Plakat ma szkodliwą treść, bo podprogowo narzuca Polakom narrację żydowską oraz przygotowuje Polaków na nieuchronne podporządkowanie się żydom i „zapłacenie” – „zapłacimy”.
Polska nie jest nic winna żydostwu, a jeżeli już — to jego ściganie, to celem odebrania żydom naszego skradzionego majątku i wymierzenie im kary stosownej jako: ludobójcom, mordercom, rabusiom, złodziejom i deprawatorom niewinnych, a nie wiadomo co najgorsze.
Czyli powinno być: „nie zapłacimy!”. Za słowami powinny pójść czyny wymierzone w żydów.
Akcja „nie dla 447” jest słuszna. To jest niewątpliwe, ale metody, narracja są szkodliwe.
MN, ONR etc. …etc. łatwo poddają się tej narzuconej narracji żydowskiej. I czy nie jest tak, że to wszystko to jeden wielki żydowski wentyl bezpieczeństwa, którego głównym celem jest uniemożliwienie Polakom odbudowanie własnych polskich struktur narodowych?
Marsz Niepodległości od wielu lat ćwiczy Polaków w wychodzeniu z Warszawy. Ta dramatyczna sytuacja w Oświęcimiu — zakaz wstępu Polakom — jest w pewnym stopniu tego owocem, wpisuje się w żydowski terror w Polsce.
Zakaz wstępu Polakom może się rozszerzyć – Polacy będą wyprowadzenie na Pragę i nie będą już mogli powrócić do Warszawy. I sytuacja taka może być dosłowna.
Urodzaj na kretynów: "Po słowach Katza Polska była od razu broniona przez największe organizacje żydowskie!"
"Gliński: Po słowach Katza Polska była od razu broniona przez największe organizacje żydowskie!"