Escape Road —
<a href="https://www.majescogames.com/">Escape Road</a> is surprisingly addictive once you get used to the controls. https://www.majescogames.com/...
Guest —
Plik PDF 38 MB jest tutaj:
https://archive.org/details/CincinnatusWarWarWar
Dodany do archiwum przez użytkownika knowyourenemy:
https://archive.org/details/@knowyourenemy......
"Karolu, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu" - oświadczył na platformie X były szef BBN Sławomir Cenckiewicz. W ten sposób odniósł się do poniedziałkowej decyzji Nawrockiego, który powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na nowego I prezesa Sądu Najwyższego.
Sławomir Cenckiewicz ocenił decyzję Karola Nawrockiego
oprac. Aleksandra Wieczorek
Prezydent Karol Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na nowego I prezesa Sądu Najwyższego - poinformował w poniedziałek rzecznik Rafał Leśkiewicz. Dodał, że swoją funkcję sędzia obejmie w środę. Sędzia Kapiński - jak ocenił Leśkiewicz - "był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
O tym, że prezydent powołał Kapińskiego na urząd I prezesa SN Leśkiewicz poinformował na poniedziałkowym briefingu w Pałacu Prezydenckim. Rzecznik podkreślił, że prezydent zdecydował o wyborze Kapińskiego "mając przed sobą pięciu kandydatów" wyłonionych przez Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego.
Karol Nawrocki najwyraźniej nie panuje nad sytuacją albo wręcz nie rozumie tego, co się dzieje. O wykorzystaniu atutu, jaki otrzymał w postaci milionów głosów w wyborach, nie ma mowy — najwyraźniej to zbyt trudne.
Obecny sztab prezydencki wydaje się intelektualnie najsłabszy ze wszystkich po czasach okrągłego stołu. Nawet słynna kartka na drzwiach gabinetu Wałęsy z napisem: „nie ma mnie, bo poszłem na nieszpór” - dowcip z brodą, brzmi lepiej niż publiczne występy kadry Nawrockiego. Polska jest — w naszej ocenie — poważnie zagrożona, zamach stanu i likwidacja państwowości, nie tylko konsekwencjami działań poprzedniej władzy, ale również działaniami Nawrockiego, takimi jak ciągłe powtarzanie hasła „Putin bandyta” czy wspieranie napływu do Polski milionów Ukraińców oraz ich formalnego włączania do systemu społecznego.
Nawrocki został prezesem IPN celowo i planowo — już wtedy, jak można przypuszczać, jako potencjalny kandydat w przyszłych wyborach prezydenckich. Tym samym zaciągnął polityczny dług wdzięczności wobec swojego politycznego patrona - „ojca chrzestnego”. W efekcie rola patrioty i „Polaka” wypada w jego wykonaniu dość przewidywalnie: dużo mówić, mało robić, by przypadkiem nie naruszyć istniejącego układu.
Nawrocki najwyraźniej nie bierze pod uwagę, że w realiach ostrego konfliktu politycznego sam może stać się ofiarą działań politycznych — zamach na życie, bo jego obecna pozycja nie gwarantuje mu trwałej ochrony ze strony środowiska, któremu zawdzięcza karierę. Historia polityki pokazuje, że układy bywają bezwzględne również wobec swoich.
Red. Gazeta Warszawska
Polska
Do służb wpłynęło fałszywe zgłoszenie, dotyczące rodzinnego domu Karola Nawrockiego w Gdańsku - wynika z informacji przekazanych przez Rafała Leśkiewicza. Jak opisał rzecznik prezydenta, funkcjonariusze pod nieobecność domowników wyważyli drzwi i weszli do mieszkania. Jeszcze dziś odbędzie się pilne spotkanie z szefem MSWiA. "Na jutro rano zwołałem odprawę rządu" - przekazał z kolei premier.
Pikieta przed budynkiem sejmiku, szarpanina w korytarzach, elektorat tłumnie obecny w sali obrad sejmiku, w programie sesji stanowisko przeciw przyjmowaniu nielegalnych migrantów. Co do nielegalnych migrantów wśród radnych zgoda: nie chcemy ich u siebie. A jednak nawet głosowania nad stanowiskiem nie było. Proceduralny szacher-macher i głosowania nie ma i pewnie długo nie będzie. Wyborcy wszystko rozumieją i już niedługo dadzą temu wyraz.
