem we wszystkich tych miejscach w latach 60. Z wyjątkiem Kenory, gdzie w pobliżu znajduje się kilka rezerwatów indiańskich, gdybyś zobaczył nie-białego, byłby to szok. Powódź została zapoczątkowana przez naszego globalistycznego szylinga Trudeau v1.0 na początku lat 70., a następnie wielokulturowość szybko stała się polityką rządu. Pierwsze referendum w Quebecu zakończyło się niepowodzeniem, ponieważ nie było żadnych rzeczywistych problemów między „angielską” a „francuską” Kanadą poza sztuczną (przez Trudeau v1.0) polityką „oficjalnej dwujęzyczności”, która była sprzeczna z celem, ale nie wyrażone wprost w naszej Konstytucji. Aby wywołać więcej konfliktów i „pomóc zachować” język francuski, federalni zalali Quebec Haitańczykami, co wywołało więcej niechęci i doprowadziło do drugiego referendum, za które słusznie obwinił Jacques Parizeau, kiedy powiedział: „To prawda, że zostaliśmy pokonani, ale w zasadzie przez co? Pieniądze i głosowanie etniczne”. Nie uwzględniał „Anglosów” jako głosów etnicznych, ponieważ wielu „Anglosów” z Quebecu jest całkowicie zasymilowanych i popieranych, a większość „pieniędzy” w Quebecu znajduje się w posiadaniu starej elity Quebecu, która rozumiała cel założyciele. Nie będę wchodził w to, czym naprawdę jest „Quebec”, zamach stanu dokonany w 1982 r. przez Trudeau v1.0, ani wszystkie inne globalistyczne szyderstwa, które towarzyszyły mu jako premierowi, który również przewodził okupowanym rządom syjonistycznym. Nie „pozwalamy na to”, jest to na nas wymuszane. Nie ma znaczenia, jak głosujesz, wynik jest taki sam lub gorszy. Z poprzednich 60 lat, dopiero w ciągu ostatnich kilku lat badania wykazały, że większość Kanadyjczyków opowiada się za imigracją. W tym czasie nasza populacja prawie się podwoiła i jest to praktycznie wszystko spowodowane masową imigracją z Trzeciego Świata i ich potomstwem. Oczywiście są teraz „my” i zawsze będą chcieli więcej swoich, aby wyemigrować.
Uważam za interesujące, że większość amerykańskiej populacji białych chrześcijan została zmuszona do poddania się przez Żydów, organizacje żydowskie i Izrael.
To przeczy wizerunkowi dzielnego Amerykanina.
W dużej mierze (prawie całkowicie) z powodu błędnego poparcia tych chrześcijan głównego nurtu, którzy wierzą w książkę, która błędnie tłumaczy słowo „Judejczyk” jako „Żyd”, wśród innych poważnych błędnych tłumaczeń.
Przez lata studiowałem języki (i chrześcijaństwo) i wiem, o czym mówię.
Mówię to jako chrześcijanin, chociaż do wielu tłumaczeń Biblii na język angielski podchodzę z ostrożnym dystansem.
Judeofaszyści mieli wąskie okno po drugiej wojnie światowej, aby narzucić swoją wolę anglosferze i światu, i udało im się to z pomocą cyników, ateistów, oportunistów, satanistów, masonów itp.… wszelkiego rodzaju kultów i odmieńców. Ale teraz to gniazdo żmij w końcu osiągnęło swoją esencję, czyli stan nieustannego wgryzania się w plecy i dźgania w plecy. Więc nie tylko walczy z autentycznymi chrześcijanami, ale także schizofrenicznymi elementami swojej własnej, rozpadającej się koalicji, i zaczyna odnosić wielkie sukcesy.
Ten judeofaszystowski kult z definicji nie może rządzić cywilizacją. Jest zbudowany, aby służyć sobie i interesom swojego kultu oraz karać każdą grupę zewnętrzną. Kiedy mógł oszukać wielu rubesów i przekupić wystarczającą liczbę skorumpowanych judaszowych socjopatów i oczernić całą opozycję jako „antysemitów”, było w porządku. Ale te dni już minęły i wkrótce się skończą.
Świat po prostu nie może funkcjonować bez zdolnej do przetrwania cywilizacji.
Tom Sunic napisał genialny, pouczający artykuł. Żydzi i ich narzędzia uwielbiają cenzurować prawdę, którą nazywają „mową nienawiści”. Uwielbiają też pornografię, którą nazywają „wolnością słowa” i którą aktywnie promują.
Widzimy to dzisiaj w Ameryce – cała dekadencka „kultura” zabrania jakiejkolwiek dyskusji o żydowskich wpływach, włączając w to AIPAC i podporządkowanie USA Izraelowi. Kongres Stanów Zjednoczonych jest naprawdę rodzajem „terytorium okupowanego przez Izrael”, jak opisał to Pat Buchanan. USA są kolonią Izraela, tak jak Indie były kolonią Wielkiej Brytanii przed 1947 rokiem.
Autor myli się co do łączenia judaizmu i chrześcijaństwa.
NT jest kompletnym PRZERWEM od ST…..nowy układ…..nowe przymierze.
Tylko niewielka resztka Żydów przyjęła Chrystusa, więc reszta jest w buncie przeciwko Bogu.
Żydzi nie są już narodem wybranym. Chrześcijanie są narodem wybranym.
Nasieniem Abrahama jest Chrystus i ciało Chrystusa.
Przez 18 wieków chrześcijanie rozumieli te rzeczy, aż Biblia Scofielda (finansowana przez Żydów)
przyniosła wywroty i zamieszanie.
No właśnie, Bernardzie – wreszcie ktoś, kto rozumie całą Biblię, a nie tylko potoczne postrzeganie tego, w co wierzymy.
Jezus przyszedł tak, jak prorokowano w ST – głosząc Królestwo Boże, spotkał się z gwałtownym sprzeciwem odstępczego narodu Izraela, który został brutalnie zniszczony w 70 rne przez Rzym.
Jeśli ktoś chce zagłębić się w to szczegółowo, może zacząć tutaj – http://www.crushlimbraw.com – tak dla wprowadzenia. Główna biblioteka, gromadzona przez 7 lat, ma dla zainteresowanych całą sekcję o KoG, ale zawiera ostrzeżenie – przygotuj się na utratę swoich zarozumiałych założeń – musiałem!
Czy on właśnie powiedział „SELF / ewidentny holokaust” ??? co sprawia, że jest to oczywiste historycznie iw kontekście wiary w cuda Jezusa.??? NIE Wydarzenie historyczne może być oczywiste/oczywiste, co jest po prostu śmieszne. JEŚLI wydarzenia ludzkie byłyby wszystkie oczywiste/oczywiste, NIE byłoby potrzeby studiowania historii. Holokaust NIE może być wyłączony z poważnych badań naukowych… nigdy. I tutaj, gdzie antysemityzm zderza się ze ścianą.. Kwestionowanie czegokolwiek rzekomego Wydarzenie historyczne wydaje się być w porządku z Żydami, zwłaszcza jeśli badanie jest mocno zamarynowane anty/chrześcijańskimi odniesieniami jako irracjonalnymi/nielogicznymi. itd. Muszę wyznać, że nie wierzę w najbardziej ezoteryczne chrześcijańskie twierdzenia, takie jak; dziewica/narodziny Jezusa, zmartwychwstanie itp. ALE NIE MOGĘ UWIERZYĆ w argument Żydów o wyborze, Mojżesz przemawiający do „płonącego” krzewu, rozstąpienie się Morza Czerwonego, i inne fantastyczne relacje żydowskie zawarte w Torze. Poza tym Żydzi potępiają Zmartwychwstanie Chrystusa, a według Maominidesa prawdziwy żydowski mesjasz musi zmartwychwstać. Więc żydzi wierzą w zmartwychwstanie tak/nie?? tylko wtedy, gdy o to proszą. Problem dla mnie polega na tym, że kiedy odnoszę się do FAKTÓW HISTORYCZNYCH z niepodważalnymi DOWODAMI, które przeciwstawiają się żydowskiej narracji… wtedy staje się to ANTY/Semityzmem… dlaczego? Odkąd sięgam pamięcią, pamiętam, że chrześcijaństwo było nieustannie atakowane przez Hollywood i lewicowe ruchy polityczne, zazwyczaj pod przywództwem żydowskim. Czy Kościół katolicki ma monopol na Jezusa Chrystusa i jego rzekome czyny?? A co z mormonami? Luterański? anglikanie? muzułmanie? Wydaje mi się, że przeciwni Żydzi żywią głęboką, gorzką nienawiść do chrześcijaństwa… i błędnie umieszczają ją u podstaw wszelkiego antysemizmu, nie kwestionując swojego żydowskiego złego zachowania.
„Jak można odrzucić oczywistą historię Holokaustu, a jednocześnie przyjąć oczywistą historię Żyda Jezusa Chrystusa lub niepokalanego poczęcia żydowskiej Marii Panny?”
Jezus i Maria nie byli Żydami.
Z „Sporu o Syjon” Douglasa Reeda (s. 60-61):
To publiczne twierdzenie, że „Jezus był Żydem”, jest zawsze używane w naszym stuleciu do celów politycznych. Jest często używany do stłumienia sprzeciwu wobec wpływów syjonistów w polityce międzynarodowej lub syjonistycznej inwazji na Palestynę, sugerując, że skoro Jezus był Żydem, nikt nie powinien sprzeciwiać się czemukolwiek, co rzekomo zostało zrobione w imieniu Żydów. Nieistotność jest oczywista, ale tłumy są poruszone takimi frazesami, a paradoksalnym rezultatem jest to, że oświadczenie, najbardziej obraźliwe dla dosłownych Żydów, jest najczęściej wypowiadane przez nie-żydowskich polityków i duchownych, którzy zabiegają o żydowską łaskę.
Angielski skrót „Żyd” pochodzi od niedawna i nie odpowiada żadnemu z aramejskich, greckich lub rzymskich określeń na „Judahita” lub „Judejczyk”, które były używane za życia Jezusa. W rzeczywistości nie można zdefiniować angielskiego rzeczownika „Żyd” (tak, że słowniki, które skrupulatnie traktują wszystkie inne słowa, sprowadzają się do tak oczywistych absurdów, jak „Osoba rasy hebrajskiej”); a państwo syjonistyczne nie ma prawnej definicji tego terminu (co jest naturalne, ponieważ Tora, która jest Prawem, wymaga czystego pochodzenia judajskiego, a osoby z tego rodu trudno znaleźć na całym świecie).
Jeśli zatem stwierdzenie „Jezus był Żydem” ma sens, musi odnosić się do warunków panujących w jego czasach. W takim przypadku oznaczałoby to jedną z trzech rzeczy lub wszystkie z nich: że Jezus był z plemienia Judy (a więc Judajczyka); że miał miejsce zamieszkania w Judei (a zatem w Judei); że był religijnie „Żydem”, jeśli w jego czasach istniała jakakolwiek religia określana tym terminem.
Rasa, miejsce zamieszkania, religia.
Ta książka nie jest miejscem na dyskusję o rasowym pochodzeniu Jezusa, a zaskakujące jest to, że chrześcijańscy duchowni pozwalają sobie na niektóre z twierdzeń, które wygłaszają. Czytelnik powinien wyrobić sobie własną opinię, jeśli chce mieć taką w tej kwestii.
Genealogia Marii nie jest podana w Nowym Testamencie, ale trzy fragmenty mogą sugerować, że pochodziła ona z rodu Dawida; Św. Mateusz i św. Łukasz śledzą pochodzenie Józefa od Dawida i Judy, ale Józef nie był ojcem krwi Jezusa. Władze judaistyczne dyskredytują wszystkie te odniesienia do pochodzenia, twierdząc, że zostały one wprowadzone w celu dostosowania narracji do proroctw.
Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, św. Jan stwierdza, że Jezus urodził się w Betlejem w Judei dzięki przypadkowi, że jego matka musiała udać się tam z Galilei, aby się zarejestrować; władze judaistyczne ponownie utrzymują, że wprowadzono to, aby sprawozdanie zgadzało się z proroctwem Micheasza, że „władca” „wyjdzie z Betlejem”.
The Jewish Encyclopaedia twierdzi, że Nazaret był rodzinnym miastem Jezusa i rzeczywiście istnieje ogólna zgoda co do tego, że był on Galilejczykiem, niezależnie od prawdopodobieństwa jego rzeczywistego miejsca urodzenia. Galilea, gdzie spędził prawie całe swoje życie, była politycznie całkowicie oddzielona od Judei, pod rządami własnego rzymskiego tetrarchy, i pozostawała z Judeą w relacji „obcego kraju” (Graetz). Małżeństwo między Judejczykiem a Galilejczykiem było zabronione, a jeszcze przed narodzinami Jezusa wszyscy Judejczycy mieszkający w Galilei zostali zmuszeni przez Szymona Tharsi, jednego z książąt Machabeuszy, do migracji do Judy.
Tak więc Galilejczycy różnili się rasowo i politycznie od Judejczyków.
Czy ten Galilejczyk, pod względem religijnym, można by dziś nazwać „Żydem”? Władze judaistyczne oczywiście zaprzeczają temu najbardziej ze wszystkich; stwierdzenie, często słyszane z mównicy i ambony, mogło wywołać zamieszki w synagodze.
Trudno zrozumieć, co odpowiedzialni ludzie publiczni mogą mieć na myśli, używając tego wyrażenia. W czasach Jezusa nie było religii „żydowskiej” (ani nawet judaickiej, judaistycznej czy judejskiej). Był Jehowa i różne sekty, faryzeusze, saduceusze i esseńczycy, które toczyły między sobą gwałtowne spory i walczyły wokół świątyni o władzę nad ludem. Były to nie tylko sekty, ale także partie polityczne, a najpotężniejszymi z nich byli faryzeusze ze swoimi „tradycjami ustnymi” tego, co Bóg powiedział Mojżeszowi.
