Jakże nieprzewidywalne są ścieżki losów państw i narodów. Jak fakty potrafią zaskakiwać. To jedna z możliwych puent środowego wspólnego oświadczenia premierów Morawieckiego i Netanjahu.
“Rząd przedstawi dzisiaj Sejmowi projekt nowelizacji ustawy o IPN – chodzi o uchylenie artykułów 55a i 55b, mówiących o odpowiedzialności karnej za publiczne przypisywanie Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie popełnione przez III Rzeszę. To wynik analizy iż w tej chwili nadrzędny cel, jakim jest obrona prawdy historycznej skuteczniej będzie można osiągać innymi środkami, niezrozumienia polskich intencji na świecie oraz trwającego od wielu miesięcy dialogu polsko-izraelskiego” – podał pisowski portal wpolityce.pl.
Chyba nikt się tak nie ośmieszył w historii jak oni. Dzięki tej akcji z nowelizacją ustawy o IPN pisowcy osiągnęli dwie rzeczy. (1) Pokazali całemu światu, że rządzone przez nich państwo nie jest suwerenne. (2) Przypisywanie “Narodowi lub Państwu Polskiemu” odpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy, w tym pisanie o “polskich obozach koncentracyjnych”, a także negowanie zbrodni nacjonalistów ukraińskich na Polakach stanie się powszechne. Właściwie już się stało.
BY CNAAN LIPHSHIZ/JTA
After the prime minister of Poland announced a major retreat on his country’s controversial Holocaust speech law, many of his right-wing critics accused him of capitulating to Israel.
The concession presented by Mateusz Morawiecki was an amendment passed hastily Wednesday in parliament altering a law from February that was meant to punish those who blame the Polish nation for Nazis crimes. The amendment essentially makes it a civil offense rather than a criminal one.
Naczelny Rabin Polski pogratulował Mateuszowi Morawieckiemu
Gratuluję premierowi Morawieckiemu i premierowi Netanjahu podpisania deklaracji polsko-izraelskiej; to niesamowicie ważny dokument - powiedział naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Jego zdaniem, Polska i Izrael muszą budować razem jak najlepszą przyszłość.
W środę 27 czerwca premier Mateusz Morawiecki w Warszawie oraz premier Izraela Benjamin Netanjahu w Tel-Awivie podpisali wspólną polsk-izraelską deklarację, w której podkreślono m.in. brak zgody na przypisywanie Polsce lub całemu narodowi polskiemu winy za okrucieństwa nazistów i ich kolaborantów, potępienie przez oba rządy wszelkich form antysemityzmu i odrzucenie antypolonizmu oraz innych negatywnych stereotypów narodowych.
Jakże nieprzewidywalne są ścieżki losów państw i narodów. Jak fakty potrafią zaskakiwać. To jedna z możliwych puent środowego wspólnego oświadczenia premierów Morawieckiego i Netanjahu.
Czy w istocie musiało dojść do najgłębszego kryzysu wokół kwestii Holokaustu między Warszawą a Jerozolimą czy Waszyngtonem, by powstała ta jasna deklaracja szacunku i współdziałania? Czy potrzebne było uchwalenie złego prawa, by podać sobie ręce?