Fałszywe plotki o śmierci dowódcy IDF Haleviego w ataku Hezbollahu zalewają media społecznościowe
Może jedynie wybuchł koło niego jakiś granat z drona i ten bandyta dostał ataku histerii, trzeba było go przywiązać do łóżka w jakimś polowym wariatkowie, dlatego jest nieobecny w mediach.
Żydowscy ludożercy potrafią jedynie strzelać do kobiet w ciąży czy palić żywcem dzieci w szpitalach. Własne zagrożenie ukazujące nagle kruchość życia jest żydom trudne do zniesienia. I to może być ten przypadek. Facebook może stworzyć mu awatara, który będzie ukazywał tego bandytę jako nieustraszonego dowódcę pierwszej linii frontu, głupcy to kupią. A TV Trwam od Rydzyka puści to jako serial.
Red. Gazeta Warszawska
+
Fałszywe doniesienia na temat szefa sztabu Sił Obronnych Izraela Herziego Haleviego zaczęły się szybko rozprzestrzeniać po ataku dronów Hezbollahu, w którym rannych zostało ponad 60 osób.