ROZDZIAŁ 3 ZAŁĄCZNIKI
1. „Miesiąc Maj” Ks. Bosko
Wstęp : Nabożeństwo do Maryi; Jak wykonywać codzienne ćwiczenia; Lista nosgayów na każdy dzień.
(30 kwietnia) Po co oddawać cześć Marii?
[I]
(maj, dzień 1) [ Bóg, nasz Stwórca ] Stworzeni przez Boga, jesteśmy wezwani do posłuszeństwa Jego świętemu prawu.
2. [ Dusza ] Nasza nieśmiertelna dusza jest obdarzona wolnością i niestety może sprzeciwić się prawu Bożemu.
3. [ Chrystus nasz Odkupiciel ] Adam i Ewa złamali Boże prawo, ale miłosierny Bóg obiecał Odkupiciela grzesznemu rodzajowi ludzkiemu. Dlatego możemy być zbawieni.
4. [ Kościół Jezusa Chrystusa ] Odkupiciel ustanowił Kościół, w którym możemy realizować nasze zbawienie.
5. [ Głowa Kościoła ] Kościół ma widzialną głowę, która jest namiestnikiem Chrystusa; jeśli oddzielimy się od Niego, opuszczając Kościół, zerwiemy naszą żywotną więź z Chrystusem Odkupicielem.
6. [ Pasterze Kościoła ] Głowa Kościoła ma pod sobą pomocników, którymi są nasi pasterze, aby „Nasi proboszczowie jednoczyli nas z naszym biskupem, nasz biskup z papieżem, a papież z Chrystusem.
7. [ Wiara ] Nasza wiara jest tym, co ustanawia naszą jedność w Kościele iz Bogiem.
8. [ Sakramenty święte ] W Kościele, aby podtrzymać nas na drodze do Boga, Chrystus ustanowił siedem Sakramentów, „widzialnych znaków łaski niezbędnych do zbawienia”, „kanałów, którymi łaski płyną od Boga do nas”.
9. [ Godność chrześcijanina ] Dlatego jako chrześcijanie mamy Boga za ojca, Jezusa Chrystusa za brata, Kościół za matkę i Słowo Boże za przewodnika.
10. [Wartość czasu ] Niestety, jeśli nie żyjemy zgodnie z tą godnością, narażamy nasze zbawienie na szwank; jednak „lata, miesiące, tygodnie, dni, godziny, minuty między naszymi narodzinami a śmiercią są czasem możliwości, które zostały nam przydzielone.
11. [ Obecność Boga ] Nieustannie znajdujemy się pod okiem Boga, który jest zawsze obecny.
12. [ Koniec człowieka ] Zostaliśmy stworzeni, by znać, kochać i służyć Bogu.
13. [ Zbawienie duszy ] Na końcu liczy się zbawienie naszej duszy, bo nie ma sposobu, by zaradzić jej utracie.
14. [ Grzech ] Grzech, „nieposłuszeństwo prawu Bożemu i obraza Bożego majestatu”, naraża nasze zbawienie na niebezpieczeństwo i wymaga Bożego przebaczenia.
[Rzeczy ostateczne: śmierć, sąd i piekło]
15. [ Śmierć ] Śmierć jest przerażającą chwilą, która oddziela czas Bożego miłosierdzia od czasu Bożej sprawiedliwości.
16. [ Sąd indywidualny ] i 17. [ Sąd powszechny ] Sąd szczegółowy i powszechny są jasnymi dowodami Bożej sprawiedliwości.
18. [ Bóle piekła ] i 19. [ Wieczność piekła ] Piekło i jego wieczne cierpienia to los zatwardziałych grzeszników.
[II]
Minęły dwie trzecie miesiąca, a my nadal jesteśmy w pielgrzymce. Nawet jeśli upadliśmy, Bóg nadal daje nam do dyspozycji środki zbawienia.
20. [ Miłosierdzie Boże ] Bóg jest miłosierny i wzywa do ufności w to miłosierdzie.
21. [ Spowiedź ] „W sakramencie spowiedzi mamy największy dowód miłosierdzia Bożego”.
22. [ Spowiednik ] Spowiednik jako sługa Chrystusa „odpuszcza nasze grzechy w imię Boże”.
23. [ Msza św. ] i 24. [ Komunia św. ] Msza Święta jest największą ofiarą, jaką można złożyć na chwałę Bożą i dobro dusz - zwłaszcza gdy uczestniczy się we Mszy św. przez Komunię św.
25. [Grzech nieczystości (grzech „nieuczciwy”) ] Grzech nieczystości jest najbardziej ohydnym grzechem, jaki może nas usidlić na naszej drodze do zbawienia. Niszczy ciało i otępia duszę.
26. [ Cnota czystości ] Przeciwnie, cnota czystości czyni duszę piękną i napełnia ją pokojem i radością.
27. [ Ludzki szacunek ] Uleganie społecznej presji ludzkiego szacunku uniemożliwia nam robienie tego, co słuszne i popycha nas ku złu.
28. [ Niebo ] Niebo, obiecana nagroda, jest naszą nadzieją i jest dla nas źródłem siły.
29. [ Pewna droga do nieba ] Miłosierdzie (dosłownie „jałmużna”) jest drogą.
30. [ Maryja, nasza opiekunka w życiu] i 31. [ Maryja, nasza opiekunka w godzinie śmierci ] Opieka Maryi w życiu iw śmierci jest dostępna dla jej wielbicieli. Dlatego powinniśmy zwiększać nasze oddanie i zaufanie do Niej.
(1 czerwca) Podsumowanie .
