Komitet Obrony Gietrzwałdu. 3 czerwca 2023. WALKA!
Komitet Obrony Gietrzwałdu. 3 czerwca 2023. WALKA!
Komitet Obrony Gietrzwałdu. 3 czerwca 2023. WALKA!
My, niżej podpisani, deklarujący przynależność do Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej[1] - przywiązani do wolności i poczuwający się do obowiązków wynikających z przyjęcia katolickich zasad leżących u podstaw tej cywilizacji - niniejszym zgodnie wyrażamy szczerą wolę poddania naszego życia prywatnego i publicznego panowaniu Chrystusa Króla Polski oraz opiece Jego Najświętszej Matki, Królowej Korony Polskiej[2]. Przy czym Ich władzę nad sobą pojmujemy całkowicie realnie, bynajmniej nie tylko symbolicznie.
Prezydent RP Jan Zbigniew Potocki, wywiad, 230420r.
Co robić?
Poddajemy transkrypcję wywiadu z Prezydentem RP Janem Zbigniewem Potockim.
Jest to drugi wywiad, który jest zaplanowany w paru częściach.
Przedmiotem wywiadu jest kwestia przyszłych działań Prezydenta w zakresie obowiązku powołania instytucji Państwowych w myśl ART.3 Ustawy Konstytucyjnej:
+++
- W dalszym ciągu jest nurtująca kwestia Konstytucji Kwietniowej, tej legalnej i stosunku do niej tych obecnych władz w Warszawie. Trudno powiedzieć, jak je należy nazywać - kompradorzy, czy coś innego. W każdym razie, jest takie zagadnienie: na ile postępowanie prawne obecne, praktyka polityczna tej elity władzy obecnej w Warszawie ma jakieś zahaczenie, odniesienie w stosunku do legalnych aktów prawnych naszej Konstytucji Kwietniowej. Czy te działania są legalne, półlegalne i czy jest jakaś odpowiedzialność prawna tych osób i instytucji, które nie zawsze działają zgodnie z literą i duchem Konstytucji Kwietniowej?
- Dzisiaj, przecież, jak to powiedział Maks Kolonko: "został odznaczony jakiś przybłęda Orłem Białym „na dres". To jest wręcz poniżej krytyki. Pan Duda jest nieświadom tego, co robi, dużo ludzi podejrzewa u niego jakąś chorobę psychiczną i to rozwijającą się.
Tak to wygląda dzisiaj w Warszawie, a druga sprawa; Pan chyba oglądał ten wczorajszy dzień; rocznicę osiemdziesiątą odnośnie getta warszawskiego - przecież to Żydzi sami się zgłosili do ówczesnych włodarzy, czyli do SS-manów, że chcą odłączyć się całkowicie od Polaków i oni poprosili - wybłagali na hitlerowcach, aby stworzyli im getta, no i tak się stało, jak chcieli.
Niedobrze to wszystko wygląda, straszna amatorszczyzna oraz chaos, zupełny brak młodzieży na demonstracji. A to w konfrontacji z tym żydowsko-germańskim molochem LIDL.
Tym gorzej, bo ani samorządowcy, ani protestujący nie pojmują takiej prostej rzeczy, że Gietrzwałd nie jest sprawą lokalną, ale narodową.
Nie ma na kogo liczyć, a tzw. hierarchia wspiera hitlerowców, bo Gietrzwałd jest groźną konkurencją dla geszeftu w Częstochowie, która jest siedliskiem frankistów.
Po klęsce na Żwirowisku w Oświęcimiu, mamy mieć zaprzaństwo w Gietrzwałdzie.
Gdzie są KAMRACI?! - Wystraszeni?
