Jakie proszki bierze Szymku?
Czy Szymku tak sam z siebie, jest taki naturalny, ...od urodzenia?
+
+
Czy raczej jest szprycowany jakimiś dopalaczami, czy proszkami? Szymku wysyła do SN swojego dyrektora jako listonosza z doręczeniem pisma procesowego do rąk własnych sędziego na telefon.
A teraz będzie badał orzeczenie SN i sprawdzi to pod względem merytorycznym, formalnym! Potem ogłosi maluczkim swoje przemyślenia i decyzje.
Czereśniak żyje i ma się dobrze.
A może to jednak spece od wizerunku, którzy tak chcą skompromitować tego POLITYKA, i albo go ośmieszyć przed wyborami na prezydenta RP, lub za pomocą jego głupoty systematycznie siać chaos w Polsce podczas tej kadencji?
Wyborcy najczęściej nie mają najbardziej zielonego pojęcia o tym, że zachowanie jakiegoś polityka jest wynikiem wyrachowania manipulacji specjalistów od wizerunku, którzy stojąc za nim faktycznie pociągają za sznurki. I że na takie cele są marnotrawione wielkie finansowe środki publiczne pochodzące i ich własnych podatków.
To te tajne ośrodki decydują o wynikach wyborów, które mają zapaść w przyszłości. Następnie specjaliści od wizerunków wg. danych zleceń, popularyzują określonego polityka, a drugiego ośmieszają: Petru na wyjeździe, Komorowski, Schetyna czy futerał na okulary Kaczyńskiego podczas kampanii wyborczej na prezydenta. Specjaliści nie konkurują ze sobą, ale grają we wzajemnie otwarte karty – ten polityk ma być wywyższony, a tamten poniżony. Następnie biura badań opinii publicznej pokazują zamówione wyniki badań na popularność, a jak przychodzą wybory, to PKW pokazuje zamówione sfałszowane wyniki. Tam wszędzie są specjaliści od wizerunku i wszystko jest umówione. Jedno potwierdza drugie. A jeśli już zdarzy się, że coś jest trudne i nieszablonowe, tak jak np. Lepper, to taki polityk jest powieszony. Tu też podczas powieszenia „specjalista od wizerunku” był na miejscu w siedzibie Leppera.
Specjaliści są wszędzie, dokładnie tak było z ostatnimi wyborami do Sejmu i na prezydenta, były to zwykłe ustawki, gdzie czołowi politycy są marionetkami specjalistów od wizerunków. Wcześniej ustalono, że PIS ma wygrać, więc wysłano Tuska do Brukseli i PO puszczono samopas na pośmiewisko. Ustawką były również te dwa lata Beaty Szydło i wyniki ekonomiczne Morawieckiego. Bruksela do maximum podkręcała śrubę, ale i tak to wszystko było sztucznie wyolbrzymione w Polsce, aby móc lepiej uzasadnić cud Morawieckiego, który przyszedł i nagle wszystko się uspokoiło. A więc to dobra zmiana, a nawet lepsza.
https://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/50-zydowski-zamach-stanu
Cyrk, ale to Polska płaci.
Red. Gazeta Warszawska






