Libański ksiądz katolicki, maronita, zginął 9 marca w południowym Libanie, gdy izraelski czołg artyleryjski ostrzelał dom – poinformowali przedstawiciele władz katolickich i media. Doniesienia te zostały później potwierdzone przez OSV News.
Ks. Pierre al-Rahi, znany również pod francuskim imieniem Pierre el-Raï, wcześniej odmówił, podobnie jak inni księża, wykonania rozkazu izraelskiego wojska nakazującego ewakuację chrześcijańskiej wioski Qlayaa, maronickiej wioski liczącej około 8000 mieszkańców, położonej w dystrykcie Marjayoun, kilka mil od granicy z Izraelem.
Wojsko izraelskie przeprowadziło intensywną kampanię bombardowań domniemanych bastionów Hezbollahu w południowym Libanie, południowym Bejrucie i Dolinie Bekaa, aby wykorzenić wspieraną przez Iran milicję i jej broń. Wiadomo, że bojownicy Hezbollahu ukrywali się w chrześcijańskich i innych wioskach na południu kraju. Niektóre doniesienia prasowe donosiły o wkroczeniu na ten obszar uzbrojonych bojowników.

Libański ksiądz katolicki, maronicki, o. Pierre al-Rahi, znany również pod francuskim imieniem Pierre el-Raï, w szatach liturgicznych drugi od lewej, bierze udział w procesji Niedzieli Palmowej w Qlayaa w Libanie, 2 kwietnia 2023 r. Al-Rahi zginął w tej wiosce w południowym Libanie podczas ostrzału domu przez izraelski czołg artyleryjski 9 marca 2026 r., jak poinformowali przedstawiciele władz katolickich i media – doniesienia te zostały później potwierdzone przez OSV News. Al-Rahi wcześniej, wraz z innymi księżmi, odmówił wykonania rozkazu izraelskiego wojska nakazującego ewakuację chrześcijańskiej wioski Qlayaa, maronickiej wioski liczącej około 8000 mieszkańców, w dystrykcie Marjayoun, kilka mil od granicy z Izraelem.
„Jesteśmy zmuszeni pozostać pomimo niebezpieczeństwa, broniąc naszej ziemi, i czynimy to pokojowo. Nikt z nas nie nosi broni. Wszyscy niesiemy pokój, dobroć i miłość” – powiedział al-Rahi w wywiadzie dla telewizji France24 na schodach swojego kościoła w Qlayaa 8 marca, dzień przed śmiercią.
Jednak dziesiątki tysięcy libańskich cywilów opuściło już swoje domy w obawie przed dalszą przemocą w dystrykcie Marjayoun.
„Ojciec Pierre al-Rahi pochodził z mojej wioski, Dibeh, ale był proboszczem parafii Qlayaa w Marjayoun. Niestety, zmarł. Niech Bóg ma w opiece jego duszę” – powiedział OSV News libański maronita o. Jean Younes, sekretarz generalny Zgromadzenia Katolickich Patriarchów i Biskupów Libanu.
„Bardzo niepokojące doniesienia o śmierci proboszcza w izraelskim ataku” – podała organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie (Aid to the Church in Need Ireland) w oświadczeniu na portalu X, dodając, że Al-Rahi „w czasie ataku udzielał posługi swoim cierpiącym parafianom”.
Libańskie media donoszą, że izraelski czołg Merkava dwukrotnie uderzył w dom w Qlayaa. W pierwszym ataku ranny został właściciel i jego żona. Al-Rahi i inni sąsiedzi pospieszyli na miejsce zdarzenia, aby pomóc, gdy czołg oddał drugi strzał. Al-Rahi został ranny w ataku i zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. W ataku rannych zostało również kilku innych libańskich cywilów.
Libański dziennik francuskojęzyczny L'Orient-Le Jour — który zamieścił francuską wersję nazwiska księży — poinformował, że duchowny zmarł na skutek ran odniesionych od pocisku, a cztery inne osoby zostały ranne.