Jeśli dzisiaj syjoniści są „Żydami” (a jest to twierdzenie akceptowane przez wszystkie wielkie narody zachodnie), to partią, która w Judei w czasach Jezusa odpowiadała syjonistom, byli faryzeusze. Jezus skierował cały ciężar swojego ataku na tych faryzeuszy. Gromił także saduceuszy i uczonych w Piśmie, ale Ewangelie pokazują, że uważał faryzeuszy za wrogów Boga i człowieka i że stosował wobec nich szczególną przerażającą pogardę. Rzeczy, które wybrał do ataku, w nich iw ich wyznaniu, są tymi samymi rzeczami, które dzisiejsi syjoniści uważają za cechy identyfikujące Żydów, żydowskość i judaizm.
Pod względem religijnym wydaje się ponad wszelką wątpliwość, że Jezus był przeciwieństwem i przeciwnikiem wszystkiego, co czyniło literalnego Żyda dzisiaj lub literalnego faryzeusza wtedy.
Nikt nie może powiedzieć z całą pewnością, kim lub czym był, a te sugestywne wypowiedzi nie-żydowskich polityków są równie fałszywe, jak szydercze i kpiące paszkwile o „bękarcie”, które krążyły w żydowskich gettach.
Bardzo dziękuję za przypomnienie mi o nierzetelności, anonimowości pochodzenia i podejrzanych motywach manipulacyjnych autorów tego nieugaszonego źródła ludzkiej nędzy, zamętu i nieuzasadnionego ekstremizmu, hiperwentylacji i delirium.
Krótko mówiąc, chrześcijaństwo to porażka. Zawiódł, wyłączył się, spowodował ludobójcze wojny, które toczyły się przez tysiąclecia. Nawet Szwajcarzy i Holendrzy zabijali za SWOICH dla Chrystusa, przeciwko własnemu narodowi. Po co?
Znałem protestantów, którzy studiowali „Biblię” jak kontrakt korporacyjny, kontrakt osobisty, kontrakt prawny, przymierze, kontrakt najemcy itp. A potem, z dumą i samozadowoleniem, przystąpili do wyszczególnienia wszystkich wnętrzności, małe szczegóły, zawiłe relacje, krystaliczna sztywna struktura, która - jeśli zostanie lekko poruszona - spowodowała linie pęknięć i nieodwracalne uszkodzenia. Wyciągnijcie broń i zamieńcie lemiesz pługa w miecze, by porazić tych, którzy obrażają lub zadręczają naszego Chrystusa, Pana, naszego osobistego Zbawiciela (pasuje do portfela), z którym nie mają wstępu ani wejścia do ciężkiego Nieba bez „znania Go”
A-mężczyźni i A-kobiety i A-owce.
Dziękuję, Modulator Trigger Man, za prawdopodobnie niedopuszczenie do opublikowania tego komentarza.
@Poupon Marks
Przykro mi, że miałeś tak okropne doświadczenia z chrześcijaństwem, ale porażkę? Czy mogę zwrócić waszą uwagę na pracę organizacji zwanej Ligą Modlitwy z Montgomery w Alabamie i wielkiej damy, dr Mary Stewart Relfe. To, co zrobiła, było spektakularne na wielu frontach. https://leagueofprayer.com/content.asp?id=124686
W międzyczasie sugeruję, żebyś ty i dr Sunic zaczęli się uczyć o tym, co maklerzy energii mają dla nas wszystkich w zanadrzu:
https://thesaker.is/american-diplomacy-as-a-tragic-drama/#comment-1128744
i tu
https://thesaker.is/the-special-relationship-how-the-british-reconquered-the-united-states-and-established-an-anglo-american-empire/#comment-1128746
a szczególnie tutaj:
https://ourfiniteworld.com/2022/07/28/the-worlds-self-organizing-economy-can-be-expected-to-act-strensely-as-energy-supplies-deplete/comment-page-2/ #komentarz-379763
Dzięki
Naprawdę musimy oczyścić naszą rasę z chrześcijańskiej toksyny. Niezależnie od tego, co ludzie mogą twierdzić na temat tego, czym było chrześcijaństwo, możemy opierać się tylko na tym, co jest dzisiaj, a dziś jest to nóż w plecach Białych i dojna krowa dla religijnych handlarzy i oszustów, którzy twierdzą, że reprezentują boga. WSZYSCY są kłamcami!
Chodzi o to, aby zostać Anti-Supremitą.
Supremici: suprematyczni semici.
Anty-supremityzm: przeciwko supremacyjnym semitom.
Musimy przestać nazywać ich „neokonami”. Nazwij ich „najwyższymi”.
A zamiast „Wielkiej wymiany” lepiej powiedzieć „Biała Nakba”.
Witaj Rosja, nadchodzę…..
Nie znalazłem wehikułu czasu, który zabrałby mnie z powrotem do lat pięćdziesiątych, ale następną najlepszą rzeczą jest Rosja, kraj o wiele bardziej wolny i naprawdę ojczyzna odważnych, lepszych i mądrzejszych niż Zachód. Podobnie jak cykle słoneczne, cykle pogodowe na przestrzeni tysiącleci, przesuwanie się biegunów Ziemi, wschód będzie się nadal podnosił, zachód nieuchronnie będzie tonął i coraz bardziej śmierdział.
Prawidłowy ! Tak jak mówi Armstrong Economics, upadniemy. Przygotuj się na trudne i chude czasy, póki możemy.
Przynajmniej sekcja komentarzy na jawie zauważa, że wysoce
wątpliwe jest zaufanie do „obiektywnych intencji żydowskiego historyka”.
https://counter-currents.com/2022/07/hitlers-empire-deutschland-uber-null/
https://nativewhiteamerica.blogspot.com/2022/07/jews-welcome-stranger.html
Pan (((Rosen))) mówi, że Niemcy mają „niski wskaźnik przestępczości” i dlatego mogą służyć jako świetny przykład zmiany paradygmatu również w Ameryce. Mówi, że umieszczanie poważnych przestępców w pięciogwiazdkowym hotelu na koszt państwa jest „aktem człowieczeństwa”, uwarunkowanym „historycznym ciężarem”, jaki Niemcy muszą ponieść.
To, że „niska przestępczość” w porównaniu z Ameryką wynika być może z poczucia ładu w Niemczech i wciąż (zdaniem Żydów aż nadto) małej „różnorodności” w porównaniu z Ameryką, oczywiście ukrywa przed naiwnymi słuchaczami…
https://textuploader.com/tt5h8
@Admin
Witaj, link textuploader.com ma w zasadzie taką samą treść jak komentarz nad nim i dlatego może zostać usunięty (jak ta wskazówka). Thx i pozdrowienia
Wspomniałeś, że biali nacjonaliści, „hollywoodzcy naziści”, ogrodowi antysemici i prawdziwi narodowi socjaliści (tacy jak ja), wpadają w pułapkę naszych wrogów, kiedy my jesteśmy przynętą na Żydów itp.… . Jest to poprawne, o ile to możliwe, ale nie jest tak, że w każdym przypadku potrzebują jakiejkolwiek prawdziwej pomocy.
Nie zdawałeś sobie sprawy, że działa to w obie strony, ponieważ Żyd jest patologiczny i motywowany strachem i chciwością. Kiedy przeciętny juden napotyka jakikolwiek prawdziwy antysemityzm, wpada w szał, pieni się na ustach i żąda krwi. Jak dotąd tak dobrze dla systemu, prawda? Histeryczny Żyd następnie zaczyna głośno narzekać i wywierać presję na każdego, kto chce słuchać i wszystkich innych, którzy nie wiedzą, jak bardzo są uciskani i jak coś należy zrobić. Nic na to nie poradzą, jego instynkt.
Efekt Streisanda jest instynktem i jest naszym najlepszym sprzymierzeńcem, zwłaszcza gdy Żyd czuje się komfortowo, ponieważ jego chciwość staje się większa niż strach.
Więc wszyscy są zmuszani do ponownego oglądania „Listy Schindlera” i wielbienia zdjęcia Anne Frank podczas „treningu wrażliwości” albo dostają shabbos na szyi i
Jest to doskonałe, ponieważ zmusza każdego z nas do dokonania wyboru w obliczu rażących żydowskich uprawnień i zwierzchnictwa.
a) Czcij żyda jak brudnych gojów, którymi chcieliby, żebyśmy byli.
b) Hitler miał rację.
Jest to proces selekcji, a Żyd ze swej natury nie może pomóc w jego zapewnieniu.
I są miliony Żydów na całym świecie, wszyscy ze swoimi małymi mydelniczkami w mediach społecznościowych, w sali konferencyjnej lub przy dystrybutorze wody, wszyscy w histerii, wszyscy tak łatwo się podniecają, wszyscy krzyczą i pienią się na ustach, wszyscy wołają o krew . Wykonują za nas naszą pracę.
Jak myślisz, dlaczego ciągle są łapani i karani?
Żydowskie gniazdo szerszeni musi być zaniepokojone, ponieważ tylko wtedy ich żądła obudzą niektórych naszych ludzi do prawdziwej natury Żyda i do naszej trudnej sytuacji.
Akcja – Stres – Polaryzacja – Reakcja – Powtórzenie
„Biała” milionerka Marta Kauffman przyznaje się do „winy” za to, że kiedyś tolerowała systemowy rasizm. W międzyczasie uświadomiła sobie, że nie powinno tak być.
https://www.thecollegefix.com/friends-co-creator-gives-4-million-to-brandeis-to-atone-for-her-internalized-systemic-racism/
Fakt, że udaje „białą” może oznaczać tylko, że „systemowy rasizm” nie oznacza żydowskich aktów przeciwko białym, ale (udawanych) białych przeciwko czarnym.
„I przed E, z wyjątkiem C” lub „Nie jestem biały, jestem
Żydem. Ale jestem biały” to nazwa gry.
https://academic.udayton.edu/race/01race/white14.htm
Gdyby nie chrześcijaństwo, cała Europa byłaby dziś muzułmańska, a Ameryki prawdopodobnie by nie było. Historycznie chrześcijaństwo nie przyniosło korzyści Żydom i nigdy nie przeszkodziło Europejczykom w próbach wypędzenia Żydów. Na początku XX wieku Amerykanie zawrócili Żydów, gdy próbowali tu przybyć, a my zawróciliśmy statek z żydowskimi dziećmi. Nigdy nie wyrażaliśmy zgody na imigrację Żydów tutaj.
Żydzi nienawidzą Jezusa i chrześcijan. Chrześcijanie nie są przyczyną tego, co dzieje się dzisiaj na świecie. Chrześcijanie są ofiarami wszystkiego, co robią Żydzi. Kościół nad niczym nie panuje. Nie ma już żadnych WASP kierujących naszym rządem, ale Ameryka była wspaniała, kiedy rządzili. WASP nie oddali dobrowolnie naszego rządu Żydom.
Według Chucka Baldwina, niedawny sondaż mówi, że 60% dzisiejszych chrześcijan nie wierzy w narodziny z dziewicy.
Najnowszy sondaż Gallupa
„Podczas gdy dosłowność biblijna była od dawna uważana za najbardziej dominującą metodę interpretacji Pisma Świętego wśród ewangelików, wyniki nowego sondażu opublikowanego przez Instytut Gallupa pokazują, że mniej niż połowa ewangelików i nowo narodzonych chrześcijan uważa, że Biblię należy rozumieć dosłownie. Głosowanie . . . wykazało, że zaledwie 40% respondentów, którzy identyfikują się jako ewangelicy lub nowo narodzeni, uważa Biblię za „prawdziwe słowo Boże”.
Język jest bardzo ważny i myślę, że powinniśmy mówić w kategoriach Semitów i Gojów i zwrócić uwagę, że należy uniemożliwić Semitom życie w ojczyznach Gojów, ponieważ są bardzo różni i historycznie powodują wiele problemów dla Gojów. Powinniśmy to wyjaśnić, tak jak Żydzi wyjaśnili Whoopi Goldberg, że jesteśmy inni. Semici nie mają praw do ojczyzn gojów, więc dlaczego pozwala się im dalej tu mieszkać?
Barbaro, ZARÓWNO chrześcijaństwo jak i islam były żydowskimi wynalazkami. Wszystkie rzekome święte księgi zostały napisane przez Żydów. W rzeczywistości chrześcijaństwo przyniosło korzyści Żydom, podobnie jak islam, ponieważ zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie chcieli żydowskich pieniędzy i potajemnie sprzymierzyli się z nimi. I nadal to robię. Ameryka nigdy nie była „rządzona przez WASPS”: zawsze była kontrolowana przez Żydów działających w całej Europie, choć oczywiście nie robili tego w widoczny sposób, woleli udawać, że panują nad nimi pyszni. To skomplikowane – celowo.
Pytanie, na które nikt nie może odpowiedzieć…..jeśli chrześcijaństwo jest tak wielką rzeczą dla Żydów, to dlaczego Żydzi sprzeciwiają się chrześcijaństwu przez 2000 lat?
Nie możesz odpowiedzieć na pytanie?
Więc powinieneś przestać rzygać bzdurami o Adamie Greenie.
Wygląda na to, że Nancy
Sparks próbuje mi odpowiedzieć. „Jeśli chrześcijaństwo jest tak wielką rzeczą dla Żydów, to dlaczego Żydzi sprzeciwiają się chrześcijaństwu przez 2000 lat?”
.
Żydzi od początku popierali chrześcijaństwo; wszyscy pierwsi papieże byli Żydami, a chrześcijanie udawali, że sprzeciwiają się Żydom – dostawali pieniądze w zamian za twierdzenie, że sprzeciwiają się interesom. Wygląda na to, że nie rozumiesz żydowskiej tajemnicy.
.
Chyba że, co jest prawdopodobne, jesteś kolejnym żydowskim kłamcą.
.
Na szczęście nie mam zbytniego kontaktu z amerykańskim śmieciowym dziennikarstwem, które, jak przypuszczam, może obejmować Adama Greena.
