It's a tale only the best conspiracy theorist could dream up.
Eleven microbiologists mysteriously dead over the span of just five months. Some of them world leaders in developing weapons-grade biological plagues. Others the best in figuring out how to stop millions from dying because of biological weapons. Still others, experts in the theory of bioterrorism.
Sprawa Malinowskiego - Engelking i Grabowski nie zeznawali w procesie o fałszowanie historii
Ciekawe, czy powódka w sprawie przeciwko żydom Grabowskiemu oraz Engelking złożyła w sądzie zabezpieczenie w postaci aresztowania pozwanych Grabowskiego i Engeking z powodu oczywistego podejrzenia o matactwo (proces powinien być karny, a nie cywilny). Oczywiście zabezpieczenie powinno być rozszerzone na stronę cywilno - odszkodowawczą i obejmować wstępną konfiskatę książki, zakaz publikacji jej fragmentów oraz zajęcie wszelki korzyści materialnych czy instytucjonalnych otrzymanych skutkiem tych publikacji.
Oskarżenia żydowskie wobec powódki mogą skutkować wielkim zagrożeniem życia lub zdrowia u powoda i jej bliskich, a nie mówiąc już o szkodach materialnych. Życie i zdrowie powódki oraz jej rodziny jest zagrożone przez zemstę żydowską, a co jest talmudycznym obowiązkiem każdego żyda. A to bez względu na to nawet, jaki będzie wyrok w sprawie.
Dodajmy, jednakże i to, że to Malinowski powinien dostać kulę w łeb od partyzantów, a nie gajowy. AK – tu w domniemaniu jako wykonawca wyroku na gajowym – była organizacją antypolską, która okres okupacji wykorzystała do wyniszczania Polaków i promowania żydostwa jako siły przewodniej w Polsce pookupacyjnej - polin.
Tenże Malinowski jest współodpowiedzialny, za takie drastyczne akty polin'u jak np. egzekucja żydowska na generale Nilu i tysiącom innym, tak zamordowanym Polakom.
Malinowski nie był żadnym bohaterem, ale zdrajcą, bo chroniąc żydów, budował taki system opresji żydowskiej w Polsce, której skutki najlepiej odczuwa sama powódka Filomena Leszczyńska.
Jeśli adwokat powódki nie wystąpił z wnioskami o takie zabezpieczenie, to znaczy, że on pracuje dla żydów, a nie własnej klientki - powódki Filomeny Leszczyńskiej, a to podobnie jak adwokaci Kurzei czy Rybaka.
Red. Gazeta Warszawska
+
Profesorowie Barbara Engelking i Jan Grabowski mieli zeznawać w warszawskim sądzie ws. zarzutów, jakie stawia im mieszkanka Podlasia Filomena Leszczyńska. Zarzuca im kłamstwo, jakiego mieli się dopuścić w książce „Dalej jest noc”. Opisali w niej m.in. stryja Leszczyńskiej jako człowieka, który okradał i wydawał Żydów Niemcom. Jednak z zeznań świadków i dokumentacji Instytutu Pamięci Narodowej wynikało coś zupełnie przeciwnego. Engelking i Grabowski wnioskowali o odroczenie zeznań; sąd się do tego przychylił.
W książce wydanej w 2018 r. pt. „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” opisywane są wydarzenia z czasów okupacji, m.in. dotyczące mieszkańców wsi Malinowo i roli, jaką odegrał w niej sołtys Edward Malinowski. Według opracowania Barbary Engelking sołtys dopuścił się grabieży i wydania na śmierć kilkudziesięciu Żydów.
Autorka w rozdziale „Strategia przetrwania” przedstawiła losy Żydówki Estery Drogickiej, kobiety, która poprosiła o pomoc sołtysa Malinowskiego. Prof. Engelking opisała tę historię w następujący sposób: „(...) Estera Drogicka (z domu Siemiatycka) po stracie rodziny, zaopatrzona w dokumenty zakupione od rodziny, postanowiła wyjechać do Prus na roboty, w czym pomógł jej sołtys Malinowa Edward Malinowski (przy okazji ją ograbił). (...) Nie tylko poznała tam swojego drugiego męża (Polaka, który także był na robotach), lecz rozwinęła działalność handlową, przesyłając Malinowskiemu paczki na sprzedaż.”
Jednak według pozwu informacja o grabieży i późniejszym handlu w ogóle nie znajduje potwierdzenia w powojennych zeznaniach Drogickiej ani w dokumentacji w IPN. Co więcej, w książce jest nawet fragment tych zeznań: „W czasie okupacji niemieckiej ukrywałam się jako Żydówka w lesie koło Malinowa. Nikt mnie nie chciał przyjąć do domu. Weszłam więc do sołtysa Malinowskiego i ten mnie przyjął. Parę dobrych tygodni ukrywałam się w stodole u Malinowskiego, a on mnie karmił (...)”.
