Cała Polska żyła przez kilka dni tzw “porwaniem 3-letniej Amelki i jej 25-letniej matki”. Sam faktycznie wnikliwie obserwowałem wydarzenia…demonicznie wyobrażając sobie sytuację dziecka porwanego na narządy, a matkę do tzw “domów publicznych”. Choć taki problem naprawdę faktycznie istnieje, to jednak tzw “polskie służby” mają go głęboko w rzyci. Te służby ostatnimi dniami wolały się jednak wylegendować na zwykłej awanturze rodzinnej, coby swoje cojones w szturmówkach odpowiednio na całą Polskę wyeksponować.
Bury i Inni reprezentowali Państwo Polskie - obowiązek zabijania wrogów!
Bury i Inni Żołnierze - występując przeciwko „mniejszościom” - reprezentowali Państwo Polskie.
Bury reprezentował nie tylko oddział zbrojny, ale i polską Państwowość - głównie.
Podobnie było z przeciwnikami Niezłomnych, tamte mniejszości reprezentowały również państwowość, ale była to państwowość obca, nienawistna Polsce!
Wspomniani „Białorusini” reprezentowali dziki wschód, żydostwo i jako tacy mordowali Polaków przez cały okres po Pierwszej Wojnie Światowej, to aż do lat pięćdziesiątych. To takie bydło ukraińsko-białorusko-ślunskie było głównym zapleczem wykonawczym żydowskiego ludobójstwa na Polakach, trzeba o tym pamiętać.
Czy Bury nie zabijał Białorusinów?
- Zabijał – i dobrze robił, chronił Polaków przed tą czernią! Chwała!
Bury, jak i Inni, zabili w końcu samych siebie, zabili się w obronie Polski.
Dlaczego nikt nie wylicza im i tej zbrodni? Zabić samych siebie!!!