Wczoraj na specjalnym kongresie w Wersalu francuski parlament przeważającą większością głosów zagłosował za dodaniem swobody aborcji do konstytucji kraju. Chociaż aborcja jest legalna we Francji od 1975 r., to historyczne posunięcie ma na celu ustanowienie zabezpieczenia w obliczu globalnych ataków na dostęp do aborcji oraz prawa do zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego: prezydent Emmanuel Macron zainicjował je po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił wyrok w sprawie Roe przeciwko Wade , który konstytucjonalizował swobodę aborcji jako część prawa do prywatności.
Nazista, który ocalił rabina Lubawiczera
Kiedy 1 września 1939 roku wybuchła wojna, rabin Josef Icchak Schneersohn, szósty Rebe Lubawiczer, przebywał w Otwocku, kurorcie pod Warszawą, gdzie założył jesziwę Chabad. Rebe cierpiał na stwardnienie rozsiane, miał nadwagę i był nałogowym palaczem. Szedł z trudem.
Podróż z Otwocka do Warszawy liczyła zaledwie 60 kilometrów, ale była niebezpieczna. Samoloty bojowe Luftwaffe Stutka bombardowały i ostrzeliwały ruch uliczny oraz niszczyły linie kolejowe, pozostawiając okaleczone ciała i martwe konie zaśmiecające drogę. Przydrożne rowy zapełniały się Polakami ukrywającymi się przed samolotami, co nazywano „śmiercią na skrzydłach”.
Rebe przybył do Warszawy wraz z rodziną i grupą uczniów, mając nadzieję, że złapie pociąg do Rygi na Łotwie, gdzie Mordechaj Dubin, zwolennik Chabadu i członek łotewskiego parlamentu, załatwił rabinu i jego rodzinie obywatelstwo łotewskie. Jednak rabin Schneersohn zastał zniszczony dworzec kolejowy w Warszawie i był zmuszony szukać schronienia wśród zwolenników Chabadu w mieście.