Cz. II
- Zabierowski[1]
Streszczenie:
Przedstawiamy analizę sytuacji Polski od okrągłego stołu do prezydentury Karola Nawrockiego, lecz trzeba pamiętać, że są one kontynuacją pewnej rozleglej filozofii. [2] W filozofii nauk o zarządzaniu, historii najnowszej, psychologii, ekonomii, filozofii polityki, krytyki ekonomicznej, psychologii społecznej, historiozofii, naukoznawstwie, antropologii, cybernetyki. - Filozoficzne novum polega na odnalezieniu dalekich korelacji miedzy rzekomo odizolowanymi pojęciami i w ten sposób na nowym uporządkowaniu faktów i pojęć w warstwie nauk społecznych i od strony empirycznej.
W przedstawianej ontologizacji stosunków w systemie z chaosu porządek nie ma finansizmu jako jednej z odmian kapitalizmu. Analizuje się porządek władzy, który przekracza państwa, podporządkowuje politykę oraz instrumentalizuje kulturę i moralność.
Novum polega na tym, że przedstawiamy przesunięcie z poziomu ekonomii politycznej (nie jest to od razu marksizm, prędzej arystotelizm) na poziom ontologii systemowej.
Finansizm jest tu cesarstwem tu i teraz, narzuconym wszystkim mitem, w który wszyscy uwierzyli, a państwa są wasalami. To język metaekonomiczny, metafizyczny, historiozoficzny, nie czysto ekonomiczny, historyczny.
Koncepcja ‘średniowiecznego języka niemieckiego cesarzowania’ nawiązuje do obsesji niemieckiego stylu myślowego (style myślowe istnieją), swoistego udawania przez Niemców istnienia jakiegoś Cesarstwa Rzymskiego.
Wykazujemy, że dominujący dyskurs medialno-polityczny nie opisuje rzeczywistości psycho-społecznej, lecz wytwarza strukturę feudalnej zależności mentalnej, w której istnieje „Cesarstwo” (finansowe centrum, które istnieje na mocy otępienia zaścianka, zinfantylnienia ‘terenu’), a reszta to słudzy. Rząd polski jest zarażony mitem sług i cesarstwa.
Nowość w tej analizie polega na potraktowaniu języka nie tylko jako narzędzia propagandy, lecz jako struktury władzy poznawczej, która formatuje percepcję ekonomii, wojny i moralności. W terminologii języka codziennego można powiedzieć, że to podejście łączy Foucaulta (dyskurs jako władza), Schmitta (polityczność jako struktura decyzji) oraz elementy krytyki idealizmu w duchu Marksa – św. Tomasza (byt też kształtuje psychikę, to nie są rzeczy oderwane), ale przetwarzamy je w autorską koncepcję „cesarstwa finansizmu”.
Wprowadzamy koncepcję „materii ukrytej” jako realnych interesów ekonomicznych, które nie są widoczne w oficjalnych narracjach, lecz determinują wydarzenia polityczne. W języku codziennym to może przypomina marksowską relację baza–nadbudowa, teorię elit Pareta, realizm polityczny Morgenthaua, ale novum polega na połączeniu tej koncepcji z analizą aparatury nauk ścisłych, psychologiczną i medialną oraz na jej użyciu jako narzędzia reinterpretacji bieżących politycznych wydarzeń.
Przedstawiamy filozoficzną, psychopolityczną teorię strachu, model, w którym narracje historyczne (np. tautologiczne antyrosyjskie), pełnią funkcję zarządzania emocjami zbiorowymi, odwracając uwagę od procesów ekonomicznych i ludobójczych. Powstaje tak filozoficzny obraz połączenia psychologii ewolucyjnej, dążenia do kondensacji majątku, z analizą struktur państwowych i teorią komunikacji masowej – można mówić o wyprowadzeniu dyscypliny psychologii władzy ekonomicznej.
Przedstawia się krytykę kapitalizmu jako systemu bez metafizyki, przez co system z chaosu porządek jest najniższą formą stosunków społecznych. To ważny wniosek zdejmujący maskę z klasycznej hipnozy: marksizm ma metafizykę, kapitalizm – nie. Powstaje tak filozoficzne novum - przeniesienie sporu ekonomicznego w sferę metafizyki oraz powiązanie go z tomizmem oraz personalizmem.
Novum metodologiczne polega na uchwyceniu wielkiego sporu w Polsce, który do żywego porusza Polaków - polega na transdyscyplinarności: budujemy pomosty między filozofią, ekonomią, psychologią, teologią, analizą geopolityczną. Traktujemy wydarzenia polityczne jako symptomy głębszego systemu.
Stosujemy metodę interpretacji zdarzeń – błędne jest literalne odczytywanie wypowiedzi polityków, są to komunikaty zakotwiczone w ‘materii ukrytej’. To nasza metoda hermeneutyczna - sens jawny wcale nie jest sensem realnym. A wydarzenie medialne to tylko maska cesarstwa finansizmu interesu kapitałowego, który zniewala narody.
W proponowanej filozofii finansizmu, „pojęcia” takie jak ‘komuch’, ‘ruska onuca’, ‘pisowiec’ itd. to elementy a) blokowania analizy, b) zamykania debaty, c) upraszczania pola poznawczego.
Metodologicznie nasze tezy to a) krytyka redukcjonizmu językowego, b) obrona modelowania z użyciem zbiorów rozmytych (czyli unikania konkretyzmu źle ulokowanego, konkretyzmu języka codziennego, zero-jedynkowości w języku prymitywnym).
Rozwijamy dział psychologizacji elit, ponieważ chcemy wyjaśniać a) koncentrację kapitału, b) zdrady historyczne, c) wojny. Jak? – Poprzez ewolucyjny mechanizm braku poczucia bezpieczeństwa u bogatych. Przedstawiamy wizję połączenia ekonomii politycznej i psychologii ewolucyjnej i historiozofii.
Struktura systemowa tekstu jest trójczłonowa. Diagnoza – finansizm jako cesarstwo, a cała reszta to nice. Mechanizm – język, strach, etykietowanie. Rozwiązanie – elity poznawcze (nie tyle formalnie naukowe, ile Leibnizańskie oraz NDOA) zamiast politycznych. To struktura dedukcyjna: Teza systemowa - empiryczne ilustracje - normatywna propozycja.
1)
1.1) Na wypowiedzi prezydenta D. Trumpa (ze stycznia 2026), których ludzie nie rozumieją, patrzymy pod kątem ekonomizmu, finansizmu, z naciskiem na mechanizmy kapitału, władzy ekonomicznej i ich relację z polityką oraz kulturą. Interpretujemy wydarzenia rzekomo polityczne, kulturowe (Zachód jako kultura siatki Epsteinów), społeczne, obyczajowe jako wtórne wobec dominującego porządku ekonomicznego, w którym kluczową rolę odgrywa finansizm – globalna władza kapitału oderwana od realnej gospodarki, którą media przedstawiają w formie cesarstwa, a reszta to teren, partykularz do używania przez wasali tego cesarstwa.
1.2) Przypomina to niemiecki język średniowieczny, czyli styl komunikacji, że niby istnieje Cesarstwo, a reszta to służba w cesarstwie, zwłaszcza młode i ładne kobiety (akta Epsteina, chodzi o ujawnienie mejli i nagrań Epsteina ze stycznie 2026), jak w feudalizmie – w cesarstwie kapitału. Już nawet wypowiedź Donalda Trumpa ze stycznia 2026 roku o wojskach europejskich w Afganistanie jest wypowiedzią na służbie tego cesarstwa i Polacy (i inni) jej sensu nie zrozumieli, ponieważ opinia publiczna reaguje emocjonalnie i narodowo (ale w konkretyzmie nie na miejscu), zamiast dostrzec jej sens ekonomiczno-geopolityczny, związany ze zmianami w układzie sił USA+Rosja kontra ChRL. To narzekanie Trumpa na nikłą wartość wojsk państw UE ma inny sens: jest swoistą redefinicją kosztów i interesów imperium finansowego.
1.3) Wskazuję, że rządy w Polsce – niezależnie od opcji politycznej – stosują politykę strachu (antyrosyjską narrację), jako narzędzie zarządzania społeczeństwem, co odwraca uwagę od realnych procesów ekonomicznych: drenażu zasobów, podporządkowania gospodarki interesom kapitału międzynarodowego oraz marginalizacji pracy, produkcji i suwerenności energetycznej (wysłannik Epsteina i sorosyzmu - Ponomariow).
1.4) Kluczowym elementem analizy są ujawnione w 2026 roku akta Epsteina, interpretowane przez nas nie po prostu jako skandal obyczajowy, lecz jako dowód istnienia globalnej sieci elit finansowych, które łączą kapitał, politykę, przemoc symboliczną i realną.
1.5) Patologie te nie są cechą „kultury Zachodu”, lecz logicznym produktem systemu finansizmu, w którym bogactwo tworzy poczucie bezkarności i absolutnej władzy nad ludźmi oraz państwami. Tak jak to było w imperiach Radziwiłłów, Czartoryskich, czy Potockich[i] i wielu innych. Nawet ta średnia szlachta sprzedawała swój głos bogatszej.
1.6) Postać Ilji Ponomariowa jest oczywistym przykładem instrumentalnego wykorzystania aktorów politycznych przez kapitał – pomimo zwalczania Putina przez Epsteina, cały sorosyzm i Ponomariowa. Putin to chyba esencja ruskiej onucy, nieprawdaż? Finansizm, jak rak, wspierał Ponomariowa jako narzędzie destabilizacji Rosji oraz jako reprezentanta interesów Cesarstwa – interesów energetycznych (gaz łupkowy) w Polsce i na Ukrainie. Polityczne etykietowanie przez rząd polski krytyków polityki rządowej jako tzw. „ruskich onuc” pełni tu funkcję przemocową przez opcję subiektywistyczną, terxorystyczną przez naganną opcję psychologistyczną, wobec najlepszej (analitycznej) części narodu polskiego, niszczenia warstw o zdolnościach do myślenia matematycznego, fizycznego, cybernetycznego – najlepszego.