W tym momencie cytat się kończy, choć, jak zaznacza strona pozywająca, dzieje się tak tylko w książce, bo w rzeczywistości Drogicka do zdania - „...on mnie karmił”, miała jeszcze dodać: „(...) mimo, że byłam bez grosza”. Te pięć słów przeczy oskarżeniom o grabieży. Jak zaznacza Filomena Leszczyńska, wycięte słowa wskazują wręcz na bohaterstwo sołtysa Malinowa, który pomagał innym, w tym Żydom, ryzykując życie swoje i swojej rodziny, a nadto robił to bezinteresownie.
Mimo tego autorka ma swoją teorię na ten temat, która podważa wiarygodność zeznań Estery Drogickiej: „Zdawała sobie sprawę, że jest on współwinny śmierci kilkudziesięciu Żydów, którzy ukrywali się w lesie i zostali wydani Niemcom, mimo to po wojnie na jego procesie złożyła fałszywe zeznania w jego obronie”.
W kolejnych zeznaniach Estera Drogicka (podczas zeznań występująca już pod innym nazwiskiem) wskazała, kto naprawdę wydał Niemcom Żydów ukrywających się w lesie. Według niej winnym był gajowy z pobliskiej wsi.
Jej zeznania potwierdzili inni mieszkańcy oraz Żydzi, którym sołtys pomagał. Jeden z nich wspominał: „Kiedy ukrywałem się w okolicach Malinowa, Malinowski przechowywał mnie, dawał mi chleb i słoninę, za co nic nie płaciłem, oraz ostrzegał też Żydów, byśmy się nie kręcili zanadto. Żydów zabitych w lesie wydali gajowi z Czarnej i Malinowa. Partyzantka zlikwidowała gajowego z Czarnej”.
Zeznania świadków były konieczne w procesie, jaki wytoczono po wojnie sołtysowi. Oskarżenie o kolaborację z Niemcami wpłynęło po donosie kilku osób skonfliktowanych z Malinowskim.
Książka „Dalej jest noc” doczekała się ciepłego przyjęcia szczególnie przez „Gazetę Wyborczą”. Barbara Engelking została nawet wyróżniona przez nią mianem „Człowieka Roku”. Jednak wśród historyków są też opinie o niedociągnięciach, brakach warsztatowe i swobodnej interpretacji rzeczywistych wydarzeń. „Wiele z wymienianych zjawisk i zdarzeń powinno zostać opisanych od nowa z uwzględnieniem realiów okupacyjnych i rzetelnej analizy źródeł” - pisał w recenzji książki dr Tomasz Domański z kieleckiego oddziału IPN.
W polemice redaktor naukowy opracowania, prof. Jan Grabowski, stwierdził, że tekst dr. Domańskiego powinien się znaleźć wśród materiałów dowodowych przemawiających za likwidacją IPN.
https://www.tvp.info/46821346/engelking-i-grabowski-nie-zeznawali-w-procesie-o-falszowanie-historii
Tylko katolicyzm!
|
Tylko katolicyzm! Urodzeni w rodzinach katolickich, a przynajmniej w społeczeństwie ukształtowanym przez chrześcijaństwo, nie doceniamy, jaki zaszczyt i jakie szczęście nas spotkało. Często wmawia się nam, że obecna cywilizacja jest owocem ewolucji, która z zadziwiającym determinizmem wiedzie w kierunku polepszenia stosunków na ziemi. Ten optymistyczny przesąd, rodem z epoki oświecenia, wynika z błędnego założenia, że człowiek jest z natury dobry i gdy nikt mu nie przeszkadza, żyje i postępuje moralnie. Biologist found dead during Crete conferencePolice open homicide investigation into death of Max Planck researcher Suzanne Eaton. Suzanne Eaton was a developmental biologist who studied fruit flies.Credit: Max Planck Institute of Molecular Cell Biology and Genetics Developmental biologist Suzanne Eaton, a group leader at one of Germany’s prestigious Max Planck institutes, has been found dead by police on the Greek island of Crete, where she was attending a scientific meeting on insect hormones. Greek police have opened a homicide investigation, Eaton’s institute, the Max Planck Institute for Cell Biology and Genetics (MPI-CBG) in Dresden, said on 10 July. KORONAWIRUS. OKRES INKUBACJI 3 MIESIĄCE… Jeśli to tak, to wszystko dopiero się zaczyna.
|