Gdy w połowie czerwca pojechałam na urlop, ustawa o IPN jeszcze była, a Żydzi pluli na Polskę. Gdy na początku lipca przyjechałam z urlopu, ustawa o IPN została wykastrowana pod żydowskie dyktando, ale Żydzi nadal pluli na Polskę. Dlaczego? Obecnie powodem plucia jest to, że chociaż w ustawie o IPN nie ma już zapisów, które nie podobały się Żydom, to jest oświadczenie premierów Morawieckiego i Netanjahu, które według polityków Prawa i Sprawiedliwości jest wielkim sukcesem i początkiem nowej epoki.
„Uzyskaliśmy archimedesowy punkt oparcia do tego, żeby rozpocząć poważną walkę o zmianę obrazu najnowszej historii Polski” – oświadczył Jarosław Kaczyński i dodał, że tylko ignoranci bez elementarnego rozeznania w sferze światowej nie doceniają, jak wielki jest to sukces. Wychodzi na to, że jestem ignorantką bez elementarnego rozeznania w sferze światowej, ponieważ w żaden sposób nie mogę pojąć, jak można sukcesem nazwać zgodę na pisanie ustaw pod dyktando obcego państwa w zamian za świstek, który nie ma żadnej mocy prawnej.