Obserwator Zachodni. Socjologiczne, psychologiczne i pedagogiczne aspekty sztucznej inteligencji Świat jako przedmiot walki o człowieczy los, człowieczą godność

 

Socjologiczne, psychologiczne i pedagogiczne aspekty sztucznej inteligencji

Świat jako przedmiot walki o człowieczy los, człowieczą godność

 Miroslaw Zabierowski

 

Streszczenie:

Przedstawiamy krytyczną wizję rozwoju sztucznej inteligencji (AI). Wykazujemy, że AI staje się coraz mniej przejrzysta i coraz trudniejsza do kontrolowania, ponieważ najbardziej zaawansowana wiedza technologiczna znajduje się w rękach bardzo niewielkiej grupy ekspertów oraz największych korporacji. Prowadzi to do zaniku odpowiedzialności za błędy i szkody powodowane przez systemy AI.

Głównym zagrożeniem jest koncentracja władzy i kapitału. Rozwój zaawansowanych modeli AI wymaga ogromnych nakładów finansowych, dlatego tylko największe firmy i państwa mogą uczestniczyć w tym wyścigu technologicznym. W efekcie korzyści ekonomiczne i wpływy społeczne są nierównomiernie rozdzielane, a bogaci i wpływowi stają się jeszcze silniejsi.

Kontrola nad danymi i algorytmami ostatecznie doprowadzi do cenzury, manipulowania informacją oraz ograniczania dostępu do wiedzy. W tej fazie, AI może stać się narzędziem dominacji wielkich korporacji nad społeczeństwem, wpływając na edukację, media, debatę publiczną i rynek pracy.

Mechanizmy rynkowe sprzyjają monopolizacji i koncentracji kapitału, co dodatkowo wzmacnia kontrolę nad technologiami AI. Mogą się pojawić alternatywne modele organizacji społecznej oparte na pasji, wspólnocie i większym dostępie do wiedzy. – Alternatywne wobec rozwoju AI, który doprowadzi do dalszego wzrostu wpływów wielkich podmiotów gospodarczych, ograniczenia transparentności oraz utrudnionego dostępu do wiedzy i technologii dla zwykłych ludzi. Centralnym pytaniem staje się więc to, kto powinien kontrolować AI i w czyim interesie ma ona działać.

Słowa kluczowe: sztuczna inteligencja (AI), koncentracja władzy, kontrola informacji, cenzura algorytmiczna, przejrzystość AI, odpowiedzialność za AI, nierówności społeczne, rynek pracy,

władza technologiczna, modele językowe, dane treningowe, własność technologiczna,

otwarte oprogramowanie (open source), etyka, kapitalizm cyfrowy

 

I) Człowiecza godność. Prawo antyrealizmu AI [1]

1) Istnieje podobieństwo problematyki systemu z chaosu porządek oraz AI. Godność człowiecza to największy problem w kontekście AI oraz kapitalizmu (systemu z chaosu porządek). Człowiecza godność to zagadnienie godności życia, walki o tę godność, to zagadnienie wartości życia i stałej walki  godnościowej w życiu. Zagadnienie walki o godność jest związane jednocześnie i z 1) AI i z 2) systemem z chaosu porządek (z kapitalizmem):

Ad 1) AI nie przeżywa niesprawiedliwości, nie doznaje poczucia krzywdy, nie dąży do dobra publicznego, społecznego, społecznej miłości bliźniego, jak w społeczeństwie PRL, zwłaszcza w dekadzie popiełuszkizmu (1980 – 89), a nawet w całym eonie wyszyńskizmu, czy wojtylizmu. Ten ostatni był znany przed wyborem na papieża.

Ad 2) kapitalizm eksploatuje drugiego, nawet cały naród może się stać przedmiotem eksploatacji, wiemy to z historii najnowszej Polski, po r. 1989; kapitał eksploatuje pracowników (nawet całe narody) na rzecz właścicieli kapitału, czyli kapitalizm „pracuje” w formacie „dla niektórych” - neguje zatem kopernikańską kwantyfikację dla każdego. Polega ona na zaprzeczeniu kwantyfikacji przedkopernikańskiej, że „ziemia jest jaka jest, bo jest”, na rzecz zasady Kopernika jednorodności w kosmologii (tu społecznej) „ziemia jest jaka jest, bo każda inna mogłaby być”. – To „każda inna”, „dla każdego” jest głęboko chrześcijańskie, podczas gdy tzw. konserwatyści żywią się konkretyzmem nie na miejscu.  

Patrioci nie rozumieją systemu kapitalistycznego, kwantyfikację „dla każdego” biorą za modernizm,  mówią, że „fabryki nie zostały sprzedane, tylko zrabowane” [i], mówią aż tak emocjonalnie, aby nie dotykać zagadnienia, prawdy, że wolnorynkowa wycena przedsiębiorstw musiała się tak skończyć – likwidacją zakładów pracy.

W kapitalizmie, czyli w materializmie, nie każda osoba posiada człowieczą wartość, ponieważ odrzucana jest kwantyfikacja kopernikańska i w efekcie trwa walka o godność [2] z niegodnym systemem po r. 1989, który wydziedziczył 1) robotników z ich majątków i 2) z ich umiejętności (nie ma umiejętności bez zakładów pracy).

Dla AI poczucie człowieczej godności nie ma znaczenia i AI nawet nie posiada poczucia człowieczej godności, aczkolwiek guru AI uważają, że stworzą automat z poczuciem człowieczej godności, a w ten sposób automaty te czeka człowieczy los. Człowieczy los nie może jednak być udziałem Demona Laplace’a. I na tym polega też system walki o byt, ścierania się tzw. podmiotów, konkurowania. D. Trump (XII 2025, w wolnym tłumaczeniu [3]): „W kapitalizmie nie licz na nic, na żadną empatię, firma znajdzie kogoś innego.” „Empatię znajdziesz w domu, nie w kapitalizmie”. – Jak widać kapitalizm nie ceni życia, lecz zysk. Trzeba mu przyznać, że Trump szczerze oddal – podobnie jak J. Korwin-Mikke [4] - cechy systemu z chaosu porządek.[5] Jest to system mechaniczny i aplikowanie tego systemu do sfery stosunków społecznych bazuje na statystyce. Tak jak i AI jest systemem, który bazuje na statystyce. Oba są systemami subiektywnymi, mylą obiektywizm z subiektywizmem, a ludzie sądzą, że ucieleśniają prawdę nieskrywającą subiektywizm. 

W toku dyskusji często padają „argumenty” obronne wobec kapitalizmu [6], nawet od ważnych osób, że przecież: a) Chrystus nie był pierwszym komunistą (ani bł. J. Popiełuszko, św. Jan Paweł II) i że b) „na początku był chaos, więc kapitalizm jest w porządku ze swoim powstawaniem ładu z chaosu”. Tymczasem nauka pokazuje, że nie ma dowodu, iż porządek powstaje z chaosu (rynku). Że to prerogatywa wyłącznie Boga. To ważny dział metodologii fizyki, ale nikt tego nie udowodnił, że porządek powstaje z chaosu. - Z punktu widzenia psychologii, psychopolityki, socjologii, zarzadzania państwem, to jest ważne, że po 10, 20, 38 latach od wprowadzenia kapitalizmu (od okrągłego stołu 6 II 1989[7]) ludzie wypowiadają tę argumentację. Prawdopodobnie wiara w kapitalizm jeszcze potrwa, aż nad tym wszystkim zapanuje genialny mózg, który skasuje wszystkie „aktywa” finansizmu. - Łukasz Czuma, ekonomista, profesor w Akademii Polonijnej, wierzył w katolicką wartość darwinowskiej doktryny ewolucyjnej, że porządek powstaje z chaosu, bo uważał on, że przed Bogiem był chaos.  

To zresztą jest błędna interpretacja rzeczywistości, ale ma swe uzasadnienie. W pierwszym wersecie Księgi Rodzaju jest „Ziemia była bezładem”. - Nie ma chyba (tak to wygląda z ludzkiego punktu widzenia i z oglądu tłumaczeń) dosłownie stwierdzenia „na początku był chaos”, lecz że „Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem, ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód...”. Ten tu „bezład”, wskazuje bardziej na „pustkowie”, na „ciemność” (niby alogiczność; to przekracza język codzienny), na brak Stworzenia - nie na chaos, czyli zrandomizowanie tego, co aktualne (ot co!).

