Marian Miszalski: Wróg większy i mniejszy.
Czy Polacy kiedykolwiek potrafią zrozumieć to, że każdy żyd jest dla Polski śmiertelnie niebezpieczny, ale najgorszy jest ten, który mieszka w Polsce. No i o filosemitach, obłąkanych Ulmach składających własne dzieci żydom w ofierze, też trzeba pamiętać.
Red. GW.
===========
Przede wszystkim należałoby właśnie zdefiniować Izrael jako wroga mniejszego, a żydowskie lobby polityczne w Ameryce – jako wroga większego. I zacząć naszą obronę przed żydowskim wrogiem od walki z tym słabszym.
Powoli opada fala medialnych komentarzy związanych ze stosunkami polsko-żydowskimi, wywołana amerykańską ustawą 447 i towarzyszącymi jej uchwaleniu żydowskimi atakami na Polskę. Fala komentarzy opada- ale problem będzie narastał. Zwłaszcza, że całkowicie wzięła w łeb dotychczasowa narracja „osłonowa” – o rzekomo dobrych stosunkach żydowsko-polskich, w tym – izraelsko-polskich.