Muszę tu w sposób otwarty i szczery poruszyć sprawę, która w życiu polskim odgrywała w przeszłości bardzo wielką ro!ę, a która także i dzisiaj wciąż niejaką rolę odgrywa, mianowicie sprawę roli narodu żydowskiego. Przeciwnicy obozu narodowego głoszą i w Polsce i w świecie, że „endecy” to są antysemici. W istocie „endecy” nigdy nie byli antysemitami w tym znaczeniu, w jakim to słowo rozumiane jest w większości krajów świata. Natomiast byli w walce z siłą żywiołu żydowskiego mniej więcej w taki sam sposób, w jaki Grecy na Cyprze są w walce z wpływem tureckim w swoim kraju, albo w jaki ludzie mowy (francuskiej i mowy flamandzkiej zmuszeni są do walki ze sobą w mieście Brukseli.
Co robic? - MY CHŁOPI.
MY CHŁOPI.
Protestami niczego nie osiągnięto, przed czym ostrzegaliśmy.
Porozumieniem również niczego nie zmieni się na lepsze — to jedynie gra na zwłokę.
Przywódcy tych protestów to stare PRL-owskie wygi: pijacy, oszuści, złodzieje.
Chłopi muszą przejąć władzę w Polsce. Teraz!
Aby to osiągnąć, trzeba powołać partię chłopską i wezwać kompradorów od Tuska do ustąpienia ze stanowisk. Ciotom od Kaczyńskiego nie należy dawać żadnego pola do manewru — że oni (te „cioty”) niby pomogą w Sejmie reprezentować sprawy wsi — ani oddawać na nich głosów.