To dobre pytanie, ponieważ na przestrzeni wieków wiele się zmieniło. W rozdziale 3 Separacji i jej niezadowolenia opisuję kościół z IV wieku jako ruch antyżydowski, z wieloma zaciekłymi antysemitami wśród ojców Kościoła (np. św. Jan Chryzostom, który wciąż ma pomnik na kolumnadzie przy wejściu do św. Piotra i kaplica w środku). Nawet w latach 90. XIX wieku Kościół powtórzył swoje stanowisko w sprawie tradycyjnego stanowiska wobec żydostwa (papież Pius X). Tak naprawdę dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku wszystko to zmieniło się wraz z Soborem Watykańskim II i odegrała bardzo duża rola Żydów w tym, co się stało, jak udokumentowano na TOO.
http://www.kevinmacdonald.net/chap3.pdf
https://www.theoccidentalobserver.net/2018/12/09/quo-vadis-vatican-jewish-involvement-in-the-radical-changes-of-the -Sobór-Watykański II/
https://www.theoccidentalobserver.net/2020/08/04/review-of-judaism-and-the-vatican-an-attempt-at-spiritual-subversion-vicomte-leon-de-poncins/
https://www.theoccidentalobserver.net/2012/07/31/the-role-of-jewish-converts-to-catholicism-in-change-traditional-catholic-teachings-on-jews/
Chociaż wiara w chrześcijaństwo znacznie osłabła w ciągu ostatniego stulecia, głównie z powodu Darwina, nauki Chrystusa przetrwały w egalitarnym systemie wartości. W tym świeckim wcieleniu etyki chrześcijańskiej nadal podtrzymywane są rzekome cnoty litości i współczucia dla słabych. Ta litość jest tym, co chroni te nieszczęsne mutacje, które według wszelkiego prawa powinny zginąć. To z kolei wypacza naturalny proces eliminacji, który stanowi podstawę ewolucji, a liberalni postępowcy, którzy ułatwiają tę nieprawidłowość, są wśród nas zdrajcami, którzy zdradzają całą naszą przyszłość w zamian za moralne wyżyny sygnalizowania własnej nieomylności. Wszyscy cierpimy, ponieważ lewica wywyższa najbardziej bezwartościowych ludzi kosztem naszych najlepszych i najzdolniejszych. Chrześcijański system etyki, który się nie przystosował, przetrwał śmierć Boga i znalazł podatny grunt w wyznaniu świeckiego humanizmu, które powstało, by uleczyć rany zadane przez najbardziej niszczycielską wojnę na świecie. Chrystus na krzyżu stał się pełnomocnikiem osób niebiałych, nieheteroseksualnych i kobiet, w których kultywowano status wiecznej ofiary. Grupom tym wielokrotnie mówi się, że są uciskane i marginalizowane, a obfite dowody przeciwne nie przekonają ich, że jest inaczej. Zostało to odciśnięte w ich mózgach, więc grają kartą „dyskryminacji”, ilekroć napotkają jakiekolwiek trudności w swoim życiu. Całą winę za swoje niedociągnięcia zrzucają na tych, którzy odnoszą sukcesy tam, gdzie im się nie udaje, co zwalnia ich z odpowiedzialności za swoje zachowanie i odwraca wstyd, jaki w przeciwnym razie odczuwaliby z powodu bycia ewolucyjnymi przegranymi. Istotą ewolucji jest odwieczna walka skończonej jakości z nieskończoną ilością. Wraz z nagłym odwróceniem rewolucji eugenicznej światowa scena została przygotowana do buntu podczłowieka. Nadmiar ludzkości liczy obecnie około sześciu miliardów, a wśród śmieci wyłonił się coraz większy kontyngent złośliwych ułomnych, maszerujących zgodnie pod sztandarem równości.
Prześledzenie genealogii tego „przebudzenia” ujawnia, że jest ono wytworem egalitarnych uczuć Chrystusa dotyczących braterstwa ludzi. Ty, Andrew Joyce i Thomas Dalton wykonaliście fenomenalne badania na temat Żydów, ale wydajecie się być w dużej mierze ślepi na rolę, jaką odegrało chrześcijaństwo jako protoplasta zarówno liberalizmu, jak i komunizmu. Podpisujesz się pod monokauzalistycznym wyjaśnieniem upadku białych, przypisując winę prawie wyłącznie działalności Żydów, przy czym sami biali zakładają niewielką lub żadną winę. Uznaję jednak, że kwestia żydowska i kwestia chrześcijańska są synonimami i że biali współuczestniczyli we własnym upadku, padając na twarz przed obcą religią. W swojej wielotomowej Historii kryminalnej chrześcijaństwa, Karlheinz Deschner skrupulatnie odkrywa, w jaki sposób nowa religia pogrążyła klasyczną filozofię w stuleciach bliskiego zapomnienia, zderzając się z ustaloną i starożytną europejską mądrością dotyczącą nierówności mężczyzn. Wiara chrześcijańska, rozprzestrzeniająca się najpierw wśród niewolników i najniższych warstw Cesarstwa Rzymskiego, zaczęła nauczać, że wszyscy ludzie są równi w oczach uniwersalnego stwórcy, co było ideą całkowicie obcą tradycyjnej myśli europejskiej, która uznawała hierarchię kompetencji wśród ludzi, a nawet wśród bogów. W przeciwieństwie do tradycji klasycznej filozofii i dociekań naukowych, chrześcijaństwo wprowadziło koncepcję jednego, wszechmocnego „Boga Historii”, który kontrolował wszystkie zjawiska we wszechświecie, a szczytem jego dzieła była ludzkość. Ponieważ wszyscy ludzie byli „dziećmi bożymi”, wszyscy byli równi wobec swojego Boskiego Stwórcy. Wiara w kościelną interpretację rzekomo proroczych objawień stała się ważniejsza niż dociekania naukowe czy filozoficzne, a kwestionowanie poglądu kościoła na rzeczywistość było grzechem ciężkim, który mógł oznaczać śmierć dla bluźniercy. Oprócz pracy Deschnera polecam The Darkening Age Catherine Nixey i On the Historicity of Jesus Richarda Carriera.
Nietzsche widział, że udana promocja chrześcijaństwa opiera się na pozorach wzajemnej wrogości między chrześcijanami a Żydami. Wymagało to sprawienia, by kult żydowski, sprzedawany gojom, wydawał się nieżydowski, a nawet antyżydowski. „Czyż nie było koniecznym elementem prawdziwie błyskotliwej polityki zemsty, dalekowzrocznej, podziemnej, powolnej i starannie zaplanowanej zemsty, że Izrael musiał publicznie wyrzec się swojego prawdziwego narzędzia i przybić go do krzyża jak śmiertelnego wroga, aby cały świat (czyli wszyscy wrogowie Żydów) mógłby naiwnie połknąć przynętę?” Kronika nikczemnej historii chrześcijaństwa, od jego znanych początków w połowie II wieku do triumfu szczególnie przebiegłej i agresywnej sekty w V wieku, zajęłaby wiele tomów i tak też się stało w przypadku Deschnera. Były setki sekt,
Nietzsche zauważył, że chrześcijaństwo jest antydarwinowskie, a jego system wartości ma dysgeniczne konsekwencje. Algorytmy komputerowe raz po raz identyfikują twarze mieszkańców subsaharyjskich jako nieludzkie, jako małpie. Dzieje się tak, ponieważ programy komputerowe są obiektywne. Nie mają pojęcia o równości dusz, ponieważ nie zostali skażeni chrześcijańską aksjologią. Gdyby nasi ludzie nigdy nie zostali zarażeni tą lewantyńską trucizną, wątpliwe jest, aby czarni zostali uznani za ludzi. Bardziej prawdopodobne jest, że będą postrzegani jako plaga, wrogi gatunek archaicznych hominidów, rywalizujący z nami o nasze piękne białe kobiety. Darwin uważał, że gdyby nie chrześcijaństwo, wytępilibyśmy ich z bezlitosną obojętnością. César Tort, prawdopodobnie najbardziej skrajna postać skrajnej prawicy, głosi, że „Chrześcijaństwo w istocie nie oznacza liczby wyświęconych księży, ale liczbę kochanych Murzynów”. Z tego powodu jest mało prawdopodobne, aby chrześcijanie kierowali się etnonacjonalizmem, ponieważ skupiają się na wiecznym królestwie Bożym w życiu ostatecznym, a nie na jakimkolwiek narodzie związanym z ziemią. Ich priorytetem jest zbawienie nieśmiertelnych dusz, a znaczenie genetyki nie będzie z nimi rezonować.
Jakby wypełniając proroctwo Nietzschego z Antychrysta, Trzecia Rzesza była kulturą, która po raz pierwszy od ponad tysiąca lat odrzuciła „duchową syfilis” etyki judeochrześcijańskiej i przyjęła bardziej organiczny, ewolucyjnie poinformowany kodeks moralny. Zasadniczo był to powrót do pogańskich wartości, a Niemcy wkrótce zbierali plony, stając się najbardziej zaawansowanym naukowo narodem na świecie. Jeśli chodzi o politykę i filozofię, mieli bardzo dogłębne zrozumienie pewnych realiów, które do dziś są zakazane. Postrzegane w kontekście społeczeństwa jako żywego organizmu, koncepcja rewolucyjna w tamtym czasie i zgodna z wieloma współczesnymi odkryciami psychologii/biologii ewolucyjnej, ruch nazistowski był zdrową odpowiedzią immunologiczną na najnowszy przejaw wywrotowego wyzysku, jakiego Żydzi dokonywali na swoich narodach-gospodarzach od niepamiętnych czasów. Nazizm zidentyfikował wektory chorób w organizmie politycznym i zneutralizował je, a SS działało podobnie jak przeciwciała, powstałe w odpowiedzi na śmiertelną bakterię. Bezlitosna eksterminacja tego pasożyta bez wyrzutów sumienia była wcześniej nie do pomyślenia ze względu na chrześcijański moralizm. Hitler wiedział, że sama siła antysemityzmu jako spójnego światopoglądu jest przerażająca dla rządzących, nie wspominając o łatwowiernej opinii publicznej, która przez całe życie była uwarunkowana, by utożsamiać Żydów ze świętą niewinnością. Dni jego reżimu były jednak policzone, ponieważ egzystencjalne zagrożenie stwarzane przez żydostwo rozwiodło się, z bolszewizmem zbliżającym się na wschodzie i siłami międzynarodowej finansjery przygotowującymi się do ataku z zachodu. We właściwym czasie utworzyli ruch szczypcowy, aby otoczyć i zniszczyć jedyny naród, który stanął im na drodze. Chociaż ta nowa kultura została zniszczona, gdy była jeszcze w embrionalnym stadium rozwoju, nie można nie podziwiać jej niezrównanego sukcesu w tak krótkim czasie. W następnych dziesięcioleciach narracja o drugiej wojnie światowej jako herkulesowej próbie pokonania ostatecznego przejawu zła została utrwalona w kamieniu. Bycie antytezą Hitlera w każdy możliwy sposób stało się wzorem cnoty dla wszystkich białych ludzi, a pamięć o nazistach była wykorzystywana do zastraszania białych, którzy wciąż odważyli się wyrazić etnocentryzm, zmuszając ich do poddania się.
Zauważyłeś pozornie paradoksalny fakt, że Żydzi niezmiennie promują idee, ruchy polityczne i praktyki biznesowe, które powodują rozkład społeczny, z kolei podsycając antagonizm wobec nich, ale twierdzą, że to nigdy nie jest ich wina. Żydowskie wpływy w przemyśle pornograficznym i Hollywood, które rozpowszechniają ogromną ilość coraz bardziej oczywistej propagandy obudzonych, są czymś, do czego przyznają się całkiem szczerze iz dumą. Mimo to wielu ludzi wciąż ma problem z zaakceptowaniem faktu żydowskiej hegemonii, nie tylko dlatego, że od dnia narodzin byli uwarunkowani postrzeganiem Żydów jako ofiar, ale dlatego, że wydaje się to tak statystycznie nieprawdopodobne. Żydzi stanowią tak maleńki procent światowej populacji, więc jak to możliwe, że są tak zdumiewająco nadreprezentowani na stanowiskach władzy i wpływów? Dla niewtajemniczonych nasze niejasne odniesienia do „Żydów” odpowiedzialnych za tak szeroki wachlarz problemów społecznych, jakby byli jakąś wszechobecną i wszechpotężną siłą, wydają się bełkotem paranoidalnego schizofrenika. Ale odpowiedzią, oczywiście, oprócz ich zręczności poznawczej, jest niezrównany talent do tworzenia sieci etnicznych i nepotyzmu wśród Żydów, który pozwolił im wspiąć się na szczyt naszego społeczeństwa pomimo ich liczebnej niższości. Niewielu ludzi rozumie, że na przykład Żyd będący szefem dużej korporacji wystarczy, aby ta korporacja i jej działania były de facto żydowskie, bez względu na to, ilu Gojów może pracować na hali fabrycznej iw biurowcach. nasze niejasne odniesienia do „Żydów” odpowiedzialnych za tak szeroki wachlarz problemów społecznych, jakby byli jakąś wszechobecną i wszechpotężną siłą, wydają się bełkotem paranoidalnego schizofrenika. Ale odpowiedzią, oczywiście, oprócz ich zręczności poznawczej, jest niezrównany talent do tworzenia sieci etnicznych i nepotyzmu wśród Żydów, który pozwolił im wspiąć się na szczyt naszego społeczeństwa pomimo ich liczebnej niższości. Niewielu ludzi rozumie, że na przykład Żyd będący szefem dużej korporacji wystarczy, aby ta korporacja i jej działania były de facto żydowskie, bez względu na to, ilu Gojów może pracować na hali fabrycznej iw biurowcach. nasze niejasne odniesienia do „Żydów” odpowiedzialnych za tak szeroki wachlarz problemów społecznych, jakby byli jakąś wszechobecną i wszechpotężną siłą, wydają się bełkotem paranoidalnego schizofrenika. Ale odpowiedzią, oczywiście, oprócz ich zręczności poznawczej, jest niezrównany talent do tworzenia sieci etnicznych i nepotyzmu wśród Żydów, który pozwolił im wspiąć się na szczyt naszego społeczeństwa pomimo ich liczebnej niższości. Niewielu ludzi rozumie, że na przykład Żyd będący szefem dużej korporacji wystarczy, aby ta korporacja i jej działania były de facto żydowskie, bez względu na to, ilu Gojów może pracować na hali fabrycznej iw biurowcach. oczywiście, oprócz ich zręczności poznawczej, jest niezrównany talent do tworzenia sieci etnicznych i nepotyzmu wśród Żydów, co pozwoliło im wspiąć się na szczyt naszego społeczeństwa pomimo ich liczebnej niższości. Niewielu ludzi rozumie, że na przykład Żyd będący szefem dużej korporacji wystarczy, aby ta korporacja i jej działania były de facto żydowskie, bez względu na to, ilu Gojów może pracować na hali fabrycznej iw biurowcach. oczywiście, oprócz ich zręczności poznawczej, jest niezrównany talent do tworzenia sieci etnicznych i nepotyzmu wśród Żydów, co pozwoliło im wspiąć się na szczyt naszego społeczeństwa pomimo ich liczebnej niższości. Niewielu ludzi rozumie, że na przykład Żyd będący szefem dużej korporacji wystarczy, aby ta korporacja i jej działania były de facto żydowskie, bez względu na to, ilu Gojów może pracować na hali fabrycznej iw biurowcach.
