Modlitwa za Ojczyznę x. Piotra Skargi

 

Boże, Rządco i Panie narodów, 
z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, 
a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, 
błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna, 
chwałę przynosiła Imieniowi Twemu 
a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

Wszechmogący wieczny Boże, 
spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom 
i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, 
byśmy jej i ludowi Twemu, 
swoich pożytków zapomniawszy, 
mogli służyć uczciwie.

Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, 
rządy kraju naszego sprawujące, 
by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym 
mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.

Przez Chrystusa, Pana naszego.


People in this conversation

Comments (9)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

››

27-go Września.
Żywot wielebnego Księdza Piotra Skargi, T. J.
(Żył około roku Pańskiego 1612).

Piotr Skarga a właściwie Powęski, urodził się roku 1536 w Grojcu na Mazowszu, z ojca Michała Skargi, a matki Anny Świętowskiej. Jest on...

››

27-go Września.
Żywot wielebnego Księdza Piotra Skargi, T. J.
(Żył około roku Pańskiego 1612).

Piotr Skarga a właściwie Powęski, urodził się roku 1536 w Grojcu na Mazowszu, z ojca Michała Skargi, a matki Anny Świętowskiej. Jest on niezaprzeczenie największym kaznodzieją polskim, zwany złotoustym i dotąd przyświeca nie tylko w literaturze naszej jako jeden z najpotężniejszych jej umysłów, ale także w dziejach naszego narodu jako pełen chwały obywatel-patryota, który życie całe pracował na żniwo Boże. Od rodziców pobożnie wychowany, zyskał późniejsze wykształcenie w akademii Jagiellońskiej. Zrazu poświęcił się zawodowi nauczycielskiemu i wychowawcy; to też Jan Tęczyński, kasztelan Krakowski szczelnie zbadawszy jego przymioty i dobre obyczaje, wezwał Skargę do dworu swego i powierzył mu dozór syna. Następnie wyjechawszy z nim do Wiednia, tak mądrze i chwalebnie nad paniczem się zaopiekował, że mu dostojny ojciec do wielkiej wdzięczności czuł się zobowiązany. Z Wiednia powróciwszy, uczuł w sobie powołanie do stanu duchownego i zaczął się doń żarliwie gotować. Wyświęcony przez Tarłę, Arcybiskupa Lwowskiego, został kaznodzieją w stolicy Rusi, a głęboka nauka i zdolności zjednywały mu bogate probostwa i kanonie, równocześnie wróżąc wysokie dostojeństwa w Kościele. Ale prawdziwy sługa Boży, który inny cel obrał jako zaszczyty, przeniósł nad nie skromną kazalnicę i całkiem się poświęcił łowieniu dusz ludzkich. W tym celu na kazaniach ostro i surowo gromił występki słuchaczy, zapalając ich serca do cnót, chrześcijańskich, a nadto przyjacielskiem obejściem i przykładnem życiem wszystkim do polepszenia pomagał. Częstokroć nawiedzając szpitale, także uczęszczał do więzienia i złoczyńców na śmierć skazanych z krzyżem w ręku wodził na miejsce stracenia. Do służby Bożej ochotny, nie przestawał pracować nad pozyskaniem błędnych owieczek, bo oprócz wielu heretyków i innowierców zdobytych Kościołowi świętemu, gruntownymi wywodami przywiódł także do posłuszeństwa św. Stolicy Apostolskiej pewną wojewodzinę, długo w błędzie i odszczepieństwie upartą. Także Janowi Tarnowskiemu, kasztelanowi Wojcickiemu skutecznie pomógł do utrzymania się w katolickiej wierze.
 Na większe jednak prace Bóg go Sobie sposobiąc, począł nowymi promieniami serce jego oświecać. To też upodobawszy sobie życie klasztorne, złożył godności duchownego świeckiego, wstąpił do niedawno przedtem założonego zakonu Jezuitów w Rzymie, a wróciwszy stamtąd do ojczyzny roku 1571, rozpoczął tu pracę apostolską, która na długie lata uczyniła go panem serca i sumienia Polski. Odtąd staje się życie Skargi jednem pasmem ustawicznego bojowania w sprawie Kościoła i wiary katolickiej, ciągłego poświęcania dla ubogich i cierpiących, żadnym ciosem nie złamanych wysiłków dla szczęścia i podniesienia chwiejącej się Rzeczypospolitej. Jako żołnierz postawiony na posterunku wolą Boskiego Pana, walczy ciągle i oto tam, gdzie niebezpieczeństwo największe, jako robotnik zrzuca ciężar obowiązków po to tylko, aby w miejsce jego wziąć inny, większy na barki swoje. Litwa przez lat trzynaście budowała się naukami zakonnika, których owocem było przywiedzenie na łono Kościoła katolickiego wielu, a między nimi najbardziej wpływowych odszczepieńców. Szkoły Jezuickie, szczególnie zaś akademia wileńska, miały w nim kierownika najgorliwszego. Kraków zaś, gdzie przebywał przez cztery lata (od 1584 do 1588) do dzisiaj czci w Skardze jednego z największych swoich dobroczyńców. Tu założył on w celu pomagania biednym dwa zakłady: „Bractwo miłosierdzia“ i „Bank pobożny“, które przez trzy wieki przynosiły i dotąd przynoszą ulgę ubóstwu. Jednak do szczytu powołania swego jako kapłan-patryota wzniósł się Skarga w ostatnim okresie swego życia, gdy Zygmunt III wezwał go na kaznodzieję królewskiego. Przez 24 lata pełnił ten urząd z takiem apostolskiem namaszczeniem i z taką obywatelską cnotą, że równych im nie łatwo w dziejach naszych wyszukać. W obliczu króla, magnatów i szlachty wzywał naród swój do opamiętania, prowadził go do cnoty i naprawy, wyrzucał występki i zbrodnie, popełniane wobec Boga i Ojczyzny, i przepowiedział, niestety, proroczym głosem — karę za grzech: utratę wolności! Złamany wiekiem, opuścił wreszcie dwór królewski roku 1611, zamknął się w celi zakonnej i dokonał życia w Krakowie 1612 roku. Dzieła, które Skarga zostawił narodowi swemu, to jeden z największych skarbów literatury polskiej. Mają one za treść wyłącznie przedmioty religijne, a dzielą się na kazania, pisma w obronie wiary i Kościoła katolickiego i Żywoty Świętych Pańskich. Najwyżej jednak wzniósł się w kaznodziejstwie, w którem dotąd pod względem zapału religijnego, porywającej wymowy, potęgi uczucia i siły nikt go nie prześcignął. Niestrudzony w pracy, stargany na zdrowiu, oddał Panu ducha roku Pańskiego 1612. Śmiertelne zwłoki jego pochowano w kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie. Dwa palce prawej ręki jego, któremi pożyteczne pisma pisał, dzisiaj jeszcze są nieskażone, za co Bogu niechaj będzie sława nieogarniona.

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

27 WRZEŚNIA. ŻYWOTY ŚWIĘTYCH PAŃSKICH. Żywot Wielebnego Księdza Piotra Skargi
https://youtu.be/VkobuqLLO50?si=OT7to3uiI3H0ubFd
+++
Żywot Wielebnego księdza Piotra Skargi, T. J.
https://pl.m.wikisource.org/wiki/%C5%BBywot_Wielebnego_ksi%C4%99dza_P...

27 WRZEŚNIA. ŻYWOTY ŚWIĘTYCH PAŃSKICH. Żywot Wielebnego Księdza Piotra Skargi
https://youtu.be/VkobuqLLO50?si=OT7to3uiI3H0ubFd
+++
Żywot Wielebnego księdza Piotra Skargi, T. J.
https://pl.m.wikisource.org/wiki/%C5%BBywot_Wielebnego_ksi%C4%99dza_Piotra_Skargi,_T._J.