1.7) Etykietowanie przez rząd polski krytyków polityki rządowej jako tzw. „ruskich onuc” pełni tu funkcję przemocową na rzecz narzuconego (od r. 1989) stoczniowcom, hutnikom, robotnikom, fizykom, tym wszystkim, którzy wypracowali model demokracji bezpośredniej (1980 – 1989) – zniewalającego mitu Cesarstwa Prawicy (Wall Street, CIA, sektor militarny, tysiące odnóg pentagonalizmu, łącznie z tymi wszystkimi szkołami frankfurckimi, spinellizmem, kalergizmem). 1.7.1) Etykietowanie przez rząd polski krytyków polityki rządowej jako tzw. „ruskich onuc” pełni funkcję przemocową – funkcję tworzenia mentalności (języka cesarzowania w komunikacji) sług dla redukowania adekwatnie naliczanego PKB Polski do poziomu z lat 40., sług wyprowadzania z Polski kapitału najpierw w celu ratowania bezrobocia niemieckiego, a potem prowadzenia wojny na Ukrainie. Etykietowanie przez rząd polski krytyków polityki rządowej jako tzw. „ruskich onuc” pełni tu funkcję przemocową ekonomiczną – eliminuje sprzeciw wobec podporządkowania strategicznych sektorów gospodarki globalnym interesom kapitałowym.
1.8) Całość naszej analizy spina teoriopoznawcza psychopolityczna koncepcja porządku narzuconego Polsce po 1989 roku, określonego przez nas jako „średniowieczny język cesarzowania”, w którym cesarstwem jest finansizm ( a więc wspomniane banki, rynki, Wall Street, struktury UE), a realna gospodarka – przemysł, praca, rodzina, produkcja – zostaje zdegradowana do roli „nic”, niców, zaścianka (obowiązku służenia Cesarstwu). Ideologie kulturowe i tożsamościowe są w tym ujęciu narzędziami kontroli społecznej, odwracającymi uwagę od ekonomicznej przemocy systemu.
1.9) „Ujawnienia związane z Epsteinem (I 2026) traktujemy jako moment, który może umożliwić społeczne rozpoznanie, że dominujące narracje moralne i polityczne (jak idiotyzm zwalczania Witelona teorii tęczy) są jedynie nadbudową nad bazą – nad realną władzą kapitału; pozorny chaos kulturowy skrywa spójny interes cesarstwa finansizmu.” [3]
2)
2.1) Z punktu widzenia metodologii nauk rząd PiS był prowadzony przez wywiadownie, nawet w sprawach ukraińskich, a co dopiero rząd PO (KO) od 13 XII 2023. [4] Oba rządy doskonale wiedziały, że miliarderzy oligarchowie potrzebują tej wojny, aby czerpać zyski, np. ze złóż litu [ii].
2.2)
Z psychologicznego punktu widzenia nieuczciwe [5] rządy wykorzystywały całkowicie instrumentalnie dane historyczne – i to jest działanie przemocowe wobec ludzi: ludzie mogą i mają prawo być otumanieni przez propagandę, ponieważ taka jest (otumaniająca) konstrukcja ludzkiego mózgu. Wszyscy epsteinowcy, sorosowcy także temu podlegają.
2.3) Z psychologicznego punktu widzenia rządy od 24 II 2022 wykorzystały niegodnie, instrumentalnie, dane historyczne z okresu rozbiorów, pomijając tu obiektywne wiekotrwałe zagadnienie zysku, majątku – zagadnienie znane na całym świecie, zagadnienie o znaczeniu psychologicznym opisanym w literaturze i znanym w historii. Ponieważ najbogatsza szlachta polska (oligarchowie, miliarderzy) chciała się jeszcze bardziej wzbogacić, to przecież była sługą rozbiorców, była biurem logistyki rozbiorów – wiadomo, że tam, gdzie w grę wchodzi pieniądz, majątek, tam zwykle nie ma już granic dla ludzkiej podłości i głupoty. [iii]
To dążenie bogatych do dalszego kondensowania majątków, jest absolutnie powszechnym („normalnym”) zjawiskiem w całym świecie i to dotyczy tego, co zostało wykształcone w ewolucji - genotypu ludzkiego. Im ktoś bogatszy, tym chce być jeszcze bardziej bogatszy, gdyż nie czuje bezpieczeństwa. [6]
2.4) Od r. 1989 dziennikarze, kler (uczestnicy seminariów sierpniowych w Castelgandolfo) lansowali wizję, że św. Jan od Krzyża nie ma racji, iż podstawą rozwoju życia jest bezpieczeństwo. Studia psychologiczne i z nauk o zarządzaniu pokazują, że nie, że to św. Jan od Krzyża ma rację. A świadectwa empiryczne? – Popatrzmy na depopulację w systemie z chaosu porządek. – To właśnie depopulacja najlepiej recenzuje kapitalizm. Niejeden patriota [7] przekonuje mnie, że jest to spojrzenie marksistowskie, ale przecież była „twarda” świadoma podstawa (naukowa, historiozoficzna, teologiczna, metodologiczna!) tego, że Mounier, Wyszyński i inni katoliccy myśliciele uważali, że kapitalizm jest bardziej obcy katolicyzmowi niż marksizm [8]; że marksizm zawiera metafizykę, jest w pewnym sensie zbliżony do arystotelizmu, podczas, gdy kapitalizm metafizyki nie zawiera i jest formą najniższą, najbardziej prymitywną postacią stosunków społecznych. Jest tak ogołocony ze wszystkiego, co filozoficzne, że to czyni go nienaprawialną ideologią. W styczniu 2026 roku w Polsce zlikwidowano lub zawieszono 18 szpitalnych oddziałów położniczych. Zamiast rozwijać porodówki, wprowadza się rodzenie na SOR-ach bez lekarza-ginekologa. „Minister Zdrowia nie ma możliwości zobowiązania podmiotu do realizacji świadczeń położniczo-ginekologicznych." – twierdzi Dominika Janiszewska-Kajka, dyr. Dep. Analiz i Strategii. A dlaczego zamyka się? - Bo się nie opłaca. W PRL się opłacało? Już Jan Paweł II ostrzegał otumanionych Polaków, że nie wszystko w PRL było złe. Patrioci apelują w sprawie kobiet, ale żaden z nich nie pomyślał o tym, że jest to kolejny dowód redukcji PKB Polski do PKB z lat 40., żaden z nich nie zabiegał o to, aby przewidzieć, czy przypadkiem system z chaosu porządek (kapitalizm) nie zlikwiduje finansowanie ludności przez moce produkcyjne Polski w 99%. Przewidywał to tylko Kosmos – Logos, część właściwa NDOA, już w r. 1988 (częściowa relacja w „Kosmos-Logos” vol.1-6, na portalu experientia wroclaw, rok 2003; „Fundamenty – Studia Cosmologica Oeconomica”, vol. 1-6.)
2.5) Wobec tego powstaje pytanie: Czy jest jakaś obrona przed złodziejskimi rządami od r.1989, niezależnie od tego, czy to prawica, czy (rzekoma) lewica[9]? Jest. Przecież tam nie ma ludzi epoki Faltzmannów, ludzi pokroju prof. Jerzego Przystawy [10], nie ma Koperników. A tam i w Sejmie powinni tylko tacy być. I to jest nasz przepis na udany rząd. Dowód: A widział kto, aby Kopernik chciał się legalnie nakraść? C.b.d.o. – Państwo osmyczane przez rozbiorców może stać tylko na skale, potrzebuje ascetów, Leibnizów, Koperników [11], a nie skoczka Magdalenę od komuchów (SLD) do prawicy PiS. Mediana polskich seniorów po 40 latach pracy to 3.5 tys. zł. Członkowie zarządów zarabiają 10-20 razy tyle plus nagrody, premie i tuziny dodatków, np. zależnych od wyników. Aż śmieszne są twierdzenia polskich patriotów [12], że w PRL partyjni zarabiali dużo więcej. Na skutek niskiego poziomu nauczania w kapitalizmie, inteligencja ludzi wyedukowanych po r. 1989 jest tak niska, że nie odróżniają zarobków półtora razy większych (rektor w PRL) od zarobków członków zarządów w III RP.
A kto z jakiegokolwiek zarządu podał twierdzenie albo coś odkrył, jakąś materię ukrytą, stworzył teorię w jakiejkolwiek dziedzinie, cokolwiek? – Przerażające – absolutnie nikt, w skali Polski i 37 lat kapitalizmu ! [13] A może w zarządzie w III RP był choć jeden Faltzmann, który odrzucił nagrodę (wielokrotność pensji), bo uważał, że to jest nieuczciwe wobec Polski? Nie, kapitalizm takich ludzi nie potrzebuje; w zarządach, w całej Polsce, w całym okresie kapitalizmu, nie ma tam drugiego Michała. [14]
Czy w całym kapitalizmie był ktoś na miarę NDOA - Niekoncesjonowanych Działaczy Opozycji Demokratycznej? – Nie. - Polacy z biedy emigrują wewnętrznie i zewnętrznie, z biedy mamy depopulację, umierają z chorób, z braku węgla (!), kolejki do lekarzy po 3 lata, a ci bezwstydnie łamią zasady elementarnej odpowiedzialności i etos dekady popiełuszkizmu (1980-89), demokracji solidarności, demokracji bezpośredniej, oddolnej, załogowej. Pracowałem w latach 70., na najniższym stanowisku, rektor Politechniki zarabiał 2-3 razy tyle, ale ja miałem jeszcze płacone, zgodnie z prawem, za publikowanie i w efekcie zarabiałem niewiele mniej. Gdy w latach 80., ktoś z rektoratu coś niesprawiedliwie odniósł jakiś zysk, to szła delegacja zdelegalizowanej Solidarności i prorektor przepraszał załogę, że nie zauważył, że kierowca odwiózł żonę notabla po zakupy.