Żydzi na stanowiskach władzy i wpływów pracują niestrudzenie i pomysłowo, aby popierać żydowskie interesy i sprzedawać swoją wiktymologię, która zawsze znajduje się w centrum uwagi, podczas gdy ich historia działalności wywrotowej i pasożytnictwa nigdy nie jest uznawana. To jest aspekt męczeństwa, prawdopodobnie najbardziej istotny składnik żydowskiego charakteru, przynajmniej według jednego nietypowo uczciwego żydowskiego uczonego. Tymczasem sześćdziesiąt milionów ofiar komunizmu nigdy nie jest zidentyfikowanych jako takie. Od 1945 roku obiektywna wiedza o Żydach, ich zachowaniu i intensywnej nienawiści, jaką żywią do gojowskich gospodarzy, została prawie wymazana z zachodniego dyskursu. Kwestia żydowska została już dawno wyparta przez kwestię antysemicką, jako najbardziej przebiegła i wytrwała rasa świata odwróciła uwagę od własnego prowokacyjnego zachowania i skierowała podejrzenia na wrogie reakcje gospodarzy. Żydowscy uczeni i aktywiści utrzymują ścisły monopol na żydowską historiografię, zaciekle strzegąc tej dyscypliny przed wszelkimi ingerencjami osób z zewnątrz. Nie powinno więc dziwić, że dominującą narracją jest narracja filosemicka. Fakt, że w wielu różnych kulturach na przestrzeni dziejów podnoszono te same skargi na Żydów i że zostali oni wygnani z ponad stu różnych narodów, uważa się za wynik starożytnego i irracjonalnego uprzedzenia, które w niewytłumaczalny sposób podąża za ludem wybranym przez Boga jak czarna chmura, dokądkolwiek się udają. Żydzi przypisują te oskarżenia różnym nerwicom w populacji przyjmującej, które Żydzi, w typowy dla najemników sposób, stali się biegli w „diagnozowaniu” i „leczeniu”. Wzorce zachowań i działania wywrotowe, które goje konsekwentnie zauważają wśród Żydów, „nie są prawdziwe, ale halucynacyjne”. Porozmawiaj o hucpie.
Żydowska historiografia jest pełna historii o prześladowaniach, które są zwykle przywoływane w przyprawiających o mdłości i pobłażających sobie przejawach moralnego ekshibicjonizmu. Historie te są często oderwane od jakiegokolwiek kontekstu historycznego, z całkowicie pominiętymi działaniami obciążającymi Żydów przed ich „znęcaniem się”. Joyce opisał to jako zjawisko „przyciętej osi czasu” w żydowskiej historiografii. Podczas gdy niektóre z bardziej rażąco niedorzecznych twierdzeń o okrucieństwach Holokaustu rozproszyły się ze zbiorowej świadomości dzięki upływowi czasu, wiele z nich trwa pomimo ich oczywistej absurdalności i obalenia. Osiąga się to dzięki sprytnym taktykom odwracania uwagi i dezorientacji, które były doskonalone przez wiele dziesięcioleci. Po upadku żelaznej kurtyny, cztery miliony ofiar śmiertelnych w Auschwitz zmniejszono do półtora miliona, ale ta znacząca rewizja nie przyciągnęła uwagi mediów. Jest to modus operandi, który widzieliśmy wielokrotnie, zwłaszcza podczas trwającego oszustwa związanego z koronawirusem. Ilekroć lügenpresse jest zmuszona do ujawnienia się w jakiejś sprawie, relacjonuje ją w minimalnym stopniu i szybko przechodzi do czegoś innego, nie dając czasu na dłuższą kontemplację. Jest to bardzo wykalkulowana sztuczka, która gwarantuje, że ich przyznanie się pozostanie w dużej mierze niezauważone, a ci, którzy to zauważą, szybko odwracają uwagę od tego, co właśnie zostało ujawnione, zakłócając zdolność mózgu do pełnego przetwarzania i zatrzymywania informacji. To sprytne wprowadzenie w błąd zapewnia, że kłamstwa pozostają w obiegu, mimo że zostały formalnie (choć na krótko) ujawnione. Zostanie odnotowane w oficjalnym protokole, że wydano sprostowanie, a następnie będą mogli skorzystać z tego, co nazywam „obroną drobnym drukiem”, jeśli kiedykolwiek będą przesłuchiwani w przyszłości. „Cóż, technicznie rzecz biorąc, przyznaliśmy się, że skłamaliśmy, ale to nie nasza wina, że nikt nie zwracał na to uwagi”. Jako naturalnie występująca wada ludzkiego poznania, dziura w pamięci jest niezwykle skutecznym narzędziem, którego moce nigdy nie przegapią okazji do wykorzystania. Kiedy są zmuszeni do ustępstw, zawsze czynią to w ukryciu, z taką subtelnością i dyskrecją, na ile pozwalają na to okoliczności. ale to nie nasza wina, że nikt wtedy nie zwracał na to uwagi”. Jako naturalnie występująca wada ludzkiego poznania, dziura w pamięci jest niezwykle skutecznym narzędziem, którego moce nigdy nie przegapią okazji do wykorzystania. Kiedy są zmuszeni do ustępstw, zawsze czynią to w ukryciu, z taką subtelnością i dyskrecją, na ile pozwalają na to okoliczności. ale to nie nasza wina, że nikt wtedy nie zwracał na to uwagi”. Jako naturalnie występująca wada ludzkiego poznania, dziura w pamięci jest niezwykle skutecznym narzędziem, którego moce nigdy nie przegapią okazji do wykorzystania. Kiedy są zmuszeni do ustępstw, zawsze czynią to w ukryciu, z taką subtelnością i dyskrecją, na ile pozwalają na to okoliczności.
Niemcy mieli dogłębne zrozumienie żydowskiego charakteru, wykute przez wiele wieków gorzkich doświadczeń, które były zupełnie obce Amerykanom. W listach do swojej żony generał Patton opowiada, jak stopniowo stało się dla niego jasne, że wielu żydowskich więźniów w obozach zostało zamkniętych z ważnego powodu, zwłaszcza komuniści. Niedługo przed swoją podejrzaną śmiercią Patton skomentował, że wielu byłych więźniów podlegających teraz jego jurysdykcji było bardzo nieprzyjemnymi osobami. Im więcej czasu spędzał w ich towarzystwie, tym bardziej ich nienawidził. Wielu z nich niemal natychmiast zaczęło opowiadać wyraźnie sfabrykowane historie o okrucieństwach, z farsowymi twierdzeniami o skurczonych głowach, abażurach zrobionych z ludzkiej skóry i płonących dołach, w których spalono żywcem setki dzieci. Od tego czasu ustalono, że takie twierdzenia były oszukańcze, ale najbardziej fantastyczne z tych historii zostały zatarte w pamięci, jeśli chodzi o opinię publiczną. Jednak niezwykła skwapliwość, z jaką wymyślili te chorobliwe fantazje, nie pozostawia wątpliwości, że Żyd jest instynktownym oportunistą i urodzonym manipulatorem. Jednym z najbardziej niedorzecznych twierdzeń było to, że każdego dnia jednocześnie rażono prądem dziesięć tysięcy więźniów. Takie ponure opowieści o torturach i sadyzmie spotkały się ze sceptycyzmem Pattona, który zaczął uważać wielu DPs (przesiedleńców) za notorycznych kłamców. Krótko przed śmiercią Patton wyraził głębokie ubolewanie z powodu walki po stronie, która zabiła miliony niemieckich mężczyzn, kobiet i dzieci w zamian za „wyzwolenie robactwa”. ale najbardziej fantastyczne z tych historii zostały zatarte w pamięci ogółu społeczeństwa. Jednak niezwykła skwapliwość, z jaką wymyślili te chorobliwe fantazje, nie pozostawia wątpliwości, że Żyd jest instynktownym oportunistą i urodzonym manipulatorem. Jednym z najbardziej niedorzecznych twierdzeń było to, że każdego dnia jednocześnie rażono prądem dziesięć tysięcy więźniów. Takie ponure opowieści o torturach i sadyzmie spotkały się ze sceptycyzmem Pattona, który zaczął uważać wielu DPs (przesiedleńców) za notorycznych kłamców. Krótko przed śmiercią Patton wyraził głębokie ubolewanie z powodu walki po stronie, która zabiła miliony niemieckich mężczyzn, kobiet i dzieci w zamian za „wyzwolenie robactwa”. ale najbardziej fantastyczne z tych historii zostały zatarte w pamięci ogółu społeczeństwa. Jednak niezwykła skwapliwość, z jaką wymyślili te chorobliwe fantazje, nie pozostawia wątpliwości, że Żyd jest instynktownym oportunistą i urodzonym manipulatorem. Jednym z najbardziej niedorzecznych twierdzeń było to, że każdego dnia jednocześnie rażono prądem dziesięć tysięcy więźniów. Takie ponure opowieści o torturach i sadyzmie spotkały się ze sceptycyzmem Pattona, który zaczął uważać wielu DPs (przesiedleńców) za notorycznych kłamców. Krótko przed śmiercią Patton wyraził głębokie ubolewanie z powodu walki po stronie, która zabiła miliony niemieckich mężczyzn, kobiet i dzieci w zamian za „wyzwolenie robactwa”. niezwykła skwapliwość, z jaką wymyślili te chorobliwe fantazje, nie pozostawia wątpliwości, że Żyd jest instynktownym oportunistą i urodzonym manipulatorem. Jednym z najbardziej niedorzecznych twierdzeń było to, że każdego dnia jednocześnie rażono prądem dziesięć tysięcy więźniów. Takie ponure opowieści o torturach i sadyzmie spotkały się ze sceptycyzmem Pattona, który zaczął uważać wielu DPs (przesiedleńców) za notorycznych kłamców. Krótko przed śmiercią Patton wyraził głębokie ubolewanie z powodu walki po stronie, która zabiła miliony niemieckich mężczyzn, kobiet i dzieci w zamian za „wyzwolenie robactwa”. niezwykła skwapliwość, z jaką wymyślili te chorobliwe fantazje, nie pozostawia wątpliwości, że Żyd jest instynktownym oportunistą i urodzonym manipulatorem. Jednym z najbardziej niedorzecznych twierdzeń było to, że każdego dnia jednocześnie rażono prądem dziesięć tysięcy więźniów. Takie ponure opowieści o torturach i sadyzmie spotkały się ze sceptycyzmem Pattona, który zaczął uważać wielu DPs (przesiedleńców) za notorycznych kłamców. Krótko przed śmiercią Patton wyraził głębokie ubolewanie z powodu walki po stronie, która zabiła miliony niemieckich mężczyzn, kobiet i dzieci w zamian za „wyzwolenie robactwa”. Takie ponure opowieści o torturach i sadyzmie spotkały się ze sceptycyzmem Pattona, który zaczął uważać wielu DPs (przesiedleńców) za notorycznych kłamców. Krótko przed śmiercią Patton wyraził głębokie ubolewanie z powodu walki po stronie, która zabiła miliony niemieckich mężczyzn, kobiet i dzieci w zamian za „wyzwolenie robactwa”. Takie ponure opowieści o torturach i sadyzmie spotkały się ze sceptycyzmem Pattona, który zaczął uważać wielu DPs (przesiedleńców) za notorycznych kłamców. Krótko przed śmiercią Patton wyraził głębokie ubolewanie z powodu walki po stronie, która zabiła miliony niemieckich mężczyzn, kobiet i dzieci w zamian za „wyzwolenie robactwa”.
Kiedy przyjrzymy się historii i psychologii leżącej u podstaw żydowskiego kompleksu ofiary, wyłania się bezwstydna tradycja przesady, a nawet jawnego fabrykowania prześladowań, co z kolei maluje niewątpliwie przebiegły obraz żydowskiego umysłu. Biorąc to pod uwagę, pytanie „dlaczego ktoś miałby być antysemitą?” wkrótce staje się „dlaczego ktoś miałby być prosemitą?” Biorąc pod uwagę ich niezwykle spójną historię nepotyzmu, działalności wywrotowej, wyzysku finansowego, przestępczości umysłowej, podżegania do wojny, kompulsywnego kłamstwa, niepoprawnej arogancji i okrutnej pogardy dla Gojów, trzeba by być szaleńcem, by wierzyć w ich opowieści o nieszczęściu. W narodzie żydowskim można zaobserwować purystyczną destylację psychopatii, narcyzmu i kultu martyrologii. Dlaczego więc, czy wierzy się im tak bezkrytycznie? Ponieważ wykorzystali swoje niezrównane bogactwo, monopol środków masowego przekazu, niezrównane wpływy polityczne i absolutną cenzurę wszelkich sprzeciwów, aby upewnić się, że otrzymaliśmy przesłanie. Nasycenie gojowskiego umysłu było nieubłagane, a chrześcijaństwo odegrało kluczową rolę w tym praniu mózgów.
