Głosowanie na PiS jest grzechem.
"Amen" - jest imieniem demona lub nawet trzech demonów, tego imienia nie należy wymieniać.
Red. Gazeta Warszawska
+
Filip Z. Konopiński
Katolicy świeccy, Rodacy,
Kochani!!!
Głosowanie na PiS jest grzechem. O PO i jej mutacjach, podobnie „Nowoczesnej”, PSL, SLD czy Biedroniu nawet nie wspominając. W dodatku głosowanie na takie ugrupowania jest grzechem ciężkim.
Każdy głos oddany na te partie jest głosem straconym – gdy rozstrzygają się losy Polski. I jest wielkim moralnym złem.
Każdy, kto jest odpowiedzialny za Kościół, winien zabrać w tej sprawie głos. Niestety nie czynią tego ci, którzy formalnie pełnią funkcję zastępców apostołów – czyli obecni „polscy” biskupi. Mamy zresztą obecnie sytuację papieża apostaty i heretyka, a taki z mocy prawa kanonicznego nie pełni swego urzędu w sposób ważny – bowiem podlega ekskomunice z mocy samego prawa. (Prawo to w swoich najważniejszych ogólnych postanowieniach jest pochodną Objawienia Bożego.) Obowiązek zabrania głosu przechodzi więc na katolików świeckich, którzy z Woli Bożej są do tego szczególnie zobowiązani. Ale i każdy katolik świecki winien rozważyć te sprawy w swoim sercu, sumieniu i rozumie – które są darami Bożymi danymi przecież aby ich używać – i znaleźć poprawne postępowanie, zgodne z nakazem Bożym: „Świętymi bądźcie!”