Panie doktorze, krótko. Najgorsze za nami, czy przed nami?
Trudno powiedzieć. Na pewno spodziewaliśmy się większych objawów zachorowań, natomiast pacjenci, których mieliśmy do tej pory w zasadzie dosyć lekko przechorowywali. Porównałbym to z jakimś cyklem lekkiej grypy.
To prawda, że potencjalnie każdy z nas może mieć koronawirusa, tylko przechodzimy go bezobjawowo?
KAZANIE NA NIEDZIELĘ PIERWSZĄ PO WIELKANOCY
KAZANIE NA NIEDZIELĘ PIERWSZĄ PO WIELKANOCY
ŚP. Ks. Pelagiusza Owsienickiego
† Pokazał im ręce i bok, i rzekł: Pokój wam. (Święty Jan 20) †
Niezawodny to artykuł wiary, Chrześcijanie moi, że Chrystus pięć ran przy męce sobie zadanych, po chwalebnym zmartwychwstaniu w ciele swojem zatrzymał, bo pokazał je Apostołom, a nawet Tomaszowi ich się dotykać pozwolił. Ale cóż znaczą te rany? Jeżeli Chrystus wszystko ciało w okrutnej męce zranione, przy zmartwychwstaniu zleczył, na cóż w niem tych pięć ran zostawił? Wszak one zdają się ubliżać godności Chrystusowej, bo nie są zadane w potyczce, przez co mogłyby być zaszczytem, jako blizny są chlubą poranionych żołnierzów, ale są wypiętnowane gwoźdźmi na zelżywem drzewie krzyżowem. Wszak Bóg przyrzekł otrzeć łzy z oczów męczenników cierpiących za wiarę, czemuż w ciele Jednorodzonego Syna swego rany zostawił? Nadto czemu Chrystus pokazując je uczniom swoim zwiastował im pokój? Jakiż związek pokoju z ranami? Alboż smutny widok może być środkiem do rozweselenia pomieszanych uczniów?
Rozmowa przy kawie – wywiad Christophera Bollyn z Royem Tov - Roi tov
Amerykanie są zazwyczaj dość naiwni, jeśli chodzi o realia panujące w rządzącym się syjonistycznymi pryncypiami Izraelu. Ta powszechna ignorancja co do tego państwa ma swe przyczyny w zupełnym braku rzetelnej informacji na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. Poglądy większości Amerykanów zostały ukształtowane przez ciągłą konsumpcję wiadomości i rozrywki, podawanych przez Hollywood i kontrolowane przez syjonistów media. Efekt tego jest taki, że znaczna część amerykańskiego społeczeństwa ma spaczony punkt widzenia na temat bliskowschodnich realiów. Przed 11 września 2o1o ta ignorancja mogła nie wydawać się sprawą nazbyt istotną, lecz teraz, kiedy Stany Zjednoczone uwikłane są w dwie długotrwałe wojny na Bliskim Wschodzie, Amerykanie nie nie mogą sobie dłużej pozwolić na błogosławioną ignorancję w kwestii syjonistycznego państwa Izrael i jego kryminalnych powiązań, będących przyczyną konfliktu w regionie bliskowschodnim.
„Krzyż nad Betlejem” to niezwykła książka o państwie Izrael, napisana przez wykształconego izraelskiego dysydenta, który zostawszy chrześcijaninem pisze pod imieniem Ro’i (Roy) Tov. Kariera naukowa w najlepszych jednostkach badawczych i służba w ściśle tajnych jednostkach wojskowych dostarczyły mu możliwości poczynienia unikalnych spostrzeżeń. Jednakże doświadczenia te uczyniły zeń człowieka podejrzanego w oczach syjonistycznego państwa, gdy spróbował opuścić Izrael i napisać krytyczną wobec niego książkę. Kiedy Tov odmówił powrotu do Izraela, Mossad obrał go jako cel do likwidacji.