Nie udało nam się wzniecić buntu przeciwko tym przestępcom wśród naszego ludu, ponieważ ich umysły kipiały w kulturze ukształtowanej przez dwa tysiące lat chrześcijańskich złudzeń. Mieć nadzieję, że naród przepojony przekonaniem, że Żyd jest Bogiem, zbuntuje się przeciwko żydostwu, jest głupim posunięciem. W miarę upływu czasu stanie się jasne, że zło na Zachodzie pochodzi nie tylko od żydowskich środków masowego przekazu i naszych zdradzieckich elit, ale także od naszych własnych ludzi, których systemy operacyjne zawierają złośliwe oprogramowanie wszczepione od czasów Konstantyna. Jedynym ratunkiem jest nietzscheańskie przewartościowanie wartości, całkowita i całkowita eliminacja złośliwego oprogramowania z psychiki naszego ludu, dopóki nie zostanie przywrócona zdrowy i męski stan sprzed chrześcijańskiej infekcji. To właśnie próbowali zrobić naziści w Niemczech, renesans, który został szybko zduszony w zarodku przez te zdradzieckie narody, które powinny być jej sojusznikami. Klęska Niemiec pod Stalingradem była zapowiedzią tego, co miało nadejść, że metamorfoza Europy w świadome rasowo imperium miała zostać powoli i boleśnie przerwana. Wraz ze zniszczeniem Trzeciej Rzeszy płomień białej cywilizacji, który płonął tak jasno przez tysiąclecia, został ostatecznie ugaszony. Połączony wysiłek białych w Ameryce, Wielkiej Brytanii i Francji zniszczył dziesiątki milionów ich rasowych towarzyszy w sercu ojczyzny ich przodków, iw jakim celu? Uwolnić resztki ludzkości z więzienia, aby mogły wywrzeć zemstę na tych, którzy rozpoznali ich takimi, jakimi byli. Rok 1945 był rokiem całkowitego odwrócenia wartości „aryjskich” na wartości chrześcijańskie.
Należy zauważyć, że degradacja i upokorzenie wyrządzone Niemcom przez aliantów w obu wojnach przypomina to, co siły Unii zrobiły Stanom Skonfederowanym w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Należy jednak pamiętać, że wydarzenia wojny secesyjnej rozegrały się przy całkowitym braku żydowskiej manipulacji. Co zatem było głównym czynnikiem motywującym bratobójczy konflikt w Ameryce? To była chrześcijańska miłość do Murzyna. Dzięki tym straszliwym zdradom żyjemy dzisiaj pod nieuniknioną tyranią lichwy, fiducjarnej waluty i międzynarodowego systemu niewolniczego długu opartego na oprocentowaniu. Nadużywanie pieniędzy podatników przez rząd było akceptowaną częścią życia od tak dawna, że nikt dzisiaj nie pamięta czasów, kiedy nie było to normą. Od powstania Rezerwy Federalnej w 1913 r. oszałamiającą kwotę 48 bilionów dolarów wydano na aktywne podważanie politycznej suwerenności, stabilności gospodarczej i jednorodności demograficznej Stanów Zjednoczonych. Nie ogranicza się jednak do Ameryki. W każdym białym kraju owoce naszej własnej pracy są wykorzystywane do finansowania naszego zniszczenia. Stanowi to nic innego jak najbardziej jawną zdradę w historii ludzkiej cywilizacji, na skalę tak bezprecedensową, z wykorzystaniem metod wywrotowych i oszustw tak nikczemnych i odrażających, że aż prosi się o zrozumienie. Niewielu ma odwagę narzekać, a wielu chętnie przymyka oko i zarabia na bankach, wykorzystując niezrównane możliwości, jakie daje im późny kapitalizm. Technokracja, plutokracja i wyniesienie pozbawionych talentu „influencerów mediów społecznościowych” do statusu celebrytów to symptomy śmiertelnie chorej cywilizacji.
Satoshi Kanazawa dokonał niezwykle proroczej uwagi po katastrofie z 11 września. Niezależnie od tego, czy wierzy się, że za to, co wydarzyło się tamtego dnia, odpowiedzialni byli muzułmańscy terroryści, rząd Stanów Zjednoczonych czy izraelski Mossad, Kanazawa widział, że człowiek Zachodu został wykastrowany. Powiedział, że mogliśmy zrzucić wiele bomb neutronowych i unicestwić centrum islamskiego radykalizmu na Bliskim Wschodzie w ciągu kilku tygodni, ale tego nie zrobiliśmy, ponieważ „Człowiek Zachodu nie nienawidzi wystarczająco swoich prawdziwych wrogów. Z trudem je rozpoznaje. Jak to się stało?
Wracając ponownie do roli chrześcijaństwa w naszym upadku, choć niewielu z naszego ludu deklaruje się jako chrześcijanie w tradycyjnym znaczeniu tego słowa, nadal odgrywa ono główną rolę w życiu świeckim. Nawet najbardziej ateistyczne narody są w pełni oddane chrześcijańskiej doktrynie bezwarunkowej miłości do „Innego”, co widać w krajach nordyckich. Staje się zatem jasne, że dosłowna wiara w zbawiciela na kiju jest nieistotna, ponieważ system wartości nie wymaga już tej wiary, aby się rozmnażać. Jego wpływ można dostrzec w wielu franczyzach, które stały się filarami kultury popularnej, co z kolei przyczyniło się do przebudzenia. W serii o Harrym Potterze złoczyńca Lord Voldemort jest bezwstydną karykaturą Hitlera, ma obsesję na punkcie czystości krwi (eugenika) i fanatycznie sprzeciwia się mieszaniu mugolskich (untermensch) i magicznych (białych) linii krwi. Odnosi się do wyników tego mieszania jako szlam i mieszańców (mischling), terminów, które są niezwykle obraźliwe dla tych, którzy mu się sprzeciwiają. W scenie z siódmego filmu Voldemort morduje nauczycielkę Hogwartu czystej krwi za jej ideologiczną nieczystość. – Uważa, że mugole nie różnią się tak bardzo od nas. Jej zdaniem mieszanie czystej krwi z mugolami nie jest obrzydliwością. Gdyby jej się to udało, zmusiłaby nas do łączenia się z nimi. Wyraża niedowierzanie, że ktokolwiek mógł dopuścić do takiego aktu skalania, a jego wyznawcy są wyraźnie zniesmaczeni samą jej obecnością. W przeciwieństwie do tego, chłopiec-bohater jest analogiczny do Dzieciątka Jezus. Nigdy nie używa zaklęcia zabijającego, bo nie żywi w sercu nienawiści, zamiast tego użyj Mocy Miłości™, aby pokonać Voldemorta. Co najbardziej rażąco, w ostatniej książce / filmie poświęca się i zostaje wskrzeszony, po czym odbija zabijającą klątwę Voldemorta i zmusza ją z powrotem do niego, skutecznie pokonując go własną nienawiścią. Biorąc pod uwagę, że JK Rowling jest samozwańczą chrześcijanką i obudzoną oszustką, nie jest to zaskakujące.
Neo, bohater Matrixa, jest jeszcze bardziej oczywistym przykładem tropu „zbawiciela” w serii pełnej biblijnych odniesień. Jego przyjście jest przepowiadane przez mistyków, jego ciało ułożone jest w pozie krzyża podczas bezinteresownego aktu poświęcenia, poduszkowce są ochrzczone starożytnymi nazwami lewantyńskimi, a być może najbardziej dobitne jest to, że ostatnie ludzkie miasto jest babilońską mieszanką wszystkich ras i kultury zwane Syjonem. Główny antagonista, Agent Smith, dokonuje analogii ewolucyjnych i myśli o sobie jako o narzędziu sanitarnym, używając terminologii przywołującej nazistów. W monologu ociekającym nienawiścią określa bohaterów mianem zarazy, choroby, którą zamierza zgładzić. Tablica rejestracyjna widoczna na jego czarnym sedanie jest odniesieniem do fragmentu Biblii (Izajasz 54:16), który brzmi: „oto, Stworzyłem kowala, który dmucha na węgle w ogniu i wyciąga narzędzie do swojej pracy; a ja mam niszczyciela do zniszczenia”.
W Gwiezdnych wojnach siły Ciemnej Strony są rażąco faszystowskie. Jednostki piechoty Cesarza nazywane są szturmowcami (termin, który Hitler nadał swojemu Sturmabteilung), którzy są ubrani w białe zbroje i hełmy podobne do maski przeciwgazowej, niesamowicie przypominające drużynę zajmującą się zagrożeniami biologicznymi, której zadaniem jest wyeliminowanie „ patogen buntu”, który szerzy się przeciwko „porządkowi i czystości” imperium. Elitarni dowódcy Imperatora to zadowoleni z siebie arystokraci, ubrani na czarno i noszący wysokie buty, podobnie jak SS. Wreszcie, emblemat Imperium Galaktycznego w swoim projekcie nieco przypomina swastykę. W przeciwieństwie do homogenicznej Ciemnej Strony, bohaterowie są zróżnicowani, wywodzący się z wielu ras i kultur, prawdziwy gobelin międzygalaktycznej harmonii. Jedi przechodzą intensywne szkolenie, aby wykorzenić nienawiść ze swoich serc i wyrzec się wszelkich światowych przywiązań. Oczekuje się od nich ascetycznego życia ucznia Mocy, ambasadora pokoju i obrońcy wolności (liberalnej demokracji).
Biorąc pod uwagę wszechobecność tego kazania o złu nienawiści, czy można się dziwić, że biały człowiek, mówiąc słowami Kanazawy, zapomniał, jak nienawidzić? Jednak nie całkowicie zapomniany, ponieważ z pasją nienawidzi swojego gatunku. Dla zwykłej ludzkości naziści są barometrem zła. Wiele osób określało nasze nieproporcjonalnie żydowskie elity mianem nazistów, zwłaszcza w szalonej histerii związanej z koronawirusem, pomimo faktu, że naziści sprzeciwiali się międzynarodowym finansom, lichwie, fiducjarnej walucie, egalitaryzmowi, wielokulturowości, wielorasowości, krzyżowaniu ras, imigracji, dewiacji seksualnych, marksizmowi , konsumpcjonizm, technokracja, plutokracja i degeneracja kulturowa. Władza opowiada się za dosłownie wszystkim tym rzeczom, a mimo to prole nadal wysuwają idiotyczne oskarżenia, że nasi zwierzchnicy są faszystami.
autystyczny spasticus
„Podział Stanów Zjednoczonych na federacje o równej sile został ustalony na długo przed wojną secesyjną przez wielkie potęgi finansowe Europy. Ci bankierzy bali się, że Stany Zjednoczone, jeśli pozostaną w jednym bloku i jako jeden naród, osiągną ekonomiczną i finansową niezależność, co zachwieje ich dominacją finansową nad światem. Głos Rothschildów zwyciężył… Dlatego wysłali swoich emisariuszy w teren, aby wykorzystali kwestię niewolnictwa i otworzyli przepaść między dwiema częściami Unii”.
Ottona von Bismarcka
Absolutnie genialna analiza Autisticus!
Zapytaj Kevina, czy możesz prezentować oficjalne artykuły na tej stronie.
Każdy pojedynczy list Nowego Testamentu został napisany przez chrześcijanina-katolika do innych chrześcijan-katolików w już istniejącym Kościele katolickim (kościół istniał przed Nowym Testamentem) i jednym z kryteriów włączenia do Kanonu Pisma Świętego jest to, czy nie tekst został odczytany podczas Mszy św.
Nowy Testament wyraźnie opisuje, w jaki sposób Żydzi byli wyrzucani z synagogi, gdy dowiedzieli się, że podążają za Jezusem.
Jezus powiedział Żydom, że ich ojcem jest szatan, jeśli nie pójdą za Nim.
Wszyscy pierwsi chrześcijańscy katolicy byli Żydami.
Nigdy nie rządzone przez WASPS. Jedną z rzeczy, które zawsze niepokoiły mnie w Ameryce, jest to, dlaczego każdy, kto próbuje postąpić właściwie politycznie, kończy martwy i to często w bardzo dziwnych i niezwykłych okolicznościach? Trudno jest walczyć ze złem, a ci, którzy byli na pierwszej linii frontu, dobrze o tym wiedzieli:
Dr Willard Cantelon jako przykład wielkiego chrześcijanina, wykształconego w Oksfordzie i doradcy Prezydenta, kilka mądrych słów ze starej książki jego The Day the Dollar Dies Logos 1973:
W 1934 roku, kiedy uchwalono ustawę zabraniającą obywatelom amerykańskim posiadania złotej waluty, zagranicznym posiadaczom dolarów amerykańskich pozostawiono szeroko otwarte drzwi do żądania złota w zamian za ich papier. Ale jeszcze zanim ta międzynarodowa scena została ustalona, przedstawiciel Louis T. McFadden (R-Pa.), przewodniczący Komisji Bankowości i Walut, wygłosił 10 czerwca 1932 r. oświadczenia, które wskazywały, że złoto Ameryki już wracało do Europy. Jego wypowiedzi zostały zapisane w Congressional Record i na stronach 140-174 w książce HS Kenana zatytułowanej The Federal Reserve Bank. Przedstawiciel
McFadden mówi o tych po drugiej stronie wody, którzy mają silną bankowość, „dostają walutę banków Rezerwy Federalnej – wymieniają tę walutę na złoto i przekazują złoto zagranicznym konfederatom”.
McFadden wymienił daty, w których złoto z Ameryki zostało wysłane do Niemiec:
27 kwietnia 1932 roku wysłano do Niemiec złoto o wartości 750 tysięcy dolarów. Tydzień później
tą samą drogą wysłano do Niemiec kolejne 300 tysięcy dolarów w złocie. W połowie maja tego roku
do Niemiec wysłano złoto o wartości 12 milionów dolarów… . Niemal co tydzień odbywała się wysyłka złota do Niemiec – te przesyłki
nie są nastawione na zysk.
Przedstawiciel McFadden odniósł się także do wypowiedzi senatora Elihu Roota:
Na długo zanim obudzimy się z marzeń o dobrobycie dzięki zawyżonej walucie, nasze złoto, które mogło
uchronić nas przed katastrofą, zniknie i żadna stopa procentowa nie będzie kusić go do powrotu.