Zaledwie kilka dni temu oceniliśmy zachowanie Karola Nawrockiego: Jest on człowiekiem układów, które wyniosły go do władzy i które teraz nim sterują. Ta decyzja, dotycząca skompromitowanego sędziego Sądu Najwyższego, tylko to potwierdza. Publikujemy nasze uwagi w całości.
Nie ma wątpliwości, że Karol Nawrocki zostanie odsunięty od prezydentury, a celem jest obsadzenie tego stanowiska Czarzastym.
Nie ma żadnej różnicy między Nawrockim a Czarzastym – z naszego narodowego punktu widzenia, oczywiście poza retoryką. Czarzasty również będzie robił to, co mu każą, a zamiast patriotycznych bredni Nawrockiego, Czarzasty powie: „Jestem z lewicy i wprowadzam lewicową politykę”. Pod tym względem nawet Czarzasty jest lepszy, bo nikogo nie oszukuje.
Karol Nawrocki najwyraźniej nie panuje nad sytuacją albo wręcz nie rozumie tego, co się dzieje. O wykorzystaniu atutu, jaki otrzymał w postaci milionów głosów w wyborach, nie ma mowy — najwyraźniej to zbyt trudne.
Obecny sztab prezydencki wydaje się intelektualnie najsłabszy ze wszystkich po czasach okrągłego stołu. Nawet słynna kartka na drzwiach gabinetu Wałęsy z napisem: „nie ma mnie, bo poszłem na nieszpór” - dowcip z brodą, brzmi lepiej niż publiczne występy kadry Nawrockiego. Polska jest — w naszej ocenie — poważnie zagrożona, zamach stanu i likwidacja państwowości, nie tylko konsekwencjami działań poprzedniej władzy, ale również działaniami Nawrockiego, takimi jak ciągłe powtarzanie hasła „Putin bandyta” czy wspieranie napływu do Polski milionów Ukraińców oraz ich formalnego włączania do systemu społecznego.
Nawrocki został prezesem IPN celowo i planowo — już wtedy, jak można przypuszczać, jako potencjalny kandydat w przyszłych wyborach prezydenckich. Tym samym zaciągnął polityczny dług wdzięczności wobec swojego politycznego patrona - „ojca chrzestnego”. W efekcie rola patrioty i „Polaka” wypada w jego wykonaniu dość przewidywalnie: dużo mówić, mało robić, by przypadkiem nie naruszyć istniejącego układu.
Nawrocki najwyraźniej nie bierze pod uwagę, że w realiach ostrego konfliktu politycznego sam może stać się ofiarą działań politycznych — zamach na życie, bo jego obecna pozycja nie gwarantuje mu trwałej ochrony ze strony środowiska, któremu zawdzięcza karierę. Historia polityki pokazuje, że układy bywają bezwzględne również wobec swoich.
Masami Uno (宇野 正美; born 1942) is a Japanese author based in Osaka whose writings assert that international Jewish interests orchestrate global economic manipulations, including Japan's post-Plaza Accord slowdown through control of U.S. corporations and currency policies.[1] His two principal books on these themes sold over 650,000 copies combined by the late 1980s, establishing him as a bestselling figure amid Japan's economic anxieties.[2]
Annimars —
L’ombra di Pelagio su “Magnifica humanitas”?
https://www.aldomariavalli.it/2026/06/15/lombra-di-pelagio-su-magnifica-humanitas/amp/...
Annimars —
Claude, Author of the Humanitas
https://linch.substack.com/p/claude-author-of-the-humanitas...
Annimars —
A Catholic Discussion of the Encyclical Letter, “Magnifica Humanitas”
https://pillarsoffaith.net/a-catholic-discussion-of-the-encyclical-letter-magnifica-humanitas/......
I ten człowiek, pracuje nad problemami Kościoła - tchórz lub oszust.
Red. Gazeta Warszawska
+
Masoni zinfiltrowali Kościół, aby go skazić ideami relatywizmu, naturalizmu i antropocentryzmu, m.in. stawiając człowieka (kapłana) w centrum Mszy Świętej zamiast Chrystusa w Eucharystii.
Biskup Atanazy SchneiderLifeSiteNews
( LifeSiteNews ) — Biskup Athanasius Schneider, biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie, w wywiadzie opublikowanym w piątek mówił o złu masonerii i głębokiej infiltracji Kościoła, jaka ma miejsce od czasów Soboru Watykańskiego II.
