„Prawo przeciwko nienawiści do Żydów jest zazwyczaj początkiem końca dla Żydów”.
—Joseph Goebbels, pamiętnik (19 kwietnia 1943) [1]

 

+

Bardzo dobry i wysoce aktualny tekst-odtrutka na epidemię politycznej poprawności, która zatruwa resztki rozumu wśród Polaków.

(Oryginalna wersja angielska poniżej)

 

Warto zwrócić uwagę na zwykłą etymologię:

Wprawdzie język nie zawsze kieruje się prawami logiki, ale istotnie czasownik nawidzieć (tak!) istniał i był w powszechnym użyciu aż do XVIII w. W Słowniku języka polskiego S.B. Lindego odnajdujemy jego definicję 'rad widzieć kogoś', 'kochać się w nim' i przykłady użyć: „Lubią go obiedwie, a ta, ta młodsza, pasjami go nawidzi”, „Dobrego gospodarza każdy nawidzi, chwali”. Dlaczego właśnie ten czasownik zaginął, a jego antonim tak dobrze się miewa – nie umiem odpowiedzieć. Zachęcam do posługiwania się tym zapomnianym słowem: przyjemniej jest przecież nawidzieć ludzi, niż ich nienawidzi(e)ć.


Serdecznie pozdrawiam
Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski

https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/kiedys-nawidziec-teraz-nienawidzic;3767.html

— to w okresie, kiedy bezmyślnie przyjmujemy do naszego środowiska obcojęzyczne pojęcia, to jako definicje nowych dogmatów naszego postępującego autoupodlenia.

Red. Gazeta Warszawska

+

„Nienawiść” to takie brzydkie słowo. I takie młodzieńcze słowo. Przywodzi na myśl stereotypową ośmiolatkę, która krzyczy „Nienawidzę cię!” matce, kiedy nie wolno jej dołączyć do miejscowego noclegu. Słowo to jest najczęściej używane na wpół żartobliwie – „Nienawidzę Jankesów!”, „Nienawidzę brokułów!”, itd. – lub do opisania jakiegoś znienawidzonego zadania („Nienawidzę sprzątania łazienki”). Lub może być użyty do efektu retorycznego. Jednak użycie tego terminu w kontekście „mowy nienawiści” jest głupie, młodzieńcze i formalnie pozbawione sensu. Możemy nie lubić kogoś lub jakiejś grupy, być przez nich odpychanym lub chcieć się od nich odciąć. Ale nienawidzić ich? Poważnie – jaka dojrzała osoba jest dziś gotowa otwarcie i szczerze powiedzieć komukolwiek „nienawidzę cię”? Tylko osoba bardzo niepewna lub bardzo przygnębiona mogłaby zrobić coś takiego. To oznaka słabości.

Read more ...

Wiosną ubiegłego roku, rozmyślając o pierwszych krokach Trumpa u władzy, napisałem artykuł  poruszający kwestię „jeszcze głębszego państwa”. Logika była następująca: skoro Trump wypowiedział wojnę Państwu Głębokiemu i mimo to pozwolono mu dojść do władzy, to czy w USA (i szerzej, na globalnym Zachodzie) nie istnieje jeszcze potężniejsza i bardziej tajna agencja, którą tymczasowo nazwałem „jeszcze głębszym państwem”.

Materiał ten, wydany jednocześnie w języku angielskim, został potraktowany bardzo poważnie w kręgach MAGA, wywołując debatę: czy on istnieje, a jeśli tak, to czym mógłby być? Zaproponowano różne teorie. Zasugerowałem, że „jeszcze głębsze państwo” mogłoby obejmować wpływowe kręgi władzy, których rzecznikiem są technologiczni oligarchowie z Doliny Krzemowej, a najbardziej wpływowy i konceptualny z nich wszystkich, Peter Thiel.

Read more ...

+++

W dniu Świętej Barbary,  zaraz po południu, odszedł od nas do Pana Boga nasz bojowiec Kazimierz Świtoń. Jego nieustanny marsz i walka zostały nagle przerwane -  a też  niewykluczone, że podstępnym podaniem trucizny – po kilku dniach walki, świętej pamięci Kazimierz na zawsze już wypuścił z ręki swój oręż.

Read more ...