No właśnie. Jest diagnoza sytuacji Polski poddanej narzuconemu językowi cesarzowania od r. 1989, po drugie, jest podane rozwiązanie oraz, po trzecie, jest dowód tego rozwiązania. Mało?
Można to obserwować w Polsce od 1989, w całym sorosyzmie, a od 27 XII 2020 w gatesizmie itd. Przecież nikt nie rozliczył profesury za to, że zalecała premierowi[15], prezydentowi, prezesowi uśmiercanie setek tysięcy rodaków, wstrzykiwanie śmiertelnej toksyny na C 19. Ta profesura, którą otoczył się prezydent, rząd kierowała się najniższymi instynktami, chciała się wzbogacić. Bonaparte żałował, że dał się otoczyć ludziom skupionym na majątkach. Gdybym mógł powtórzyć, to już bez nich.
2.6) Szlachta polska była bogatsza od szlachty w państwach rozbiorczych i skłonność do zdrad wobec Rzeczpospolitej (czyli do bogacenia się) była wykrystalizowana i widoczna już przed rozbiorami (Radziwiłłowie, Lubomirscy, Potoccy, Złotopolscy, Czartoryscy, Sobiescy itd.). Szlachta proponowała rozbiory, a nasze współczesne rządy twierdziły, że Rosja chce graniczyć z Polską po to, aby wtedy – gdy Rosja uzyska tę granicę - na Polskę napaść. Młodzi, z natury już o niższej inteligencji (wg badań inteligencji) zaakceptowali [iv] to rozumowanie, że granica z Rosją (220 km) nie istnieje (rząd ten fakt ukrył w r. 2022) - skoro rząd takie robi fikołki - i dlatego Rosja chce mieć granicę z Polską. Na tym polegała cała „myśl” rządu polskiego, nawet w r. 2023. Naród polski został zahipnotyzowany i ten stan zahipnotyzowania bezczelnie wykorzystuje (kontynuuje) rząd partii założonej przez Płażyńskiego i Olechowskiego. [v]
Wiem, że to horror, ale niestety, programy edukacyjne od r. 1991 są wadliwe, w systemie z chaosu porządek (czyli od r. 1989) poziom edukacji jest już o niebo niższy niż przed r. 1989, więc ludzie z lat 20. XXI wieku nie mają tych zdolności, jakie mieli ludzie z lat 80. XX wieku i są bezkrytyczni, zmienni, zestrogenizowani, rozemocjonowani oraz tak ekonomicznie upodleni, że – jak wiadomo - za pizzę głosowali na Tuska (15 X 2023), zresztą w jawnym wtedy proteście (IX – X 2023) przeciwko kominowym zarobkom tych wszystkich Magdalen Ogórek. Podziwu godna jest przesiadka od komuchów [16] do PiS, co przypomina jazdy młodych kobiet do Dubajów i łapanki kobiet (młodych). [vi]
3) Ponieważ w Polsce rządy ukrywają finansowanie drugiego państwa, wobec tego przemilcza się wszystko, co by mogło podważyć, że wojna na Ukrainie [vii] ma inną genezę niż ta, którą podały media od 24 II 2026. Rządy polskie nie zdawały sobie nawet sprawy, że koncepcja Stanów jest już inna, że Stany już zrezygnowały z koncepcji Poczdamskiej – budowania złowrogiego ZSRR. ZSRR zastąpiły smoczęta, bo w niemieckim stylu myślowym, porządek być musi. Na tym polega niemiecka koncepcja cesarzowania. Udajemy, że jest jakieś cesarstwo rzymskie, a reszta to sługi w cesarstwie. Tu nawet nie chodzi o Niemcy, ale o styl myślenia. One na pewno istnieją, chociaż ludzie tego nie widzą, ale od czego jest metodologia nauk? Tak, tak – nauk.
Oba rządy, jeden sprzed i drugi od 13 XII 2023, budowały się (swą narrację, wagę, znaczenie, swój język) na nienawiści [17] Stanów do Rosji (wręcz do ZSRR[18]) i od r. 2025 są skonfundowane tym, że Trump (i Vance) gani szaleństwo w UE i że Trump i jego zięć spotyka się z Putinem i mówi tak samo, jak Putin o rodzinie, o płciach – ale tak to uważają normalni ludzie i tak mowią, jak to jest zakazane: mówią o dwóch płciach, a nie trzech lub więcej.[viii]
Cytuję znajomego, który napisał: <<Po skandalu z Epsteinem wypowiedzi Putina uzyskały nowy wymiar. Weźmy taką wypowiedź: „Zachodem rządzą szatańscy pedofile. Niszczą instytucję rodziny, jej kulturę i tożsamość historyczną. Pedofilia jest na Zachodzie obecnie akceptowana jako norma”. [19]>> Koniec cytatu. Ale można powiedzieć to samo w języku mniej naśladującym ten niemiecki język cesarzowania: Po ujawnieniu od marca 2025 codzienności (w warstwach bogatszych) w kapitalizmie, w postaci danych z wywiadowni Epsteina, wypowiedzi Putina uzyskały nowy wymiar: W systemie z chaosu porządek, czyli w kapitalizmie, typowy jest modus operandi niszczenia wartości ludu, czyli lewicy, takich jak demokracja oddolna, załogowa, pracownicza, rodzinność, pracowitość, produktywność, skromność, brak rozpasania seksualnego, profabryczność, prowarsztatowość: system z chaosu porządek doprowadził do tego, że „Zachodem rządzą szatańscy pedofile", co zresztą przypomina eksce$y, znane czy to w starożytnym Rzymie, w całym świecie starożytnym (zapewne z wyjątkami [20]), w najbogatszych warstwach szlachty europejskiej, która przecinała ścięgna chłopom, aby nie mogli daleko uciec, nie szanowała człowieczeństwa, nie pogardzała żonami i córkami chłopów, czy garderobą ze skóry ukaranych chłopów i w ogóle nie rozumiała tomaszowej godności człowieka. To robotnicy, chłopi, przychodzili milionami słuchać polskich homilii, w tym J. Popiełuszki (JP), kapelana S, w dekadzie panowania systemu JPII/JPS (1980-89) kontra esbecjonizm, w dekadzie impregnowanej tomizmem. Ten olbrzymi kapitał poznawczy doceniali psycholodzy z Zachodu, np. Kate Wilkes, żona R.B. P. Partridge’a.
Na pewno ludzie wychowani w kapitalizmie cierpią na izolacjonizm, osaczanie, konkretyzm nie na miejscu, ale warstwa bogatsza zachowuje się zbrodniczo: "Niszczą instytucję rodziny, jej kulturę i tożsamość historyczną. Pedofilia jest na Zachodzie obecnie akceptowana jako norma”. Jak mówił Jan Paweł II: kapitalizm nie jest alternatywą dla Polski. Polska cywilizacja nie jest konkretystyczna.
4) Patrioci narzekają na rozgrabienie majątku. [21] Ale możemy powiedzieć bardziej racjonalnie:
Na świecie i w Polsce [22] nie ma wolnego rynku. Ale to nie oznacza, że wolny rynek nie dałby tego samego rezultatu. I ponarzekajmy (wtórując patriotom) dalej: W kapitalizmie jest mniej wolności gospodarczej niż za cara Aleksandra [23], jak mówi G. Braun, który rozwija wolny rynek, bo go widział, na Księżycu. Wielkie firmy kapitalistyczne (a nie żadne globalistyczne, nazywane też – dla zmylenia ludu – korporacjami [24]) nie dopuszczą do wolnego rynku, który panuje na Księżycu. Oni, tzn. kapitał, kapitalizm (a nie tam korporacje, globalizm, jak mówią patrioci), krępują gospodarkę gąszczem przepisów, by przypadkiem małe firmy, zwłaszcza rodzinne, im nie psuły św. interesu, i tak w kapitalizmie na wolnym rynku zlikwidowano po r. 1989 milion indywidualnych gospodarstw wiejskich, ale – uwaga – każdy może sobie założyć gospodarstwo wiejskie, o ile ma pieniądze 😊. Hutnik, stoczniowiec - nawet jak nie ma umiejętności - bo sobie zatrudni menadżera. Na wolnym (tego słowa nie powie patriota) rynku, ilekroć się wybije jakaś firma, to kapitał (tego słowa patrioci nie potrafią wymienić) stara się ją kupić i ewentualnie zaorać. Instytucje antymonopolowe nie działają. Jest to typowa cecha kapitalizmu, cecha dominacji jednych nad drugimi. [25] Są one za słabe wobec silniejszego kapitału [26], który, jak wiadomo od wieków, dogaduje się z władzą.[27]
5) M. Kamińska: „Ceremonie , zawołania, itemy, złote myśli a teorie filozoficzne”[28]
Losy Polski rozgrywają się w obszarze materii ukrytej oraz ograniczenia języka codziennego, hasłowego. Hasła są potrzebne, tak jak różne capstrzyki, ceremonie, banery patriotyczne, ale wymagają tomów. I nie ma tych tomów, tomizmów. 😊 Jak osoby religijne mają tomizm i zawsze mogą na nim polegać, tak ludzie poddani walcowaniu przez narzucony od r. 1989 średniowieczny język cesarzowania [29], takiego tomizmu (czyli teorii) nie mają. ☹ W ramach języka komunikacji media – naród polski, czyli symulowania istnienia cesarstwa (chyba FED, prawda?), ludzie zaakceptowali likwidację wewnętrznej waluty. Zdaniem figury w NBP [30], wewnętrzna waluta stanowiła przeszkodę w wycenie fabryk, a jej zniesienie było warunkiem likwidacji mocy przemysłowych, produkcyjnych Polski.
5.1) Przykład komunikacji codziennej. Luty 2026. Popatrzmy: "Z dniem dzisiejszym nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym" – ambasador Thomas Rose. Dlaczego? Ano, Włodzimierz Czarzasty skrytykował D. Trumpa jako kandydata do Nobla. Czarzasty „jest poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem. Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego." – Nie szkodzi, że premier to reprezentant esbecjonizmu. Maciej Wąsik[31]: „komuch”. – To pokazuje na czym polega blokowanie jakiejkolwiek dyskusji. Wystarczy powiedzieć komuch - i basta. Widać tę chorobę – cokolwiek jest w świecie głupiego, to momentalnie jest przylepiana magiczna nalepka: komuch. Zero analiz. To jest rodzaj hipnozy, wielkiego odkrycia pt. Pies Pawłowa.
5.2) Internauta do Rose: "Fantastycznie! Będzie jeszcze lepiej, jeśli przestaniesz się wtrącać w polską politykę i sprawy wewnętrzne."- Rose odpowiada w stylu tautologicznym, 2=2, a=a: "Każdy, kto obraża i poniża mojego prezydenta, ingeruje w moją politykę! Nie tolerujesz obrażania i my też nie będziemy." - Aleksander Twardowski, kapitalista - do Rose: „Pan Czarzasty przemawia w imieniu wielu swoich współobywateli, więc mnie to osobiście [pomijam niecenzuralne] obchodzi.” Jak widać, w kapitalizmie obowiązuje separowanie, przywalanie, a nie modelowanie; modelowanie ma zawsze cechy zbiorów rozmytych. Konkretyzm uderzeniowy, konkretyzm nie na miejscu. Konkretyzm nie na miejscu jest cechą kapitalizmu.[32]
Posty patriotów są w stylu: "Nikt, kto rzuca nieprowokowane, oburzające obelgi pod adresem Donalda Trumpa – Prezydenta, który zrobił dla bezpieczeństwa Polski, niezależności energetycznej i pozycji naszego kraju w świecie więcej niż większość – nie zasługuje nawet na minutę oficjalnego czasu Ameryki". edawno pojawił się raport, którego Bruksela wolałaby nie widzieć.
Podczas gdy instytucje Unii Europejskiej nadal forsują „zmianę płci u dzieci bez ograniczeń wiekowych”, rząd Stanów Zjednoczonych opublikował w listopadzie 2025 r. oficjalny raport Departamentu Zdrowia, który potwierdza to, przed czym ostrzegamy od miesięcy.
Wnioski są druzgocące.
Raport ten rozbija w pył całą ideologiczną narrację, na której opiera się presja UE:
Blokery i hormony niszczą zdrowie dzieci.
Prowadzą do bezpłodności, uszkodzeń organizmu i trwałych zaburzeń rozwoju.
To nie leczenie — to ideologiczne eksperymenty na dzieciach.
To są ingerencje nieodwracalne, narzucane dzieciom, które nie są zdolne pojąć konsekwencji, a tym bardziej wyrazić świadomej zgody!
A mimo to Unia Europejska idzie dalej tą samą drogą.
W Brukseli trwają prace nad narzucaniem państwom członkowskim prawnej zmiany płci „bez ograniczeń wiekowych” jako rzekomej „dobrej praktyki”.
To, co dziś forsuje Unia Europejska, to ideologia, która wykorzystuje dzieci jako materiał do eksperymentów i systemowo odbiera rodzicom prawo do ochrony i decydowania o losie własnych dzieci.
Jeśli polskie władze będą milczeć, te unijne schematy wejdą tylnymi drzwiami — przez administrację, szkoły i system ochrony zdrowia!
Nie możemy pozwolić, by Polska powtórzyła błędy, z których Wielka Brytania, Szwecja, Finlandia i teraz także USA już się wycofują.
To jest wyścig z czasem.
UE i aktywistyczne środowiska forsują rozwiązania, które okaleczają dzieci pod ideologicznym pretekstem!
Wykorzystują presję instytucji unijnych, by wymusić zmiany teraz — zanim opinia publiczna w pełni zorientuje się, co naprawdę jest w grze.
Skutki są trwałe. Odpowiedzialność — ogromna.
Dlatego Twój podpis jest kluczowy!
Potrzebujemy jasnego sygnału dla rządu w Warszawie: Polska nie zgadza się na zmiany płci u dzieci, a Polacy będą bronić dzieci za wszelką cenę.
Nie prosimy o kompromisy. Domagamy się ochrony dzieci przed ideologicznymi eksperymentami.
Podpisz petycję do Premiera Donalda Tuska i Minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk i pomóż zatrzymać te naciski, zanim będzie za późno.
CHRONIĘ POLSKIE DZIECI TERAZ
Dziękuję za Twoje zaangażowanie,
Blanka Bąkiewicz z całym zespołem CitizenGO
- Raport rządu USA nie pozostawia złudzeń: blokery i hormony niszczą zdrowie dzieci i prowadzą do okaleczania dzieci i trwałych szkód zdrowotnych. Te eksperymenty trzeba natychmiast zatrzymać. Zatrzymajmy to razem — podpisz petycję i udostępnij ją innym.
Poniżej wiadomość, którą wysłałam wcześniej:
UE próbuje narzucać zmiany płci u dzieci – bez ograniczeń wiekowych i ponad wolą rodziców.
To nie są domysły ani teoria, lecz zapisy w oficjalnych dokumentach Komisji Europejskiej.
Jeśli teraz nie postawimy jasnej granicy, dzieci staną się przedmiotem ideologicznych eksperymentów, których skutki będą nieodwracalne.
Podpisz petycję i zaapeluj do Premiera RP Donalda Tuska oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk o natychmiastową reakcję.
PODPISZ PETYCJĘ
Sz. P. Stanislaw Kazimir,
Coś bardzo niepokojącego dzieje się dziś na poziomie instytucji Unii Europejskiej — i może mieć realne, dalekosiężne konsekwencje dla polskich dzieci i rodzin.
Komisja Europejska przyjęła nową Strategię LGBTIQ+ na lata 2026–2030.
W dokumencie tym znalazł się zapis o promowaniu prawnej zmiany płci w oparciu o tzw. samookreślenie, określony wprost jako rozwiązanie „bez ograniczeń wiekowych”.
Nie chodzi tu o jednorazową deklarację czy debatę światopoglądową.
Unia Europejska zapowiada, że takie rozwiązania mają być uznawane za „dobre praktyki” i stopniowo upowszechniane w państwach członkowskich — poprzez rekomendacje polityczne, wytyczne dla administracji oraz naciski instytucjonalne.
W praktyce oznacza to, że dziecko mogłoby dokonać zmiany płci w dokumentach bez udziału sądu, bez rzetelnej oceny i z coraz mniejszym udziałem rodziców.
Taka decyzja administracyjna nie kończy się jednak na papierze — staje się punktem odniesienia dla szkoły, służby zdrowia i całego systemu państwowego.
Podpisz petycję do Premiera RP Donalda Tuska oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk i powiedz jasno: NIE dla zmian płci u dzieci narzucanych przez Unię Europejską.
Właśnie w ten sposób zmiana prawna uruchamia kolejne konsekwencje.
Jeśli państwo formalnie uznaje zmianę płci dziecka, pojawia się presja, by kolejne instytucje „dostosowały się” do tego statusu.
W praktyce oznacza to kierowanie dzieci do tzw. „ścieżek afirmacyjnych”, a następnie — do interwencji medycznych, takich jak blokery dojrzewania czy hormony, których skutki mogą być nieodwracalne.
I tu dochodzimy do absurdu.
Dziecko nie może kupić alkoholu, nie może samo zrobić sobie tatuażu, nie może zawierać umów o poważnych skutkach prawnych.
A mimo to instytucje unijne sugerują dziś, że miałoby ono być zdolne do podejmowania decyzji, które mogą prowadzić do trwałych zmian w organizmie, dożywotniej medykalizacji, a nawet utraty płodności.
To nie są hipotetyczne obawy.
W krajach Europy Zachodniej, które najszybciej wdrożyły takie podejście:
– gwałtownie wzrosła liczba dzieci kierowanych do tzw. „opieki genderowej”,
– systemowo ograniczono rolę rodziców,
– podejmowano decyzje o trwałych skutkach wobec osób niedojrzałych emocjonalnie i psychicznie.
Po latach przyszło otrzeźwienie.
Szwecja, Finlandia, Norwegia i Wielka Brytania — po analizach naukowych i instytucjonalnych — poważnie ograniczyły stosowanie blokerów dojrzewania i hormonów u nieletnich, wskazując na realne ryzyko zdrowotne.
Jeśli uważasz, że dzieci nie mogą być obiektem takich eksperymentów — podpisz teraz.
Mimo tych doświadczeń instytucje unijne nie wycofują się z tej agendy. Wręcz przeciwnie — nadal próbują przesuwać granice, także wobec państw takich jak Polska.
Doświadczenie ostatnich lat pokazuje, że Unia Europejska wielokrotnie stosowała wobec Polski presję polityczną i finansową w innych sprawach, również takich, które należą do kompetencji narodowych.
Nie ma żadnych gwarancji, że podobne mechanizmy nie zostaną użyte także w tej sprawie, jeśli Polska jasno nie postawi granicy.
Tymczasem zgodnie z art. 4 Traktatu o Unii Europejskiej, sprawy stanu cywilnego i prawa rodzinnego należą do wyłącznych kompetencji państw członkowskich.
Komisja Europejska nie ma prawa narzucać Polsce zmian w tym zakresie.
Dlatego wzywamy Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do zajęcia jasnego i jednoznacznego stanowiska w obronie dzieci i rodziny.
Podpisz petycję i zaapeluj do polskich władz o ochronę dzieci, rodziny i polskiego porządku prawnego.
Dziękuję za Twoje zangażowanie. Każdy podpis ma znaczenie — zwłaszcza teraz.
Blanka Bąkiewicz z całym zespołem CitizenGO
- Wiele osób mówi nam, że „to wszystko jest przesadzone”. Tymczasem w oficjalnych dokumentach Komisji Europejskiej czarno na białym pojawia się postulat „prawnej zmiany płci opartej na samookreśleniu, bez ograniczeń wiekowych”. Jeśli chcesz sprawdzić to samodzielnie — ale przede wszystkim, jeśli chcesz zareagować - zacznij tutaj.