W swoim raporcie dla Kongresu Louis McFadden zadał pytanie:
Dlaczego nasi deponenci i nasz rząd mieliby być zmuszani do sfinansowania fabryk amunicji w Niemczech
i Rosji Sowieckiej?
Przedstawiciel McFadden kontynuował, Złoto zostało odebrane zaufanym narodom amerykańskim i wysłane do Europy. W ciągu ostatnich kilku miesięcy wysłano do Europy 1 300 000 000 dolarów w złocie, każdy dolar tego złota należał kiedyś do mieszkańców Stanów Zjednoczonych i został im bezprawnie zabrany.
Ważąc słowa Louisa McFaddena i innych stwórców prawa, byłem też świadkiem bajecznej sceny znikającego złota Ameryki. Rekord był niewiarygodny:
1949- 24 500 000 000
$ 1958- 21, 593 000 000
1959- 20 478 483 000 1960–19420 997 000 $ 196L- 17 667
587 000 1962-15997 , 647 000 1965 r.- 13 733 000 000 $
Odpływ złota trwał i trwał, nie słabnąc. Potem przyszedł kryzys wiosną 1968 roku. Mieszkaliśmy wtedy w Europie. 14 marca histeryczne tłumy ludzi tłoczyły się, krzyczały i przedzierały się do okien banków Anglii i do okien banków w podziemiach Paryża, aby wymienić swoje papiery na złoto. Jednego dnia prymitywni i kulturalni,
rówieśnicy i wieśniacy wywieźli 200 ton szlachetnego metalu. Przechowywali je w tajnych miejscach swoich domów i deponowali w różnych bankach w kasach oznaczonych fikcyjnymi nazwiskami.
Tego dnia senator Everett Dirksen w rozmowie z sekretarzem skarbu Fowlerem Williamem McChesneyem Martinem i tuzinem innych senatorów powiedział:
Dotarliśmy do dna beczki.
Wydawało się, że zaledwie wczoraj, gdy mówiłem o sprawach monetarnych, Ameryka miała w swoich skarbcach 26 miliardów dolarów w złocie. Do 30 czerwca 1971 r. została zmniejszona do 10,5 miliarda dolarów.
Proponowałbym również udać się tutaj:
https://thesaker.is/the-special-relationship-how-the-british-reconquered-the-united-states-and-established-an-anglo-american-empire/#comment-1128769
https://thesaker.is/american-diplomacy-as-a-tragic-drama/#comment-1128744
Gerry, o złocie z USA wysyłanym za granicę (do Niemiec?) od 1932 roku
. .
Wygląda na to, że nie masz żadnej teorii, dlaczego tak się stało. Wymusić depresję na USA? Aby finansować światowe żydostwo w ZSRR, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Japonii, Chinach…..? Może nawet za uczciwe płatności?
.
Moim najlepszym przypuszczeniem jest wspieranie żydowskiego zwycięstwa w drugiej wojnie światowej. Ale jaki jest twój pogląd?
Jezus ustanowił swój powszechny
(katolicki) Kościół
Mt 16:18 „I powiadam ci, ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję mój kościół…
Mamy tylko jedną świadomość, która mimo wszystko budzi wielką nadzieję, a nawet wynika z żydowskiej dominacji nielicznych nad wieloma nad światem. To jest tak zdumiewająco proste, że nikt na to nie przychodzi, przeczytałem to w zakazanym „nazistowskim” czytaniu:
Jeśli tak niewielu Żydów rządzi tak wieloma nie-Żydami, to odpowiedź jest już zawarta w pytaniu, jak to wszystko jest w ogóle możliwe. Chodzi o to, że nawet tylko nieliczni przedstawiciele naszej rasy, którzy są zdeterminowani, by zrobić wszystko, mogą w każdej chwili zmienić zasadę zepsucia na przeciwną. Jeśli oni są za silni, my jesteśmy za słabi, tak proste jest równanie.
Genetycznie i tak jesteśmy już całkowicie zdegenerowani. Natura nie toleruje takiego zaniedbania bez konsekwencji. Żydzi „wiedzą”, że większość z nas już składa się – przepraszam – z „genetycznego śmiecia, którego nie da się przeżyć”. Zdolność prokreacyjna białego człowieka nie spadła gwałtownie bez powodu.
Jest na przykład historia wschodniopruskich koni trakeńskich, które swoje pochodzenie zawdzięczają bardzo nielicznym (naprawdę najsilniejszym i najbardziej wytrzymałym) przodkom, którym udało się uciec z ojczyzny w czasie wojny i wydestylować szlachetną, odporną rasę.
„Klasa zamiast masy” była dewizą także „nazistów”. Dziś jest „Światowy Dzień Tygrysa”, kto by pomyślał. Ale nie mówimy o zardzewiałych zbiornikach o tej samej nazwie, które kiedyś miały uratować białą rasę, ale o zagrożonym gatunku.
Żydzi zawsze pozostaną Żydami, absolutnie śmieszne jest „wyrzucanie” im tego. To równie idiotyczne, jak wyobcowany Anglin, który w swoim nieziemskim złudzeniu jest „oburzony” faktem, że kobiety hodują na przykład małe pieski. Kobiety to nie mężczyźni, kretynie! A Żydzi po prostu nie są Aryjczykami.
Żydzi mogą „żyć” tylko przez nas, bo są pasożytami. Nawet tworzą od czasu do czasu coś (pozornie) ważnego z naszej substancji, ale tylko pozornie. Bo nie są substancją, ale maską. Żydzi to gra w chowanego. Tu nie pomaga żadne idiotyczne wieczne lamento, a jedynie zdecydowane energiczne działanie szermierki.
Możemy być równie zdenerwowani, że garstka Islandczyków nagle staje się „rasistami”. To jasne, co się tutaj dzieje. I to nie wymaga biernego „oburzenia” jako quasi-zastępczego działania, ale rzeczywistego działania nas wszystkich!
„Jeśli oni są za silni, my jesteśmy za słabi, tak proste jest równanie”.
Powstaje zatem pytanie: dlaczego „my” jesteśmy zbyt słabi, na co odpowiedź brzmi: demokracje masowe są najsłabszymi i najłatwiejszymi do obalenia systemami. Inną kwestią jest to, że w przypadku USA Stany Zjednoczone to młody, jeszcze niedojrzały naród, chętny do objęcia przewodniej roli w świecie, który jest nieco ponad jego głową, a tym bardziej w najgorszym ze wszystkich systemów rządzenia. Tak więc trzytysięczny klan, mający duże doświadczenie, mocną i ustaloną tożsamość, będący od początku mistrzami propagandy, nie mający żadnych skrupułów, może łatwo przejąć kontrolę nad takim narodem, który ma więcej siły niż mądrości i doświadczenie. Ci, którzy nie mają skrupułów, również mają z natury przewagę, ponieważ żadne metody nie są niewykorzystane. Brak skrupułów, ogromne umiejętności w dziedzinie propagandy, plus bardzo niezwykły fantazmat (patrz Voltaire),
To, co mówisz o degeneracji genetycznej, to czysty bełkot. Z ludźmi, którzy rzucają wokół tak nikczemne bzdury, nie wygramy wojny.
Z artykułu Toma:
„Na marginesie należy ciągle powtarzać, że pejoratywne słowo „nazizm”, chociaż nie jest prawnie zakazane w komunikacji prywatnej, nigdy nie zostało oficjalnie użyte w ani jednym dokumencie w narodowo-socjalistycznych Niemczech. Termin „nazista” został po raz pierwszy ukuty przez wczesnych spartakusowców, tj. wczesnych niemieckich, sterowanych przez Moskwę bolszewików w weimarskich Niemczech, później był masowo używany w Związku Radzieckim, zanim wygodnie zadomowił się w latach pięćdziesiątych XX wieku w amerykańskim języku akademickim i medialnym. Jego obraźliwym odpowiednikiem byłoby „commie” dla komunisty, chociaż ani jedna gazeta akademicka w USA lub UE nie zaakceptowałaby pracy, w której słowo „commie” jest używane jako synonim komunisty.
[…]
Dwusylabowe słowo „nazista” brzmi bardziej demonicznie [niż narodowy socjalizm], stąd jest bardziej akceptowalne w mediach głównego nurtu”.
Zostałem poruszony, aby skomentować to wczoraj, ale tak jak w dzisiejszych czasach, wystarczająca motywacja, by iść dalej i „postawić się tam”, waha się i zanika. Ale dziękuję, Tom Sunic, że przypomniałeś sobie o tym jeszcze raz (tak, aby „postawić się”). Zaznaczyłem i nadal podtrzymuję, że „hitleryzm” jest akceptowalnym i poprawnym, krótszym terminem używanym dla niemieckiego narodowo-socjalistycznego Weltanschaaung, ale „nazizm” nim nie jest.
Jakże chciałbym zobaczyć, jak angażujesz się w debatę z Ronem Unzem, „sławnym dobrym Żydem”, na temat przyzwoitości „nazizmu” i „nazizmu”. Czy myślisz, że Ron opublikuje (skopiuje) ten artykuł do swojego Unz Review, ponieważ ma tak wiele artykułów w TOO w ciągu ostatniego roku? Mam nadzieję. Mam nadzieję, że zaangażujesz się w komentowanie. Zauważyłem, że masz swoją własną listę „dobrych Żydów”. Myślę, że nie powinien tam być Gilad Atzmon, ponieważ podtrzymuje Holohoax.
Dzięki.
Ciekawe, czy rozumiem, że gdyby użyć oficjalnej nazwy Narodowosocjalistyczna, to ta druga część dotyczyłaby całego obecnie akceptowanego i realizowanego socjalizmu? Zgadzam się, że słowo nazizm ma szczególne znaczenie, samo w sobie mniej lub bardziej odosobnione. Nazizm, dzięki wszechobecnej propagandzie klanu, wydaje się dziś niemal równy „bestii”, podczas gdy naziści byli właściwie dość zdyscyplinowani. W rzeczywistości, gdyby narodowi socjaliści nie zostali pokonani, żylibyśmy dzisiaj w niezwykle zdyscyplinowanym społeczeństwie, wszyscy bylibyśmy wysoce kontrolowanymi marionetkami państwowego socjalizmu, a nie bestiami (jestem pewien, że się z tym nie zgadzasz). Jestem pewien, że współczesne demokracje są bardziej „bestialskie” w tym sensie, że ludzie wymykają się spod kontroli, niż przewidywane społeczeństwa narodowo-socjalistyczne.
Gdyby nie wszechobecna propaganda klanu i jego obsceniczne kłamstwa, narodowy socjalizm byłby postrzegany w inny sposób. Nawiasem mówiąc, obsceniczne portrety są dowodem cech samego klanu.
Niemniej jednak, jako klasycznego liberała, etatyzm, socjalizm, demokracja masowa i komunizm są dla mnie pejoratywne.
„Co ciekawe, rozumiem, że gdyby użyto oficjalnej nazwy narodowosocjalistyczna, to ta druga część dotyczyłaby całego obecnie akceptowanego i realizowanego socjalizmu?”
Nie. Dlaczego miałbyś od łącznika uczynić z tego jedną rzecz, a nie dwie rzeczy sklejone razem. Socjalizm jest nacjonalistyczny, a nacjonalizm socjalistyczny. Z drugiej strony podstawa tego pytania jest niejasna, podobnie jak reszta twojego komentarza. O czym ty do cholery mówisz?
„… gdyby narodowi socjaliści nie zostali pokonani, żylibyśmy dzisiaj w niezwykle zdyscyplinowanym społeczeństwie, wszyscy bylibyśmy wysoce kontrolowanymi marionetkami państwowego socjalizmu, a nie bestiami (jestem pewien, że się z tym nie zgadzasz)”.
Tak, oczywiście, że tak. Ponownie, brak podstaw (dowodów) na to. Niemcy żyjący w tym czasie pod rządami NS nie byli „wysoce kontrolowanymi marionetkami państwowego socjalizmu”. Wiedli normalne życie z całą swobodą, jakiej mogli pragnąć, z wyjątkiem dwóch wyjątków: (1) nie żydzi i (2) okrutna wojna prowadzona przeciwko Niemcom/Niemcom. Trzeba pamiętać, że przez wiele lat udzielano Żydom wszelkiej pomocy w przeprowadzce (problem w tym, że nikt ich nie chciał). Gdy wojna się rozgrzała, Żydom uniemożliwiono wyjazd, ponieważ byli potrzebni do pracy w celu zastąpienia niemieckiej męskiej siły roboczej, która służyła teraz jako żołnierze. To był ich błąd, że nie wyjechali, kiedy mogli. (A może to był błąd?)
Wreszcie, czym jest „klan”. Nie powinienem zgadywać, co masz na myśli. Czy istnieje ważny powód, dla którego uważasz, że powinieneś mówić tutaj kodem? Jesteś już całkowicie anonimowy. Cóż, myślę, że jest to dla ciebie „klasyczny liberał”.
Karolina,
„wystarczająca motywacja, aby przejść i„ postawić się tam ”chwieje się i zanika”
Rozumiem, że w demokracji statek pełen głupców i miernoty nieustannie przekrzykuje wszystko. Być pokonanym przez masową głupotę i ignorancję, kto by pomyślał o takiej strategii… podbić równością. To sztuczka ludu, chociaż oni sami zawsze dają się oszukać i rządzić przez innych.
Nie, to nie jest demokracja ani porażka, ale w czerwcu skończyłem 81 lat i zupełnie naturalnie uważam, że nie warto wykorzystywać mojej energii do „nauczania” lub docierania do dzisiejszej wolnościowej młodzieży. Komentatorzy tutaj mogą nie być młodzi, ale są w przeważającej mierze libertarianami, a tacy wierzący mają już wszystkie odpowiedzi (ku ich zadowoleniu). Chcą też mówić w języku kodu, prawdopodobnie w dużej mierze dlatego, że tak naprawdę niewiele wiedzą o tym, co mówią, tj. powierzchowna wiedza z internetu. Chociaż cała wiedza jest dostępna w Internecie, nie zachęca do głębokiego myślenia. Może dlatego, że można odpowiadać ludziom, nie zastanawiając się zbytnio nad tym, co powiedzieli. Za dużo mówi się o „repartee”.