2. Sen z 1844 r., opowiedziany przez Ks. Bosko w jego „Pamiętnikach z oratorium” i przekazany przez ks. Giulio Barberis z oddzielnej narracji Ks. Bosko
Tekst
| Narracja snu Księdza Bosko z 1844 r. w jego Pamiętniku oratorium [ MO-Berto . („Un nuovo sogno”) w ASC A222, FDB 61 D2-4; por. MO-En209-210] |
Relacja snu Barberisa z 1844 r. z oddzielnej narracji Ks. Bosko [ ASC A0020102: Cronachette , Barberis, “Sogni Diversi a Lanzo”: FDB 866 B10-C1 (kopia „oryginału”). Na temat kopii pochodnych (kaligraficznych) zob. ASC A016: Sogni , Barberis, “Il nastro bianco, Rivelazione della Congregazione,” w FDB 1279 C6-11 i 1282 E8-1283 A1; również ASC A017: Sogni , Lemoyne: FDB1314 B10-C5.] |
|---|---|
| [Opowiadanie Ks. Bosko] [Wprowadzenie] W drugą niedzielę października tego roku (1844) musiałem powiadomić moich chłopców, że Oratorium zostanie przeniesione na Valdocco. Ale niepewność co do miejsca, środków i personelu dała mi prawdziwy powód do niepokoju. Poprzedniego wieczoru poszedłem do łóżka z niespokojnym sercem. Tej nocy miałem inny sen, który wydaje się być dodatkiem do tego, który miałem w Becchi w wieku dziewięciu lat. Myślę, że wskazane jest szczegółowe opisanie tego [ letteralmente ]. [Narracja snu Księdza Bosko] Śniło mi się, że stoję pośród tłumu wilków, kóz i koźląt, baranków, owiec, baranów, psów i ptaków. Wszyscy razem podnieśli hałas, wrzawę, a raczej zamieszanie, aby przestraszyć najodważniejsze serce. Chciałem uciec, kiedy Pani, bardzo ładnie ubrana na styl młodej pasterki, dała mi znak, abym szedł za tym dziwnym stadem i towarzyszył mu, podczas gdy ona idzie na jego czele. Wędrowaliśmy z miejsca na miejsce, robiąc trzy stacje lub przystanki. Za każdym razem, gdy się zatrzymywaliśmy, wiele z tych zwierząt zamieniało się w jagnięta w coraz większej liczbie. Po długim spacerze znalazłem się na trawiastym polu, gdzie wszystkie te zwierzęta bawiły się i pasły bez najmniejszej próby ze strony jednych, by skrzywdzić inne. Wyczerpany ze zmęczenia chciałem usiąść na poboczu pobliskiej drogi; ale młoda pasterka zaprosiła mnie na spacer trochę dalej. Po kolejnej krótkiej wędrówce znalazłem się na dużym dziedzińcu. Otaczały go portyki, a na jednym końcu stał kościół. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że cztery piąte tych zwierząt zamieniło się w jagnięta, a ich liczba bardzo wzrosła. [Pomocnicy i wielki kościół] Właśnie wtedy przyszło kilku młodych pasterzy, aby się nimi zaopiekować; ale przebywali tylko przez krótki czas i wkrótce odeszli. Wtedy stało się coś wspaniałego. Wiele jagniąt przemieniło się w młodych pasterzy, a gdy dorosły, opiekowały się innymi. Ponieważ liczba młodych pasterzy bardzo wzrosła, rozdzielili się i udali się w inne miejsca, aby zebrać inne dziwne zwierzęta i poprowadzić je do innych owczarni. Chciałem już iść, bo wydawało mi się, że czas [dla mnie] iść i odprawić Mszę św.; ale pasterka kazała mi spojrzeć na południe. Popatrzyłem i zobaczyłem pole zasiane kukurydzą, ziemniakami, kapustą, burakami, [różną] sałatą i wieloma innymi warzywami. – Spójrz jeszcze raz – powiedziała do mnie. Więc spojrzałem jeszcze raz i zobaczyłem wspaniały, wspaniały kościół. Orkiestra i muzyka, zarówno instrumentalna, jak i wokalna, zapraszały mnie do śpiewania mszy. Wewnątrz kościoła wystawiono białą wstęgę, na której dużymi drukowanymi literami napisano:Hic domus mea, inde gloria mea [Tu jest moje miejsce zamieszkania, stąd moja chwała.] Gdy sen trwał, postanowiłem zapytać pasterkę, gdzie jestem i jaki jest sens tej podróży, przystanków, domu, pierwszego i drugiego kościoła. [Ona odpowiedziała:] „Zrozumiesz wszystko, gdy oczami ciała zobaczysz w rzeczywistości wszystko, co teraz postrzegasz tylko oczami umysłu”. Myśląc, że się obudziłem, powiedziałem: „Widzę wyraźnie i widzę oczami ciała. Wiem, dokąd zmierzam i co robię”. W tym momencie dzwon kościoła św. Franciszka zabrzmiał na Anioł Pański i obudziłem się. [Koniec narracji ze snu] [Konkluzja Ks. Bosko] Ten [sen] trwał przez większość nocy. Poszło z nim wiele szczegółów. W tamtym czasie niewiele rozumiałem z jego znaczenia, ponieważ nie pokładałem w nim zbytniej wiary. [Stopniowe zrozumienie i „kolejny sen”] Ale zrozumiałem to stopniowo, w miarę jak jego przeczucia spełniały się jedno po drugim. A później, w połączeniu z innym snem, posłużył nawet jako wskazówka dla moich decyzji. Koniec narracji Ks. Bosko w MO ] |