Tymczasem w kapitalizmie chodzi o chaos z X-ów, ale nie, że to Pan Bóg iksnął, igreknął i powstaje porządek. W doktrynie kapitału chodzi o chaos z „itemów” absolutnie zaktualizowanych („tu i teraz”), a nie jak w Rodzaju - nigdy bezkształtnych.[8]  – To ważne, dla zrozumienia kapitalizmu. Tak, bezkształtne kontra aktualne (bytowo zaktualizowane), dlatego ludzie myślą tu o chaosie, bo kierują się tym, co „tu i teraz”.

Kapitalizm uważa, że na początku istniał chaos. Tymczasem tekst – w naszej interpretacji - nie mówi, że chaos istniał przed Bogiem, że chaos był pierwszą zasadą rzeczywistości: świat był w stanie nieukształtowanym, nieuaktualnionym [9], Bóg nadał mu porządek w sensie randomizacji aktualiów.

Owszem, w greckiej mitologii na początku był Chaos (Kosmos), natomiast w Ks. Rodzaju na początku był Stwórca. Ale czy my dobrze interpretujemy Greków? Mamy: stworzył Bóg. „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.” Ale z czego? Jest tak: „Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem, ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód...”   

Mamy jakąś dziwną sumę, która „pracuje” na – powiedzmy - zbiorach rozmytych.[10] „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem, ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód...”

Bardziej dobitny jest w interpretacji [11] św. Jan. To istotne novum metodologiczne:  „Na początku było Słowo [czyli Logos], a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.” Nawiązuje do słów „Na początku...” z Rodzaju, ale nadaje im nowy głębszy sens humanistyczny i jako humanista uściśla naukę ścisłą z Rodzaju. Słowo to Logos, Chrystus [12], rozum; w tym Słowie chodzi o zasadę porządkującą rzeczywistość, sens, o Bożą mądrość i działanie, o odrzucenie tego, co sobie przypisuje kapitalizm, system z chaosu porządek.

W Rodzaju (1,2) ziemia (Ziemia? - niekoniecznie) jest bezładem, to Bóg nadaje porządek istniejącemu już bezładowi, ale to nie był chaos w sensie kapitalizmu, obszaru zaktualizowanych „itemów”, tak jak to kapitalizm układa po swojemu (dla zysku) rzeczy zaktualizowane.

Ks. Rodzaju opisuje Boga porządkującego pierwotny, stan przed-świata, który w ogóle (!) nie zawierał elementów zaktualizowanych {A, B, C, …}, a skoro chaos to zrandomizowanych {pA, pB, pC, …}. Chaos jest czymś innym.

Bez rozróżnienia tego, wygląda na to, że w kapitalizmie mamy nadużywanie elementów zaktualizowanych, czyli {A, B, C, …}, bo w formie niepewności {pA, pB, pC, …}, poza Kosmos-Logosem.

Ks. Kłósaka creatio ex nihilo to dwuznaczna wersja, częściowo od Jana, że materia, z której świat został ukształtowany, została stworzona przez Boga. Natomiast:

W kapitalistycznej zasadzie założycielskiej (mitologii), chaos jest tą pierwotną rzeczywistością, z której wyłania się świat, ale w przeciwieństwie do mitologii greckiej powstaje porządek, ale rozumiany jako chaos, bo wg kapitalizmu już potem nie ma porządku, tylko nadal ma być chaos. Chodzi o to, aby wiecznie trwał chaos (a nie rozum), z którego to „obszaru” kapitalista wyciąga tłuste koty (sformułowanie popularne od r. 2020): z obszaru aktualnego (!), a to bardzo istotne w perspektywach tej transformacji {A, B, C, …} w {pA, pB, pC, …} – mamy tu aparaturę wyrażającą owe popularne w społeczeństwie „tłuste koty”, które wyciąga kapitalista. Chaos, aby był chaos. Ale aktualistyczny. Kapitalista jest tu przestępcą, gdyż ciągle podpala, aby udawać Boga (gasić). Jeśli ktoś nie chce usłyszeć, że strażak, który podpala nie jest strażakiem, tylko przestępcą, to możemy to nazwać tautologizacją rzeczywistości: porządek z chaosu, aby był chaos.[ii]  Można powiedzieć  Creatio ex nihilo[13], bo: „Na początku stworzył Bóg...”, „Na początku było Słowo...”. Chaos nie jest tu substratem, nad którym Bóg panuje. W terminologii aktualistycznej: „na początku był Bóg” lub „na początku było Słowo”, a nie „na początku był chaos” (w sensie kapitalizmu). Chaos w rozumieniu św. Jana pojawia się jako opis operatora stworzenia, a nie jako pierwsza i najwyższa zasada jak w kapitalizmie, jako arche.

Godność jest cechą życia, natomiast w materializmie, w ewolucjonizmie, który bazuje na doktrynie z chaosu porządek, człowiek jest pakietem trajektorii i ich obsadzeń. W terminologii człowiek jest takim materiałowym pakietem trajektorii i ten pakiet można spalić. Dla sztucznej inteligencji nie stanowi to problemu.

Kapitalizm, materializm jest bliski sztucznej inteligencji. Naruszanie godności może przybierać różne formy, a w tym poniżanie dekady Solidarności, popiełuszkizmu – w kapitalizmie miliony odeszły od bł. J. Popieuszki (JP), chociaż te same miliony żyły w dekadzie Solidarności (S), wojtylizmu jego homiliami. Aż nastał nowy system (1989), który zlikwidował dekadę systemu społ.ekon. JPII/J.

Znane jest ignorowanie i wyśmiewanie postulatów sprawiedliwościowych [14], dyskryminacja najbardziej przenikliwych warstw społecznych, ludzi, którzy walczą o godność, poświęcili się dla dobra drugiego.

Znane jest stosowanie przemocy, jak ta przemoc po r. 1989, polegająca na zwolnieniu robotników z ich własności. Dlatego tak ważna jest analiza nieprzestrzegania od r. 1989 prawa pracowników, wydziedziczanie milionów z własności. Taka analiza nadaje zdolności do refleksji nad AI.

Walka o godność człowieczą – o coś czego nie ma w AI -  odgrywa istotną rolę właśnie od r. 1989 w sytuacji niszczenia tej godności, począwszy od nieukaranej likwidacji zakładów pracy, przekształcenia pracowników w ocean biedy bezrobotnych, aż po ludobójstwo przez wstrzykiwanie toksyny mRNA. To dzięki walce o człowieczą godność, naród może rozwijać swoje talenty, wyrażać własne poglądy i uczestniczyć w życiu społecznym bez obawy o niesprawiedliwe traktowanie. To właśnie człowiecza godność jest bytowym fundamentem twórczości [15], wolności, równości, braterstwa, sprawiedliwości. Człowiecza godność jest podstawą odpowiedzialnego funkcjonowania państwa i rozwoju społecznego.

1a) Ponieważ badania nad sztuczną inteligencją (lingwistykę, gramatyki generatywne, AI) rozwijaliśmy w latach 70., to przypomnimy nasze wyrażenia. Nie zajmiemy się tu „Imperium sztucznej inteligencji. Sny i koszmary w OpenAI Sama Altmana” autorstwa współtwórczyni w AI, Karen Hao, która współpracowała ze środowiskiem w firmach AI. Karen Hao opisuje historię OpenAI, osiągnięcia firmy, rozwój pracowników w branży Ai (AI). [16] W całej sferze AI (Ai) brakuje tego, co nazywamy teoriopoznawczymi psychologicznymi aspektami w sensie metodologii nauki (dyscypliny z zakazem zajmowania się ograniczoną liczbą kierunków). Jako humaniści wprowadziliśmy w Pol. Wr. program badawczy uściślania nauk ścisłych, fizyki, nauk empirycznych, technicznych, przyrodniczych, biologicznych. Było to związane z tym, że Politechnika Wrocławska, jako jedyna w Polsce, rozwijała humanistykę, filozofię, czyli nauki humanistyczne i miała ambicje uniwersyteckie i w korespondencji zagranicznej już od r. 1972 nie stosowała wyrazu „Polytechnic” lecz „University”. W celu doprecyzowywania nauk ścisłych, empirycznych, zatrudniała humanistów. Prowadziliśmy rozlegle badania [17] nad sztuczną inteligencją, często po całych dniach na licznych Metodologicznych Konferencjach Zimowych i Letnich, z metodologii nauk (filozofii), a w tym nad monografiami godnościowymi, ostrzegającymi przed AI, które to prace – na skutek wytoczonych procesów przez komisarza WRON w latach 1982 – 1983 - się nie ukazały. Nasze wyniki badań nad AI ukrywaliśmy, z obawy przed ich wykorzystaniem w resortach siłowych, publikując w pismach astronomicznych. Mieliśmy własną teorię, że Politechnikę Wrocławską ściśle nadzorują WJAR-y (Wydzielone Jedn. Armii Radzieckiej), natomiast Uniwersytet tylko bezpieka. O nasze publikacje zabiegali naukowcy z CIA, zwłaszcza o kontekstowe modele AI. W latach 70., wskazywaliśmy, że:

- 1.1) Nad sztuczną inteligencją Ai (AI) nikt nie zapanuje. Ai (AI), jako twierdzenia jest i będzie niedowiedliwa.