Cóż, w każdym razie ja też jestem raczej sokratystą.
Dziewicze narodziny były próbą wprowadzenia pogańskich mitów do chrześcijaństwa. Hodowanie boskich tytułów z ludźmi.
Ma również korzenie w mitologii egipskiej.
Współczesny Izrael jest w dużej mierze zamieszkany tylko przez potomków plemienia Judy w porównaniu z plemionami północnymi, które zamieszkiwały starożytny Izrael i były „narodem wybranym”. Współczesny Izrael powinien nazywać się Judea.
Pisząc około 800 lat przed Wcieleniem, Izajasz 7 prorokował;
Dlatego sam Pan da wam znak. Oto panna pocznie i porodzi syna, któremu nadadzą imię Emmanuel.
Zwykle nie mam nic przeciwko brązowym oczom, ale ciemne oczy Żydów to wir pochłaniający wszystko. Promieniują czymś chorym, dziwnym, odległym, psychopatycznym, nienormalnym. Patrzą na ciebie z wyrzutem, nienawiścią i przenikliwością. Nic nie dają, ale chcą brać. Oczy są zwierciadłem duszy, a te oczy są otchłanią mroku. Żydzi to psycho wampiry i rabusie energii, wiecznie bezsenni generatory nienawiści.
To oczy zboczeńców i przestępców, bandytów, złodziei i oszustów. I wszyscy mamy im nieustannie „współczuć”! Bezczelność! Czy nie zasługujemy na nic innego na tym świecie w naszej jedynej krótkiej egzystencji niż ciągłe zwracanie na nie uwagi? Czego chcą od nas te nędzne stworzenia? Powinni wreszcie zostawić nas w spokoju i przestać nękać nas na stałe swoimi „intelektualistycznymi” psychokompleksami i niepewnością tożsamości!
„Aby śmiać się z osła, trzeba znać konia”. „Pycha” po grecku oznacza „tupiącego osła”. Powinniśmy zacząć śmiać się serdecznie z tych uszatych osłów, które chcą nami „rządzić”, ponieważ tak naprawdę mają do tego wyjątkowe prawo.
Większość „antysemityzmu” to w rzeczywistości kontrsemityzm: walka z ich anty-białymi działaniami.
Doskonałe punkty, panie Sunic.
Zabobonna mentalność, która akceptuje historię Jezusa, nie nadaje się dla kogoś, kto jest w stanie przełamać mit holokaustu.
Podoba mi się koncepcja boskości zaproponowana przez Williama Pierce'a.
Za dom spremni!
chciałem dodać:
Pogańskie koncepcje w chrześcijaństwie w żaden sposób nie umniejszają przesłania. Wiele wiadomości to starożytna okultystyczna mądrość.
Paweł uznał za konieczne nadanie nowej religii pewnych pogańskich aspektów, gdy szukał nawróconych.
Dziesięć plemion odrębnego kraju starożytnego Izraela (w porównaniu z Judeą) ostatecznie wyemigrowało do Europy. Tak więc prawdziwymi „wybranymi” są europejscy chrześcijanie.
Lalka brzuchomówca z wywiniętymi oczami („filozof”) Sartre była oficjalnie związana z lesbijskim feministycznym heroldem „drugiej płci”, de Beauvoir. Ta ostatnia bredziła w listach miłosnych przypominających bobbysoxera do żydowskiego pisarza Nelsona Algrena, że „nie ma bardziej żarliwego pragnienia niż być jego niewolnicą”.
„Nowoczesne małżeństwo” Sartre'a i de Beauvoir ukształtowało się w taki sposób, że de Beauvoir regularnie dawała Sartre'owi wielu towarzyszy zabaw na jedzenie. Kiedy została pochowana w pobliżu swojego „wieloletniego partnera” Sartre’a, wciąż nosiła na palcu pierścionek zaręczynowy Algrena…
Osąd Żydów jest jasny: „Biali (Europejczycy) są potencjalnymi mordercami”.#
Zbliżają się do nas wszędzie i za każdym razem ze swoim „rodzajem” (i ich milion razy importowanymi najeźdźcami), jakby chcieli wypełnić swoje proroctwo, że wszyscy jesteśmy mordercami za wszelką cenę. Dlaczego po prostu nie odejdą i nie zostawią nas i naszego sposobu życia?
Gdzie w tej nielogiczności jest rzekomy „żydowski wywiad”?
Jedynym dopuszczalnym wnioskiem jest to, że „żydowska inteligencja” polega na niszczeniu innych. Jak chcą tę nierozwiązywalną sprzeczność (i stale budzącą się wiedzę o ich prawdziwych intencjach) utrzymać pod stałą kontrolą?
Zgodnie z żydowskim sposobem myślenia nie może i nigdy nie może być żadnego uzasadnionego powodu dla „antysemityzmu”. Choć sami ją nieustannie tworzą, wręcz świadomie ją prowokują! Właśnie w tym ujawnia się ich patologiczna pycha. Dla Żydów nie byłoby nic gorszego niż gdyby nie byli już „tematem numer jeden na świecie”! Wszyscy mamy troszczyć się z miłością o własnych niszczycieli, mamy za nich poświęcać życie. W rzeczywistości jest to już spełnienie talmudycznej zasady niewolnictwa!
Bardzo dobre komentarze, obydwa. Moim zdaniem.
Dziękuję, droga Carolyn, a twoja strona internetowa, w którą włożono wiele wysiłku, czasu i pracy, jest niezwykle pouczająca, pouczająca i szczegółowa. Naprawdę zasługujesz na najwyższy szacunek. Musisz być wręcz „germanofilem”. (Ale wiem, że nie chodzi tylko o Niemców, ale o nas wszystkich.) Pozdrowienia i najlepsze życzenia
Uważam, że pierwsza część tego artykułu była przyjemna, ale potem zamieniła się w oszczerstwo na poziomie „Mary była prostytutką”, bardziej zgodne z Talmudem niż zachodnią cywilizacją. Pomysł, że Żydzi stworzyli chrześcijaństwo jako jakiś tajny projekt kontroli umysłów pogan, jest spiskiem iluminatów na poziomie Billa Coopera. O ile wiem z moich lektur, współcześni Żydzi mają niewielką kontynuację z ówczesnymi Żydami w Judei. Wiele z ich tekstów i wierzeń pochodzi z Babilonu (np. do wybrania podczas wygnania babilońskiego.
„Pomysł, że Żydzi stworzyli chrześcijaństwo jako jakiś tajny projekt kontroli umysłów pogan, to spisek iluminatów na poziomie Billa Coopera”.
Żydzi to sekta wojenna. Przeczytaj ich dokumenty i spójrz na ich wakacje. Są zbiorową grupą i osiągnęli swoją niechlujną władzę nad nami właśnie dzięki chrześcijaństwu, które zatomizowało zachodnie populacje, ukryło niekończącą się wojnę, która kontroluje tę planetę, zaprojektowało absurdalne przesądy, z oczerniającymi, samozapierającymi się przekonaniami, takimi jak miłość do brutalni psychopaci itp. Koncepcja, że goje rodzą się w grzechu, a żydzi wybrali bogowie, jest szczególnie trudną do przełknięcia pigułką, nie mówiąc już o symbolu człowieka zamęczonego na śmierć, umierającego za rzekome grzechy, które obciąża nas ten system z. Odkryłem, że większość chrześcijan używa tej dziwacznej wiary nie z jakichś powodów duchowych, ale raczej jako metodę osądzania i kontrolowania innych, zamieniając gojów w piechurów przeciwko sobie. Nie, to nie jest teoria spiskowa,
Teorie spiskowe, jak we właściwej definicji, w demokracji są wytworem cech umysłów ludu (das volk), obscenicznymi, groteskowymi, absurdalnymi i przesadnie poważnymi. Jest to odpowiednik wielu historycznych przesądów stworzonych przez ludzi, ale ponieważ demokratyczni ludzie mają maniakalną obsesję na punkcie polityki i władzy, robiąc bałagan we wszystkim, przesądy są teraz wytwarzane w obszarze teorii politycznych, w obszarze władzy , kto rządzi. Wyższość klanu opiera się na niższości rządów demokratycznych, czy raczej rządów demagogicznych.
Gdyby lud demokratyczny nie miał maniakalnej obsesji na punkcie rządzenia wszystkim, upolityczniania wszystkiego, całego życia, tworzenia monstrualnie wielkich rządów i absurdalnej liczby instytucji, szanse klanu (który ma równie maniakalną obsesję na punkcie polityki) na rządzenie przez środków infiltracji i manipulacji tymi rządami i instytucjami byłoby znacznie mniej. A gdyby demokracja nie pozwoliła niekompetentnym i skorumpowanym wypłynąć na szczyt, klan nie miałby szans. Dodatkowo demokracja ma obsesję na punkcie aktywizmu politycznego, postępu, zmian i ciągłego przewracania wszystkiego na drugą stronę, czemu klan chętnie wyciąga pomocną dłoń.
Ludzie powinni zadać sobie pytanie: czy klan kiedykolwiek w historii osiągnął tak wszechobecną władzę w tak wielu dziedzinach, jak w czasach współczesnych masowych demokracji?
To wciąż brzmi dla mnie jak myślenie na poziomie iluminatów. Chociaż można przedstawić dowody na to, że Żydzi manipulowali chrześcijaństwem dla własnych celów, najbardziej wyraźnie po powstaniu środków masowego przekazu, takich jak syjonistyczni kaznodzieje z telewizji, wydaje się, że nazywanie chrześcijaństwa jakimś żydowskim spiskiem przeciwko gojom od samego początku od naprawdę nie ma na to żadnych dowodów poza retconingiem opartym na obecnym (a nie historycznym) stanie chrześcijaństwa. W takim stopniu, w jakim wierzysz, że istnieje ciągłość między Żydami z czasów Chrystusa i dzisiaj, nie wydaje się aż tak niedorzeczne wierzyć, że Żydzi zabiją samego Boga, kiedy stanie się jasne, że planem było wyeliminowanie lichwy, poddanie się rzymskiemu (tj. nieżydowską) władzę, zagrożenie dla własnej władzy itp. W każdym razie ludzie często zakładają, że bycie narodem wybranym przez Boga oznacza, że są w jakiś sposób lepsi, podczas gdy bardziej cudownym jest, jeśli są faktycznie gorsi, jak Gollum wybrany do ochrony pierścienia mocy. A ta skarga na „osądzanie i kontrolowanie innych” jest czymś, co powiedziałby zatomizowany indywidualista.
Nie mogę zostać antysemitą, skoro całą swoją nienawiść i pogardę odkładam na demokrację, pierwszą przyczynę kłopotów i upadku kultury, przed przejęciem wspomnianego klanu. Zwykle nazywam to albo Dumbocracy, albo Corruptocracy (lub Mediocracy lub The Great Braindump). Kim ja jestem w porównaniu z milionami wierzących w całym zachodnim świecie, ale dziwne jest to, że w alternatywnych mediach znajdujemy pisma wykształconych ludzi, a czasami nawet komentarze wykształconych ludzi, ale wydaje się, że Kościół Demokracji wymazała całą historię filozofii krytyki demokracji przez bardzo wybitnych pisarzy historycznych, z których niektórzy położyli nawet podwaliny pod zachodnią filozofię kulturową, polityczną i etyczną… Czy to możliwe, że to prawda, że zdobywcy piszą historię,
Obwinianie klanu za wszystko również wydaje mi się dziecinne.
Przeglądając media, główny nurt alternatywy, wydaje mi się, że cytowanie Oscara Wilde'a (parafrazując Abrahama Lincolna) jest właściwe:
„Demokracja to bicie ludu przez lud dla ludu”.
Powinienem dodać, że klan prawdopodobnie ma pomysł na tę wieczną wojnę obywateli, ponieważ wydają się być mistrzami w podsycaniu wojny ludu, która w sumie nie wymaga dużego IQ. Ci, którzy przypisują sukces klanu w przejęciu dubokoruptokracji przewadze IQ opartej na klanach, moim zdaniem, wkładają piórko we własne tyłki, ponieważ jest to jedynie kwestia ilościowego wysiłku i wytrwałości, a nie jakiejkolwiek jakościowy wysiłek.
O tak, ci klanowi filozofowie antropologii narzucili pogląd, że ludzie nie są aż tak różni, więc multiculti jest w porządku, prawda? Czy to nie egalitarna demokracja najpierw zrównała społeczeństwo, odcinając głowy historycznym elitom, zalewając wszystko popkulturą, ogłaszając geniuszy własnego ludu, aby żaden geniusz i wielcy mężowie stanu nie zechcieli wychowywać i przewodzić, odmawiając honoru poprowadź ludzi, bo będą ze wszystkich stron pokryci błotem. Najlepsze, co może wyprodukować demokracja, wydaje się być tyranem, być może dlatego mają taką obsesję na punkcie widzenia Hitlera wszędzie, co jest kwestią zbiorowego nieczystego sumienia. Ale na razie demokracja nie jest nawet w stanie wyprodukować kompetentnego tyrana czy oświeconego despoty, a my skazani jesteśmy na rządy błaznów unoszących się w górę z dna.
Pozytywną i pożyteczną rzecz, którą możemy zrobić z chrześcijaństwem, bez względu na to, co o tym myślisz. Marjorie Taylor Greene wywołała wielką kontrowersję, mówiąc, że powinniśmy mieć chrześcijański nacjonalizm. jestem na pokładzie. Mówią, że chrześcijanie powinni rządzić chrześcijanami, co jest równie dobre, jak powiedzenie, że biały nacjonalizm i białe rządy i że Semici nie powinni nami rządzić.
https://www.thepoliticalcesspool.org/radio-show-hour-1-2022-07-30/?awt_a=2Gun&awt_l=7MgwH&awt_m=JXoZhVt.P33bun
Barbaro, ponieważ powyższy cytat z Bismarcka nie zawiera odpowiedzi, pozwól, że zapytam cię tutaj.