[Wprowadzenie reportera Barberisa] 2 lutego 1875 r. wracałem z Ks. Bosko do Oratorium z Borgo San Salvario. Byliśmy sami. Między innymi opowiedział mi następującą wizję. Powiedział, że była to pierwsza taka rozmowa dotycząca zboru i najdłuższa, bo trwała całą noc. Dodał, że nigdy przed nikim nie otworzył serca w tej sprawie. Byłem pierwszą osobą, która o tym usłyszała. [Narracja Księdza Bosko] [Wstęp] Był rok 1844. Miałem opuścić Instytut Duszpasterski św. Franciszka [ Convitto Ecclesiastico] i przenieść się do Rifugio, aby zamieszkać z doktorem Borelem. Naprawdę martwiłam się [co mam zrobić] z moimi dziećmi, które uczęszczały na katechezę [do oratorium] w niedziele i święta. Nie wiedziałam, czy mam pozwolić im odejść, czy dalej się nimi opiekować. Moim pragnieniem było kontynuowanie [pracy] oratoriów; ale nie widziałem, jak mógłbym. W ostatnią niedzielę, kiedy miałem przebywać w Convitto , musiałem powiadomić moje dzieci, że nie powinny się już tam spotykać, jak zwykle. W rzeczywistości zastanawiałem się, czy powinienem im powiedzieć, że nie muszą nigdzie iść, ponieważ oratorium zostanie zakończone; albo powinienem im powiedzieć o nowym miejscu, w którym mogliby się spotkać. [Narracja snu Księdza Bosko] W nocy z soboty na niedzielę śniło mi się, że znajduję się na rozległej równinie pełnej ogromnej liczby młodych ludzi. Niektórzy walczyli lub przeklinali; inni kradli lub zachowywali się paskudnie. Powietrze było gęste od latających kamieni, z małej wojny, którą toczyli ci młodzi ludzie – wszyscy porzuceni i zepsuci. Już miałem opuścić scenę, gdy zobaczyłem obok siebie Panią. „Idź między tych młodzieńców” [powiedziała mi]. „A co mogę zrobić z tymi ulicznymi urwisami?” [Odpowiedziałem]. „Idź i pracuj” [odparła]. wszedłem między nich; ale co mogłem zrobić? Nie było miejsca na schronienie nawet dla jednego z nich. Chciałem zrobić im coś dobrego; ale nikt [z otoczenia] nie zwrócił na mnie uwagi ani nie podał mi pomocnej dłoni. Następnie zwróciłem się do Pani, a ona powiedziała: „Oto to miejsce” i wskazała na trawiaste pole. „Tutaj nie ma nic prócz pola” — sprzeciwiłem się. Odpowiedziała: „Mój Syn i Jego Apostołowie nie mieli miejsca, gdzie mogliby oprzeć głowy”. Zacząłem pracować w tej dziedzinie; ale widziałem, że moje wysiłki były w dużej mierze daremne. Musiałem znaleźć jakieś miejsce, w którym mógłbym zapewnić schronienie niektórym [chłopcom], którzy zostali całkowicie porzuceni. Wtedy Pani poprowadziła mnie trochę dalej i powiedziała: „Przyjrzyj się dobrze”. Spojrzałem i zobaczyłem mały kościółek, mały dziedziniec, z młodzieżą itp. [Wielki kościół i pomocnicy] Ale ponieważ [mały] kościółek wkrótce okazał się niewystarczający, ponownie się do niej zaapelowałem, a ona wskazała inny kościół i znacznie większy budynek. Potem Pani wzięła mnie trochę dalej na bok i powiedziała: „To jest miejsce, gdzie chwalebni męczennicy z Turynu, Adwentor i Oktawiusz, ponieśli męczeńską śmierć. Moim życzeniem jest, aby tutaj Bóg był czczony w bardzo szczególny sposób”. To mówiąc, wysunęła nogę i położyła ją na miejscu, gdzie doszło do męczeństwa, wskazując w ten sposób dokładne miejsce. Chciałem zostawić tam jakiś znak, żeby to zapamiętać; ale nie mogłem nic znaleźć w tym celu. Mimo to wyraźnie pamiętałem o tym miejscu. W międzyczasie widziałem siebie otoczonego ogromną liczbą młodych ludzi; ale kiedy patrzyłem na Matkę Bożą, środki i pomieszczenia również rosły w szybkim tempie. Wtedy zobaczyłem bardzo duży kościół wznoszący się dokładnie w miejscu, które wskazała mi jako miejsce męczeństwa. Wokół [kościoła] były budynki i piękny plac z przodu z pomnikiem pośrodku. Kiedy to wszystko się działo, korzystałem z pomocy księży i kleryków; ale pomogli mi tylko na krótką chwilę, a potem uciekli. Dokładałbym wszelkich starań, aby ich pozyskać, ale po jakimś czasie odchodzili i zostawałem sam. Zwróciłem się więc jeszcze raz do Pani. „Chcesz wiedzieć, co powstrzyma ich przed ucieczką? " zapytała. „Weźcie ten mały sznurek lub wstążkę i obwiążcie nimi ich czoła”. Biorę małą białą wstążkę i zauważam wypisane na niej słowo Posłuszeństwo . Próbowałem zrobić tak, jak radziła Matka Boża i zacząłem wiązać wstążką głowy niektórych [moich pomocników], z natychmiastowymi i bardzo dobrymi wynikami. A wyniki poprawiały się w miarę upływu czasu. Osoby te zrezygnowały z pomysłu wyjazdu i zostały, aby mi pomóc. Tak narodziło się nasze Zgromadzenie. [Koniec narracji ze snu] [Wnioski i komentarze Ks. Bosko] Wiele innych rzeczy wydarzyło się [we śnie], ale nie widzę sensu, aby je teraz opowiadać. (Może miał na myśli wielkie rzeczy, które nadejdą.) [Pewność uzyskana ze snu] Dość powiedzieć, że od tego czasu stąpam po pewnym gruncie zarówno w sprawach dotyczących Zgromadzenia i Oratorium, jak iw sprawach dotyczących polityki. To dlatego, że widziałem kościół, dom, place zabaw, młodzież, kleryków i księży pomagających mi i jak to całe przedsięwzięcie powinno być kierowane, zacząłem o tym mówić innym i mówić o tym jako o rzeczywistości. Dlatego wiele osób uznało tę historię za irracjonalną bzdurę. Myśleli, że postradałem zmysły i chcieli mnie zobowiązać. [Badania Gastaldiego na temat Świętych Męczenników] Jeśli chodzi o miejsce, które Matka Boża wskazała Ks. Bosko jako miejsce św. Męczeństwo Adwentora i Oktawiusza ks. Ks. Bosko