"Rozmyślając o latach mojej formacji na Uniwersytecie Laterańskim (1960-1964), a następnie na Uniwersytecie Gregoriańskim (1965-1969), musiałem przyznać, że jeszcze przed zakończeniem Soboru Watykańskiego II ideologiczne ramy całego programu nauczania – i kadry dydaktycznej – były już ukształtowane przez nowe nauczanie soborowe, choć jeszcze niezatwierdzone. Dobrze pamiętam, jak w seminariach rzymskich dyscyplina duchowna ustąpiła miejsca anarchii na wszystkich frontach i jak przełożeni zachęcali seminarzystów do udziału w konferencjach „nowych teologów” – mam na myśli tych, którzy jeszcze kilka lat wcześniej byli traktowani z uzasadnioną podejrzliwością przez Święte Oficjum, takich jak Küng, Ratzinger, Rahner, Schillebeeckx, Congar, a wraz z nimi owa plejada modernistów, która wkrótce miała zaatakować katedry uniwersyteckie i stanowiska kierownicze w Watykanie i diecezjach. I jak to zawsze bywało w przypadku wszelkich operacji wywrotowych, klimat ogólnych zmian, ciągłych reform i ogromnych transformacji został stworzony sztucznie odgórnie.

Z mojej uprzywilejowanej pozycji jako Sekretarza Zastępcy byłem świadkiem utraty tysięcy powołań kapłańskich i zakonnych, podczas gdy ci księża, którzy nie chcieli poprzeć nowej drogi soborowej ani porzucić liturgii trydenckiej, byli wykluczani, traktowani jak heretycy, ekskomunikowani lub suspendowani a divinis , pozbawiani wynagrodzenia i pozostawiani, by umierali w samotności."

 

+

Kilka tygodni temu upubliczniłem wydarzenia związane z moją prośbą o spotkanie z Leonem – a konkretnie jego wstępną akceptację, nagłe odwołanie, a następnie ostateczne odwołanie. Podczas gdy katolicki arcybiskup został uznany za niegodnego przyjęcia na audiencji, osoba dopuszczająca się aborcji i heterodoksyjna – w przebraniu anglikańskiego „arcybiskupa” – zasłużyła nie tylko na pełne honory protokołu watykańskiego, ale nawet uzyskała pozwolenie na „communicatio in sacris” z Leonem i innymi prałatami, posuwając się aż do udzielenia „błogosławieństwa” w sanktuarium Księcia Apostołów. Stanowi to jedynie kolejny dowód podwójnych standardów stosowanych przez zwolenników „kościoła synodalnego”. Nie sądzę, aby konieczne było dalsze rozwodzenie się nad tym tematem…  Po długich miesiącach milczenia nadszedł czas, aby ujawnić treść mojego listu do Leona z 25 stycznia br ., ustanawiając tym samym dokumentalny zapis tej sprawy.

 

                

Niniejszym listem pragnę poddać pod Państwa rozwagę najważniejsze wydarzenia z mojego życia osobistego i duszpasterskiego, abyście mogli mnie poznać i zrozumieć intencje, które mną kierują.

Read more ...
  1.   1 Comment
  2.   681 Views
  Annimars — Arcybiskup Vigano: "Diligis me?" https://www.exsurgedomine.it/blogs/diligis-me...

Prezentujemy nieopublikowany dotychczas, tekst autorstwa Romana Dmowskiego poświęconego Ukrainie. Materiał pochodzi z Archiwum Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

 

================

Wyzwolenie narodowości 

Jednym z ważniejszych zagadnień naszej polityki za­równo wewnętrznej, jak i zewnętrznej – jest kwestia ukra­ińska. Pojmuje się ją powszechnie jako jedną z kwestii narodowości, które się obudziły do samoistnego życia w dziewiętnastym stuleciu, podniosły swą mowę z narze­cza ludowego do godności języka literackiego, a w koń­cu osiągnęły niezawisły byt państwowy. W tym pojęciu, na mapie Europy – zjawienie się odrębnego państwa ukraińskiego – jest tylko kwestią czasu i to niedalekiego.

Read more ...
  1.   1 Comment
  2.   2311 Views
  Juo — PRZEKLĘCI UPOWCY!!! I nic się w mentalności tych ZBRODNIARZY ukraińskich NIE ZMIENIŁO POTWIERDZA TO LUDOBÓJSTWO CYWILI NA WSCHODZIE ukrainy do tego stopnia że ROSJA ZOSTAŁA ZMUSZONA DO MILITARNEJ INTERWENCJI ŻEBY NIE POWTÓRZYŁA SIĘ HISTORIA Z POLSKĄ LUDNOŚCIĄ W GALICJI.!!!! A ZDRAJC......

W Kielcach ma powstać pomnik pamięci ofiary ukraińskiego ludobójstwa na Polakach (Rzezi Wołyńskiej).

Zwycięski projekt autorstwa Kingi Smcznej-Łagowskiej i Alberty Kozaka przedstawia małą, osamotnioną, płaczącą dziewczynkę – bez butów, w porwanej sukience – trzymającą niebieski kwiat lnu. Symbol torturowanych dzieci, kobiet i cywilów, którzy ginęli w bestialski sposób tylko za to, że byli Polakami.

Na brzegach prądu, białego marmurowego postumentu, wyryte nazwy nazwy, po której nie został ślad...

Pomnik ma stanąć na Skwerze Szarych Szeregów.

To istotny, godny i surowy w formie pomnika – bez drastycznych scen, ale walczący do głębi.

Read more ...
  1.   1 Comment
  2.   628 Views
  Annimars — Na Skwerze Szarych Szeregów stanie pomnik ofiar Rzezi Wołyńskiej? https://radiokielce.pl/1414313/na-skwerze-szarych-szeregow-stanie-pomnik-ofiar-rzezi-wolynskiej/......

Grupa mieszkańców Kielc chce budowy w stolicy województwa pomnika upamiętniającego ofiary ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Rozstrzygnięty został już konkurs na projekt artystyczny monumentu, który miałby stanąć na Skwerze Szarych Szeregów.

Autorami zwycięskiej koncepcji są Kinga Smaczna-Łagowska i Albert Kozak z Warszawy. Zygmunt Pęksyk, członek komisji konkursowej tłumaczy, że choć zaprezentowana forma jest dosyć surowa, to idealnie oddaje powagę i emocje związane z tragicznymi kartami naszej historii. Sam pomnik ma kształt prostopadłościanu o wysokości 1 m oraz długości i szerokości 6 m. Po bokach wypisane zostaną nazwy miejscowości, w których doszło do masowych mordów.

Read more ...

Jeżeli ktoś z Państwa chce się dołączyć do sygnatariuszy, to proszę na e-mail This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it. przesłać swoje imię i nazwisko oraz nazwę miejscowości (ewentualnie funkcję lub zawód).

Uwaga – zbiórka przedłużona o tydzień!

Podpisy zbieramy cały czas.

Wrocław – Lublin – Kraków – Warszawa – Przemyśl – Zielona Góra, 14 lutego 2019 r.

Read more ...