Strategia UE na rzecz równości LGBTIQ+ 2026–2030 (Komisja Europejska)
https://commission.europa.eu/strategy-and-policy/policies/justice-and-fundamental-rights/combatting-discrimination/lesbian-gay-bi-trans-and-intersex-equality/lgbtiq-equality-strategy-2026-2030_fr
Oficjalny dokument „Union of Equality – LGBTIQ+ Equality Strategy 2026–2030” (PDF)
https://commission.europa.eu/document/download/b4952371-4308-47ad-b995-02c539b75dda_fr
„Free to love, free to be” – prezentacja nowej strategii UE
https://commission.europa.eu/news-and-media/news/free-love-free-be-eus-new-lgbtiq-strategy-2025-10-08_pl
Radykalni globaliści oraz elity promujące ideologię woke chcą wymazać nasze wartości. Jednak razem stanowimy siłę, której nie da się zignorować. CitizenGO to globalny ruch milionów ludzi, którzy każdego dnia stają w obronie życia, rodziny i wolności. Nie ulegamy presji. Jesteśmy wierni naszym przekonaniom — i nigdy nie ustąpimy.
Czy zdecydujesz się na miesięczną darowiznę, aby wspierać działania CitizenGO w obronie naszych praw i wolności przed radykalną lewicą?
Tak, wpłacę 30 zł miesięcznie.
Przykro mi, ale w tej chwili nie mogę przekazać miesięcznej darowizny.
Ta wiadomość została wysłana do This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.. Aby zaktualizować swoje preferencje dotyczące wiadomości e-mail lub zrezygnować z subskrypcji, kliknij tutaj. Aby mieć pewność, że nasze wiadomości będą trafiały do Twojej skrzynki odbiorczej, dodaj adres This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it. do swojej książki adresowej.
Masz pytania lub chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami? Po prostu odpowiedz na tę wiadomość — chętnie Cię wysłuchamy! Każda odpowiedź trafia do prawdziwej osoby, która — tak jak Ty chce bronić naszych wartości
6) Jest rok 2022. Właściwie to wszyscy uczestniczą w jakiejś nowej wojnie światowej tzw. hybrydowej, a Rosja o tym doskonale wie. Widać to choćby ze zdania Trumpa, który w lutym 2022 atak na Ukrainę nazwał ruchem niezwykle inteligentnym, czyli – z punktu widzenia filozofii nauk społecznych - zakotwiczonym w materii ukrytej, podczas gdy rząd polski wykazał się głupotą, to znaczy nie potrafił zrozumieć tej wypowiedzi Trumpa, że on wskazuje na materię ukrytą, że ta wojna ma inną naturę – o czym świadczą starania Epsteina/ Sorosa, aby obalić Putina i przejąć kontrolę nad gazem łupkowym na Ukrainie - niż to referował rząd polski. Co więcej, Rosja – można powiedzieć - wypowiedziała już parę razy traktat o Państwie Niemieckim. To istotne, ponieważ w rozumieniu prawa ma to wartość formalną i można to nazwać prawnym realizmem.
Od strony rozpatrywania całości wypowiedzi Putina, polityka poprzedniego rządu polskiego (rządu PiS) i prezydenta RP, A. Dudy, była w 100% instrumentalna i nierealistyczna. Zaburzona tu została funkcja poznawania prawdy, na rzecz bezwzględnego panowania nad narodem polskim. Trump był zaskoczony (II 2022), że Rosja odpowiedziała „klasycznie” na wojnę realizowaną hybrydowo. Tego, a w tym rozszyfrowania materii ukrytej, Trump się nie spodziewał. Dodajmy, że Rosja nie wprowadziła szczepionek typu Pfizer i podobnych z GO (grafen), z mikroelektroniką, z mRNA, [ix] tylko opracowała szczepionkę na drodze klasycznej, bez potwornego ryzyka. [x] Błędy rządu polskiego, w rządowej narracji wojny po 24 II 2022 graniczą z ekstremalnymi: a) „zdolnością” do zawężenia spektrum identyfikowania istoty życia i b) niezdolnością do oceny całości sytuacji politycznej. – Z ciężką chorobą, w której znikąd nie ma pomocy - z autyzmem wysokofunkcjonującym.
7) Interpretacja ujawnionych od 2026 roku akt Jeffreya Epsteina jest ważnym dowodem istnienia globalnej sieci elit biznesowych i finansowych, powiązanych nie tylko interesami ekonomicznymi, lecz także patologicznym skalowaniem sadystycznej (religijnej) mentalności rzeźników z rzezi na Wołyniu na cały świat. Diabelskie ekscesy, mordercze i ludobójcze nie są skutkiem żadnej ponadziemskiej Bestii. [33] Jest to normalny efekt skalowania genów, odpowiedzialnych za ludzką podłość, a wzbudzonych przez pożądanie zysku, przez pieniądze; „ludzie dla zysku potrafią porzucić wszystko, co ludzkie.”[xi]
7.1) M. Kamińska: „Od morderców w siedzibach miliarderów do ludobójstwa”
- Zjawisko od morderców miliarderów do ludobójstwa nie jest tu cechą „kultury Zachodu” jako takiej, lecz produktem logiki kapitału, w której bogactwo sprzyja bezkarności i instrumentalnemu traktowaniu ludzi oraz państw. Epstein i cały sorosyzm planował zamach na Putina, a Ponomariowa uczynił nadzorcą energetyki w Polsce i na Ukrainie. Niezbędna jest analiza porządku społeczno-ekonomicznego narzuconego Polsce po 1989 roku o cechach średniowiecznego języka niemieckiego cesarzowania, symulowania Cesarstwa Rzymskiego. Cesarstwem jest finansizm (banki, rynki, struktury ponadnarodowe), natomiast realna gospodarka – produkcja, praca, rodzina – zostaje zdegradowana i marginalizowana. Krytycy Unii Europejskiej nie widzą UE jako elementu tego porządku. Że UE to ideologia kulturowa (modne słowo), która niszczy tożsamościowe narody i państwa, ideologia dla prostactwa, która pełni funkcję narzędzi kontroli społecznej, odwracających uwagę od finansizmu, od ekonomicznej przemocy systemu. Ujawnienia związane z Epsteinem mogą stanowić moment demaskacji, umożliwiający rozpoznanie spójnego mechanizmu władzy, w którym polityka, kultura, nauka i zbrodnicza sadystyczna amoralność są podporządkowane interesom kapitału.
7.1.1) Kierując się heurystyką ogólno-teorio-względnościową, dowodzimy, że tzw. złożone procesy, które pozornie mają wiele przyczyn, są konsekwencją ekonomii E, np. treści pism dla kobiet od r. 1989 też są konsekwencją ekonomii E, tak jak w teorii względności: geometria G jest konsekwencją materii M.
8) Jeśli metryki nie ma, czyli geometria jest sztywna, jak u Newtona, to ekonomia zamienia się w rzeczy ekonomiczne E i nieekonomiczne A, B, C,…. Depopulacja jest więc funkcjonałem, całką z funkcji zależnej od E oraz itemów A, B, C,…, sztucznie wydzielonych, jako niezależnych od E, które są też pochodną E. Ale w potocznym języku tego nie widać.
9) Przedstawiona tu ontologizacja finansizmu jako cesarstwa, nawiązuje do koncepcji średniowiecznego języka cesarzowania i teorii materii ukrytej jako klucza do polityki, przy czym zjawia się tu połączenie psychologii ewolucyjnej z krytyką kapitalizmu.
9.1) Owocne jest przeniesieniu sporu ekonomicznego na poziom metafizyki; zjawia się novum metodologiczne polegające na syntezie dyscyplin, hermeneutyce zdarzeń politycznych, analizie języka jako struktury władzy, systemowym ujęciu kapitału jako czynnika nadrzędnego wobec państw.
Narracje ukrywania realnej władzy kapitału
Średniowieczny język niemieckiego cesarzowania
Instrumentalizm, materia ukryta, deep state
[1] Przy współpracy z matematykiem i filozofem matematyki oraz SI (AI, Ai), dr matematyki M. Kamińską, ekspertem w matematyce statystycznej, autorką własnych twierdzeń, która obaliła inne twierdzenia w matematyce statytycznej.
[2] Portal experientia wroclaw
[3] Dr M. Kamińskiej dziękuję za p. 1.9, dlatego napisałem go w cudzysłowie, jako cytat. Ma ona wkład szerszy, w postaci podania mi projektu dalszej analizy części I.
[4] To fakty wprost z archiwum mejli Epsteina. Dotyczą wywiadowni.
[5] Niech się każdy zastanowi nad projektem udanego rządu polskiego: Tylko NDO plus tylko Leibnize.Dowód: A widział kto, aby Kopernik chciał się legalnie nakraść? C.b.d.o.
[6] Bez bezpieczeństwa nie ma życia ludzkiego, wskazywał św. Jan od Krzyża.
[7] Np. red. K.
[8] Rozwinięty intelektualnie człowiek zdaje sobie sprawę z tego, co tu przedstawiam, że nie ma nagich faktów, że każdy fakt jest uteoretyzowany, że postrzeganie faktu jest zanurzone w teorię, że każdy fakt jest przyobłoczony. Nawet elektron nie występuje nago, to też pewien obłok. Adam Wielomski poszukuje syntezy metodologicznej obserwowanych danych, faktów i jest to bardzo ważny kierunek badań naukowych, ale próba przedstawienia syntezy w kategoriach marksizmu jest całkowicie błędna i wynika z tego, że w III RP zarzucono rozwijanie dziedziny metodologii nauk, w której Polska wyprzedzała innych o setki lat. W Kosmos-Logos krytykowaliśmy marksizm, ale przecież nie bez znajomości antropologii, kosmologii, mechaniki kwantowej, dialektyki materii, dialektyki rozwoju, „Dialektyki przyrody”.
