„Byłem bliski śmierci”. Wstrząsające wyznanie ks. Stryczka o nagonce po tekście Onetu. „Zlecenie polityczne”
Smutne, chociaż bardziej żałosne.
Wielkie dzieło, wielu ludzi, zostało tak łatwo oddane w ręce żydów.
A nawet nie o pracę, zasoby finansowe chodzi, ale o bazy danych osobowych wielkiej rzeszy Polaków, która została przejęta przez Mossad.
A ksiądz Stryczek, tyle gadał o otwartości i potrzebie zmiany Kościoła.
Pan Bóg nie toleruje tolerancyjnych, bo nie do człowieka należy tolerancja.
Red. Gazeta Warszawska
+
Ja byłem bliski śmierci, takiej normalnej. Umierałem już. Leżałem... byłem tak chory, że nie wstawałem z łóżka - wspominał na antenie Telewizji Republika ks. Jacek Stryczek. Jego stan zdrowia został doprowadzony do tragicznego stanu po nagonce, jaką wywołał reportaż Onetu na temat rzekomego mobbingu, który duchowny miał stosować wobec pracowników. Prokuratura dwukrotnie umorzyła śledztwo w tej sprawie. Teraz ksiądz opowiedział o swojej historii i nie ma wątpliwości, że cała operacja była "zleceniem politycznym".
Oświadczenie Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi w sprawie wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
2025-05-22 00:00:00
Kierowani umiłowaniem Boga i Ojczyzny, a także odpowiedzialnością za losy Rzeczypospolitej i Narodu Polskiego, z pełnym przekonaniem wołamy: przestrzegamy wszystkich katolików przed głosowaniem w II turze wyborów prezydenckich na Rafała Trzaskowskiego!
Wiernym uczniom Jezusa Chrystusa nie wolno poprzeć polityka, który świadomie i otwarcie dąży do zniszczenia chrześcijańskiego porządku, wciąż jeszcze kształtującego prawo i życie społeczne Rzeczypospolitej. Oddanie głosu na kandydata Koalicji Obywatelskiej byłoby aktem niewierności wobec samego Stwórcy, jako że polityk ten głosi program, otwarcie zapowiadający pogwałcenie prawa naturalnego, między innymi w postaci postulatu legalizacji zbrodni aborcji oraz zapowiedzi realizacji rewolucyjnej agendy ruchu LGBT, w tym destrukcji instytucji małżeństwa poprzez zrównanie z nim w prawach związków jednopłciowych.
Komitet Obrony Gietrzwałdu
- Drodzy mieszkańcy oraz miłośnicy Gietrzwałdu.
Na naszych oczach dzieje się historia. Nasza piękna miejscowość z cudownym warmińskim klimatem, panującym tu spokojem oraz pięknym krajobrazem przestaje istnieć w tej formie. Za sprawą nietrafionych oraz z nikim nie konsultowanych decyzji powstają coraz to nowe inwestycje zaburzające harmonię i urok tego miejsca. Już od dłuższego czasu są o tym rozmowy niezadowolonych z tego co się dzieje mieszkańców, a także osób którym na sercu leży dobro naszej urokliwej okolicy. W ludziach zbiera się gorycz i bunt na dziwne i nieracjonalne decyzje. Zaskakują one nawet najbardziej odpornych mieszkańców naszej gminy. Apogeum nastąpiło w dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia, kiedy to na stronie gminy ujawniono zamiar wydania zgody na budowę potężnego Centrum Dystrybucyjnego Lidl, podobno największego w Europie.