Francuska organizacja charytatywna L'Oeuvre d'Orient, która wspiera chrześcijan wschodnich, wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że „z przerażeniem i ogromnym smutkiem” przyjęła wiadomość o śmierci księdza maronickiego.
„L'Oeuvre d'Orient potępia z całą stanowczością te akty wojny, których celem jest destabilizacja całego Libanu i śmierć niewinnych cywilów. Śmierć księdza, który odmówił opuszczenia parafii, to kolejna eskalacja bezsensownej przemocy. L'Oeuvre d'Orient potępia również ryzyko aneksji i zniknięcia wiosek położonych na południe od rzeki Litani, zwłaszcza historycznych wiosek chrześcijańskich” – czytamy w oświadczeniu.
AsiaNews, oficjalna agencja prasowa Papieskiego Instytutu Misji Zagranicznych, poinformowała również o śmierci 70-letniego Samiego Ghafariego, katolika maronickiego, zabitego przez izraelskiego drona w swoim ogrodzie. Był on bratem o. Marouna Ghafariego, proboszcza kościoła Matki Bożej w Alma Shaab.
Ghafari również odmówił ewakuacji i postanowił bronić neutralności chrześcijańskiej wioski w konflikcie pomiędzy Izraelem a Hezbollahem.
„Mówią, że w domu byli bojownicy, ale to nieprawda. To kłamstwa” – powiedziała AsiaNews burmistrz Qlayaa, Hanna Daher. „W środku byli tylko mieszkańcy domu i ludzie z wioski, którzy przyszli pomóc rannym”.
Burmistrz powiedział, że mieszkańcy okolicznych wiosek nie chcą opuszczać wioski, mimo narastającego napięcia, aby dołączyć do setek tysięcy Libańczyków uciekających do Bejrutu i mających trudności ze znalezieniem tam bezpiecznego schronienia.
„Jesteśmy pokojowo nastawieni i nikomu nie szkodzimy. Nasza wioska jest bezpieczna. Prosimy tylko o to, abyśmy mogli spokojnie pozostać w naszych domach” – powiedział Daher. „Nie wiemy, czy istnieje plan, który zmusi nas do opuszczenia naszych ziem, ale zostaniemy tutaj i nie odejdziemy”.
Dodała, że siły izraelskie dwukrotnie zaatakowały ten sam obiekt, podczas gdy mieszkańcy wsi ewakuowali się po wybuchu pierwszego pocisku. „Ledwie uniknęli masakry, ponieważ na miejscu było nas tak wielu”.
Sytuacja bezpieczeństwa w południowym Libanie ponownie znacząco się pogorszyła po decyzji Hezbollahu o przyłączeniu się do Iranu w wojnie przeciwko Izraelowi i Stanom Zjednoczonym. W ostatnich dniach izraelskie bombardowania w tym regionie nasiliły się, a mieszkańcy twierdzą, że domy cywilne są coraz częściej celem ataków.
Przywódca partii politycznej Chrześcijańskie Siły Libańskie, Samir Geagea, zaapelował do libańskiej armii o ochronę miast i wsi w kraju.
„Do miasta przedostały się oddziały Hezbollahu, co wywołało izraelskie ataki, w wyniku których doszło do zniszczeń i dewastacji, a także do śmierci proboszcza” – powiedział Geagea, cytowany przez L'Orient-Le Jour.
Geagea podkreślił, że „mieszkańcy wielokrotnie prosili libańską armię, aby nie zezwalała nielegalnym siłom zbrojnym na wkraczanie do ich wiosek. Jednak do tej pory armia nie wywiązała się z tej misji, a dzisiejsza tragedia w Qlayaa jest tego najbardziej dobitnym dowodem”.
https://www.ncronline.org/news/lebanese-maronite-catholic-priest-killed-israeli-tank-fire-southern-lebanon