- 1.2) Wobec tego dojaśnienia:

  1. a) AI (Ai) to zagadnienie kondensatów majątków i władzy przez wiedzę technologiczną.
  2. b) Tajniki AI są stopniowalne (S-AI); tajniki najmniejsze można by łatwo (ot co!) rozpoznać i nakierować przedsięwzięcia dobrostanu człowieka, ale firmy (biznes, rynek, system z chaosu porządek) nie dopuszczą do tego rozpoznawania dla dobrostanu, do transparentności najmniejszych tajników.
  3. c) Głębsze tajniki (G1), leżą w rękach niewielkiej grupy wręcz niedościgłych dla ludzkiej miernoty mistrzów. G1 panuje nad AI. Otóż trzeba wiedzieć, są całe twierdzenia, należą do matematyki statystycznej, których dowody – jak się już okazało - nie były udowodnione. Przyjęto fałszywe dowody, niezupełne. Uchybowe. W paru przypadkach już odnaleziono prawdziwe dowody. A zatem, w ilu nie odnaleziono ani prawdziwych dowodów, ani nawet nie rozpoznano błędów? „AI pewnych błędów nie znajdzie, bo sama jest uzależniona od błędów, tu jest potrzebna ludzka inteligencja, błysk, jakaś transgresja, coś jednak intuicyjnego, spoza algorytmu, transgresja ocenna, nieautomatyczna”.[18]
  4. d) Całe oceany wysoko zaawansowanych informatyków nie są w stanie zgłębić już pewnej klasy dowodów (poziomu G2), ani orzec o ich słuszności lub nie; w ich przypadku nie ma mowy o rozpoznaniu błędów pomimo znacznego poziomu zaawansowania poznawczego.
  5. e) Najmniejsza grupa informatyków (matematyków) zna poziom jeszcze wyższy, największą głębię tajników (G3). Podajmy podstawowe prawo (metodologów Kosmos-Logos [19]): Nasze prawo antyrealizmu AI:

W fizyce im większa ostrość semantyczna, tym większy zakres realizmu, a mniejszy czynnik instrumentalnego, tzw. ekonomicznego, klasyfikoweania. Tymczasem w AI im większa ostrość semantyczna tym mniejsza wartość realistyczna w sensie demokratycznej otwartości, tym większe pole dla królów, czyli geniuszy znawców poziomu G3, którzy nie będą się dzielić swą wiedzą, swymi odkryciami. 

2) Prawo Kosmos-Logos[20]: „W Ai (AI) przejrzystość (zatem odpowiedzialność!) piętrowo zanikają. Im głębszy poziom znajomości Ai, tym mniej królów tego królestwa, dlatego nikt nie odpowiada za błędy, dezinformację lub szkody wywołane przez systemy AI, a odpowiedni mistrz ponad G3, z jakiegoś wysokiego poziomu Gn może wedle swych upodobań nakierować poziomy Gn-1, Gn-2 itd.”

3) AI to wpływ na rynek pracy - nierównomierne rozłożenie korzyści ekonomicznych. To wykorzystywanie zbiorów danych do tzw. trenowania modeli AI  (Ai) na rzecz kapitału, który – w określonym modelu stosunków społecznych - ma przewagę finansową. Kapitał może drenować specjalistów coraz wyższego stopnia Gi – i tak się dzieje; tymczasem drenaż jest w sztucznej inteligencji nieefektywny.[21]

To jest sprawa ludzkiej (ot co!) intuicji, olśnienia pozaalgorytmicznego. I tak od pewnego poziomu „k” geniusz Gk, może całkowicie kontrolować (a nawet zlikwidować) najwyższą hierarchę … kapitałową. Nie do rozwiązania jest spór między szybkim rozwojem technologii a potrzebą nadzoru i regulacji, ponieważ a) firmy nie chcą ujawniać swych tajników (tak jak biotechnologiczne, w tym kilkadziesiąt na Ukrainie, co świat [22] śledzi od 24 II 2022), a nawet b) gdyby chciały ujawniać (co jest wykluczone), to zależnie od swej własnej kadry informatyków nie mogą kontrolować wyższego poziomu od Gi (dla pewnego i), przez całą hierarchię, aż do poziomu geniuszy, czy już nawet do poziomu jednego króla, bo i to jest jak najbardziej możliwe.

Ludzka miernota doprowadziła od r. 1989 do likwidacji potęgi gospodarczej. Cechą kapitalizmu jest pospolitość, walka o majątek, o zysk, preferowanie ludzkiej miernoty, a nie geniuszy. Ludzka miernota nie rozumie cywilizacji łacińskiej w fuzji prawdy, piękna i dobra. Takim ważnym geniuszem w geometrii Riemanna jest Grigorij Perelman z Petersburga, ur. w Leningradzie. [iii] Odrzucił (2005) miliony, karierę naukową, mieszka z matką w bloku. Jest rozczarowany sklejanką - standardami etycznymi w środowisku akademickim, walką o wpływy, współzawodnictwem o uznanie zasług. Według Perelmana nauka nie potrzebuje pieczęci, certyfikatów, nagród, uznania dyrektorów, prasy.

 

II) Koncentracja władzy na sposób niekapitałowy, technologiczny. O nieseparowalnym splocie z kapitałem

1)Wypowiedzmy normalne, oczywiste zdanie. Stworzenie zaawansowanego modelu AI wymaga a) miliardów dolarów albo – uwaga - b) systemu własnego, wewnętrznego, systemu z pasją, systemu wewnętrznego twórczego jak system popiełuszkizm kontra esbecjonizm. [iv]

Wymaga ogromnych centrów danych, dostępu do najnowszych chipów, tysięcy specjalistów.

W rozumieniu polskiej teorii (filozofii) zarządzania sztuczną inteligencją wykazuje się koncentrację kapitału. Oznacza to (z wyjątkiem państw z wewnętrzną walutą, własną kadrą i produkcją, z własnymi geniuszami[23]), że tylko kilka organizacji na świecie może uczestniczyć w AI-wyścigu (sztucznej inteligencji). - Najczęściej wymienia się zdolnych do wyścigu AI takie jak OpenAI, Google, Microsoft, Anthropic, Meta i kilka dużych chińskich podmiotów (to wadliwa nazwa firm w kapitalizmie, gdyż na tym rynku są przedmiotami, a nie podmiotami).

W polskiej filozofii zarządzania uświadamiamy, że do wyścigu w obszarze AI mogą stanąć państwa specjalnego typu, powiedzmy roboczo typu „autarkicznego” (samodzielne, nieznoszące dyktatu), które absolutnie nie chcą wolnego rynku, wolnego przepływu kapitału - państwa oparte na nowych systemach i to nie muszą być jakieś reżimy. To nie muszą być jakieś nowe Białorusie, KRL-e itp.

Mogą to być też wielkie systemy prospołeczne, nie dyktatorskie, akceptujące pasję, żywotne, a nie pieniądz (typu FED). W dekadzie 1980 – 89 był system społeczno-ekonomiczny, przeciwny drugiemu, esbecjonizmowi, w którym miliony przychodziły słuchać polskich homilii, w tym J. Popiełuszki (JP), kapelana S, system społ. ekon. JPII/JPS. Wiec mogą być wielkie systemy wewnętrzne, warto studiować popiełuszkizm, aby uprzedzić powstawanie innych zamkniętych totalitaryzmów i pokazywać, że istnieje taka możliwość.