miał jeszcze kilka uwag. Kontynuował: Postanowiłem nigdy nikomu nie mówić, gdzie to miało miejsce. Po prostu powierzyłem zadanie zbadania sprawy kanonikowi Gastaldiemu (obecnie naszemu Arcybiskupowi). Celem było jak najdokładniejsze ustalenie, na podstawie danych historycznych, miejsca, w którym doszło do męczeństwa. (W rzeczywistości zasugerowałem, aby wydał książkę o życiu tych świętych.) Zbadał dokładnie sprawę i doszedł do wniosku, że najbardziej prawdopodobnym miejscem jest Valdocco, a właściwie okolice naszego oratorium. [Odkupienie „Pola Marzeń pod budowę Kościoła] Tymczasem zapadła decyzja o budowie kościoła w miejscu martyrologii. Ten teren był wcześniej moją własnością. Ponieważ jednak pojawiały się propozycje budowy kościoła w innym miejscu, to jest tam, gdzie znajdował się dom Defilippich, działkę tę sprzedano Rosminianom, którzy zamierzali założyć tam własny dom. Negocjacje w sprawie zakupu domu Defilippi były już bardzo zaawansowane. Kościół miał stanąć na dziedzińcu przed domem, tak aby był widoczny już z ul. Dora Grossa. Ale tak jak transakcja miała zostać zamknięta, upadła. Właściciele nie chcieli już wypuścić domu. Następnie ponownie skupiliśmy się na pierwotnej lokalizacji; ale oczywiście ziemię sprzedano Rosmińczykom. W tym momencie otrzymujemy wiadomość, że Abbé Rosmini zmarł. W tej sytuacji Rosminianie nie byli już chętni do zakładania domu w Turynie. Więc wystawili tę ziemię na sprzedaż, ale pod warunkiem, że [agenci] nie będą zajmować się Księdzem Bosko. Odmówili mu sprzedaży, ponieważ kupili od niego działkę za wysoką cenę, a teraz była ona zamortyzowana o 8/10 [dawnej wartości]. Widząc, że odmówili mi sprzedaży, dostałem Mgr. [Biskup?] Brat Negroniego, żeby działał w moim imieniu (Negroni, albo Negrotti, albo Neirotti, albo Neironi, albo jakieś podobne imię). Niczego nie zdradzając, załatwił za mnie sprawę, a ja pojawiłem się tylko w celu podpisania umowy. Prokurator Rosminianów był niemało zdziwiony moim widokiem. Oczywiście nie miałby na to ochoty, ponieważ otrzymał jasne instrukcje, że jest inaczej. Ale sprawa była pilna. Wezwano notariusza. Obecnych było też kilku radnych miejskich. Nie miał czasu na pisanie [po instrukcje]. Wszyscy wywierali na nim presję, aby zgodził się na warunki negocjacji i sprzedał mi. To tam powstał nowy kościół. Bez żadnego odniesienia z mojej strony do konkretnego miejsca, jedna z kaplic okazała się znajdować w tym samym miejscu, które wskazała mi Matka Boża. Jest to kaplica, którą znamy jako kaplicę św. Anny. Znajdujący się w nim ołtarz jest jednak poświęcony specjalnie świętym męczennikom z Turynu. To tam powstał nowy kościół. Bez żadnego odniesienia z mojej strony do konkretnego miejsca, jedna z kaplic okazała się znajdować w tym samym miejscu, które wskazała mi Matka Boska. Jest to kaplica, którą znamy jako kaplicę św. Anny. Znajdujący się w nim ołtarz jest jednak poświęcony specjalnie świętym męczennikom z Turynu. To tam powstał nowy kościół. Bez żadnego odniesienia z mojej strony do konkretnego miejsca, jedna z kaplic okazała się znajdować w tym samym miejscu, które wskazała mi Matka Boża. Jest to kaplica, którą znamy jako kaplicę św. Anny. Znajdujący się w nim ołtarz jest jednak poświęcony specjalnie świętym męczennikom z Turynu. Nie będę wchodził w cudowne wydarzenia, które towarzyszyły budowie kościoła. Mógłbym opowiedzieć ci historie, które by cię zdumiały, tak niezwykłe są. [Plac i pomnik] Również przed kościołem, który mi pokazała Matka Boża, rozciągał się piękny plac z pomnikiem pośrodku. Teraz poczekam i zobaczę, czy to będzie wykonalne. Wszystkie trudności, które mogą mnie czekać, zostały zażegnane, a ja idę w pełnym świetle dnia. Mam jasny obraz tego, co nas spotka, trudności i sposobu radzenia sobie z nimi. |
Komentarz
Powyższe są dwoma różnymi relacjami z tego samego snu, z 9 października 1844 r. Wydarzyło się to, gdy Ks. Bosko miał opuścić Instytut Duszpasterski ( Convitto ), aby podjąć pracę jako kapelan w Instytucjach Markizy Barolo. Jego zakłopotanie wynikało z faktu, że nie widział, jak w tych warunkach mógłby kontynuować pracę z młodzieżą (oratorium).
Te dwa teksty znacznie się różnią, chociaż same narracje snów są zasadniczo zgodne. Relacja Barberisa jest o tyle obszerniejsza, że zawiera dodatkową scenę, w której Pani wskazuje miejsce śmierci świętych męczenników i wznosi się w tym miejscu wielki kościół. Następnie sprawozdanie Barberis cytuje dalsze uwagi Ks. Bosko dotyczące nabycia pola i budowy kościoła oraz wzmianki o „pomniku”.
Oczywiście nie mógł to być pomnik ku czci Ks. Bosko. W rzeczywistości jest cytowany, jak powiedział: „Będę musiał poczekać i zobaczyć, czy jest to wykonalne. Jednak byli wychowankowie, którzy poświęcili wspaniały pomnik Ks. Bosko na środku placu w 1920 r., mogli równie dobrze chcieć spełnić „prorocze” marzenie Ks. Bosko.
