Kain stos już podpalił dym nisko się snuje
I co z tego że jesteś jak mówisz bez winy
Osądzili Cię obcy skazali wrogowie
Wiem Polsko ze to ostatnie Twoje godziny
Bo ci co cię zdradzili zasłonią się prawem
Z kurzu historii wygrzebią swoje nazwisko
Które przechowywali do czasu aż Polin
Będzie ich ziemią której pochylą się nisko
A wam zostaną długie nieprzespane noce
Ciężki garb lichwy pogardy oraz cierpienia
Zniewolony umysł i zniewolone ciało
Co przykryte tchórzliwą zasłoną milczenia
A o polskich obozach będą opowiadać
Kłamliwą historię pisaną dymem Kaina
I talmudycznym prawem nowego porządku
Świata który o Bogu i Ojczyźnie zapomina
A Honor będzie tarczą dla naiwnych gojów
W który to będą rzucać mściwie kamieniami
Pluć pogardliwie pod stopy naszej historii
I wiary tej której wyrzekliśmy się sami
Dym snuje się nisko i wrzask tylko wysoko
Lękiem zagłusza i oślepia na stosie ofiarę
Naiwni maseczkami zasłaniają nos i usta
Tylko Szatan bawi się piekłem i zegarem…
Grabarze triumfalnie tańczą na naszym grobie
Oby zostali przez dzieje świata przeklęci
Historia naszego świata kołem się toczy
Zadeptując wypalone znicze pamięci
Autor Kazimierz Józef Węgrzyn
Kontakt e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
Stowarzyszenie Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie
Dziękuje za współpracę z Autorem i Redakcją (420 - 31)
Komendant Grzegorz Waśniewski.