Mogą być równoległe wielkie systemy żywotne, np. systemy społeczne typu systemu nazywanego w naszych pracach „systemem społ.ekon. JPII/JPS kontra esbecjonizm” albo po prostu „systemem społ.ekon. JPII/JPS”, albo „dekadą popiełuszkizmu 1980-89”. Istnieje wiele systemów opartych na zdolnościach człowieka, powiedzmy lewicowych (przeciwnych finansizmowi, bankomizmowi, Wall-Street-izmowi), na ludzkiej ambicji, na pasji godnościowej[24], na poszukiwaniu sprawiedliwości. [25] Systemy żywotne, jak popiełuszkizm, jak system społ.ekon. JPII/JPS. [v]

2) Technologia AI może wpływać na edukację, pracę, media, naukę [26] i w żadnym wypadku nie powinna być kontrolowana przez tak małą grupę finansizmu, bankomizmu [27], tzw. „podmiotów”, a w istocie przedmiotów (!), zresztą zbijanych (zderzanych) jeden przez drugiego w walce o byt, chyba że: na pewnym etapie rozwoju kapitalizmu powstaną Dwa Kondensaty Kapitałowe i się podzielą resztą (w pojęciu terenem, niewolnikami, nicami, zaściankami). Najbardziej zaawansowane modele są bardzo drogie w budowie, dlatego (w przekonaniu ludzi niezorientowanych odnośnie do kapitału) mogą powstać urzędy kontroli – raczej czasowo: stanie się tak na pewno, ponieważ kapitał wyasygnuje kwoty łapówkowe i urzędy kontroli zamienią się w finans-satrapie.

2a) Mówimy o zwyklej cywilizacji, tej która jest. Bez powiedzmy KRL. Jeżeli koszt stworzenia nowej generacji modelu wynosi dziesiątki miliardów dolarów, to zwykle firmy, uniwersytety i organizacje społeczne zostaną zmarginalizowane. Wszyscy zwykli zostaną usunięci, znajdą się poza grą społeczną. W efekcie bogaci stają się jeszcze bardziej bogaci, wpływowi - dzięki monopolizacji; a innowacje będą (patrzymy realnie na systemy instrumentalne, na podstawie danych empirycznych) kierowane wedle tzw. „interesu” [28] inwestorów, co może oznaczać też niesamowite aberracje, znane w „społeczności” bogatej szlachty, tzw. magnaterii[29], a społeczeństwo ma ograniczony wpływ na kierunek rozwoju inwestycji i technologii.

2b) Wyjaśnijmy, jak zjawi się nowy system społeczny – hiperdyktatura. Nastąpi kosmiczna cenzura, czyli koncentracja danych, gdyż firmy i koncerny (niekoniecznie tylko technologiczne, bo chodzi zawsze [30] o pieniądze), posiadają zasoby finansowe i mogą przekupywać wszystkich posiadaczy danych. Wiadomo, na czym polega walka o byt (doktryna „z chaosu porządek”). Wiemy z mediów, że nawet małe firmy (‘firemki’) potrafią wydać miliony, krocie - na łapówki.

To koncerny mogą finansować mistrzów wykradania danych, manipulowania danymi, nawet nie do skontrolowania. I pokonają słabszych, aż się staną koncernami super-ligi. Kto będzie przechwytywał dane, ten będzie kontrolował wszystkie modele AI, wpływał na modele zastane, cenzurował algorytmy tzw. rekomendacji, dostęp do „wiedzy”, będzie cenzurował dane na drodze filtrowania informacji [31] w taki sposób, że stwierdzenie (udowodnienie) tego będzie wymagać fortuny (informatycy wolą wyjechać nad Morskie Oko), a na poziomie super-ligi to już tego nikt nie stwierdzi, a jeśli to stwierdzi, to nie powie.

Dominacja kapitału zjawi się we wszystkich sferach życia, jakie tylko sobie można wyobrazić, no może z wyjątkiem pasjonatów z państw zamkniętych, zarządzanych wedle pomysłu piewcy „ekonomii wolności”, J. Korwina – Mikkego [32], który zaleca (zwłaszcza od r. 2025) zarządzanie przez dyktaturę wojskową.

Dyktatura może złamać cywilizację AI, tę o której mówimy w kategoriach finansizmu, bankomizmu, tego co tu jest. Dyktatura może złamać algorytmy rekomendacji kapitałowej, w państwach, w których w walce o byt silniejszy wchłania słabszego aż do powstania niewielkiej grupy wielko-rybów.

Wskazane tu zjawisko powstawania klasy wielko-rybów istnieje w kapitalizmie. Wielko-ryby już wyjadły cały ocean drobnicy. Dowodem, że trwa pustka jest fakt, że zostały zmuszone żerować przy dnie i wstrzykiwać ludziom „wiadomo co”. (Jeszcze część ludności razi termin C19/mRNA).

Oczywiście, można było tego nie robić, nie wstrzykiwać toksyny, zatrzymać ludobójstwo, ale przeszkodą są wielkie kapitały, powiedzmy oględnie - korupcyjne. Ograniczenie dostępu do wiedzy jest chyba oczywiste. Kilka wielkorybich firm kontrolowało wiedzę. Co dalej? Kilka wielkorybich firm zacznie kontrolować wszystkie biblioteki świata.

3) AI i pedagogika? - To bootstrap. - Nieuchronna jest koncentracja wpływu antyspołecznego na wzór najbogatszych w XVIII wieku, bogatszych niż król Prus, który aż opisał swe zaskoczenie propozycjami rozbioru przez Potockich i w ogóle na wzór najbogatszych, którzy logistycznie służyli rozbiorcom. Miliardy ludzi muszą (nie mogą, bo na tym polega ranga kapitału) korzystać z tych samych modeli AI, a jutro kilku bogaczy (magnatow, potentatów) określi co mają myśleć, ponieważ ich podwykonawcy zdeterminują cały sposób wyszukiwania informacji, tworzenie treści i kształtowania publicznych debat. Nie musi to oznaczać dobrych intencji. Sam fakt takiego wpływu kapitału (termin „kapitał” często należy traktować zamiennie, jako AI i odwrotnie, gdy mówimy AI, to myślmy o kapitale) rodzi nie tyle pytania o odpowiedzialność, bo to oczywiste, ile rodzi absolutną nierozwiązywalność problematu pedagogiki odpowiedzialności. Postęp w AI wyprzedza postępy w naukach humanistycznych, miedzy innymi z powodu niezdolności do obejmowania ich sztucznego rozbicia na segmenty.

3a) Społeczeństwo będzie podlegać ideologii kapitałowej typu „Musicie się pogodzić.” „Kto bogatemu zabroni?” - Budowa zabezpieczeń przez możliwościami technologii AI jest trudna, a w społeczeństwie rynkowym kosztowna, że tylko największe wielko-ryby (mówimy: podmioty [33]) są w stanie działać, robić to. Tak też myśli część lekarzy, pacjentów, którzy zaufali utytułowanym ordynatorom Horbanom, Simonom: wprowadzenie bezpiecznej szczepionki jest tak trudne i kosztowne, że tylko największe firmy (Pfizer, Astra Zeneka, J&J) są w stanie robić to… - Wszyscy znają już odpowiedź na pytanie: „a czy odpowiedzialnie?” Napoleon wskazywał, że to najbogatsza szlachta przehandlowała cywilizację kopernikańską, „a teraz chcecie, abym ja wskrzesił utracone państwo”. Ludzie w to uwierzą.

3a1) Podobnie jest w lecznictwie. Ludzie dziś uważają, że najbogatsze firmy farmaceutyczne mają technologię i dla dobra społecznego, powiedzmy, zespoły bezpieczeństwa. Tak sądzą. Firmy nie podlegają kontroli publicznej, bo jako najbogatsze wytwarzają odpowiednie bariery, odpowiedni przekaz: publika nie zna się na wirusach i nie dysponuje kapitałem, więc bezpieczeństwo zapewniają firmy. „Nie dysponują kapitałem” - chyba że takim, jak w sensie klasy robotniczej w dekadzie popiełuszkizmu 1980 – 89, kiedy pracownicy milionami przychodzili słuchać polskich homilii w tym J. Popiełuszki (JP), kapelana S’1980 – 89, jak w sensie systemu społ.ekon. JPII/JPS (kontra esbecjonizm – to też ważne, że były dwa systemy). Rozwiązana [34] klasa pracownicza dekady systemu społ.ekon. JPII/JPS, już nie dysponuje środkami na badania nad - powiedzmy ogólnie, bez wskazywania winowajców palcem - ryzykiem. Wywłaszczona ze swych majątków i ze swych umiejętności. Nie ma umiejętności bez ich fabryk.

3b) Słówko o doktrynie, że porządek powstaje z chaosu. Doktryna ta, podobnie jak AI ma charakter aholistyczny, astrukturalny, stricte parametryzacyjny. Po 5, 10, 15, 20, 25, 30, 35 latach od wprowadzenia systemu z chaosu porządek (6 II 1989), widać dosłownie, empirycznie, że system z chaosu porządek koncentruje kapitał i tym sposobem ogranicza chaos, dlatego ludzie już wołają, że to komunizm. – To było przewidywane w polskiej metodologii nauk (filozofii nauki), w ramach nauki o szczytach i dolinach społecznych oraz o procesach Markowa. Ten temat jest jak zwykle w świecie z AI polityczny i dotyczy pytania: kto powinien decydować o technologii, która musi (nie że może) zmienić społeczeństwo. Musi na podstawie całego doświadczenia, nie tylko psychologii.