3. Prezydium Sub Tuum
Uważa się, że Sub Tuum Praesidium wywodzi się z Aleksandrii (Egipt) i stamtąd przeszło do wszystkich starożytnych liturgii (bizantyjskiej, rzymskiej, ambrozjańskiej, koptyjskiej itd.)
Najstarsza forma tekstu Sub Tuum Paresidium jest poświadczona przez Rylands Papyrus 470. Ten fragment papirusu (18 x 9,4 cm.) został odkryty w Egipcie, nabyty przez Bibliotekę Rylandsa (Manchester, Wielka Brytania) w 1917 roku i opublikowany przez CH Robertsa w 1938 r. 73)
Datowano ją różnie: od IV w. (Roberts, na podstawie użycia określenia Theotokos , Matka Boża); lub z III wieku (Lobel, 1948, na podstawie paleografii). Jeśli chodzi o dowody wewnętrzne, zauważono, że chociaż doktryna Maryi Theotokos została ogłoszona na soborze w Efezie (431), została potwierdzona od połowy III wieku. Co więcej, wyrażenia: „Uciekamy się schronienia”, „Wybaw nas od niebezpieczeństwa w złym czasie”, wydają się sugerować prześladowania, być może Decjusza i Waleriana (250 n.e.).
Uważa się, że Rylands Papyrus 470 reprezentuje aleksandryjską, być może oryginalną formę tekstu Sub Tuum Praesidium .
Ponieważ papirus jest postrzępiony dookoła i rozdarty z prawej strony, rekonstrukcje nieznacznie się różnią. Rekonstrukcja dokonywana na podstawie bizantyjskiej formy tekstu jest najczęstsza.
Forma papirusu Rylandsa 470 Zrekonstruowana na wzór bizantyjski
Pod Twoje miłosierdzie uciekamy się do schronienia, Matko Boża: / naszymi prośbami nie gardź w złych czasach ( peristasei ), / ale od niebezpieczeństwa wybaw nas ( rhusai ), O sama czysta, ( sama ) błogosławiony.
Bizantyjska forma tekstu
Pod Twoje miłosierdzie uciekamy się do schronienia, Matko Boża: / naszymi błaganiami nie gardzimy w złych czasach (peristasesi), / ale od niebezpieczeństwa wykupuj (lutrosai) nas, O-jedynie czysta, ( sama ) [ten] błogosławiony.
Forma rzymska tekstu
Sub tuum praesidium confugimus, ( sancta ) Dei Genitrix: / nostras deprecationes ne despicias in necessitatibus, / sed a periculis ( cunctis ) libera nos ( semper ) , ( sola ) Virgo ( gloriosa ) ( et ) benedicta .
Pod Twoją obronę uciekamy się, (święta) Boża Rodzicielko: / naszymi prośbami nie gardź w potrzebie, / ale od (wszystkich) niebezpieczeństw wybaw nas (zawsze), (samotnie) Dziewico (chwalebna) (i) błogosławiony.
Ambrozjańska forma tekstu
Sub tua misericordia confugimus, Dei Genetrix: / nostram deprecationem ne inducas in tentationem, / sed a periculo libera nos, sola casta (et) benedicta .
Pod Twoje miłosierdzie uciekamy się-do-schronienia, Boża Rodzicielko: / nasze błagania nie prowadzą na pokuszenie, 74) / ale od niebezpieczeństwa wybaw nas, sama czysta (i) błogosławiona.
Krótki komentarz
W modlitwie dominuje maryjny tytuł Matka Boża ( Theotokos ). Dwa inne epitety podkreślają godność Maryi: (1) „Sama czysta ( mone hagne )” (forma rzymska, „dziewica”). Tutaj „sam” wskazuje poza czystą czystość na dziewictwo (w boskim macierzyństwie). (2) „Błogosławiony ( he eulogemene )” odnosi się do błogosławieństw udzielonych Marii w Ewangelii Łukasza. Zwraca się jednak uwagę, że termin ten w tekstach żydowskich i wczesnochrześcijańskich najczęściej odnosi się do Boga (Błogosławionego). Ponadto wariant tekstu bizantyjskiego ma „chwalebny ( semne ) i błogosławiony” (patrz także wariant w formie rzymskiej). „Chwalebny ( semne )” w starożytnej Grecji był atrybutem bóstw.
Dlatego w tej modlitwie Dziewica Theotokos , miłosierna i wywyższona istota, do której można się schronić, jest bezpośrednio proszona o dokonanie aktu zbawienia („wybaw, okup”). Ta forma modlitwy maryjnej wykracza poza pozostałe dwie formy modlitwy maryjnej, to znaczy wstawienniczą i komunijną. W modlitwie komunijnej (której przykładem są modlitwy eucharystyczne podczas Mszy św.) wspólnota chrześcijańska pamięta o roli Maryi i modli się do Boga, aby znalazła się w komunii z Nią. Modlitwa wstawiennicza jest skierowana albo do Boga za wstawiennictwem Maryi (jak to często bywa w liturgii), albo do Maryi, aby wstawiała się u Boga. Wręcz przeciwnie, Sub Tuum Praesidium zwraca się bezpośrednio do Maryi„zbawić” lub „okupić”. Nie trzeba dodawać, że ta ostatnia forma modlitwy maryjnej, którą można uznać za charakterystyczną dla katolickiej pobożności maryjnej, jest teologicznie najtrudniejsza. Ale Sub Tuum Praesidium zaświadcza, że nawet ta forma modlitwy maryjnej wywodzi się z Kościoła Ojców.
Memorare , przypisywana św. Bernardowi z Clairvaux (1091-1153), uważana jest za parafrazę Sub Tuum Praesidium . to brzmi:
Pomnij, o najłaskawsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, aby ktoś, kto się pod Twoją obronę uciekał , błagał o Twoją pomoc lub szukał Twojego wstawiennictwa, został pozostawiony bez pomocy. Natchnieni tą ufnością, uciekamy się do Ciebie, Dziewico nad Dziewicami , Matko nasza! Do Ciebie przychodzimy, przed Tobą stoimy grzeszni i boleści. O Matko Słowa Wcielonego, naszymi prośbami nie gardź , ale w swoim miłosierdziu wysłuchaj nas i wysłuchaj. Amen.
