Partia Prawda celuje w dwucyfrowe poparcie. Michał Kołodziejczak liczy nie tylko na wieś

Życzymy powodzenia, a więc antysemityzmu, nietolerancji i agresywności. 

Partia, która ma mieć jakiekolwiek szanse, musi być wolna od żydów, a najbardziej niebezpieczni są dobrzy żydzi, żydzi polscy patrioci.
Przepraszaniem i tolerancją można załatwić sobie tylko synekury w Brukseli lub stryczek. Stryczek bez walki.
Pamiętamy, że Lepper był na początku bardzo bojowy, ale zaraz potem potępił antysemityzm.
I skończył, tak jak skończył.

Red. Gazeta Warszawska 

+

Ruszamy dziś w Polskę. Będziemy rozmawiać z ludźmi, a efektem tych rozmów będzie powstanie programu nowej partii Prawda – zapowiedział w Radiu ZET Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii.

O tym, że Michał Kołodziejczak, lider rolników skupionych w ramach AgroUnii, wchodzi do polityki, pisaliśmy wczoraj. Nowa partia będzie się nazywała Prawda, ale będzie strukturą niezależną od AgroUnii. Ta druga będzie istniała nadal, a wkrótce na jej czele stanie nowe kierownictwo.

W programie Radia ZET Kołodziejczak wyjaśnił, że AgroUnia to dla niego narzędzie do załatwiania różnych spraw. Decyzja o tym, by zaangażować się politycznie, miała zapaść wtedy, gdy zrozumiał, że poważnie będzie traktowany przez ministra rolnictwa dopiero wtedy, kiedy stanie za nim prawdziwy ruch polityczny, a nie tylko rolnicza organizacja blokująca Warszawę.

- Wiosną przeprowadziliśmy wiele spotkań, przeznaczonych głównie dla rolników, ale przychodzili tez przedsiębiorcy, ludzie z korporacji. Mam świetny kontakt z ruchami miejskimi – zapewnił Kołodziejczak.

Wierzy, że jego ugrupowanie Prawda może liczyć na dwucyfrowe poparcie, bo chce zintegrować ludzi z różnych środowisk, którzy domagają się zmian w Polsce. W najbliższych dniach mamy poznać nazwiska polityków, którzy zmienią barwy partyjne (głównie z PSL), podobno zainteresowanie transferem wyrazili też politycy związani z Kukiz'15.

 

- Wielu ludzi czekało na sygnał od nas. Czasem to całe struktury gminne – powiedział Kołodziejczak.

Zapytany o to, czy widzi możliwość współpracy z szefem Ludowców Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, odparł, że "ciężko mi się rozmawia z ludźmi, którzy ubierają takie kolory, jakie akurat są modne, raz tęczowe, raz inne".

Michał Kołodziejczak ostrzega premiera. Nie będzie spotkania, będą "spektakularne" protesty

Niezależnie od porozumień, jakie uda się zawrzeć w najbliższych czterech miesiącach, które dzielą nas od wyborów, "Prawda" pójdzie do wyborów sama.

- Nie damy się ubrudzić w to, co się dzieje w polityce – zadeklarował Kołodziejczak.

Pieniądze na kampanię wyborcza mają pochodzić ze zbiórek. Jako pierwszy pieniądze wpłacił Kołodziejczak. "Pierwsze finansowanie pochodzi ode mnie. Nie mogę oczekiwać, że ludzie wniosą pieniądze, a ja nie" – powiedział.

Program polityczny dopiero się tworzy. Podstawą do jego napisania mają być rozmowy z ludźmi, do których okazją będzie trasa po Polsce, która dziś się zaczyna.

- Platforma Obywatelska będzie się uczyła od nas, jak rozmawiać z ludźmi – zapowiedział na antenie.


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location