 

Filozoficzne i astrofizyczne zagadnienie PKB a kobiece szpitale

Na świecie jest nie więcej niż tuzin metodologów, z tego ponad połowa w Polsce

Mirosław Zabierowski

1)Dotychczasowe diagnozowanie sytuacji Polski stworzyło katalog błędów rozumienia podstawowych pojęć, np. „wzrost PKB w 3 RP w porównaniu do PRL”. Dość powiedzieć o rekurencyjnej (potem powracającej, okresowej) ekstazie wulkanicznej, która trwała przez rok od 6 II 1989 do grudnia 1989, potem uległa, a następnie się odnowiła od stycznia 1991, potem uległa od listopada 1991. Itd., wiele razy. W szczególności głosy tych, którzy wyśmiewali od r. 1989 (i w latach 1989+) były wyśmiewane przez konkretystów. W r. 1990 zjawiło się przerażenie teoriopoznawcze, poczucie u 25%[1] Polaków (kontra konkretyści), a od sierpnia w połowie ludności, że system z chaosu porządek [2] , prowadzi do likwidacji państwa, przez dziwny język - mowę nienawiści aplikowaną do szlachetności i mowę szlachetności aplikowaną do Złego. Od około r. 1994 zjawiała się przewaga ludzi, którzy uwierzyli, że człowiek powinien być przedmiotem zysku, po obu stronach, po stronie prawicy (zwolenników systemu rynkowego[3]) i po stronie rzekomej lewicy (zwolenników rynku, SLD, SdRP, a potem w partiach tęczowizmów, genderyzmów, elgiebetyzmów).

Read more ...

 

 

Jak teoria Einsteina jest filozofią a sprawa polska

Dlaczego posłami w kraju osmyczonym przez ambasady rozbiorców mogą być tylko Leibnize?

Mirosław Zabierowski

 

SI (sztuczna inteligencja) nie jest władna odkryć coś, co wymaga metodologii nauk. Ale nie tej w sensie wyobrażenia, że jest magazyn ze sposobami. To tylko filozofia nie ma takich „konkretów”, dlatego umysły inżynieryjne, konkretystyzne się na nią zżymają. SI materii ukrytej by nie odkryła. To zagadnienie ludzkiej, a nie sztucznej refleksji, można nazwać uczucia dyskomfortu. SI nie czuje dyskomfortu. Był pewien układ pojęciowy o materii, czyli o danych i jak to w konkretyzmie – wszystko „gra”. Tylko ludzki rozum, ludzki namysł poczuje tu filozofię. Nazywamy ją metodologią nauk, która zrywa z ciasnym wyobrażeniem, że jest jakiś magazyn ze sposobami „metod” do zastosowania, jak to jest w tysiącach prac z psychologii.[1] Trzeba tu dostrzec filozofię faktów[2]: że to jest jednak  konwencjonlizm, coś relacyjnego, a nie empirycznego. Właśnie u Leibniza – relacjonizm.  Zjawia się tu sama ogólna teoria systemów, a dane empiryczne uzyskują osobowość teoretyczną. Postawmy tu znak , bo to nie do pojęcia dla konkretystów. [3]  Empiria wbrew wyobrażeniom narzuconym przez język codzienny okazuje się teoriopoznawcza, wielowarstwowa.[4]

Read more ...
  1.   1 Comment
  2.   612 Views
  Pigghhcxcghh — einstein TO JUDOWY ZŁODZIEJ , OSZUST , OSOBNIK Z ZAWANSOWANYM SYFILISEM W SWOICH CZASACH , MORALNE ZERO , PARCH NAD PARCHY.!!!!!!!!!!!! I TYLE W TYM TEMACIE.!!!!!!!!!!!!...

BENITO MUSSOLINI

DOKTRYNA FASZYZMU

 

LWÓW - 1935

NAKŁADEM FILOMATY, LWÓW, SYKSTUSKA 45

Z inicjatywy i pod redakcją Lektoratu języka włoskiego Uniwer­sytetu J. K. we Lwowie.

Przekład autoryzowany p. Stanisława Gniadka z udziałem p. Dr. Pauliny Sandauer.

Przejrzał Prof. Dr. Juljusz Kleiner, prof. zw. U. J. K.t członek Polskiej Akademji Literatury,

SKŁADAM SERDECZNE WYRAZY PODZIĘKI JEGO EKSCELENCJI BENITO MUSSOLINIEMU ZA ŁA­SKAWE POZWOLENIE NA PRZEKŁAD. DZIĘKUJĘ RÓWNIEŻ P. PROF. J. KLEINEROWI ZA JEGO CENNĄ I BEZINTERESOWNĄ WSPÓŁPRACĘ, ORAZ WYDAWCY HOEPLPEMU ZA ZRZECZENIE SIĘ SWYCH SŁUSZNYCH UPRAWNIEŃ.

Read more ...