Formalnie Memorare odbiega dość daleko od starszej modlitwy, ale należy ją traktować jako rozwiniętą jej parafrazę. Zwroty zapisane kursywą pokazują jego zależność od starszej modlitwy. Główna różnica polega na braku tytułu Theotokos (Matka Boża) i używaniu zamiast tytułów „Matka nasza” i „Matka Słowa Wcielonego”.
4. Błogosławieństwo Maryi Wspomożycielki
| Formuła Benedictionis in honorem et cum invocationem Beatae Mariae Virginis sub titulo Auxilium Christianorum. | Błogosławieństwo rytualne ku czci Najświętszej Maryi Panny wzywanej pod tytułem Wspomożycielki |
|---|---|
| [ Sacerdos superpelliceo et stola indutus, dicit .] V) Adiutorium nostrum in nomine Domini. R) Qui fecit caelum et terram. Ave Maria, itp. Sub tuum praesidium confugimus, Sancta Dei Genetrix, nostras deprecationes ne despicias in necessitatibus nostris; sed a periculis cunctis libera nos semper, Virgo gloriosa et benedicta. V) Maria, auxilium christianorum, R) Ora pro nobis V) Domine, exaudi orationem meam. R) Et clamor meus ad te veniat. V) Dominus vobiscum, R) Et cum spiritu tuo. Oremus Omnipotens, sempiterne Deus, qui gloriosae Virginis Matris Mariae corpus et animam, ut dignum Filii tui habitaculum effici mereretur, Spiritu Sancto cooperante, praeparasti; da, ut cuius commemoratione laetamur, eius pia intercessione ab instantibus malis et a morte perpetua liberemur. Per eumdem Christum Dominum nostrum. R) Amen [ Et personam benedicendam aspergit aqua benedict .] |
[ Ksiądz ubrany w komżę i stułę mówi :] R) Nasza pomoc jest w imię Pana. V) Kto stworzył niebo i ziemię. Zdrowaś Maryjo itd. Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko; naszymi prośbami nie gardź w naszych potrzebach; ale od wszelakich niebezpieczeństw wybaw nas zawsze, Panno chwalebna i błogosławiona. V) Maryjo Wspomożycielko Wiernych, R) Módl się za nami. V) O Panie, wysłuchaj mojej modlitwy. R) I niech moje wołanie dotrze do Ciebie. V) Pan z wami. R) I z twoim duchem. Daj nam się pomodlić Wszechmogący, wieczny Boże, Ty przy aktywnym współdziałaniu Ducha Świętego przygotowałeś ciało i duszę Dziewicy Matki Maryi, aby była godnym mieszkaniem dla Twojego Syna. Obchodząc z radością jej wspomnienie, módlmy się, abyśmy za jej miłosiernym wstawiennictwem zostali uwolnieni od zła, które nas nęka, i od wiecznej śmierci. Przez Chrystusa Pana naszego. R) Amen [ Kapłan kropi osobę przyjmującą błogosławieństwo wodą święconą.] |
| Tauryny. Sacra Rituum Congregatio, utendo facultatibus sibi specialiter a Sanctissimo Domino Nostro Leone Papa XIII tributis, ad enixas preces rev. Domini Ioannis Bosco, rectoris ecclesiae ac sodalitatis Beatae Mariae Virginis sub titulo Auxilium Christianorum in civitate Taurinensi, suprascriptam benedictionis formulam, antea a se rite revisam, approbavit atque in usum praefatae ecclesiae et sodalitatis benigne concessit. — zm. 18 maja 1878 r. cz. Karta Mª. Martinelli, SRC Praef. Plac. Ralli, sekr. |
[Za diecezję] Turyn Ta Święta Kongregacja Obrzędów, działając na mocy specjalnych uprawnień otrzymanych od Jego Świątobliwości Papieża Leona XIII, przyjmuje prośbę księdza Ojca Jana Bosko, rektora kościoła i bractwa Najświętszej Maryi Panny, pomóż chrześcijan. W związku z tym, po dokładnym zbadaniu, zatwierdza tekst obrzędowego błogosławieństwa podany powyżej do użytku w wyżej wymienionym kościele i przez wyżej wymienione bractwo. — 18 maja 1878 r. Cz. Karta M. Martinelli, prefekt SCR Placidus Ralli, sekretarz SCR |
5. Cuda Matki Bożej
19 rozdziałów rozwija następujące tematy.
-
1. Symbole pomocy Maryi ludzkości w Starym Testamencie.
-
2. Maryja ukazana jako Wspomożycielka w orędziu Gabriela, że ma być Matką Boga, oraz w słowach Elżbiety. (Komentarz do tekstów Lukana, autorstwa Ojców Kościoła i teologów).
-
3. Na uczcie weselnej w Kanie Maryja ukazuje swoją gorliwość i moc z Jezusem.
-
4. Z woli Jezusa umierającego na krzyżu Maryja staje się Wspomożycielką Chrześcijan, gdy Jan zostaje jej synem.
-
5. Nabożeństwo pierwszych chrześcijan do Najświętszej Maryi Panny.
-
6. Błogosławiona Dziewica wyjaśnia prawdy wiary chrześcijańskiej św. Grzegorzowi Cudotwórcy (III w.). Nestoriusz zostaje potępiony na soborze w Efezie (431) i kończy się źle za zaprzeczanie boskiemu macierzyństwu Maryi.
-
7. Maryja pomaga tym, którzy pracują dla prawdziwej wiary, podczas gdy Bóg karze heretyków, którzy znieważają Maryję Dziewicę.