[9] Prawica jest od kapitału. W porządku, skoro tak chce, ale żeby lewicą nazywać tęczowizmy, eutanazję, to już autohipnoza, uważam elektromagnetyczna. To, co otumaniony (od r. 1989) lud nazywa od r. 1989 lewicą, jest prawicą, wykazał to rząd USA, gdy w marcu 2025 ujawnił, że to prawica (CIA, tysięczne odnogi pentagonalizmu) wymyśliła rzekomą lewicę, aby ograniczyć rozwój narodów, to sektor prawicowy, wywiadownie, finansował ciemną masę, która myśli, że obali Witelona teorię tęczy. Wszystkie te ruchy z tymi tęczowizmami, genderyzmami, elgiebetyzmami to wytwory prawicy i w ten sposób lewicy nie ma. – A w Polsce? - Tych robotników, którzy przychodzili słuchać polskich homilii, w tym J. Popiełuszki (JP), kapelana S, tego systemu demokracji bezpośredniej, oddolnej, pracowniczej 1980 - 89, proprodukcyjnej, prowarsztatowej, tego systemu społ.ekon. JPII/JPS, którego nie chciał widzieć kler. Nazywanie tych ludzi prawicą jest absurdem. Mówienie o jakimś lewactwie to redukowanie polszczyzny, usuwanie opozycji lewica – pawica, eliminowanie terminologii polskiej, niszczenie polszczyzny. Prawica sfinansowała anormalność w postaci np. tęczowizmu; wszystkie te spinellizmy, marcusizmy były finansowane przez prawicę, a nie przez lewicę, robotników. To prawica zablokowała plan sztabu Pattona przegonienia w tri miga ruskich z Polski. Czołgi amerykańskie grzały silniki pod Wrocławiem, koło Wałbrzycha i Amerykanie chcieli zjeść śniadanie pod Poznaniem, a obiad nad Baltykiem. Ciągle nazywanie lewicą (a raczej lewactwem) wytworów prawicy świadczy o niskich zdolnościach i prymitywnym umyśle, zdolnym do kopiowania mediów.
[10] Fizyk J. Przystawa, prof. UWr., nie był instrumentalistą.
[11] Albo N DOA.
[12] Wiosna-25.
[13] Nie mogłem uwierzyć, że na moich wykładach młodzi są już tak wyzuci z Prawa i Sprawiedliwości, że mi wskazywali, że taka kradzież jest uzasadniona. Dopiero po przeczytaniu moich prac, książek, zdanie zmieniali.
[14] Sam J. Kaczyński jest ascetą, miał wszelkie predyspozycje, aby oprzeć Polskę na skale, na Leibnizach, na Niekoncesjonowanych Działaczach Opozycji Antykomunistycznej (NDOA). Trudne to do zrozumienia. Przecież ostrzegał go asceta Bonaparte, że został zgubiony przez ludzi pożądających milionów. Owszem, Bonaparte miał pełen kufer - książek. J. Kaczyński nie zrozumiał tej lekcji historii i otoczył się ludźmi, którzy pożądali kufra …
[15] Jak sam wypowiedział się, chyba w grudniu 2025.
[16] Kandydatka SLD na prezydentkę Polski. Byłaby prezydentem łatwo prowadzona (sterowana) przez komuchów, dostosowana, ale w wyborach uzyskała głosy feministek i otumanionych mężczyzn, więc pokonanych porzuciła i przytuliła się do zwycięzców.
[17] Błędnie rozpoznanej z braku zdolności.
[18] Niewątpliwie bandyckiego, przecież tego w naszej społecznej filozofii nawet na jotę nie podważamy.
[19] Czytelnik: „Epstein płacił kochance Karynie Szulak. Źródła twierdzą, że dla miliarderów werbowała kobiety z Białorusi, usypiała młode kobiety, pobierała krew do eksperymentów eugenicznych w posiadłości ‘Zorro Ranch’ w Nowym Meksyku. Rosyjscy miliarderzy są fragmentem sieci epsteinowej. Ostatnia rozmowa Epsteina zanim nadszedł samobójca - z Karyną Szułak.”
[20] To ulubiona fraza z pism dla kobiet od r. 1989. Tedy nagle wszystko w tych pismach uległo zmianie. – To byłby ważny temat do badań: „Zmiana treści i języka w pismach kobiecych: porównanie 44-letniej epoki 1945 – 1989 kontra 37-letni okres kapitalizmu 6 II 89 – 6 II 2026”. To nie oznacza lekceważenia zbrodniczości (zrewaloryzowanego w Poczdamie 1945) ZSRR.
[21] Roman Kluska opowiada w wywiadzie (I 2026) dziwactwa: „Polska będzie wolna, ale będzie kolonią.” Widoczne jest rozdwojenie jaźni u takiego eksperta, to co dopiero u ludzi młodych.
[22] Dbamy o ogólność.
[23] Patrioci od r. 1989 są zarażeni doktryną UPR, JKM, N. Czas, T.W. Berety. Marzą o wolnym rynku, więc winę za rozgrabienie zwalają na brak wolnego rynku, np. Zbigniew Zaryski.
[24] Od r. 1989 zawsze chodzi o ochronę terminu kapitalizm, można to sprawdzić we wszystkich komentarzach, pracach naukowych i odwrotnie – wszystko, co jest widziane w kapitalizmie, czyli np. w r. 2012, 2026, a jest destrukcyjne, jest oznaczane psychologistycznie (nie psychologicznie) w sposób stereotypowy, co wpływa na „rozumienie” rzeczywistości społecznej. To etykietowanie wszelkiej głupoty, każdego zła jako rzekomy marksizm lub podobnymi wyrażeniami (komuna itp.), świadczy o sterroryzowaniu społeczeństwa przez media narzucające dany język, styl myślowy. Doprawdy, style językowe, myślowe istnieją.
[25] Zdanie zakazane.
[26] Tego patrioci nie powiedzą nigdy w okresie 1989 - 2026. Oni nie potrafią ujawnić mechanizmu działania kapitalizmu w okresie po 6 II 1989. (Np. Wiosna-25). Od r. 1989 termin kapitalizm jest chroniony, co wskazuje na zahipnotyzowanie, a każda destrukcja jest nazywana marksizmem, komuną, postmarksizmem – tylko stereotypowo. Całe społeczeństwo żyje w lęku, byle się dostosować, w strachu przed ujawnieniem jakiejkolwiek prawdy.
[27] Dr matematyki, Andrzej Dembiński (II 2026): „Ten opis niszczenia produkcji, zwłaszcza w rolnictwie, które chroni własność polskiej ziemi, jest bardzo trafnie tu zarysowany”.
[28] M. Kamińska: Punkt 5, 5.1, 5.2.
[29] Tak jak Niemcy udawali, że kontynuują Cesarstwo Rzymskie (a zatem Narodu Niemieckiego).
[30] Dyr. J. Zięba.
[31] Zdolności?
[32] D. Trump (2024): Nie licz na firmę. Firma ci nie pomoże w kłopotach. Firma cię w kłopotach zastąpi innym.
[33] Jak u Marka Chodorowskiego.
[i] Dziękuję za przeczytanie, a nawet za uwagę, że (rzekomo) w polszczyźnie zdanie takie jak „Ponieważ najbogatsza szlachta polska (oligarchowie, miliarderzy) chciała się jeszcze bardziej” itd. jest niepoprawne, ponieważ nie zaczyna się zdania od ‘ponieważ’. Dziękuję też za gorące komentarze w ramach PKP (Patriotycznego Klubu Politycznego Wiosna-25) na temat udziału szlachty w walce o suwerenność, zwłaszcza uwagi J. Rybskiego.
Bogata szlachta (np. Potoccy) przyczyniła się do osłabienia państwa, co ułatwiło rozbiory. Wiele domów szlacheckich, np. Potoccy, świadomie dążyło rozbioru Polski, aby się wzbogacić. Prowadzili walki frakcyjne, sprowadzali obce wojska, w r. 1655 szlachta przystępowała do króla Szwedzkiego. Szlachta nie myślała o rozwoju narodu, lud traktowała okrutnie, zwracali na to uwagę Kościuszko i Bonaparte w kontekście budowy cywilizacji polskiej w Europie Wschodniej i Środkowej.
Szlachta była często kosmopolityczna, zwłaszcza bogatsza, a biedniejsza się sprzedawała bogatym - faworyzowała zależności od obcych mocarstw, co osłabiało państwo w sposób, który sąsiedzi wykorzystali. Bogata działała dla interesów rodowych, a nie Najjaśniejszej. Rody takie jak Potoccy, Czartoryscy, Radziwiłłowie itp., konkurując o władzę, wpływy i stanowiska, budowały własne stronnictwa polityczne.
Ich celem była dominacja na dworze królewskim lub w sejmie, kosztem sprawnego funkcjonowania państwa. Trzeba nawet mówić o finansowaniu własnych armii, oddzielnych od państwowych, o inicjowaniu prywatnych wojen, konfederacji, o paraliżowanie instytucji Rzeczypospolitej, jeśli te nie służyły ich interesom.
Współpraca magnaterii z obcymi dworami była powszechna. Jednym z największych problemów XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej była agentura wpływu Rosji, Prus i Austrii, ale także inne, wśród magnaterii. Obce mocarstwa finansowały polskie stronnictwa, aby sterować polską polityką. W drugiej połowie XVIII wieku ród Potockich był liderem tzw. „partii hetmańskiej”, pozostawał pod silnym wpływem polityki rosyjskiej, ale nie stronił od Prus, często blokował reformy, które mogłyby wzmocnić państwo (m.in. reformy skarbowe i wojskowe). To współdziałanie także wynikało z chęci jawnego zniszczenia Polski (pamiętniki Fryderyka „Wielkiego”). Rosja wspierała Potockich w walce przeciwko królowi - Stanisław August popierał reformy Czartoryskich. Ta najbogatsza szlachta (magnaci) liczyła, że dzięki obcym zwiększą swoje wpływy, co było przejawem głupoty. Dziwne, że Tusk deklarował, że nienawidzi polskości. Ks. Jerzy Georg Tusk prowadzi parafię, towarzystwo, które zrzesza arystokratów.
