Apostata Prevost - niech będzie przeklęty!
Bluźnierstwo, zdrada!
Ten, który wobec tego bluźnierstwa nie przeklina, a milczy, ten się zgadza, ten zapiera się Chrystusa Pana!
Red. Gazeta Warszawska
Bluźnierstwo, zdrada!
Ten, który wobec tego bluźnierstwa nie przeklina, a milczy, ten się zgadza, ten zapiera się Chrystusa Pana!
Red. Gazeta Warszawska
Grzegorz Ryś z Krakowa posunął się za daleko; chciał zadać cios Kościołowi z taką samą bezczelnością i chamstwem jak Jerzy Urban, ale tym razem jego podły numer obrócił się przeciwko niemu i uderzył w samego Rysia.
Ryś zdał sobie sprawę, że strzelił sobie w stopę i, podobnie jak Trump, chce obrócić swoją własną głupotę i porażkę na mądrość i zwycięstwo, a nawet i na miłosierdzie. Stąd te wywiady i masowe rozdawanie różnym bezdomnym rozcieńczonej kawy oraz kanapek z kaszanką.
Grzegorz Ryś z Krakowa ma rację; wspomniany list nie głosi nic innego jak nauki Soboru Watykańskiego II i katechizmu Jana Pawła II.
Nieporozumienie polega wyłącznie na tym, że Kościół posoborowy nie jest Kościołem Świętym, lecz synagogą szatana.
Piszemy o tym tak często, że staje się to niemal nużące.
Polacy mają ogromny problem z wyrwaniem się ze stanu emocjonalnego fideizmu i przejściem do przestrzeni otwartych oczu i uszu. Rzeczywistość jest prosta; wystarczy tylko chcieć nazywać rzeczy po imieniu.
List jest "pozytywny", ponieważ uruchomił kamień, który – z Bożą pomocą – zamieni się w lawinę, a prawda zacznie docierać do mas; a wtedy módlmy się o działanie, o działanie w prawdzie i rozsądku.
Red. Gazeta Warszawska
+
Niezrozumienie listu KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w synagodze wynika z faktu, że to, czego Kościół uczy przez ostatnie 60 lat, wciąż nie dotarło do wiernych - powiedział PAP kard. Grzegorz Ryś. Dodał, że w polskim Kościele potrzebna jest w tej kwestii konsekwentna edukacja religijna.
PAP: Wielkanoc nazywana jest nową Paschą. Żydzi w czasie święta Paschy wspominali wyzwolenie z niewoli egipskiej. A z jakiej niewoli uwalnia nas, chrześcijan, męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa?
Red. Gazeta Warszawska
Krajewski: „Przyszedł do wszystkich! Umył nogi także Judaszowi” – jakież to ciężkie bluźnierstwo rzucone Chrystusowi w Twarz i to właśnie w Wielki Tydzień!
Pan Jezus nie umył nóg Judaszowi zdrajcy, ale Judaszowi, którego chciał ratować. Obmycie nóg Judasza nie było uznaniem jego grzechu, lecz daniem mu szansy na ratunek przed tym grzechem i wiecznym potępieniem.
Społecznie zaś Pan Jezus nie mógł postąpić inaczej, ponieważ szanował uczucia maluczkich, jakimi byli apostołowie. Nie rozpoznali oni zdrady Judasza i jako tacy mogliby popaść w zgorszenie, widząc Judasza odtrąconego „bez powodu”.
Pan Jezus obmył nogi słabeuszom i grzesznikom, ale nigdy żadnemu członkowi rady żydowskiej - Sanhedryn, ponieważ istnieje różnica w rodzaju grzechu: czym innym jest grzech wynikający ze słabości, a czym innym grzech systemowy. Szatan i piekło, Sanhedryn są rzeczywistościami związanymi z grzechem systemowym — tam w Sanhedrynie Pan Jezus nikomu nóg nie obmył, choć faryzeusze zapewne przyjęliby to z wielką satysfakcją.
Mamy tutaj analogię do słów Ostatniej Wieczerzy, gdzie czytamy: „To jest Krew moja, Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana” (Mk 14, 24; por. Mt 26, 28). Jeśli zatem Krew nie będzie przelana za wszystkich, to i obmycie nóg nie może być dokonane wobec „wszystkich”, lecz jedynie wobec tych „wielu”.
Wypowiedź Krajewskiego jest właśnie takim wielkim bluźnierstwem, bo swoje zbrodnie przypisuje Pani Jezusowi i przy tym gorszy maluczkich w Kościele, którzy nie rozpoznają różnicy między tymi dwoma grzechami ani prostego niuansu pomiędzy „za wszystkich” a „za wielu”.
Krajewski, małpując Pana Jezusa, bluźnierczo przypisuje Chrystusowi wszechczasowe intencje tworzenia podwalin zła, ponieważ właśnie tym jest interpretacja „za wszystkich” – w sensie ogólnym i globalistycznym – która wszędzie przynosi straszne skutki¸ a co każdy już dostrzega.
Niech Budzik i Kalinowski będą przeklęci. Tak jak i niech będzie przeklęty każdy, kto udzieli poparcia antychrystowi Grzegorzowi Rysiowi.
Ten, kto milczy wobec zła, ten się zgadza.
Red. Gazeta Warszawska
+