-
8. Maryja chroni chrześcijańskie armie walczące o prawdziwą wiarę.
-
9. Bitwa pod Lepanto i wprowadzenie do Litanii tytułu Wspomożycielki (1571).
-
10. Wyzwolenie Wiednia (1683).
-
11. Stowarzyszenie Maryi Wspomożycielki w Monachium w Bawarii, założone w 1684 r. po wyzwoleniu Wiednia.
-
12. Stosowność święta Maryi Wspomożycielki. Podsumowano wszystkie powyższe, aby pokazać, dlaczego Maryję, Wspomożycielkę Wiernych, należy uczcić specjalnym świętem.
-
13. Ustanowienie święta Maryi Wspomożycielki przez Piusa VII (1815).
-
14. Ponowne odkrycie obrazu Maryi Wspomożycielki w Spoleto (historia wydarzeń w Spoleto opisana powyżej).
-
15. Nabożeństwo do Maryi Wspomożycielki w Turynie i planowanie kościoła ku Jej czci.
-
16-18. Historia budowy i opis kościoła Maryi Wspomożycielki.
-
19. Skąd pochodziły pieniądze potrzebne na budowę? (Ofiary za otrzymane łaski!)
6. Nowenna przygotowująca do uroczystości Maryi Wspomożycielki
Tematy dziewięciu ćwiczeń są następujące:
-
1. Maryjo, pomoc chrześcijanom w potrzebach życiowych.
-
2. Czczenie Maryi w jej święta.
-
3. Promowanie przestrzegania niedziel i świąt, unikanie bluźnierstw i złych słów.
-
4. Częsta spowiedź.
-
5. Częsta Komunia.
-
6. Wymówki i preteksty, by nie przystępować często do Komunii.
-
7. Msza św.
-
8. Uwielbienie Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
-
9. Radość i pewność doświadczane przez czcicieli Maryi w chwili śmierci.
-
Święto Maryi Wspomożycielki Wiernych.
-
Akt poświęcenia się Maryi.
7. Przegląd chronologiczny od lat 60. XIX wieku do połowy 1870 r
Poniższy przegląd chronologiczny obejmuje lata 1858-1874 i zawiera ważne daty dla Księdza Bosko i Towarzystwa Salezjańskiego. Zapewnia ramy dla niektórych poprzednich i następnych rozdziałów.
1858 [18 lutego] Pierwsza podróż Ks. Bosko do Rzymu i audiencja u Piusa IX w celu przedstawienia planu stowarzyszenia zakonnego i konstytucji
[połowa lub koniec 1858 r.] Pierwszy projekt Konstytucji Salezjańskich (Rua Ms.)
1859 [21 stycznia] Śmierć Michaela Magone
[styczeń] Ks. Bosko publikuje biografię Savio
[październik] Ukończenie szkoły średniej na Valdocco ( ginnasio ) ze standardowym pięcioletnim programem nauczania
[18 grudnia] Oficjalne założenie Towarzystwa Salezjańskiego (poprzedzone na wniosek Ks. Bosko na konferencji 9 grudnia) z 18 członkami (żaden świecki). Wybrano „Pierwszą Radę Generalną” (Kapitułę Wyższą).
1860 [—] Pierwszy członek świecki (salezjanin brat lub koadiutor), Joseph Rossi , przyjęty przez Księdza Bosko do Towarzystwa
[26 maja] Pierwsza z 11 [?] rewizji domu w Oratorium
[2 czerwca] Pierwsze święcenia kapłańskie salezjanina ks. Angelo Savio
[11 czerwca] Projekt Konstytucji podpisany przez 26 członków Towarzystwa zostaje wysłany do arcybiskupa Fransoniego
[29 lipca] Ks. Święcenia kapłańskie Rua
[sierpień] Ks. Bosko zgadza się kierować i częściowo obsadzać niższe seminarium w Giaveno
1861 [3 marca] Powstaje „Komitet Historyczny”, który ma spisać słowa i czyny Ks. Bosko.
[—] Powstaje podstawowa szkoła z internatem na Valdocco
1862 [Koniec 1861 lub początek 1862] Otwarcie drukarni na Valdocco
[26 marca] Arcybiskup Fransoni umiera na wygnaniu: Stolica Turyn jest pusta 1862-1867
[—] Na Valdocco powstaje warsztat kowali
[14 maja] Pierwszy [trzyletnie?] śluby publiczne złożone przez 22 salezjanów
[14 czerwca] Ks. Cagliero i Francesia otrzymują święcenia kapłańskie
1863 [—] Wmurowanie kamienia węgielnego pod kościół Maryi Wspomożycielki
[październik] Rozpoczęcie prywatnej salezjańskiej szkoły z internatem w Mirabello (kierowanej przez ks. Rua ), służącej jako niższe seminarium dla diecezji Casale
1864 [9 stycznia] Śmierć Franciszka Besucco
[kwiecień] Wmurowanie kamienia węgielnego pod kościół Maryi Wspomożycielki
[23 lipca] Ks. Bosko (bez udania się do Rzymu) prosi o zatwierdzenie Towarzystwa i jego konstytucji, uzyskuje Decretum laudis i otrzymuje 13 uwag Savini-Svegliati
[—] Otwarcie księgarni na Valdocco
[15 października] Otwarcie salezjańskiej szkoły z internatem w Lanzo (umowa została podpisana 30 czerwca)
[październik] Pierwsze spotkanie DB z Mary Mazzarello i Córkami Maryi Niepokalanej w Mornese
[grudzień] Na Valdocco powstaje zespół „Concert”.