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

23 MAJA. ŻYWOTY ŚWIĘTYCH PAŃSKICH. Żywot Świątobliwego Piotra Skargi.
https://salveregina.pl/swiatobliwy-piotr-skarga/

Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożego ks. Piotra Skargi SJ

Panie Jezu Chryste, Ty otaczasz Twoje wierne sługi chwałą. Wspomnij na liczne apostolskie prace, trudy i cierpienia, jakie Twój sługa ks. Piotr Skarga podejmował dla zbawienia dusz i...

Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożego ks. Piotra Skargi SJ

Panie Jezu Chryste, Ty otaczasz Twoje wierne sługi chwałą. Wspomnij na liczne apostolskie prace, trudy i cierpienia, jakie Twój sługa ks. Piotr Skarga podejmował dla zbawienia dusz i jedności Kościoła.

Niech Twoja dobroć zajaśnieje nam przez łaskę wyniesienia go przez Kościół do chwały ołtarzy. Prosimy Cię o to przez wstawiennictwo Twojej Matki Maryi, której cześć ks. Skarga gorliwie w naszym narodzie szerzył oraz przez wstawiennictwo wszystkich Świętych, o których cześć w pisanych żywotach usilnie zabiegał.

Niech dzień wyniesienia ks. Piotra do chwały świętości umocni wiarę ludu Twego i zachęci wiernych do naśladowania chrześcijańskich cnót. Udziel nam, Panie, czego pragnie serce nasze. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

http://tmoch.net/jupgrade/index.php/modlitwa/stare-modlitewniki/2158-modlitewnik-ks-skargi.html

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

† MODLITWA KRÓLA JANA KAZIMIERZA DO NAJŚWIĘTSZEJ PANNY KRÓLOWEJ KORONY POLSKIEJ †

Dnia 1 kwietnia Roku Pańskiego 1656

Wielka Boga Człowieka Matko i Najświętsza Panienko!

Ja, Jan Kazimierz, z łaski Twojej i Syna Twego, Króla nad królami, i Pana...

† MODLITWA KRÓLA JANA KAZIMIERZA DO NAJŚWIĘTSZEJ PANNY KRÓLOWEJ KORONY POLSKIEJ †

Dnia 1 kwietnia Roku Pańskiego 1656

Wielka Boga Człowieka Matko i Najświętsza Panienko!

Ja, Jan Kazimierz, z łaski Twojej i Syna Twego, Króla nad królami, i Pana mojego, król, upadłszy do stóp Twoich Najświętszych, obieram dzisiaj Ciebie za Patronkę moją i za państw moich Królową. Siebie i moje Królestwo Polskie, Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernihowskie, wojska obydwu narodów i wszystkie ludy moje, Twojej szczególniejszej opiece i orędownictwu poruczam, Twojej pomocy i miłosierdzia w tem ciężkiem i niepewnem położeniu królestwa mego przeciw nieprzyjaciołom Kościoła Rzymskiego błagam w pokorze. A ponieważ zobowiązany wieloma dobrodziejstwami Twojemi, pragnę wraz z ludem moim jeszcze więcej i goręcej służyć Tobie, tedy i Synowi Twemu, Panu naszemu, Jezusowi Chrystusowi, przyrzekam w imieniu mojem, następców moich i moich ludów, że według wszystkich sił będę szerzył nabożeństwo i cześć Twoją i Syna Twego po całem Królestwie mojem.

Przyrzekam nadto i ślubuję, że jeśli za Twojem przemożnem orędownictwem i za zmiłowaniem Syna Twego odniosę zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, zwłaszcza nad Szwedami, którzy zwalczają i wykorzeniają nabożeństwo i cześć Twoją i Syna Twego, będę się starał u Stolicy Apostolskiej, aby ten dzień corocznie, na podziękowanie Tobie i Synowi Twojemu po wszystkie czasy, uroczyście i jako święto był obchodzony, i dołożę starania u biskupów moich, aby to, co przyrzekam, spełniły ludy moje. Gdy zaś jasno widzę ku wielkiej boleści mojej, że to za jęki i ucisk ludzi nizkiego stanu Syn Twój, Sprawiedliwy Sędzia, zsyła na Królestwo moje plagi moru, wojen i innych nieszczęść przez tych lat siedem, przyrzekam nadto i ślubuję, że po nastaniu pokoju, dla uniknięcia nieszczęść szczerze wybadam wszystkie stany i dołożę starania, aby lud Królestwa mego był wolnym od niesprawiedliwych ciężarów i ucisków.

