Kulisy tragedii we Wrocławiu. Zdarzenie widział przypadkowy przechodzień
Kulisy tragedii we Wrocławiu. Zdarzenie widział przypadkowy przechodzień
Podejrzewany o usiłowanie zabójstwa dwóch wrocławskich funkcjonariuszy Maksymilian F. już w listopadzie groził, że jeśli przyjdzie po niego policja, to "jako pierwszy otworzy ogień". Poszukiwany był w sprawie oszustwa, teraz grozi mu dożywocie. Stan obu postrzelonych policjantów jest bardzo ciężki. Nie wiadomo, czy przeżyją.