Kto? Na pewno nie rynek i nie prywatne firmy w sensie potocznym, gdyż te zanikają na rzecz wielkorybów, które – w sytuacji, gdy oceany są puste - już żerują przy dnie (wstrzykiwanie wiadomego eliksiru, który swym kolcem i grafenem wywołuje 1137 chorób). Wielkoryby (mega-kapitał) są przeciwne państwom, bo dysponują większymi funduszami, a w logice systemu z chaosu porządek silniejszy wchłania słabszego; zatem regulatywna rola państwa jest wątpliwa. Regulatorzy staną się filiami wielko-rybów. Wielko-ryby żerując przy dnie nie gardzą już żadnymi stowarzyszeniami, powiedzmy organizacjami międzynarodowymi.

Modele otwartoźródłowe są zdecydowanie wykluczone w systemach wolno-rynkowych (to znaczy w doktrynie z chaosu porządek).”[35] „Mogą być dostępne dla wszystkich w jakimś innym systemie politycznym niż system z chaosu porządek[36], więc podaję przykład dekady systemu społ.ekon. JPII/JPS kontra esbecjonizm (tak tę dekadę nazywam w wielu pracach). [37] Taki system na pewno był.

Byli ludzie, którzy odrzucali propozycje WSW (paszporty [38], mieszkania na Zachodzie, opieka radziecka za obserwowanie przemysłu zbrojeniowego, np. u Edwarda Tellera). [39] Na pewno był to system otwarty na ludzką inteligencję, osaczany od 30 VIII 1980, ale jego zalety (to ważne w sytuacji bez rozwiązań, jak tu „z winy AI” [40]) były widoczne, system zdolny tworzyć modele otwartoźródłowe.

3c) W przypadku AI w kapitalizmie (w systemie walki o byt, czyli: z chaosu porządek), rozwiązania nie widać. Tu, w tym systemie, już nie ma sensu porzekadło z języka potocznego: „Każde zdanie ma zalety i zagrożenia.”

4) Nieuchronnie pytanie „Czy AI (sztuczna inteligencja) jest dobra czy zła?” wkrótce zaalarmuje ludzkość. Powstaną narzekania na temat kto będzie miał prawo decydować o AI, jak AI ma działać i komu ma służyć? Już dziś, misja publiczna staje się domeną tzw. „podmiotów” rynkowych (ot co!), które są kondensatami ogromnego kapitału, ale na tym polega gra wolnorynkowa.

W ramach systemu z chaosu porządek otwarte modele AI nie mogą istnieć, a gdyby – przyjmijmy! – takie istniały, to i tak władzy nie demokratyzują, przeciwnie, zwiększają ryzyko (pewność) nadużyć, bo będą semantycznie zbyt ostre, aby je kontrolować. Wymkną się światu realnemu, spod jego kontroli, czyli rozumienia – przejdą do świata wirtualnego.

W systemie homilii, w tym J. Popiełuszki (JP), kapelana S, w systemie społ.ekon. JPII/JPS było to nie do wyobrażenia, liczyła się pasja, dążenie do zarządzania produkcją, a dyrektor nie zarabiał więcej niż pracownik. Na dziś nie widzę innej odpowiedzi na to najgorętsze (już w tej dekadzie w dyskusji o AI) zagadnienie i – mogę na dziś powiedzieć - w której to dyskusji nie powstaną żadne inne idee niż tu proponowane w toku tej analizy.[41] Nad tym musi się zastanowić najpiękniejsza postać cywilizacji łacińskiej.

AI będzie nadzorowane wyłącznie i to bez jakiejkolwiek reszty (społecznej, transparentnej, Faltzmannowskiej), przez kondensaty (kapitału). Nie będzie to dostępne dla wszystkich, lecz tylko dla wybranych.  W żadnym wypadku nie będzie inaczej.

Kod źródłowy nie będzie publiczny. Wagi modelu, czyli wytrenowana „wiedza” nie będą publiczne, firma nie powstrzyma się przed przechwytywaniem danych. Firma w żadnym wypadku nie ujawni danych treningowych, ani nic z procesu tworzenia modelu AI. - Te marzenia o transparentności, kontrowalności są marzeniami jeźdźca bez głowy, ściętej głowy.

Mówimy tu o tej cywilizacji, w której żyjemy. Jest to cywilizacja łacińska, już tylko polska, nie zaś ta, w której kobiety są gwałcone (na Zachodzie).

Już wkrótce się przekonamy, zobaczymy nawet okiem dyletanta, że:

W warunkach systemu z chaosu porządek, każdy zarząd firmy od razu zablokuje wszelkie pomysły ujawniania jakiegokolwiek wnętrza modelu AI, a co dopiero ujawniania zobowiązań między sponsorem a wykonawcą (informatykiem). Wielkie kondensaty kapitału treści będą przesiewać, ceny dostępu windować. Usługi w sferze AI będą wyłączać na tej samej zasadzie jak szlachcic ciął ścięgna chłopom, aby nie uciekli, a we Francji chwalił się garderobą ze skóry chłopskiej. Wiedza będzie dobrem restrykcyjnym.

III) Reasumując: Rozwój sztucznej inteligencji nieuchronnie prowadzi do niezwykłej koncentracji wiedzy, władzy i kapitału w rękach bardzo nielicznej grupy podmiotów, przez co społeczeństwo traci możliwość kontroli nad technologią, która zaczyna decydować o dostępie do informacji, wiedzy i wpływach społecznych. Ten wynik można rozbić na kilka kluczowych naszych ‘pomysłów’ (prognoz):

a)AI jest z natury nieprzejrzysta.

a1)- Im bardziej zaawansowane są systemy AI, tym mniej osób rozumie ich działanie.

a2) Na najwyższych poziomach wiedzy znajduje się jedynie bardzo mała grupa ekspertów.

a3) Wiedza technologiczna oznacza władzę.

  1. b) Kto kontroluje najbardziej zaawansowaną wiedzę o AI, ten może wpływać na gospodarkę, politykę, edukację, media i społeczne postrzeganie rzeczywistości.
  2. c) Kapitalizm wzmacnia koncentrację AI. Ponieważ tworzenie nowoczesnych modeli wymaga ogromnych nakładów finansowych, rozwój AI jest dostępny głównie dla największych korporacji i państw.
  3. d) Kontrola danych oznacza kontrolę społeczeństwa przez AI. Na podstawie danych obserwacyjnych wyraźnie twierdzimy, po dekadach pracy w tym obszarze, że podmioty posiadające dane i modele AI będą mogły filtrować informacje, ograniczać dostęp do wiedzy i kształtować opinie publiczne.
  4. e) Nie istnieje skuteczny mechanizm nadzoru demokratycznego w systemie z chaosu porządek. Prędzej w innym systemie. Ani państwa, ani rynek, ani same firmy nie są zdolne – w systemie z chaosu porządek (w kapitalizmie) - do kontrolowania najbardziej zaawansowanych poziomów rozwoju AI.
  5. f) Niewątpliwie analiza AI kieruje mózg zwykłej, a nie sztucznej, inteligencji w kierunku docenienia nowatorskiego w świecie systemu wypracowanego przez pracowników, ich umiejętności, studiowania systemu JPII/JPS dekady popiełuszkizmu, tzw. systemu wewnętrznego. Rezygnacja z tego systemu doprowadziła do likwidacji potęgi gospodarczej w pierwszej dziesiątce.
  6. g) Dostrzegamy perspektywy przed rodzimym geniuszem, perspektywy odzyskania niepodległości.

 

Gdyby streścić całe nasze wejrzenie do jednego zdania: AI staje się nową formą skoncentrowanej władzy technologicznej, która w połączeniu z kapitałem zmierza do utraty społecznej narodowej kontroli nad wiedzą, informacją i nad kierunkiem rozwoju cywilizacji, zwłaszcza wobec niedowiedliwości twierdzeń AI. Dla dobra ludzkości walka o suwerenność, człowieczą godność i studiowanie „systemu społ.ekon. JPII/JPS kontra esbecjonizm” są niezbędne.