Spraw to, o Najłaskawsza Pani i Królowo, a jakoś mnie, dostojnikom moim i stanom dała myśl złożenia tych ślubów, tak też uproś u Syna swego łaskę do ich wykonania.
Amen



„MODLITWY ZA OJCZYZNĘ” zebrane przez H. M., Roku Pańskiego 1916.

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Faktycznie miał się zobowiązać do wypędzenia żydów z Królestwa, a obietnicy tej nie spełnił.

Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

† GŁOS BOGA DO LUDU POLSKIEGO †

W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.

Cześć i chwała Panu Bogu na wysokościach Niebios, a Ludowi Polskiemu pokój i szczęście na ziemi!
Kto ma uszy, niech słucha słowa Bożego
kto ma oczy, niech patrzy na...

† GŁOS BOGA DO LUDU POLSKIEGO †

W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.

Cześć i chwała Panu Bogu na wysokościach Niebios, a Ludowi Polskiemu pokój i szczęście na ziemi!
Kto ma uszy, niech słucha słowa Bożego
kto ma oczy, niech patrzy na chwalę Bożą -
kto ma serce, niechaj ogarnia głębią czucia swego Boga i Pana nad pany,
i z wielkich dzieł Jego, niech czerpie żywotne siły tu na ziemi ku wytrwałości i przeznaczeniu Opatrzności Bożej,
a na żywot wieczny niech się zbroi cnotami i wzorem Jezusa Chrystusa,
bo czas nadszedł i Bóg Zastępów litościwie wysłuchał prośb naszych,
gdyż oto rzuca pośród nas, Ludu Polski, święte poczucie prawdy, godności człowieka,
i uczy co czynić mamy, aby spełniły się grzmiące w Niebiosa z zakrwawionych piersi błagalne pienia Narodu Polskiego
i legła niewola nasza, starta jak hydra potępienia stopy Zbawiciela naszego.

Wielki Bóg Ojców naszej ziemi świętej miłością otacza nas wszystkich do koła,
a ty Ludu Polski, nie widząc zkąd na Ciebie spływa ten skarb Boży i siła wieczna,
wpadałeś na bezdroża, kłaniałeś się urojonym bogom, i szukałeś potęgi u obcych Tobie –
złem pojmowaniem zasad Chrystusowych – wiedziono Cię na pokuszenie własnej Twojej dziedzinie
i szarpano ducha i członki Twoje po obczyźnie – piekło stworzono pośród Twojej rodziny –
dzieciom Twoim pokarm jadu przemocą w niewinne usta wlewano i przewrotnością sycono młodociane serca i głowy –
a Ty Ludu Polski, nieświadomie poddałeś kark twardy narodowej dumy,
pod nóż katowski wrogów i oprawców Twoich – nie poczułeś siły w samym sobie
w własnem zarzewiu, w własnej zagrodzie, a bracia Twoi, ogrzani Bożem światłem, miłością nieograniczoną do Ciebie Ludu Polski,
strojni w męczeńskie wawrzyny, oblewali rzewnymi łzami każdą piędź polskiej krainy
gorzko płacząc nad uciskiem Twoim, z wątłem zdrowiem, nad ranami od kajdan niewoli,
lecz z silną Wierą w zmartwychwstanie Polski, przemawiali do Ciebie Ludu Polski,
gorącą, natchnioną piersią, a czynem ztwierdzali posłannictwo swoje,
budząc w Tobie siłę własną, i porywali Cię za sobą do wyswobodzenia Ojczyzny Twojej,
a ręce Twoje omdlewaly, a serce Ci stygło jako wosk stopniały:
płody ofiary poświęcenia krwi i życia obce Ci były Ludu Polski,
a wyrodnych dzieci ta ziemia wydała, których strzegą aniołowie Pańscy!