Skąd masz ten cytat. Dawno temu pożyczyłem BISMARCK GRUENDET DAS REICH, ale nigdy go nie odzyskałem.
Dlatego musiałem sparafrazować to tutaj wcześniej, kiedy dyskutowano o wojnie secesyjnej; bez tego. Być może zbyt uproszczone, ale w Charleston w Karolinie Południowej, w pobliżu miejsca, w którym padł pierwszy strzał, nadal mieszka wiele zamożnych rodzin żydowskich. Stamtąd pochodził Baruch z FDR.
Chociaż spędziłem wiele młodszych studenckich lat na Południu, zalanym przez wojnę, nigdy nie słyszałem, żeby B. wspominał komentarz. Po prostu wymazany z historii, jak wiele innych rzeczy. On, ze wszystkich ludzi, wiedziałby, bo miał, że tak powiem, największe uszy w Europie, co pozwoliło mu pozbyć się Komuny Paryskiej.
Karol
Cytat Bismarcka znajduje się na wielu stronach w Internecie. Właśnie go szukałem, ale nie przypominam sobie konkretnej strony internetowej, na której tym razem go znalazłem. Nie ma takiego aspektu naszego życia, w którym Żydzi nie wtykaliby swoich wielkich, brzydkich, haczykowatych nosów. Straszne jest myślenie o wszystkich sposobach, w jakie zabijają najlepszych gojów, ale wojna między stanami była jednym z nich.
A dzięki Żydowi Sorosowi i Żydowi Zełenskiemu są gotowi pogrążyć nas w trzeciej wojnie światowej. Widzimy, jak przygotowują pod to scenę, teraz jest to jasne jak słońce.
Radziłbym ci podjąć cytat z Bismarcka z dr Robertem Morganem, zdecydowanie najbardziej znaną tutaj osobą, jeśli chodzi o rolę chrześcijan w uwolnieniu Murzynów. Możesz go znaleźć w Unz Review.
„Książka łączy Hitlera z satanizmem” https://www.prlog.org/10238075-new-translation-of-german-book-links-hitler-to-satanism.html
https://en.wikipedia.org/wiki/Magic:_History,_Theory_and_Practice
…przez https://counter-currents.com/2022/08/europa-esoterica/
Ponieważ nie jestem przesądny, nie wierzę też w demony. Ale wierzę, że „demony” istnieją: w umysłach ludzi, którzy w nie wierzą.
To, że Hitler wierzył w demony, uważam za wysoce spekulatywne. Sam fakt, że dopiero w 2003 roku rzekomo odkryto, że Hitler rzekomo posiadał tę książkę, sugeruje, że działają tu zupełnie inne demony. Hitler był wtedy jeszcze bardzo młody. Jeśli był pod „czarem” demona, to ten demon nazywał się Erik Jan Hanussen i był Żydem. Jedynym, który naprawdę miał nad nim władzę (a tym samym historię świata) był jego żydowski osobisty lekarz Theo Morell. https://de.zxc.wiki/wiki/Aktion_gegen_Geheimlehren_und_sogenannte_Geheimwissenschaften
Wiele komentarzy temu wspominałeś, że Twoi rodzice pochodzili ze Wschodu, w tym ze Śląska; podobnie jak moje. Zapytałem cię przez Odpowiedz, skąd i jak im się to udało. Ale moje zapytanie nigdy nie zostało opublikowane. Czy możesz się tym z nami podzielić?
Uważam za interesujące, że pisarze dochodzą do wniosku, że muszą zdekonstruować bezsensowne słowa, takie jak „antysemityzm”, „rasizm”, „seksizm” itp. Dla mnie te słowa wyraźnie wyróżniają się jako pozbawione znaczenia i niemożliwe do zdefiniowania, jak słowa „ wolność” i „wolność”. Na przykład, jeśli osoba udostępniła mi jakieś dane, a inna osoba powiedziała, że dane to „ten-izm” lub „tamten-izm”, od razu zrozumiałbym, że empiryczną/namacalną kwestią jest to, czy dane są poprawne, czy nie , a nie jakiekolwiek subiektywne lub ad hominem słowa, które mogą być użyte do określenia danych. To trochę jak jeden z pierwszych artykułów, które przeczytałem na temat „rasizmu” – „Czym jest rasizm?” Thomasa Jacksona – obszerny artykuł o dekonstrukcji słowa „rasizm”. To nie jest skomplikowana matematyka, tylko prosta lingwistyka,
cytat:
______________________________________________
W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat nawet nie udawali, że angażują się w udawaną mimikę judeofilską; ich cześć dla Żydów jest hiperrealna, jeśli nie surrealistyczna, a istnienie państwa izraelskiego służy Niemcom jako raison d'état.
______________________________________________
Przypuszczam, że jest to rzeczywiście nieszczery filosemityzm. Te etnicznie niemieckie elity, będąc skrajnymi socjopatami, w pełni rozumieją, kogo muszą wspierać, aby uzyskać zgodę na gromadzenie dużych ilości zasobów.
Ponadto, co jest nielogicznego w używaniu słowa „ideologia” do opisania narodowego socjalizmu? Narodowy socjalizm to idea, model polityczny, model społeczny lub model filozoficzny. Empirycznie nie ma znaczenia, którego z tych słów chce się użyć, aby to opisać. Dlatego jeszcze raz stwierdzam, że jeśli zbiorowo staliśmy się tak nieinteligentni, że używanie słowa „ideologia” zamiast „model społeczny” lub „model polityczny” wystarczy, by zmylić lub zmienić opinię typowego wyborcy, to dla mnie oznacza to, że że wspólnie staliśmy się zbyt nieinteligentni, by przetrwać.
Inną kwestią jest to, że nigdy nie lubiłem słowa „faszyzm”, ponieważ wydaje mi się to subiektywnym określeniem, podobnym do „wolności”. Powszechne użycie słowa faszyzm jest używane do opisania rządu, który nie popiera praw popieranych przez Aszkenazyjczyków. Jeśli rząd popiera system aszkenazyjski, jego naród jest określany jako „wolny”; jeśli nie, nazywa się to „faszystowskim”. Czy to ma sens? Dlaczego więc w ogóle używać któregokolwiek z tych dwóch słów? Istnieje znacznie więcej opisowych słów, których można użyć do opisania różnych systemów politycznych.
Nie jestem też pewien, czy chrześcijaństwo można winić za upadek Europejczyków w czasach współczesnych. Istnieje tendencja ewolucyjna do sprowadzenia do stanu wymarcia populacji, która jest z natury przystosowana do wyznawania religii, która nie jest korzystna dla reprodukcji. Jednak przez większą część ostatnich dwóch tysięcy lat europejska tendencja do przyjęcia tradycyjnego chrześcijaństwa służyła im dobrze w sensie ewolucyjnym. O jakiej innej rasie można powiedzieć, że radziła sobie tak dobrze jak Europejczycy w przeszłości? Tak, można argumentować, że pod pewnymi względami judaizm lepiej służył Aszkenazyjczykom w sensie ewolucyjnym niż chrześcijaństwo służyło Europejczykom; jednak pod innymi względami Europejczycy radzili sobie lepiej niż Aszkenazyjczycy, zwłaszcza jeśli chodzi o ewolucję kombinacji cech osobowości i intelektualnych, która dała początek zdolnościom matematycznym, odkryciom naukowym, innowacjom technologicznym i wglądowi filozoficznemu. Jednak współczesny upadek etnicznych Europejczyków można przypisać innym czynnikom niż nowoczesnemu przeformułowaniu chrześcijaństwa.
Uważam, że z naukowego punktu widzenia warto badać faktyczne pochodzenie chrześcijaństwa, ale nie widzę praktycznej użyteczności prób nakłonienia europejskich mas do odrzucenia chrześcijaństwa i przejścia na ateizm. Inteligentne rasy potrzebują religii, aby funkcjonować jako zbiorowa rodzina, bez której stają się nihilistyczne i po prostu angażują się w hedonizm – „żyjąc chwilą” – ponieważ jutro mogą umrzeć i przestać istnieć na wieczność. Niższe rasy, takie jak Afrykanie, mogą nie potrzebować religii, ponieważ nie są wystarczająco inteligentne, aby zastanawiać się nad własnym istnieniem, „sensem” życia i tym, co ich czeka w następnym miesiącu. Po prostu żyją i cieszą się chwilą. Ale bardziej inteligentne rasy nie mogą nie myśleć o tych rzeczach, a jeśli nie mają religii, która nadałaby im wieczny cel i znaczenie, nie mogą funkcjonować tak, jak zostały ewolucyjnie zaprojektowane, czyli zgodnie z modelem Wybranej Grupy i Wybranej K. Wydaje mi się więc, że zamiast próbować nawracać Europejczyków na ateistów, lepiej byłoby powoli przekształcać wierzenia chrześcijaństwa na bardziej ewolucyjnie adaptacyjne. Typowi Europejczycy nie zamierzają angażować się w głęboką debatę akademicką na temat prawdziwości systemu przekonań; po prostu pójdą za nimi, jeśli powie im to zaufany przywódca.
Perspektywa irlandzka;
https://www.strategic-culture.org/news/2022/08/02/irish-joe-biden-ignorance-in-israel/
Podstępny Żyd zawsze gra na zwłokę. Nawet Orbán nie będzie żył i rządził wiecznie. Jeśli będzie trzeba, Mossad każe go zabić, co będzie wyglądało na wypadek. Nie byłby pierwszy. Eurokratyczni skorumpowani chętni żydowscy słudzy, którzy sprzedają swoich ludzi, są wszędzie. Już niecierpliwie czekają za kulisami na „dywersyfikację” Węgier.
Można to zrobić na przykład poprzez uczynienie węgierskiego systemu społecznego bardziej „atrakcyjnym” dla imigracji z krajów trzeciego świata. Ponadto, oczywiście, cała machina prania mózgów (białe poczucie winy / kult wszystkiego, co obce) musi być zakotwiczona w systemie „edukacji”, któremu Zachód podlega od dziesięcioleci.
Wreszcie, wyspy Węgier nie można wiecznie bronić przed otaczającym ją wszechogarniającym morzem „wielokulturowości, tolerancji, kosmopolityzmu i różnorodności”. Nadrzędny arcykapłan wszelkiej hipermoralności w epoce postmodernistycznej wyjaśnia podniesionym ostrzegawczym palcem wskazującym: „Nigdy więcej nacjonalizmu, skończy się anudda Shoah!”
« Kiedy wojska niemieckie przygotowywały się do odwrotu z Francji późnym latem 1944 r., [Jean-Paul Sartre] napisał krótką książkę, w której współczuł francuskim Żydom, porównując ich położenie do bohatera powieści Franza Kafki Proces , „kto wie, że jest uznany za winnego; wyrok jest ciągle odkładany – o tydzień, dwa tygodnie… »
Bohaterem powieści Kafki jest człowiek, który nie wie, dlaczego jest sądzony i czeka go egzekucja. Czytanie książek Kafki było dla mnie bolesne. Jestem pewien, że jego awans zorganizowało jego plemię. Według żydowskiego tłumacza (cytowanego przez wikipedię), bohater Procesu „reprezentuje „niewinną winę”, która przesiąka Żyda we współczesnym świecie”. Ale przypomina mi to, jak Żydzi wykorzystują system sądowniczy, by ścigać swoje cele bez stawiania jakichkolwiek precyzyjnych zarzutów. Uniemożliwia to przygotowanie obrony. Dobrym przykładem w Stanach Zjednoczonych był pozew cywilny z 2021 r. „Sines v. Kessler”, w związku z „Unite the Right Rally” w Charlottesville w 2017 r.
Rewizjoniści drugiej wojny światowej są w podobnej sytuacji: wiedzą, że nie wolno im zaprzeczać Żydom w całej liście tematów. Oczywistym rozwiązaniem byłoby obalenie Żydów na każdy inny temat. Ale Żydzi nie podają listy żydowskich twierdzeń, których nie można prawnie obalić.
Tak samo jest ze wszystkim: wszystkich nazywają nazistami, rasistami, antysemitami… Grają na dwuznaczności tych słów i odmawiają dyskusji na temat dowodów, faktów, argumentów i szczegółów technicznych. Wszystko to takie kafkowskie!
« Bardzo prawdopodobne, że Sartre spieszył się z opublikowaniem tego swojego małego judeofilskiego manifestu, aby lepiej dostosować się do ducha mściwych antyfaszystowskich czasów w Europie, ale także… »
Musiał to zrobić, chyba że miał jakieś ukryte żydowskie pochodzenie. Każda wybitna postać, która nie przeszła na emeryturę na czas wojny, musiała wymyślić jakąś historię antyniemiecką. W każdym razie Sartre zawdzięczał swoją karierę i sławę zdominowanym przez Żydów mediom i uniwersytetom. Nie miało to wiele wspólnego z naturalną popularnością.
Jeśli chodzi o Francję pod okupacją niemiecką, niedawno odkryłem istnienie Waltera Kappsa, filmowca urodzonego w 1907 roku w Stambule. Sądząc po jego bardzo krótkim wpisie w Wikipedii i tytułach jego filmów, był Żydem zainteresowanym seksem i mieszaniem ras, a wojna prawie nie wpłynęła na jego karierę. Na przykład w 1943 roku wyreżyserował film „Mahlia la métisse” (=Malhia mieszaniec). Zgaduję, że otrzymał publiczne fundusze na romantyzowanie mieszania ras! Zastanawiam się, ilu Żydów pozostało w administracji francuskiej w tym okresie.
« Jezus z pewnością nie miał rysów twarzy blondwłosego nordyckiego superbohatera, którego widzimy na krucyfiksach wszystkich kościołów z Manili, Meksyku czy Monachium »
Podoba mi się sposób, w jaki Jezus został znordyfikowany. Podobnie wydaje mi się, że jeszcze pięćdziesiąt lat temu ludzie przedstawiani na okładkach chrześcijańskich książek i czasopism byli w większości super-Aryjczykami.
https://www.theoccidentalobserver.net/2022/07/28/how-to-become-an-anti-semite/