Szlachta – najbogatsza i biedniejsza - instrumentalnie wykorzystywała liberum veto. W XVII i XVIII wieku magnaci – w tym Potoccy – wykorzystywali zależnych od siebie posłów do zrywania sejmów: brak reform podatkowych, brak nowoczesnej armii, paraliż ustawodawczy, słabość w polityce zagranicznej, chaos, który wykorzystywała dyplomacja rosyjska i pruska.
Najjaśniejszą rozbijały konfederacje magnackie, np. Konfederacja targowicka (1792) - główną role odegrał, Branicki, Potocki Seweryn, Rzewuski. Wystąpili przeciwko Konstytucji 3 Maja i liczyli, że Rosja przywróci dawny system, w którym magnateria miała ogromne przywileje. Interwencja Rosji doprowadziła do II rozbioru.
Magnaci nie przewidzieli, że sąsiedzi chcą likwidacji państwa, uważali, że sąsiednie satrapie naprawią wewnętrzny układ sił. Wiadomo, że ród Potockich dążył do rozbiorów, nie tylko poprzez walkę frakcyjną, blokowanie reform, wysługiwanie się obcym satrapiom, zrywanie sejmów. Zerwanie Sejmu w 1652 przez posła Władysława Sicińskiego. Potem: 1661, 1662, 1664, 1665, 1666 (dwukrotnie zrywany), 1670, 72, 74, 1681, 83, 1688, 1689, 1699, 1701, 3,5,8,10,12, 18, 20, 22, 24, 26, 28, 30, 32. Za Augusta III Sasa, 1733–1763 odbyło się 30 sejmów i 26 zerwano. Dominacja Rosji sprawiła, że veto nie działało. 1767–1768 – Sejm Repninowski, działał pod kontrolą wojsk rosyjskich, uchwalił słynne „prawa kardynalne”, które zamroziły liberum veto. Potoccy przekupywali posłów biedniejszych, którzy w ich interesie stosowali veto, blokowali reformy armii, finansów, ingerencji króla. Potoccy założyli „partię hetmańską”, hasłowo bardzo patriotyczną, a faktycznie antyreformatorską - bliska Rosji (za pieniądze) i Austrii, potem Prus. Kontrolowali dziesiątki posłów, zwłaszcza z województw kijowskiego, bracławskiego, podolskiego, ruskiego i wołyńskiego. Salezy Potocki, zwany „Panie Kochanku”, który w latach 1740–1760 miał najsilniejszą klientelę w Rzeczypospolitej – większą niż król. Największymi niszczycielami Najjaśniejszej byli Józef Potocki (1675–1751), Franciszek Salezy Potocki (1700–1772), Stanisław Potocki (1676–1760) – wojewoda kijowski oraz Ludwik, Mikołaj, Ignacy. Potoccy byli jednym z trzech rodów najbardziej odpowiedzialnych za paraliż sejmów XVIII wieku, obok Radziwiłłów i Branickich.
Radziwiłłowie – potęga w Rzeczpospolitej. Michał Kazimierz „Rybeńko” Radziwiłł, Hieronim Florian Radziwiłł, Karol Stanisław Radziwiłł „Panie Kochanku”; Rybeńko kolaborował z Prusami, inni z Austrią lub Rosją. Czartoryscy? – głównie z Rosją…
[ii] Media podały (2025), że przetarg 😊 na koncesję na lit „wygrał Ronald Lauder”.
[iii] Bogaci kupowali głosy biednych. Dla zysku. Jak w oceanie. Grubsze ryby zjadają słabsze, aż do powstania wielko-rybów, które w pustym oceanie żerują już (od r. 2020) przy dnie: bogacą się wstrzykując ludziom toksynę, rzekomo eliksir na c19. Akta Epsteina falsyfikują przekaz niemieckiego średniowiecznego języka cesarzowania, że bogactwo oznacza zdolności. Miliarder zapraszany na sesję dyplomatyczną odpisuje, że nie lubi dyplomatów… Zwykły przygłup, a może i kretyn ma majątek ok. tysiąca miliardów.
[iv] Słownie. To ma związek z obniżaniem się inteligencji w kapitalizmie, a więc od r. 1989.
[v] Naród polski został zahipnotyzowany językiem narzuconym przez antypolski rząd, który ukrywał zaangażowanie deep state (w terminologii abp. Vigano) i jak to nazywam „materii ukrytej”. W marcu 2022 UE storpedowała pokój „w Ukrainie” (wymusiła zmianę polszczyzny), co by uratowało milion Ukraińców, a co wyprzedzało propozycje Trumpa o dwa lata, zresztą milion razy gorszą od propozycji polskich doradców rządu PiS (NDOA), którzy stosując analizy merytoryczne proponowali rządowi powrót z Kijowa przez Moskwę dn. 15 marca 2022. Zamiast dążyć do gwarancji o nieagresji, to rząd PiS wykrzykiwał, za UE: „żadnych rozmów z Putinem”. Jasne, że zbrodniczym, ale pomysł UE, że Unia Europejska wyniesie Rosję na Księżyc był oparty na wadliwej ocenie technologii państw kapitalistycznych. Politycy z UE nie zdołali rozpoznać, że zbrodniczy ZSRR jest wytworem Roosevelta, prawicy, prawego sektora, sektora militarno-przemysłowrgo, najpierw wybudowanego przez oficerów niemieckich, emigrantów z Prus, a po Poczdamie’45, po II W. Św., przez oficerów SS i gestapo. Od 24 II 2022, co tydzień, podejmowane są kroki, które zbliżają Europę do wojny. Każde zdanie wypowiedziane przez rząd PiS powinno zostać opracowane, a tymczasem jest kontynuowane przez rząd partii Płażyńskiego i Olechowskiego.
[vi] Zaraz też dostałem od X taki monit w sprawie zdania: „Niestety, ale programy edukacyjne są wadliwe, poziom edukacji jest o niebo niższy niż przed r. 1989, więc ludzie z lat 20. XXI wieku nie mają tych zdolności, jakie mieli ludzie z lat 80. XX wieku. – To dlaczego Polacy z dekady lat 1980 – 89, bo to ona jest najważniejsza, pozwolili sobie odebrać w r. 1989 majątek, PKB, dlaczego nie dostrzegli, że system kapitalistyczny wykupi wszystko, co się da, cały ocean dóbr i jeszcze będą nazywali redukcję PKB – wzrostem?”
Po pierwsze, 1) chodzi o prostotę koncepcji rabunku. Ludzie w latach 80. - bo chodzi o tych, którzy milionami przychodzili słuchać polskie homilie, w tym J. Popiełuszki, w systemie społ.ekon. JPII/JPS (kontra esbecjonizm) - kierowali się trudnymi poznawczo teoriami, tymczasem pomysł rabunku ze strony narodów zachodnich, był dla nich zbyt prosty. Nie byli przygotowani na tak proste „rozwiązanie” jak rabunek przez inne państwa po r. 1989. Żyli w świecie wyższym, a nie niższym.
Po drugie, 2) chodzi o fuzję wysublimowania poznawczego oraz o katolicyzm. Te homilie, to są teorie poznawcze, które ciągle nawiązywały do tomizmu, do tego, co jest podstawą katolicyzmu i chrześcijaństwa (protestanci przestali akceptować tomizm). W Polsce, w dekadzie panowania systemu społ.ekon. JPII/JPS była największa na świecie liczba subskrybentów L’Osservatore Romano na sto tysięcy. Owe homilie stanowiły ośrodek życia, olbrzymi wysiłek intelektualny ludu, czyli lewicy, robotników, stoczniowców, hutników, chłopów, fizyków, matematyków, lekarzy, przejaw niespotykanych w świecie zdolności umysłowych, jak zauważyła prof. Kate Wilkes (z Oxfordu), która sama uczestniczyła w tych homiliach. Panowała katolicka popiełuszkowa koncepcja „zło dobrem zwyciężaj”, nie do pojęcia dla W. Jaruzelskiego. A więc a) zaawansowane analizy, b) etyka katolicka, c) brak miejsca na przypuszczenie, że inne narody zechcą ograbić naród systemu społ.ekon. JPII/JPS kontra esbecjonizm. Po trzecie, 3) lewica, czyli pracownicy, którzy przychodzili słuchać polskich homilii nie znali kapitalizmu, uwierzyli w slogany: „z chaosu porządek”, „niewidzialna ręka rynku”, „kapitał nie ma narodowości”. A zatem to nie jest pytanie do tych milionowych mas lewicowych, które przychodziły słuchać polskich homilii, ale do polskiej emigracji: Dlaczego polska emigracja nie była w stanie przewidzieć, że wolny rynek zniszczy produkcję polską, tak jak to powiedziano A. Gwieździe w Dep. Stanu, w r. 1988. Że wolny napływ kapitału, wykupi fabryki po cenach wolnorynkowych, zaorze je, anihiluje 99.9% zysków z produkcji, które finansowały i żywiły podwajanie liczności rodzin polskich w 44 lata (zresztą PRL).
Kate Wilkes, prof. Oxfordu nie mogła się nadziwić poziomowi tych mas milionowych, ludzi ciężko pracujących, produkujących potęgę gospodarczą, w pierwszej dziesiątce, czy nawet siódemce (fizycy, matematycy już nie produkują, ale robotnicy uważali, że stać ich na utrzymanie inteligencji), tej prawdziwej lewicy (to dopiero w sorosyzmie, w kapitalizmie, po r. 1989 lewicę stanowią teczowizmy, elgiebetyzmy, aborcje, eutanazje), mas, które przychodziły słuchać polskich homilii.