[1] W pracy przytacza się wypowiedzi m. in. M. Kamińskiej, dr matematyki, autorki własnych twierdzeń w matematyce i identyfikacji znalezionych przez nią błędów w twierdzeniach matematycznych. Zajmowali się tym w zespole N. Smyrak (firma stalowa, prace w Kosmos Logos), T. Grabińska (prof. P. Wr., red. Kosmos-Logos), Z. Garncarek (dr matematyki), M. Kamiński (informatyk w firmie, elektronik, autor prac z ekonomii), M. Gabryel (fizyk kwantowy, metodolog nauk, rozumianej jako filozofia, P. Wr., zatrudniony w celu humanizowania nauk ścisłych, empirycznych, technicznych),  dr Kornel Morawiecki (P. Wr. +2019). Wykorzystuje się tu nieopublikowane wypowiedzi mgr-a fizyki N. Smyraka (działacza na rzecz suwerenności w Moskwie), prof. T. Grabińskiej, dr. Kornela Morawieckiego, który pracował w kierowanym przeze mnie Zespole Psychologii Humanistycznej; jego, moje i prof. Grabińskiej (habilitacja z nauk humanistycznych, zwolniona przez WRON z Instytutu Nauk Społecznych, gdzie pracowała w Pracowni Psychologicznej) prace nie mogły być opublikowane w okresie ekstazy wulkanicznej asymetrycznego entuzjazmu dla okrągłego stołu, w latach 90.

[2] Jest wiele takich grup Działaczy Opozycji Antykomunistycznej (DOA), a w tym NN DOA (Niepodleglościowi Niekoncesjonowani DOA). I in.

[3] Ze słuchu. Wypowiedź często widziana w mediach przed przejęciem urzędu. Widocznie w grudniu 2025 D. Trump zastanawiał się. Wypowiedź prezydenta ma znaczenie, gdyż ona reprezentuje jakieś odgórne ideologiczne podsumowanie systemu z chaosu porządek (kapitalistycznego), tuż przed przejęciem władzy.

[4] „W kapitalizmie milion musi zginąć, aby jeden przetrwał” – szczerze przyznał J. Korwin – Mikke. Inna sprawa, że on chciałby dowodzić państwem.

[5] Z Konferencji Kwietniowej nad Soliną‘2026. Czy kapitalizm ma podstawy naukowe?

[6] Bogusław Gołąb, szef w Solidarności.

[7] Inni uważają, że należy liczyć od Magdalenki, 14 IX 1988, a jeszcze inni od konferencji Jaruzelskiego z Brzezińskim. Większy nacisk kładą na Rockefellera, a mniejszy na architekta polityki USA, Brzezińskiego, sekretarza stanu za Cartera i wiele dekad po nim, ale ta redukcja nie jest uzasadniona. To Brzeziński był główna osobą (nie ma faktów nagich) i syntetyzatorem językowym anglopolskim. Interpretatorem „faktów” języka Jaruzelskiego.

[8] Itemów bezkształtnych, galaretowatych? – jak o ludziach mówiła Barbara Nowacka.

[9] To jest dobre określenie, ale za trudne dla wychowanków szkoły bez soboty. Może powiemy: matrix. Sen niepamięci, sen niehistorii, sen nieoddzielenia; coś oparte na braku i bez poczucia braku; Bez: ja; lęku, cierpienia, winy, nadziei, czasu, tożsamości, obecności, oddzielenia i świadomości oddzielenia, bez przejrzystości; bez „jestem osobną historią”. AI zdemoralizuje miliardy ludzi w kierunku zaakceptowania mechaniczności, technologii kontrastowania (konkretyzmu nie na miejscu).

[10] Dopomóż wątku czuły odeprzeć armie reguły.

[11] Do wszystkie potrzeba interpretacji, „tomizmów”. Capstrzyki demonstracje są ważne, ale są niczym, jeśli nie poprzedzają je teorie, systemy, biblioteki, „tomizmy”.

[12] Jan, 1: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas.”

[13] W latach 50., papież uznał, że fizyka potwierdza ewolucję creatio ex nihila. Jednak, gdy w to wnikniemy, to nie ex nihilo. I nie z chaosu. Z substratu nieaktualistycznego, niekartograficznego.

[14] M. Zabierowski, dwa referaty na temat „Psychologii Działaczy Opozycji Antykomunistycznej”, trzy artykuły  rozdane w postaci manuskryptu powielonego na powielaczu,  Międzynarodowa Konferencja NNDOA, 4 lipca 2025, Zarząd Regionu „Solidarności”, >>Z Inicjatywy Solidarności bez cudzysłowu<<.

[15] „Człowieczy los jako człowiecza godność jest motorem twórczości artystycznej”, jak wskazałem w naszym wykładzie dla grupy z „Psychologii twórczości” (XI 2026), ale też brakuje katedr psychopolityki twórczości.

[16] O jej książce wiemy z wywiadów Karen Hao, dlatego nie będziemy się do niej odnosić, pewnie są tu podobne wnioski, na tej zasadzie, że psycholodzy przedstawiają psychologię humanistyczną podobnie, fizycy przedstawiają kinematykę jednakowo. Concorde i Tu 144 wyglądają podobnie, a przyczyną jest fizyka lotu.

[17] Od zimowej Szkoły Metodologii nauk, Mirosławice 1976 do represjonowania działaczy (dziś mówimy DOA, Działaczy Opozycji Antykomunistycznej) od połowy grudnia 1981 przez KU PZPR i dwóch procesów zorganizowanych przez komisarza WRON.

[18] Dr M. Kamińska.

[19] Grupą kierowałem od r. 1976 wraz z T. Grabińską, prof. z Pol. Wr.; w latach 90., ukazywały się tomy „Kosmos-Logos”.

[20] Ibid.

[21] Za 33 lata zjawi się geniusz, jak u Juliana Niemcewicza (w „Rok 3333”), taki Grigorij Perelman, który załamie system drenażu zza wielkiej wody.

[22] Ale nie rząd Polski. Rząd Polski odrzucił (od 24 II 2022) metodologię nauk działania Stanów, resetu z Rosją, ChRL. Banderowskie środowiska TV narzuciły histerię: „Rosja chce ruszyć na Polskę spod granicy ukraińskiej”. Prezydent Duda przyznał (2026, B. Rymanowski), że w Przewodowie zabito dwóch Polaków, bo Zełenski chciał wciągnąć Polskę w wojnę. Stany zablokowały nurt PiS (celem było ukrycie skutków zarządzania pandemią, przewidywanych przez ekspertów w r. 2020 - 2022) wojny na Ukrainie i pozostała tylko wymuszona zmiana polszczyzny (lecę w Marsa, w Księżyc, w Mazury, w Mołdawię, w Litwę - nie „na” tylko „w”), swoista gloryfikacja banderyzmu, kolaborantów III Rzeszy.

[23] Którzy nie chcą emigrować, jak np. Grigorij Perelman, człowiek bardzo towarzyski.

[24] Są takie grupy społeczne DOA, nie tylko NN DOA.

[25] To jest ogromny motor wielu cyfrowych Robin Hoodów i się ich nie poskromi. – „Samotny biały żagiel”. Oni pracują w odpowiedzi na zew poznania. Dla nich „demonstracje”, którymi chwali się (2026) Lena Polańska są nawet nie do pomyślenia. To myśliciele, pieniądze są dla nich tym, czym dla Faltzmannów – on potrafił odesłać milion wypłaty. Mamy dowód, że tak się stanie: A widział kto, aby Kopernik chciał się legalnie nakraść? C.b.d.o. I tacy też są.

[26] Wiem, wiem, nie wspominajmy polityki.

[27] W terminologii antropologa A. Wiercińskiego – bestia imieniem trzech cyfr.

[28] Od r. 1989 trwa zakaz tworzenia filozofii interesu, humanistycznej teorii interesu.

[29] Od r. 2015 trwa oburzenie na A. Merkel, za to, że narzuciła Niemkom gwałty. Dla szlachty gwałty na chłopkach były czymś normalnym. Szlachcianki wcale tego nie zwalczały. We Francji okaleczanie, garderoba ze skóry chłopskiej.

[30] Z wyjątkiem przyszłych systemów, opartych na motywacjach anty-AI, na ludzkiej pasji godnościowej. Na tym polegała działalność NNDOA kontra np. PZPR, SB itp. Nieskłonna do gęgania DOA kontra ludzka miernota, kontra Ocean Dyla-dawania (nawiewania), który nie chce widzieć problemów, a redukcję PKB o 95% nazywa wzrostem, ale zjawi się ludzki geniusz. Nie sztuczny :- ).

[31] Możliwości są nieograniczone.