Jakaś organizacja ideowa p.n. „Konfederacja... Fundacja Konfederacja Gietrzwałdzka” jest zupełnie nieobecna na protestach i zakończyła swoją działalność cukierkowym aktem „Bogoojczyźnianym”, w którym czytamy na początku:
„Upominamy się zatem o respektowanie Ich Najwyższego Majestatu, ostatecznego autorytetu i pełni praw do władania nami – praw, które poza naturalnym porządkiem stworzenia wynikają również z aktów dokonywanych przez naszych przodków (we Lwowie A.D. 1656, na Jasnej Górze A.D. 1956) i z naszym własnym udziałem (w Łagiewnikach A.D. 2016). Z tej racji i tej tradycji wypływa dla nas kategoryczny imperatyw obrony Wiary i ziemi ojców, kultury i dziedzictwa narodowego, bezpieczeństwa rodziny i życia; imperatyw obrony danej od Boga wolności działania i naturalnego porządku rzeczy, praw własności i zasad sprawiedliwości, wewnętrznego ładu i niepodległości państwa.”
„Łagiewniki”, globalistyczno-judaistyczny koszmar tamtego zboru, ma być jakim wyznacznikiem ideowym sygnatariuszy, podobnie i Śluby z roku 1656, które nie zostały dotrzymane, bo w oryginale Król obiecał wypędzić żydów z Polski, a tego nie zrobił, lecz sam uciekł:
Za https://soundcloud.com/gazeta-warszawska/prezydent-jan-potocki
Poddajemy transkrypcję wywiadu z Prezydentem RP Janem Zbigniewem Potockim. Jest to pierwszy wywiad, który jest zaplanowany w paru częściach.
Przedmiotem wywiadu jest kwestia przyszłych działań Prezydenta w zakresie obowiązku powołania instytucji Państwowych w myśl ART.3 Ustawy Konstytucyjnej:
USTAWA KONSTYTUCYJNA
z dnia 23 kwietnia 1935 r.
…..
Art. 2.
(1) Na czele Państwa stoi Prezydent Rzeczypospolitej.
(2) Na Nim spoczywa odpowiedzialność wobec Boga i historji za losy Państwa.
(3) Jego obowiązkiem naczelnym jest troska o dobro Państwa, gotowość obronną i stanowisko wśród narodów świata.
(4) W Jego osobie skupia się jednolita i niepodzielna władza państwowa.
Art. 3.
(1) Organami Państwa, pozostającemi pod zwierzchnictwem Prezydenta Rzeczypospolitej, są:
Rząd,
Sejm,
Senat,
Siły Zbrojne,
Sądy,
Kontrola Państwowa.
(2) Ich zadaniem naczelnem jest służenie Rzeczypospolitej.
Nowe koncepcje zarządzania papieża Franciszka a system społeczno-ekonomiczny JPII/JPS 1980-89
Podstawy metodologiczne projektu zarządzania w „Laudato si”
I)
Całą transformację wykonano pod hasłem rywalizacji. Od okrągłego stołu zdanie „Bez rywalizacji nie ma rozwoju” nie tyle jest często spotykane, ale jest podstawą kształtowania myślenia. To, że jakieś mechanizmy konkurencji są wszędzie, to jeszcze nie oznacza konieczności wprowadzenia systemu z chaosu porządek.
Wolność nie polega na systemie z chaosu porządek. Moim zdaniem K. Morawiecki zdawał sobie sprawę, że sama konkurencja to za mało, aby zapewnić rozwój i stąd jego antykapitalistyczne przemówienie z 12 X 2015, że indywiduum to za mało, chociaż jego poglądy byłyby bardziej ostre, gdyby do końca przemyślał podstawy fizyki, którą przecież znał jak mało kto, gdyż był fizykiem.
Ciężko mu było sobie wyobrazić, że prawo entropii nie jest prawem fundamentalnym, gdyż to przeczy fizyce, lecz nie tyle stanowionym, ile przygodnym. No cóż fizyka to coś innego niż filozofia przyrody :-)
To nawet nie manipulacje, ale ordynarne kłamstwa i zwykłe, prostackie brednie w wykonaniu tego żenującego, nowobogackiego Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego.