Chociaż od napadów minęło już półtora roku, to ofiary bandytów wciąż przeżywają te dramatyczne wydarzenia. W czwartek, zeznający w procesie pokrzywdzeni często nie mogli powstrzymać łez i ponownie opowiedzieć o tym, co ich spotkało. Sąd odczytywał więc ich zeznania ze śledztwa. Jednym z pokrzywdzonych w sprawie jest emerytowany mundurowy, z doświadczeniem w Straży Granicznej i wywiadzie. Mieszka z żoną w okolicach Chełma. Feralnego wieczora byli w domu sami. Kobieta zasnęła w sypialni, a mężczyzna na kanapie w salonie. W środku nocy obudziło go warczenie psa. Zauważył, że ktoś oświetla czworonoga latarką.
Szatański miot znów tryumfuje!
Historia znów przyspieszyła! Widać to po chaotycznych zrachowaniach światowych przywódców. Szczególnie drastycznie wygląda to w Rosji, która dosłownie z dnia na dzień politycznie i ideologicznie przepoczwarza się w żydokomunę bis. Przy czym ZSRR można uznać za łagodniejszą jej formę w porównaniu z obecną. Nagłość tych zmian nasuwa przypuszczenie, że w świecie dzieje się coś dramatycznego, o czym opinia publiczna nie jest w ogóle informowana.
Jeszcze trzy dni temu Putin objaśniając na spotkaniu głów Wspólnoty Niepodległych Państw (postsowieckich republik) „prawidłową wizję historii II Wojny Światowej”, w miarę oględnie zacytował prywatną i poufną opinię ambasadora II RP w Berlinie, Lipskiego, dotyczącą żydów. Ponieważ sowiecki agresor zrabował znaczną ilość polskich dokumentów z okresu II RP, to łatwo mógł wyselekcjonować trzeciorzędne szczegóły świadczące o polskim „antysemityzmie”. Szkoda tylko, że Putin grzebiąc się w zrabowanych polskich archiwach zapomniał o otwarciu sowieckich, tak by światowa opinia publiczna dowiedziała się co myśleli, knowali i robili ówcześni przywódcy „kraju rad”.