Lecz cześć i chwała Panu nad pany, bo naród polski ocknął się z letargu,
z błahego uśpienia uderzył u stóp Ołtarza pokutnem czołem, zrosił łzami te niwy polsko-Chrystusowe,
policzył ciężkie dni swoje, w modlitwie śród gradu kul, prześladowań, męczeństwa, we wszystkich częściach Polskiej ziemi,
podniósł ducha swego i wyrobił siły swoją wiarą świętą, i stanął wśród niewoli tak silnie,
że zatrząsł potęgą swoją gmachy ciemiężcych oprawców Królestwa Polskiego,
rozmiłował się w Chrystusie, i za pomocą Jego wiedzie otwarty bój z tyranami swemi.
Po tylu modłach i cierpieniach wysłuchał Pan nad pany łkania nasze,
bo zsyła nam znowu męczenników imienia i Narodu Polskiego i daje nam zaszczytnie wytrwać w krwawej doli naszej.

A więc młodzi i starzy, niewiasty i dzieci, pracujmy nad zjednoczeniem się i zachowaniem n a r o d o w e j c z y s t o ś c i
we wszystkich wdziękach jej dziewiczej krasy.
Służba Ojczyźnie od rana do nocy, czujność, porządek, karność a za nią miłość i zgoda, oto materiały których nikt nam nie wydrze.
Siła ducha da nam siłę dłoni w potrzebie, a na dziś cierpliwości!

Idziemy i iść powinniśmy do wolności a nie do swawoli.
A jedność, to jedna myśl, jedno słowo, jeden czyn z góry do dołu, i z dołu do góry.
Jeden czyn, to czyn w jednej chwili – takiej chwili nam trzeba.
Wtedy dopiero Polskę odbudować możemy własnemi siłami, a siły nasze Bóg wzmocni i pomoc przyszle.
Zstąpi z Nieba Duch Boży w widomej postaci.
Zwycięzca Zbawiciel… a zstąpi wtedy, gdy cały naród będzie jako jeden mąż.
I tym zwycięzcą Zbawicielem będzie kość kości naszych, krew krwi naszej.
Tak własnemi siłami Polskę odbudować możemy, ale kielnia naszą niech będzie jedność, a młotem wytrwałość.

Pijmy tedy do dna ten kielich goryczy. Bóg nad nami, i powie kiedy zamiast „Boże coś Polskę” zaśpiewać mamy „Hosanna in excelsis!”

Narodzie szlachetny ale nieszczęśliwy! Wróg cię okół i jeszcze się naigrawa, przysyłając nauczycieli z ducha zrodzonych,
lecz wierz że Bóg i Religia twych ojców wzywają cię do wolności i ona jest twoim przeznaczeniem.
Bądź stałym w wierze przodków swoich a proś Boga iżby skrócił dnie udręczenia i ufaj w świętość swej sprawy,
nie wierz w obłudną pobożność fałszywych kapłanów, pochlebców zaborczych despotów,
nie nadstawiaj ucha ich mowie, pełnej zdradliwych zamiarów obrażających najświętsze uczucia miłości twojej najdroższej Ojczyzny.
Gardź niemi, a proś Boga by dał wiernych Pasterzy trzodzie swojej, a Ołtarzom Twoim sług prawdziwych,
niech duch Chrystusa spoczywa na ich języku, kiedy ogłaszają słowa Boga Ludowi i niech balsam pocieszenia płynie z ich ust,
gdy się zbliżają do strapionych i konających.
Zostawaj w szczerej jedności z kapłanami, co z ducha Sołtyków, Woroniczów, Gutkowskich, Fijałkowskich, Białobrzeskich, Berardów i Kantych, a krocząc wraz z niemi w krótce dojdziesz do mety.