[32] W ten sposób J. Korwin-Mikke po 38 latach lansowania systemu z chaosu porządek przyznał się do klęski tej ideologii i zaleca tzw. skrajną prawicę, czyli dyktaturę wojskową. W naszym przekonaniu lepiej byłoby badać dekadę popiełuszkizmu kontra wiadomo co … (Co? – kontra esbecjonizm; część czytelników nie zajmuje się psychologią, pedagogiką i dlatego jest uczulona na krytykę esbecjonizmu). W Polsce, w dekadzie lat 1980 - 89 panowały dwa systemy, a jeden z nich nazywamy w licznych pracach popiełuszkizmem.

[33] Gry rynkowej „z chaosu porządek”.

[34] Patrioci od r. 2020 mówią, że przez bezpiekę, komunę. Mylą rabunek komuny z systemem z chaosu porządek (z kapitalizmem). Wkład bezpieki do rabunku narodu po r. 1989 (okrągłym stole, 6 II 1989) jest znaczny, ale ciągle poniżej tysięcznej części promila tej faktury. Należałoby państwom wystawić fakturę w celu zwrotu kosztów.

[35] N. Smyrak.

[36] M. Kamińska.

[37] Nie wykluczam, że AI znormalizuje kapitałowo izolowane systemy jak KRL; a może takie jak Japonia, ChRL, Wietnam i dziesiątki innych państw, którym ciąży dyktat kapitału zdolaryzowanego FED. Bogactwo narodów znajdzie się w rękach Leibnizów, Koperników. – To jest ten mój humanistyczny psycho-ekonomiczny argument duchowy, opracowany w wielu pracach. A widział kto, aby Kopernik chciał się nakraść? C.b.d.o.

[38] A. Dombrowicz, R. Majka.

[39] Wektor ten sam, ale skierowany w odwrotną stronę niż u tych profesorów, którzy zrobili karierę dzięki WSW. A. Wolszczan z nauk radiowych i cala grupa z nauk radiowych. Prof. J. Waszkiewicz z Pol.Wr., prof. J. Bem z nauk radiowych itd.

[40] AI tworzy zagrożenia. System społ.ekon. JPII/JPS nie tworzy zagrożeń, dlatego należy go studiować.

[41] Inż. Z. Wesołowskiemu i Waldemarowi Gałuszce (AK, 95) należy podziękować, za słowa o popiełuszkizmie, wojtylizmie, wyszyńskizmie i że dostrzegli tu główny nurt walki o suwerenność, wyszukiwanie NN DOA, wyszukiwanie Leibnizów. Dostrzegają, że bez Leibnizów nastąpi koniec najpiękniejszej formy cywilizacji łacińskiej.

 

[i] Andrzej Skorski, dr Andrzej Dembiński albo konferencja Wiosna 25; patriotów 8-28 IV nad Soliną i sto innych. Nie dopuszczają możliwości, że system z chaosu porządek jest nietwórczy i ma cechy samozagłady, w tym depopulacji i żyje z drenażu Leibnizów; akceptowane na Zachodzie importowanie „inżynierów” jest fragmentem tego działania. Polacy, po 38 latach od wprowadzenia kapitalizmu (6 II 89 – 6 II 2027; inni liczą od Magdalenki 1988, jeszcze inni od narady Jaruzelski – Brzeziński 1985, NYC) już piszą, żeby nie opisywać sytuacji w Polsce, ponieważ to spowoduje napływ owych inżynierów. Przytoczę z jednej godzinki z mediów społecznościowych (tiktok, 16VI 2026): 1)- „Policja w Anglii zabiła protestującego przeciwko nachodźcom”. 2) - „79-letni kapłan w Kanadzie trafił ze złamaną nogą do szpitala i zaproponowali eutanazję. To jest ten raj.” 3) - „W końcu białe kobiety będą się mieszać, jeśli jesteś świadomą osobą powinieneś rozważyć samobójstwo” – amerykański profesor historii Noel Ignatiev. 4) - Wg raportu NIK (2025) rząd PiS wpuścił do Polski ponad 6 milionów imigrantów na wizach w tym 366 tys. muzułmanów. 5) -NIK: „ W kontrolowanym okresie obywatelom z 76 państw muzułmańskich i Afryki wydano 366 551 wiz (5.9% wiz ogółem [36655/5.9 daje 6 milionów 212 tys.]), z czego 173 568 od 1 stycznia 2021 do 30 czerwca 2023”. 6) - Rzeczpospolita 04.03.2022, 16:08: „Prezydent Duda: Przyjęliśmy ponad 700 tys. osób. Ze 170 państw. – Przyjmiemy wszystkich – zadeklarował prezydent Duda informując, że w ostatnich dniach przybyło ponad 700 tys. uchodźców ze 170 państw.” (Bez sprawdzania żadnych dokumentów. „4 903 646 wiz krajowych” i „819 612 wiz z Schengen”. 6) – 17.06. 2026: „Patryk Słowik "Szybka ścieżka do badań i salonik dla VIP-ów.” „Stworzono specjalną ścieżkę dla polityków i ich rodzin. Polityczni VIP-owie nie czekają, wykonano ogrom badań, których przeprowadzenie nie jest standardem [trwa walka o badania, która odpowiada PKB na poziomie lat 40.], a oczekiwanie na wynik mogli sobie umilić w specjalnie wydzielonym dla nich i rodzin saloniku". www.wprost.pl/kraj/bulwersujace-informacje-o-saloniku-vip-dla-politykow-tusk-to-musi-byc-wyjasnione-do-spodu.html?

  – Narzucony język – w interesie kapitału - spowodował, że od r. 1989 maleje adekwatnie rozumiane PKB, nazywane przez zahipnotyzowanych (99.9%), w tym polityków, dziennikarzy, profesorów – wzrostem. PKB nie jest w stanie obsłużyć chorych. Tymczasem narzucony język nie dopuszcza, aby dostrzegać malenie adekwatnie obliczanego PKB, rocznie o 20%; język nakazuje ludziom mówić, że wzrasta. Donald Tusk (17VI26) grzmi po aferze z "salonikiem VIP dla polityków", zapowiada „kontrole NIK w szpitalach”, „Mówi o zwyrodnieniu systemu” (nie kapitalistycznego, tylko „służby” zdrowia): „Nie możemy dalej tak jechać, skończyło się”. O co chodzi? - Istnieje zagadnienie kolejek. Propaganda twierdziła, od r.1989, że w kapitał obdarowuje ludzi dobrami, do których nie ma kolejek, bo takie jest wielkie PKB w kapitalizmie i w żadnym wypadku kapitałowi nie chodzi o obrabowanie. „Politycy byli badani już kilkanaście minut po rejestracji” – to już tęsknota do norm z PRL. „Otrzymywali pakiety specjalistycznych badań” – tu chodzi o zagadnienie ograniczania leczenia i badań w kapitalizmie (zjawisko nie znane w PRL), której redukcji zdrowi nie widzieli, przyczyniając się do śmierci milionów chorych. Sprawa "saloniku VIP" >>nie zostanie zamieciona pod dywan i musi być wyjaśniona "do samego spodu". Zapowiedział bezkompromisowe rozliczenia. – Jeżeli się okaże, że złamano prawo – będzie prokurator. Jeśli złamano kwestie dobrych obyczajów – będzie odpowiedzialność polityczna”, „Nie możemy dalej tak jechać, skończyło się.”<< To wszystko dowodzi nieefektywności kapitalizmu. Każde zdanie premiera, dziennikarzy itd. w tej sprawie jest chybione, przyczyną jest potężna redukcja PKB od r. 1989: system kapitalistyczny nie jest w stanie tak żerować na majątku 44-lecia PRL (1945 – 1989), aby ukryć redukcję PKB.

[ii] Ten kapitalistyczny aktualizm (konkretyzm) widać u D. Trumpa na każdym kroku. Melni: „Jego słowa dotyczące Ojca Świętego są nie do przyjęcia. Papież jest głową Kościoła katolickiego i jest rzeczą słuszną i normalną, że wzywa do pokoju i potępia wszelkie formy wojny.” Ten umysł aktualistyczny (aktualistyczne rozumienie chaosu) wyprodukował obraźliwe wypowiedzi Trumpa o Leonie XIV (słaby, fatalny i niekompetentny). Trump zasugerował jego związki z lewicą, lewactwem, „radykalną lewicą", co w wypaczonym języku jest obraźliwe. Trump w naturalny dla aktualistycznego rozumienia chaosu skarcił Meloni, jest zaszokowany "jest bardzo inna niż myślałem. To nie jest ta sama osoba".