1865 [27 IV] Poświęcenie i wmurowanie kamienia węgielnego pod kościół NMP Wspomożycielki
[—] Rozpoczęcie Biblioteki Klasyków Łacińskich
[7 X] Śmierć ks. Alasonatti i sukcesja ks. Rua prefektem [wikariuszem]
[10 listopada] Pierwsza profesja wieczysta : ks. JB Lemoyne
[13 listopada] Ks. JB Francesia pierwszym salezjaninem, który uzyskał tytuł magistra/doktora
[10 grudnia] Ks. Albery i ks. Francesia otrzymuje certyfikat „profesora”
1866 [2 sierpnia] Pierwsze rekolekcje salezjanów w Trofarello (do tej pory salezjanie odbywali rekolekcje z chłopcami) [
23 września] Wmurowanie ostatniej cegły i ukończenie kopuły kościoła Maryi Wspomożycielki
1867 [7 stycznia] Druga podróż do Rzymu (z prośbą o zatwierdzenie Towarzystwa i jego konstytucji. Petycja zostaje odrzucona
[styczeń] Biskup Alessandro Ottaviano Riccardi dei conti di Netro zostaje mianowany arcybiskupem Turynu
[27 marca] Kanonik Gastaldi zostaje mianowany biskupem Saluzzo
[21 listopada] Odsłonięcie figury Maryi Niepokalanej na kopule kościoła NMP Wspomożycielki
1868 [19 stycznia] Diecezjalne zatwierdzenie Towarzystwa Salezjańskiego przez bp. Pietro Ferrè z Casale
[21 maja] Poświęcenie pięciu dzwonów kościoła Maryi Wspomożycielki
[maj] Ksiądz Bosko publikuje cuda Matki Bożej…
[9 czerwca] Konsekracja kościoła Maryi Wspomożycielki
[ 29 października] Ks. Ciężka choroba Rua
1869 [9 stycznia] Rozpoczęcie publikacji Young People’s Library of Italian Classics
[15 stycznia] Trzecia podróż Ks. Bosko do Rzymu z prośbą o zatwierdzenie Towarzystwa i jego konstytucji
[19 lutego] Zatwierdzenie Towarzystwa Salezjańskiego (dekret z 1 marca) ; ale zatwierdzenie konstytucji jest odłożone (do korekty zgodnie z obserwacjami z 1864 r.)
[Październik] Otwarcie miejskiej salezjańskiej szkoły z internatem w Cherasco , umowa została zawarta w lipcu (przeniesiona do Varazze w 1871 r.)
[—] Ks. Bosko ustanawia Stowarzyszenie Wielbicieli Maryi Wspomożycielki (ADMA)
1870 [20 stycznia] Czwarta podróż Ks. Bosko do Rzymu : podczas I Soboru Watykańskiego Ksiądz Bosko działa na rzecz nieomylności papieża
[24 czerwca] Pierwsze obchody imienin Ks. Bosko: powstaje Stowarzyszenie Byłych Wychowanków Oratorium Valdocco , element założycielski późniejszego Stowarzyszenia Byłych Wychowanków Salezjańskich
[październik] Otwarcie miejskiej salezjańskiej szkoły z internatem w Alassio (Savona), najpierw poza Piemontem
[październik] Szkoła Mirabello zostaje przeniesiona do Borgo San Martino do lepszych, zdrowszych pomieszczeń
1871 [czerwiec] Piąta podróż Ks. Bosko do Rzymu : Ks. Bosko działa na rzecz mianowania biskupów na wakujące stolice (nazwisko Gastaldiego jest zgłaszane do Turynu) [
wrzesień] Szósta podróż Ks. Bosko do Rzymu
[październik] Prywatny dom salezjański dla chłopców pracujących otwarty w Marassi i przeniesiony w następnym roku do Sampierdarena ( Genua ), aby stać się drugim Valdocco
[październik] Otwarcie miejscowej salezjańskiej szkoły z internatem w Varazze (włączając szkołę Cherasco)
[26 listopada] Arcybiskup Gastaldi obejmuje stolicę Turynu
[grudzień 6] Długa i ciężka choroba Ks. Bosko w Varazze, przykuty do łóżka do 30 stycznia 1872 r
1872 [29 stycznia] Założenie Instytutu Córek Maryi Wspomożycielki, Konstytucje zostały opracowane w 1871 r.
[Październik] Szkoła diecezjalna Valsalice zostaje przekazana salezjanom za namową Gastaldiego, przeniesienie zostało uzgodnione w Lipiec
1873 [—] Wzmaga się sprzeciw arcybiskupa Gastaldiego wobec Towarzystwa Salezjańskiego, odczuwalny już w 1872 roku.
[18 lutego] Siódma podróż Ks. Bosko do Rzymu z prośbą o zatwierdzenie konstytucji: petycja zostaje odrzucona; konstytucje otrzymują 28 obserwacji Bianchi-Vitelleschiego. Pierwsza rewizja tekstu z 1873 r.
[9 września] Śmierć ks. Jan Borel
[—] Ksiądz Bosko redaguje dwa pierwsze zeszyty Wspomnień Oratorium [
30 grudnia do 14 kwietnia 1874] Ósma podróż do Rzymu
1874 [30 grudnia 1873 - 14 kwietnia 1874] Ósma podróż Ks. Bosko do Rzymu w celu złożenia petycji o zatwierdzenie konstytucji; Ksiądz Bosko działa na rzecz nominacji biskupich i świeckich ( exequatur )
[31 marca] Ostateczne zatwierdzenie poprawionych Konstytucji Salezjańskich, Dekret wydany 3 kwietnia
[1874-18...] Ksiądz Bosko redaguje trzeci zeszyt Wspomnień Oratorium
[15 czerwca ] Pierwsza „Kapituła Generalna” Córek Maryi Wspomożycielki, Maria Mazzarello, wybrana Przełożoną Generalną („Matka”)
1)
2)
3)
4)
5)
6)
7)
8)
9)
10)
11)
12)
13)
14)
15)
16)
17)
18)
19)
20)
21)
22)
23)
24)
25)
26)
27)
28)
29)
30)
31)
32)
33)
34)
35)
36)
37)
38)
39)
40)
41)
42)
43)
44)
45)
46)
47)
48)
49)
50)
51)
52)
53)
54)
55)
56)
57)
58)
59)
60)
61)
62)
63)
64)
65)
66)
67)
68)
69)
70)
71)
72)
73)
74)
Ten zaskakujący wariant, „nasze błagania nie prowadzą na pokuszenie”, wydaje się prosić Maryję, aby pomogła nam modlić się dobrze lub bez zawodzenia.
https://sangiovannibosco.net/labs/lenti/doku.php?id=v5chapter03






