Cz.3.
OD ZOSTAŁO WYKONANE W PRAKTYCE?
Studiując plan przesiedlenia kilku milionów ludności w celu wytworzenia z tej ludności skupienia, zdolnego do życia państwowego, albo — być może na początek — do życia choćby tylko autonomicznego, trzeba mieć na uwadze kilka kwestii odrębnych.
Trzeba po pierwsze, by dana ludność chciała się przesiedlić i wytworzyć takie skupienie. Aby to osiągnąć, trzeba ją wyrwać z dotychczasowych warunków bytu, podciąć dotychczasowe warunki jej egzystencji i uświadomić ją, że owo dotychczasowe bytowanie nie da się odbudować. Ludność ta będzie wówczas skłonna poddać się procesowi, który w terminologii syjonistycznej nazywa się „przewarstwowieniem” i rozpocząć egzystencję w nowych warunkach. Jest rzeczą jasną, że masa żydowskich sklepikarzy, kupców, komiwojażerów i biuralistów nie zechce się, poza wyjątkami, poświęcić pracy na roli, czy pracy w przemyśle, o ile nie będzie miała pewności, że dotychczasowe sposoby życia i zarobkowania, do których była przyzwyczajona, stały się dla niej nieodwołalnie zamknięte. Jest wprawdzie rzeczą wiadomą, że dotychczasowe; podstawy egzystencji masy żydowskiej w Polsce stopniowe się kruszyły i proces ten był nawet dość szybki, ale pomimo tego procesu duża część tej masy mogła mieć nadzieję, że się, siłą inercji, przez szereg lat a nawet szereg pokoleń w swej dotychczasowej roli utrzyma; Zburzenia tej nadziei za jednym zamachem, mimo, że dla tej masy bolesne i mimo, że dla poszczególnych indywiduów w obrębie tej masy z reguły krzywdzące, bvło z punktu widzenia celu jakim było takie wielkie przesiedlenie operacją konieczną.