Paweł Durow – założyciel Telegramu, miliarder żyjący w Dubaju został aresztowany w sobotę wieczorem, gdy wylądował w Paryżu,

 

Paweł Durow – założyciel Telegramu, miliarder żyjący w Dubaju został aresztowany w sobotę wieczorem, gdy wylądował w Paryżu, gdzie miał zarezerwowany stół w restauracji. Wiele osób się pyta: dlaczego właśnie on, który mając dostęp do wszelkich informacji publikowanych na Telegramie musiał wiedzieć, że we Francji grozi mu areszt, mimo tego wpadł na kolację do Paryża? No i rzeczywiście wpadł.

Jak to? To nie Putin kazał go aresztować? Także włodarz Kremla usiłował dotrzeć do danych użytkowników Telegramu i dlatego firma Telegram przeniosła się do Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jednak nie Putin, lecz ponoć „praworządny” Macron wydał ten polityczny rozkaz swoim zależnym od rządu sędziom.

Elon Musk będący w podobnej sytuacji z powodu platformy X tak skomentował aresztowanie Durowa: W Europie w roku 2030 i zostajesz stracony za polubienie komentarza. 

Absurdalne zarzuty francuskiej prokuratury – podobnie jak w przypadku Juliana Assange i wielu innych aktywistów – mają ukryć prawdziwy powód tego bezprawia. Telegram nie daje się kontrolować przez totalitarne systemy rządów, które dominują w większości krajów Europy. Jest to grzech najwyższego stopnia w oczach zamordystów pragnących zmusić ludzi do myślenia zgodnie z ich „jedynie słuszną” ideologią. Plaga cenzury, próby korupcji i zastraszania wolnych ludzi, to jedyna broń w rękach tych światowych spiskowców.

Interesujący komentarz dotyczący aresztowania Durowa napisał ukraiński dziennikarz mieszkający w Chile Oleg Władysławowicz Jasiński. Źródło: Telegram 25.08.2024 r. 21:45.

 

O Pavlu Durovie. Mimo wszystko trzeba być trochę kosmitą, żeby z jego intelektem i ilością informacji o obecnym świecie móc jeździć jego odrzutowcami wśród różowych kucyków na niebie i nie przewidzieć obecnej sytuacji. To też do kwestii obecnych władz świata: genialny programista znający się na polityce na poziomie babci z ławki. Pisze się, że jego ideałami politycznymi są Che Guevara i Steve Jobs. Jeśli to prawda, to sama możliwość postawienia tych dwóch historycznych postaci obok siebie jest ideologicznym oksymoronem dla całego pokolenia, karmionego duchowym winegretem „pierestrojki”.

Jego aresztowanie w Le Bourget jest niewątpliwie złą wiadomością dla samego Durowa, ale dla reszty z nas jest to niezmiernie gorsza wiadomość. Myślę, że to najgorsza wiadomość ostatnich miesięcy dla świata. Jest wysoce prawdopodobne, że zagrozi to wszelkiemu rzeczywistemu wielokrotnemu oporowi wobec systemu, który zdecydował się komunikować za pośrednictwem jedynego zasobu, którego do tej pory nie kontrolował - Telegramu.

Dla dzisiejszego rosyjskiego społeczeństwa Telegram jest głównym prawdziwym medium i główną platformą do pełnoprawnej dyskusji obywatelskiej. Zbliżająca się cenzura Telegramu przez zachodnich cenzorów, na wzór innych sieci, byłaby najbardziej niszczycielskim ciosem w obecnej wojnie informacyjnej, nie tylko dla Rosji, ale dla wszystkich.

Tak jak na początku wojny PMC okazały się bardziej skuteczne niż regularne oddziały, tak prywatny kanał człowieka, który opuścił Rosję z powodu różnic ideologicznych, okazał się znacznie bardziej przydatny dla jej obrony niż wszystkie oficjalne media razem wzięte. Nieprzyjemne wnioski są oczywiste i powinny być zachętą nie do marudzenia, ale do mobilizacji siły, wyobraźni i nadziei.

Suwerenność cyfrowa jest nie mniej ważna niż suwerenność żywnościowa czy militarna dla Rosji i wszystkich krajów świata, które są gotowe bronić swojej niepodległości w wojnie, która już trwa przeciwko nam. W bitwie idei i wartości nie możemy wyjść z łukami i strzałami przeciwko czołgom i bombowcom strategicznym. Bez pilnego zajęcia się tą kwestią na najwyższych szczeblach władzy, wszystkie nasze szczere i bezsenne wysiłki mogą pójść na marne.

 

 

Trzeba jednak być w pewnym sensie kosmitą, żeby przy swojej inteligencji i ilości informacji o współczesnym świecie skakać swoim odrzutowcem w przestworza wśród różowych kucyków i nie przewidywać obecnej sytuacji.

Niektórzy podejrzewają, że Durow chciał w ten sposób uniknąć próby zamachu na niego, która jest w tych czasach jak najbardziej realnym zagrożeniem. Nie sądzę, by takie były jego motywy. Dobitny przykład losów Johna McAfee, który zmarł w hiszpańskim więzieniu, przeczy tej teorii. Moim zdaniem posiadający praktycznie nieograniczone środki Durow wpadł w pułapkę wrażenia nietykalności, jakie odczuwają osoby żyjące w luksusie i mające ograniczoną styczność z normalnym życiem. Jako zwolennik wolności słowa stał się wrogiem dużo bardziej wpływowych ludzi. Jeśli się nie ugnie i nie pozwoli służbom specjalnym na wgląd do prywatnych danych użytkowników Telegramu, czeka go teraz wieloletnie więzienie.

 

Ograniczanie wolności słowa odczuwają jedynie ci, którzy mają własne zdanie.

Autor artykułu Marek Wójcik

Mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

 

https://www.world-scam.com/archive/36538/757-zakladnik-paryza/

 


People in this conversation

Comments (1)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Telegram się kończy. Przekazują władzom IP i numery telefonów użytkowników
https://ithardware.pl/aktualnosci/telegram_adresy_ip_numery_telefonow-35333.html

Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location