Abp Paul Stagg Coakley, który jest lewicowcem (to typowe – lewica uchodzi za prawicę), czyli promotorem normalnego rozumienia rzeczywistości, rodziny, małżeństwa (oj dałby Gierek packą za genderyzmy), normalnego katolicyzmu, zwolennikiem języka pro-pracowniczego, produkcyjnego prospołecznego, ludowego, tradycyjnego, antyaborcyjnego, krytykiem tęczowizmów, elgiebetyzmów: „Jestem zawiedziony, że Prezydent zdecydował się napisać tak lekceważące słowa o Ojcu Świętym.”  Trump się przedstawiał jako Jezus, co jest też świadectwem prostackiego prawicowego języka: „kto bogatemu zabroni” szydzić z Boga. Przedstawiał się w szatach Jezusa, przepełniony światłem, jako uzdrowiciel, którego podziwiają i do którego modlą się. Za Donaldem Trumpem - flaga USA, z niebios zstępują duchy amerykańskich bohaterów, same święte konotacje. Typowe bluźnierstwo umysłu aktualistycznego, aktualizm ego, kultu jednostki, zawłaszczanie symboli Kościoła i to w chwili wyśmiania Leona za potępienie wojny na Bliskim Wschodzie

[iii] Grigorij Perelman (*13 VI 1966) wykładał w USA. Jego zdaniem światowa nauka w 99.999% zatrudnia konformistów i jest przepojona etykietowaniem, słabościami, segmentowaniem, więc porzucił pracę. Cao i Zhu twierdzili, że jeden z lematów Perelmana jest nieprawidłowo dowiedziony, ale to ich dowód był fałszywy, a dowód Perelmana jest poprawny. Perelman umieszczał dowód hipotezy Poincar´ego w internecie w kilku artykułach i hipoteza stała się twierdzeniem. Certyfikaty, potwierdzenia są „mi obojętne”: „Jeśli dowód jest poprawny, żadna inna forma uznania (poświadczenie) nie jest potrzebna.”

[iv] Ktoś może uważać, że to polityka, ale nie istnieje nic apolitycznego, chyba że szum wiatru w koronach drzew. Przez popiełuszkizm rozumiemy dekadę 1980 - 89, w którym pracownicy milionami słuchali homilii, w tym bł. J. Popiełuszki, kapelana S (Solidarności bez cudzysłowu 1980 – 89), system społ.ekon. JPII/JPS vs esbecjonizm. W systemie społ.ekon. JPII/JPS właścicielami fabryk byli robotnicy i ich umiejętności. Po wydziedziczeniu robotników z ich własności, umiejętności też znikły, jak środki produkcji. Nie ma umiejętności bez warsztatów pracy. Zasady rządzące porządkiem w dekadzie 1980 – 89, były zawsze (w 99.99999%) błędnie opracowywane. Światowy policjant, czyli kapitał, ukrył przed miliardami wyborców (99.9999%), że wybudował ZSRR; fuzja USA-ZSRR stała się kamieniem węgielnym stabilności w Europie Zachodniej po II Wojnie Światowej (nie „II wojnie światowej” – nową pisownie wprowadziła Stasi). Nie żaden Pax Americana, tylko fuzja CIA-KGB, która przyciągnęła Europę Środkową i Wschodniej. To nie jest skutek wygranej wojny gwiezdnej tylko fuzji. Porozumienie Reagan – Gorbaczow stworzyło warunki do zredukowania PKB „adekwatnego” (wyrażenie Jana Pawła II, wg którego „kapitalizm nie jest alternatywą”), systemu rozpoznawanego jako dobrobytu gospodarczego na skutek dwóch błędów: 1) subiektywizmu i 2) selekcji. Fuzja dopuszczała grę w straszaka, Amerykanie ponieśli klęskę w Wietnamie, Iraku, Afganistanie; Japonia, Anglia i inni nie raz ulegli finansizmowi, który sfinansował lewicę (w 99.99%). Być może jedna Korea militarnie dominuje nad drugą, a ChRL w swym rezolutnym marszu nad USA. Optykę wpływów ZSRR odnajdujemy w BRICS. Sukcesy Ameryki na Starym Kontynencie są błędnie dostrzegane przez ludność UE, podczas gdy w rzeczywistości jest to sukces ze zrabowanego w II W. Św. (nie: w II w.św.). Rozbite, po II W. Św., Niemcy nie stanowiły zagrożenia, z wyjątkiem wizji kanclerza Konrada Adenauera et al., w tym Rysia Kalergi (W „Idealizm praktyczny”: Generowanie przestępstw rasowych, $ex-edukacja, promocja c2h5oh, likwidacja tożsamości, „zmienić Europę i Amerykę w mieszaną rasę”. Rosja ten „Idealizm” zna; wcale nie czuje się upokorzona porażką w zimnej wojnie, ponieważ Putin (KGB) wie, że taki był plan KGB; Andropow wysłał armię do Afganistanu, aby się pozbyć opozycji. Panuje interpretacja, że Rosja nie wybaczyła UE rzekomego upokorzenia „przegranej wojny gwiezdnej”, ale KGB wie, że ZSRR ten wyścig wygrał i zagrażał bezpieczeństwu zachodniej stronie Dwójnika i to ZSRR podjął decyzję o samolikwidacji; nie że przegrał, jak twierdzi tłum gapiów, ale jak ustalili Kissinger i Andropow misja ZSRR została wykonana. Państwa kapitalistyczne nie dorównywały ZSRR w wojnie gwiezdnej, technologii podwodnej, nawodnej, atomowej, łączności, atomowej, laserowej. Po r. 1989 Kreml demonstrował swoją niechęć do zemsty, ponieważ wiedział, że to pomysł ZSRR i od r. 1989 stosował metodę ‘nicnierobienia’ w produkcji zbrojeniowej (przez ponad 20 lat od umowy Gorbaczow – Reagan). Znaczenie danych empirycznych ma fakt, że już setki razy naszych ekspertów przewidywali napaść Rosji na Polskę, co wskazuje na nieudolność naszych psychologów politycznych, a nie że to jest w ogóle wykluczone. Cybernetyczna ogolnoteoriosystemowa psychologia polityczna jest zasadniczą szansa dla małej uczelni nauk stosowanych w sytuacji ostracyzmu.

[v] Wielu patriotów mówi, że gdyby nie Tusk, to w Polsce byłoby 41 milionów w 2026 r. Tymczasem się mylą, zdolności prokreacyjne oddaje (określa) czas podwajania liczności rodzin polskich – 44 lata. 20.5 mln wg spisu w lutym 1946. W r. 2033 (1989+44) - 80 milionów. Od narzuconego w r. 1989 języka cesarzowania, pomyłka o 100%. (Cesarstwem jest bankomizm, finansizm, Wall Street, pentagonalizm, a reszta to teren, nice, towar - to typowe dla kapitalizmu). Teza, że zdrowie psychiczne, fizyczne i genetyczne nagle się nie zmieniło w r. 1989 jest instrumentalna, wymuszona przez język cesarzowania, jest nierealistyczna i nie ma żadnego uzasadnienia. Gdyby nie gwałtownie skokowo zredukowanie PKB kobiety by nagle nie przeskoczyły od dużej prokreacji, jak w r. 1986, do niskiej po dekadzie. Jeszcze w r. 2026 straszy się ludzi kartkami na mięso, tymczasem spożycie mięsa przed r. 1989 było wyższe niż na Zachodzie i w III RP po r. 1989. Teza z r. 1989+i, i=1,2,…, że Polska nie produkowała mięsa jest nieprawdziwa, była na 12-13 miejscu w eksporcie mięsa, wyprzedzały ją takie potęgi produkcji mięsa jak Argentyna, Australia; czy to przypadek, że media w skolonizowanej III RP imputują, że mięso było wydzielane, że ludność głodowała (kartki są błędnie interpretowane), ukrywają, że w kapitalizmie z 1 kg mięsa się wykonuje od 3 do 3.5 kg szynki? Nie słyszałem, aby pracownicy zakładów, jak Pafawag, politechniki stali w kolejce po mięso, atoli gazetki podziemne były dostępne w pracy i nie było sensu ich szukać w kolejkach, rozmawiać o świecie w kolejkach kobiet, które wtedy zwykle siedziały w domu. A najwybitniejsze kobiety w domach drukowały i te są bohaterkami walki o suwerenność, jak Anna Walisko. Dziś te kobiety przypominają, że nie walczyły o  kapitalizm, gdzie człowiek jest towarem. W Montanito (Ekwador) zamordowano , za działalność antykorupcyjną, Monikę Silvy Koniuszek.


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location