Autorka i dyskutantka Katerina Janouch zostaje skazana przez Sąd Okręgowy w Uppsali za rażące zniesławienie nauczyciela religii w Tierpie. Wynika to jasno z wydanego dzisiaj wyroku.
Tłem jest tekst, który Janouch publikuje w marcu 2020 roku na swoim blogu Katerina magasin. Chodzi o to, by uczniowie klasy trzeciej w szkole w Tierpie musieli wykonać ćwiczenie polegające na pisaniu tekstu z perspektywy muzułmanina, o „przynależności do islamu”, „modlitwie w meczecie” i „świętowaniu ramadanu”. . Pisanie jest częścią edukacji religijnej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Katerina Janouch napisała, że dziewczyna „jest zmuszona wyznać islam na piśmie” – oskarżona o rażące zniesławienie
Dziewczyna w szkole czuje się nieswojo z tym ćwiczeniem, ponieważ jest chrześcijanką i pochodzi z głęboko religijnej rodziny. Ponadto muzułmańscy uczniowie w szkole wcześniej protestowali przeciwko podobnym ćwiczeniom, kiedy zamiast tego mówili o wierze chrześcijańskiej. Nie chcieli wtedy brać udziału w nauczaniu.
Dziewczyna nie chce wykonywać ćwiczenia, ale i tak czuje się do niego zmuszona. Nauczyciel grozi m.in. zatrzymaniem, jeśli uczniowie nie dokończą pisania tekstu na czas. To jest coś, co władze oficjalnie zaprzecza, ale co zostało potwierdzone podczas policyjnego przesłuchania przez jednego z zaangażowanych nauczycieli.
Nazwy nauczycieli
W poście na blogu Janoucha zatytułowanym „Dziewięciolatki są zmuszone pisemnie wyznać islam” zarówno szkoła, jak i odpowiedzialny nauczyciel są wymieniani. Uwzględniono również wywiad z matką dziewczynki.
- Sam jestem tak zły, że się gotuję. Jak możesz to robić? Jesteśmy chrześcijanami i moje dzieci nie powinny być zmuszane do islamizacji w edukacji szkolnej, mówi matka.
Wpis na blogu cieszy się dużym zainteresowaniem. Wielu jest zdenerwowanych działaniami szkoły. Wiele osób kontaktuje się z władzami miejskimi, szkołą i wskazanym nauczycielem, aby zadać pytania dotyczące incydentu. Niektórzy bardziej uprzejmi niż inni.

- Wydawało mi się, że jest to stosunkowo dobrze zorganizowana kampania wpływu, przeprowadzona w kilku różnych warstwach iz kilku różnych kierunków, podejrzewa kierownik komunikacji gminy, gdy jest przesłuchiwany przez policję.
Zgłoszony za przestępstwo
W szkole sytuacja jest odbierana jako nieprzyjemna i zapada decyzja o zaangażowaniu policji. W związku z podjęciem przez policję meldunku o podejrzeniach gróźb niezgodnych z prawem na podstawie reakcji „pojawiają się informacje, które budzą podejrzenie o zniesławienie”, czytamy w głównym raporcie.
Wszystkie oczy skierowane są na Katerinę Janouch, która we wrześniu ubiegłego roku, nieco ponad półtora roku po incydencie, została oskarżona o popełnienie przestępstwa.
Od tego czasu policyjne śledztwo skupiło się na zdenerwowanych i gniewnych reakcjach na posty na blogu Janouch oraz na tym, że „doprowadziły one do kampanii czystej nienawiści” przeciwko dotkniętej szkole.
Ponadto, według policji w pierwszym wywiadzie policyjnym z Janouch, publikacja została „częściowo wykonana w celu osiągnięcia korzyści finansowej”. W marcu 2020 r. Katerina Janouch otrzyma darowizny w wysokości ponad 40 000 koron szwedzkich. Wolny od podatku, podejrzewa prokurator. Według policji okoliczność obciążająca.
Skazany za rażące zniesławienie
W czwartek zapadnie wyrok przeciwko Katerinie Janouch. Została skazana na karę w zawieszeniu, 50 dziennych grzywien w wysokości 150 SEK każda oraz na zapłatę 50 000 SEK odszkodowania dla znieslawionego nauczyciela.
Sąd rejonowy uważa m.in., że wyznaczenie nauczyciela narusza zasady etyki prasowej, a wpis na blogu Janoucha „wywołał burzę nienawistnych i groźnych wiadomości w mediach społecznościowych”.
Janouch ze swojej strony twierdziła, że publikacja „miała wartość informacyjną i była interesem publicznym”, że publikowanie nazwisk osób zaangażowanych było ważne dla wiarygodności i że nie ponosi odpowiedzialności za „komentarze, reakcje i inne działania innych.
„emocjonalna historia”
W postach na Instagramie Janouch pisze o „tej farsowej próbie wartości politycznej” i twierdzi, że została skazana zgodnie ze „szwedzkim prawem szariatu”.
- To jest żenujące. Źle zrozumieli całą sytuację i mówią o etyce prasowej. Przeoczyli, o co w tym chodzi i nie wydają się być kompetentnymi prawnikami, mówi Janouch w komentarzu do Samnytta.
- To była moralna próba, na której ten nauczyciel siedział i płakał. Ten sędzia i prokurator siedzieli i mówili „biedactwo” i skarcili mnie. To była emocjonująca historia.
Ponadto Janouch utrzymuje, że twierdzenia, które przedstawiła w poście na blogu z 2020 roku, są prawdziwe.
- Ten asystent nauczyciela, który prowadził całą lekcję i przyszedł na koniec jako świadek, potwierdził wszystko, co napisałem. Każde słowo, które napisałem, jest prawdą. Twierdzą, że zrobili to samo w edukacji chrześcijańskiej, ale nie byli w stanie pokazać żadnego materiału, a ponadto pominęli judaizm.
Katerina Janouch odwoła się od wyroku.
https://samnytt.se/katerina-janouch-skrev-att-flicka-tvingas-skriftligt-erkanna-sig-till-islam-doms-for-grovt-fortal/