A wy Bracia kapłani! pamiętajcie na ostatnie słowa przed śmiercią wyrzeczone do nas przez waszego wielkopomnej pamięci księdza Arcybiskupa Fijałkowskiego trzymajcie z narodem, bądźcie obrońcami od tyranów naszej nieszczęśliwej Ojczyzny,
a Bóg zmiłuje się nad wami.

Słuchajcie więc głosu Boga, starcowie i młodziany Polski, mężowie i niewiasty, synowie i córki polskiej ziemi, cały Ludu Polski!
Módl się z uwagą i uczciwością świętą, byś się stał godnym imienia chrześcijanina, Polaka.
Na kolana, Bracia i Siostry w Chrystusie przed Ołtarzem Majestatu Boga Ojców naszych,
na kolana Narodzie Polski, wznieś świętą poważną przysięgę, że odtąd każdą chwilę życia swego w złej lub pomyślnej doli
oddasz Polsce Ojczyźnie waszego dobra na ziemi, że żaden synów Twoich nie da się uwieść podstępnym słowom i podszeptom
pełzających nieprzyjaciół wspólnej naszej Ojczyzny, że nigdy ani myślą, ani mową, ani czynem nie będziemy szatańską poradą sług potępienia i wrogów ludzkości, ale wszędzie i zawsze słuchać będziemy głosu Chrystusa i posłanników Jego,
którzy nam ogłaszają słowa prawdy świętej i miłości ojczyzny.
Wskruszonem więc i szczerem sercem z głębin piersi i ducha naszego wszyscy jednym chórem wołajmy:

„T a k n a m P a n i e B o ż e d o p o m ó ż”…

A ażeby Bóg przyjął tę przysięgę naszą, a dodał nam mocy w postanowieniu naszem, Ludu Polski! bracia i siostry
na kolana raz jeszcze!
Bo oto otwierają się Niebiosa, i wśród nich Bóg z Marją, Królową Polską, spływa ku nam w Majestacie Swoim, ażeby nas wysłuchał.
Módlmy się więc w pokorze ducha polskiego torem ojców naszych, obrońców wiary świętej Chrystusowej do Pana Zastępów

Z głębokości utrapiena naszego,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako zwierzęta nie mające pożywienia,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako gołębica w szponach jastrzębia,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako jagnię w pazurach wilka,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako wół w jarzmie upadający z trudu,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako podróżni zabłąkani w puszczy bezludnej,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako rozbity morskie, tłuczone o brzegi skaliste,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako Matka, której od piersi odrywają niemowlę,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako Ojciec, gdy mu wydzierają kawałek chleba, który niesie zgłodniałym dzieciom,
Wołamy do Ciebie Boże!
Jako niewolnik pod chłostą pana,
jako męczennik dręczony torturami,
Jako niewinny prowadzony na stracenie,
Jako Chrystus na krzyżu, gdy wołał Ojcze! Ojcze!
Wołamy do Ciebie Ojcze!
Boże Ojcze, któryś wywiódł Lud Twój z niewoli Egipskiej, i wrócił mu Ziemię Świętą,
Wróć nam Ojczyzną naszą!
Synu Zbawicielu, któryś umęczony i ukrzyżowany zmartwychwstał, i królujesz w chwale,
Zbudź z martwych Ojczyznę naszą!
Duchu Święty, któryś zstąpił na ucznie Chrystusowe, ażebyś je oświecił,
Oświeć męże Ojczyzny naszej!
Matko Boska, Królowo Polska,
Zbaw Polskę!
Wszyscy Święci Opiekunowie Rzeczypospolitej Polskiej,
Módlcie się za nami!
Od niewoli Moskiewskiej, Austryackiej i Pruskiej,
Wybaw nas Panie!
Przez męczeństwo trzydziestu tysięcy rycerzy Barskich, poległych za wiarę i wolność,
Wybaw nas Panie!
Przez męczeństwo dwudziestu tysięcy obywateli Pragi, wyrżniętych za wiarę i wolność,
Wybaw nas Panie!
Przez męczeństwo obywateli, wyrżniętych w kościołach Oszmiany, i w domach,
Wybaw nas Panie!
Przez męczeństwo żołnierzy pomordowanych w Fiszawie, przez Prusaków
Wybaw nas Panie!
Przez męczeństwo żołnierzy zaknutawanych w Kronstadzie, przez Moskali,
Wybaw nas Panie!
Przez męczeństwo mężów, żon, dzieci, ojców i matek brzemiennych, pomordowanych w rzezi r. 1846, za poduszczeniem Austryaków,
Wybaw nas Panie!
Przez rany, łzy i cierpienia jęczących w lodach Sybiru, i na stepach Kaukazu – jako też po więzieniach Moskiewskich, Austryackich i Pruskich, w Warszawie, Lwowie, Poznaniu, Kufsztejnie, Sonnenburgu i innych miejscach,
Wybaw nas Panie!
Przez krew i męki Konarskich, Zawiszów, Wołowiczów, Ściegiennych i tysiąców innych męczenników Polskich, kijami i knutami zabitych, powieszanych i rozstrzelanych,
Wybaw nas Panie!