W wywiadzie dla kanału YouTube Adrian Milag TV, wyemitowanym publicznie 22 maja, biskup Schneider, omawiając swoją książkę „Credo: Kompendium wiary katolickiej” , powiedział, że umieścił w niej rozdział o masonerii, ponieważ jest to jedno z kluczowych współczesnych form zła, o którym nie wspomina oficjalny Katechizm Kościoła . Biskup podkreślił również, że masoneria jest formą gnostycyzmu i relatywizmu, które głęboko przeniknęły do Kościoła od czasów Soboru Watykańskiego II, zwłaszcza poprzez ekumenizm, dialog międzyreligijny i „skoncentrowaną na człowieku” reorientację liturgii.
W latach 30. XX wieku wielu zachodnich intelektualistów niechętnie zdało sobie sprawę, że klasyczny marksizm poniósł porażkę, a proletariat nie buntował się. Ale wtedy grupa niemieckich marksistów na wygnaniu, pod wodzą Maxa Horkheimera, Theodora Adorna, Ericha Fromma i Herberta Marcuse, postanowiła zmienić pole bitwy. Zamiast ekonomii, zaatakowali „kulturową nadbudowę”: rodzinę, religię, tradycję, normy seksualne i samą ideę obiektywnej prawdy.
Ich bronią była teoria krytyczna – nieustająca kampania negatywnej krytyki, mająca na celu przedstawienie każdej zachodniej instytucji jako z natury opresyjnej, a kapitalizmu jako nie tylko wadliwego ekonomicznie, ale także psychologicznie i moralnie zepsutego. Marcuse przedstawił tę strategię w swoim eseju z 1965 roku „Tolerancja represyjna”: prawdziwe wyzwolenie, jak argumentował, wymagało „tolerancji wyzwalającej” – tolerancji jedynie dla idei postępowych i jawnej nietolerancji dla konserwatywnych lub „regresywnych”. Innymi słowy, wolność słowa była uzasadniona tylko wtedy, gdy służyła rewolucji. Intelektualna trucizna Szkoły Frankfurckiej miała niezwykły wpływ, a gdy jej absolwenci i intelektualni spadkobiercy kolonizowali uniwersytety, media, organizacje pozarządowe i korporacyjne działy HR, teoria krytyczna przekształciła się w dzisiejszą politykę tożsamości, nakazy DEI (Deep Integration) i kulturę anulowania – kulturowy marksizm, który atakuje jednostkę w imię krzywdy grupy. To, co zaczęło się od niewielkiego kręgu niemieckich emigrantów w latach 30. XX wieku, kształtuje dziś moralny słownik znacznej części zachodnich elit. Rezultatem jest łagodniejszy, bardziej wszechobecny autorytaryzm: dyktatura poprawności politycznej.
Teerose —
Tylko do jutra przed południem można oglądać darmo film fabularny niem. reżysera o zbrodni popełnionej przez imigranta i odwecie za nią. Film zakazany w BRD, można go oglądać (np. kopię kupioną w Austrii, prywatnie), natomiast nie wolno w żaden sposób rozpowszechniać. Wobec tego, reż......
Dzień Zesłania Ducha Świętego! Czy Pan Bóg znowu ulitował się nad naszą nędzą i daje nam Znak? - Za Krakowem pójdzie wiara w cały naród, a to nie tylko samorządy.
Red. Gazeta Warszawska
+
Według wyników badania exit poll przeprowadzonego przez pracownię OGB wszystko wskazuje na polityczne trzęsienie ziemi w Krakowie. Z opublikowanych tuż po zakończeniu głosowania danych wynika, że mieszkańcy opowiedzieli się za odwołaniem prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz całej Rady Miasta Krakowa.
Annimars —
Michał Klimek kandydatem Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Krakowa
https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/polska-regiony/michal-klimek-kandydatem-konfederacji-korony-polskiej-na-prezydenta-krakowa/......
Annimars —
Prezydent Krakowa odwołany
https://www.radiomaryja.pl/informacje/prezydent-krakowa-odwolany/...
Żydzi byli pierwszymi ofiarami judaizmu. Teraz, poprzez masonerię, ludzkość jest...
„Żyj i pozwól żyć innym” to moje credo. Zastanawiam się więc, co skłania niektórych ludzi do zniewalania i ograbiania innych.
Judaizm kabalistyczny opiera się na okradaniu i zniewalaniu gojów oraz każdego Żyda, który nie przestrzega zasad. Mistyfikacja związana z COVID-em była próbą generalną.