W III RP wykazano malenie inteligencji u młodych, 12% w ciągu 8 lat. W kapitalizmie, od r. 1989 zaczęła dominować fraza, która urzekła kobiety (zresztą obszar esbecjonistyczny zwyciężał głosami kobiet, Cimoszewicz, Kwaśniewski, Oleksy, Miller), że bogaty znaczy człowiek o wielkich zdolnościach. Maile Jeffreya Epsteina wskazują na niski poziom umysłowy miliarderów, np. Muska i Epsteina. Te maile „absolutnie niczego nie dowodzą, poza tym, że prezydent Trump nie zrobił nic złego” – stwierdziła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt…
W czwartą rocznicę zamachu, w r. 2014, Jeffrey Epstein (dziadek Julius ur. w Białymstoku) napisał mail o katastrofie smoleńskiej (widać, że nie raz się nad tym zastanawiał) do kobiety (Polki): "Te teorie spiskowe są aberracją i zniewagą dla pamięci ofiar katastrofy, w tym samego nieżyjącego już prezydenta. Jako Polak, który przynajmniej jako tako zna polską politykę i gospodarkę, a także dziennikarz, który codziennie śledzi światową politykę i wydarzenia, jestem głęboko rozczarowany liczbą osób, które lgną do tych teorii spiskowych, a naukowcy i profesjonaliści, którzy propagują takie idee, powinni się wstydzić". "Kaczyński był jednym z najsilniejszych sojuszników USA wśród europejskich przywódców i nawet Rosja, ze swoją asertywną polityką dyplomatyczną, nie ryzykowałaby całkowitego zerwania relacji z USA, zabijając bliskiego sojusznika." "Spowodowałoby to również międzynarodowe potępienie, a prezydent – być może nawet premier – musiałby ustąpić i pożegnać się z jakąkolwiek karierą polityczną w dającej się przewidzieć przyszłości. Tak, 'nawet w Rosji' ". Epstein dementował również teorie obwiniające Donalda Tuska o katastrofę smoleńską.
Epstein: "Bezpodstawne, bezsensowne teorie spiskowe po prostu niszczą zdolność narodu i Polaków do pójścia naprzód i uczczenia pamięci tych, którzy zginęli, a także umniejszają tragedię, którą odczuli Polacy nawet w Chicago, a którą z głębokim smutkiem i szacunkiem komentowali amerykańscy politycy, od burmistrza [Chicago] Daleya po samego prezydenta Obamę”.
Zapewne pytał prezydenta USA o to, lecz ten mu prawdy nie chciał powiedzieć. Chyba nie obserwował danych z analiz szczątków, że te szczątki są ewidentnie potraktowane przez wybuchy. Dlaczego części wskazują na wybuch od środka, niektóre są podwójne, brakuje foteli (ktoś je w chwilę wykręcił), kokpitu, a ogon jest brany za kokpit. Błoto na częściach obala wersję głównego nurtu. (Wg https://natemat.pl/631550,epstein-pisal-w-mailach-o-katastrofie-smolenskiej-jako-polak-jestem-rozczarowany).
Brak krateru jest w narracji potocznej tłumaczony tym, że samolot dokonał beczkę w powietrzu. Nie jest to możliwe dla Tu154, gdyż musiałby mieć ze 2 km wysokości.
Kapitalizm jest systemem koniunkturalnym, czyli Markowowskim, bazuje na rynku (statystyce), jego modelem jest kinetyka, jej modelem jest rynek. Podstawą jest ruch w tę i we wtę; hop siup, bez analizy. Kapitalizm jest systemem drżączek molekularnych i nie rozwija myślenia analitycznego. Rząd Tuska i poprzedni sprowadzały migrantów. Teraz Tusk ogłasza sukcesy: Od jesieni 2025 deportowano 900 migrantów. W 5 dni, do 4 I 2026 wydalono 123 nachodźców. Deportacje migrantów prowadzą USA, Dania i in.
[vii] Nie do uwierzenia: "Zawsze będziesz pamiętać Wołyń, żebraku" - to słowa znanego sportowca, obywatela Ukrainy, kraju, którego prezydent żebrze na całym świecie, kraju, na który Polska łoży gigantyczne kwoty, kosztem swoich obywateli.
[viii] W AWL kazano kopiować o p(l)andemii, ładach, płciach.
[ix] Przeciwko COVID-19 stosowano (od 27 XII 2020) dwie genetyczne szczepionki mRNA (Pfizer/BioNTech oraz Modernę) i dwie szczepionki wektorowe (AstraZeneki i Johnson & Johnson). Premier, rząd, rezydent, prezes J. Kaczyński dawali wszelkie zapewnienia, że szczepionki są bezpieczne, nic się ludziom nie stanie. To się liczy, mniejsza z tym, ze zaszczepiony nie zarazi się ani drugiego. Ważne, by doszło do wyszczepienia stadnego, alarmowali. Ach, to szczepionki nowej generacji mRNA – pouczali też ciemny lud politycy, geniusze. Szczepionki mRNA przeciw COVID-19 dostarczają instrukcję (w postaci cząsteczki mRNA) do bardzo ograniczonej liczby komórek, przede wszystkim mięśniowych. Komórki mięśnia zaczynają produkować białko kolca S, które zostaje rozpoznane przez organizm jako obce i powstają przeciwciała. W ten sposób układ odpornościowy ćwiczy się w rozpoznawaniu białka S. Po wyprodukowaniu białka S, cząsteczka mRNA ulega – wg wizji premiera, prezydenta, rządu - degradacji, nie replikuje się, nie upowszechnia w organizmie. W rzeczywistości szczepionki mRNA genetycznie modyfikują komórki organizmu; mRNA modyfikuje genetycznie komórki, działa w jądrze komórkowym. 95% skuteczność w zapobieganiu COVID-19 była fikcją, opartą na tym, że język codzienny inaczej rozumie tę liczbę.
Szczepionki wektorowe zawierają fragmenty innych wirusów (wektorów) do wywołania odpowiedzi immunologicznej przeciw SARS-CoV-2. Fragment wirusa dostarcza do komórek organizmu instrukcję, która pozwala komórkom wytworzyć białko S i zapoznać układ odpornościowy z tym rodzajem białka, tak by w razie infekcji mógł pokonać S. „Wektor” nie oddziałuje na DNA… Ogłoszono, że szczepionki AstraZeneca i J&J są nawet w 100 proc. skuteczna przeciwko ciężkiemu przebiegowi COVID-19.
[x] Rosja produkuje Sputnik V - szczepionka wektorowa, używa adenowirusów (Ad26 i Ad5) jako nośników, a
nie agresywnych mRNA: jest to klasyczna koncepcja znana w immunologii i to od lat. Rosja odrzuciła niebezpieczną drogę mRNA. Rosja stosowała dwie dawki oparte na dwóch różnych wektorach (żeby ominąć odporność organizmu na nośnik). Dlaczego Zachód (Pfizer / Moderna) zastosowały szczepionki mRNA, dlaczego zadecydowano szczepienia w nowej „technologii”, wcześniej nigdy nie używanej masowo, w której mRNA wprowadza instrukcję produkcji białka kolca do komórek, która wcale tak łatwo nie wygasa, a na dodatek
wymagała specjalnych lipidowych nośników i bardzo niskich temperatur. Zachód (AstraZeneca / Johnson & Johnson) zastosowali technologię wektorową, podobną do Sputnika, ale zwykle jeden wektor, nie dwa różne i
inne sposoby (od XX wieku: „protokoły”) dawkowania. Kluczowa różnica: Rosja postawiła na technologię starszą, bardziej bezpieczną dla ludzi, rodzin, konserwatywną 😊; na technologię przezywaną komunistyczną, lewicową. Zachód - głównie na mRNA. A jaka skuteczność i bezpieczeństwo (wg danych sprzed wojny na wUk): „The Lancet” (2021) opublikował dane, wg których Sputnik V miał wysoką skuteczność (przynajmniej 90%). Okazuje się, że technologia to i system polityczny rozpoznawania rodziny, płci, rynku klinik obcinających części ciała. Nie ma analiz dlaczego technika rosyjska była marginalizowany w UE, ale jedno jest pewne: miliarderzy mieli większe wpływy w UE i UE zawarł – zresztą po kryjomu - kontrakty warte dziesiątki miliardów euro z Pfizerem, Moderną itd.; w UE szczepionki stały się elementem planu kalergisowego. Wytwarzamy i śmierć i mieszanki etniczne. Cala rosyjska polityka szczepionkowa była łagodniejsza, bezpieczniejsza, mniej lewicowa w sensie elgiebetyzmów, genderyzmów, tego dowodzenia, że płci jest więcej niż dwie oraz tego obalania Witelona teorii tęczy. Nie da się wszystkiego uczciwie rozstrzygnąć w kategoriach absolutnych, ponieważ brakuje pełnych danych od np. Pfizera. Zachód fałszował całą bazę statystyczną z procesu produkcji, rozpoznawania c19. Rosja nie stosowała zabójczej technologii mRNA, opierała się na starszej logice immunologicznej i dla lekarzy to była bardziej zrozumiała technika szczepienia.
Co z tego wynika ekonomicznie i systemowo? 1) Pandemia pokazała, że zdrowie publiczne zostało sprzęgnięte z interesami kapitału. Technologia medyczna stała się narzędziem ZYSKIWANIA, kreowania miliarderów przez wykorzystanie dominacji rynkowej, decyzje medyczne miały naturę zysku, kapitałową, więc mamy tu silny finansizm: realna biologia była podporządkowana logice kapitalizmu, niemieckiemu językowi cesarzowania - cesarstwa kontraktów. 2) Pandemia pokazała, że tu chodziło o ludobójstwo. Dla kapitału życie ludzkie jest towarem. Cesarstwem jest pieniądz, finansizm, Wall Street, CIA, sektor militarno-przemysłowy, a reszta to teren sług do wykorzystania. Między cesarstwem a terenem są książęta, czyli premier, prezydent, ministrowie, posłowie itd.
[xi] „Wiem, co mówię, nikt nie kazał się zapisywać do partii, ale w Politechnice Wrocławskiej wszyscy chcieli, dla korzyści, popatrz na nasz Instytut, przecież oprócz takiej opozycji, jak ty, to cała reszta się pozapisywała, bo to kariera, awanse zawodowe” - cytuję dr-a Stanisława Balickiego, PZPR, sekretarza rektora prof. Tadeusza Porębskiego.