O broń i orły narodowe
Prosimy Cię Panie!
O śmierć na polu bitwy,
Prosimy Cię Panie!
O wojnę za niepodległość, całość i wolność Ojczyzny naszej,
Prosimy Cię Panie!
O równość i braterstwo Ludu Polskiego
Prosimy Cię Panie!
O Ziemię Polską na własność,
Prosimy Cię Panie!
O rychły i powszechny okrzyk: Do Broni!
Prosimy Cię Panie!
Co niech da Bóg Wszechmogący, w Trójcy Świętej Jedyny
W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego,
Amen

Ludu Polski!

Oto codzienna modlitwa Twoja, codzienny psalm i tarcza Twoja – Bóg przyjmie modły, pienia, przysięgę i ofiarę taką,
bo wszystko krwią zlane, łzami i męczeństwem uwieńczone.
Trwaj Ludu Polski na obranej drodze, przelej słowa w czyn święty, nie splam ani cieniem gnuśności czujnego ducha Twego,
ogródź uszy Twoje cierniem od podszeptów złego – a słuchaj tylko głosu Boga i Pana Twego –
a będzie nam wolność jakiej dotąd nie było na ziemi – i będziemy wszyscy wolnymi i równymi
że na całej ziemi Polskiej nie będzie słychać ani głosu pana, ani głosu niewolnika, ani świstu knuta, ani jęku męczenników na rusztowaniach i po więzieniach;
tylko wszędzie śpiewanie radości i błogosławieństwa, bo na całej ziemi polskiej, wszyscy będą braćmi po Bogu Ojcu i wszyscy Polakami po Matce Polsce.
- A widok zbytku, przepychu i swawoli jednych, a zaś ubóstwa, niedostatku i nędzy drugich, nie będzie, jako dzisiaj, raził oczu, ani serc braterskich zakrwawiał – a straszny i okropny głód, nie postoi więcej na progach naszych, i dzieci nie będą ze łzami prosiły rodziców o chleb, ale wznosić będą niewinne rączki do Nieba, na podziękowanie Bogu za Jego dary.
Bo azaliż zabraknie nam czego w naszej Polsce w o l n e j strzeżonej przez nieograniczone zastępy Stworzyciela Boga Ojca naszego?
a tylko Imię Pańskie chwalić będziemy po świątyniach po wiek wieki – i wolni i niepodlegli święcić będziemy pomne pamiątki ciężarne i smutne, a krwawe dni żywota Narodu Polskiego, natchnienia Duchem Bożym i wiarą Jezusa Chrystusa, co wstawieniem się Najświętszej Panny Maryi Królowej i Opiekunki Polskiej, daj Panie Narodowi naszemu.
Amen



„TARCZA POLSKA. ZBIÓR MODLITW I PIEŚNI NABOŻNYCH DLA NARODU POLSKIEGO ZA OJCZYZNĘ”, Warszawa, Roku Pańskiego 1863.

Read More
Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location